Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    moje drogie. część z was trzeba leczyć.

    16.02.04, 22:22
    w trybie pilnym.
    cierpicie zbiorowo (zaraziłyście się nawzajem?) na chroniczny brak gustu,
    który objawia się między innymi:

    1.noszeniem butów na obcasie do spodni-bojówek
    2.uwielbieniem dla pasteli
    3.inspiracją stylem J.Lo tudzież innej latynoskiej pięknosci(kaszkiet,
    szpile, obcisłe dżinsy do pół łydki) co w naszych warunkach kulturowych nie
    wygląda elegancko a wprost przeciwnie
    4.bezkrytyczne kierowanie się czymś co wydaje się wam trendem.

    a ja:
    1.nigdy nie założyłabym kombinacji bojówki+szpilki, bo to szczyt tandetnego
    gustu. jeśli szpilki, to do eleganckiej sukienki, albo, w bardziej
    awangardowym stylu, a'la marlena dietrich, do szerokich spodni. ale na pewno
    nie do bojówek! w ogóle uważam, że wywalone na wierzch kieszenie to sprawa
    bardzo nieelegancka.
    2. jestem spowita w szlachetną czerń, która doskonale współgra z odcieniem
    mojej skóry. wielbicielki pasteli - czy to was mijam na ulicy, w
    niegustownych, jasnych kurteczkach puchowych? to wy nosicie jasne adidasy do
    mokrych, włóczących się po ziemi dzwonów ze złotymi aplikacjami? czy to wam
    spod kusych kurteczek wystają nerki, gotowe do zachorowania?
    3.w imitację J.LO mogłabym się wcielić na bal maskowy. ewentualnie.
    na polskiej ulicy taki strój budzi, zaufajcie mi, skojarzenia z plastikowym
    klubem, a na dziewczynie o słowiańskiej urodzie wygląda wręcz wulgarnie.
    rozśmieszyła mnie niejaka sonia, twierdząc że ma swój własny styl, będący w
    istocie mieszaniną Lopez z czarną farbą i srebrnymi ćwiekami...
    4.mam doskonały gust i wyczucie smaku, i bez pudła rozróżniam tandetę od
    luksusu, na który zresztą mnie stać, nawiasem mówiąc. większość z was hołduje
    tandecie. czy to z wami, mierzącymi podróbki ciuszków na straganie, spotyka
    się moja pomoc domowa, idąc na bazar po świeżą wołowinę na obiad? mam
    wrażenie, że tak.
    ale nie martwcie się, moje drogie1 jestem tu po to, aby zrobić z was
    eleganckie dziewczyny - może być ciężko, ale wierzę, że nam się uda!

    lekcja pierwsza:
    wyrzucamy wszystkie kaszkiety!
    Obserwuj wątek
      • pieskuba Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 16.02.04, 22:27
        Negrunia, czy to naprawdę Ty??!!
        • virus69 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 15:52
          pieskuba napisała:

          > Negrunia, czy to naprawdę Ty??!!
          tak, to ONA. Nareszcie wróciła. :))))
      • zolwik Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 08:11
        lekcja pierwsza:
        wyrzucamy wszystkie kaszkiety!

        a stringi nosimy w sypialni, a nie pod przeswitujacymi spodniami!

        • Gość: ja Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 09:34
          nie przerażaj mnie.
          przecież najgorsze są giga-gacie odznaczające na opiętnym przez spodnie/spódnicy
          tyłku.
          mam traume po tym jak w moją stronę wypieło się olbrzymie dupsko
          sięgającej-po-coś-na-dolnej-półce sklepikary w kosmetycznym. te gumki, ten
          "namiot" na jej tyłku.

          stringi tak.
          • zolwik Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 18.02.04, 07:48
            moze problemu nalezy szukac raczej w rozmaiarze majtek?
      • Gość: Monka Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.almainternet.pl 17.02.04, 09:57
        Mięso kupujesz na bazarze?????? fuj luksusowa kobieto!!!!
        • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 12:13
          Gość portalu: Monka napisał(a):

          > Mięso kupujesz na bazarze?????? fuj luksusowa kobieto!!!!

          po pierwsze - nie kupuję ja, tylko moja gosposia, w sklepiku na bazarku gdzie
          od zaprzyjaźnionej rzeźniczki nabywa wszystko w najlepszym gatunku i badane
          weterynaryjnie.
          rozumiem, że wielu z was może się wydawać eleganckie kupowanie przy pięknej
          półce w hipermarkecie, gdzie kroczycie w swoich modnych szpilach koniecznie w
          jasnym kolorze i z czubami. nic bardziej mylnego. zdaje się, moja droga, że
          fałszywie stosujesz pojęcie elegancji. kiedy sytuacja tego wymaga, trzeba
          wyglądać i zachowywac się stosownie. mięso na niepieknym bazarku jest o wiele
          zdrowsze niż moczone w świństwach hipermarketowe cuda, tak estetycznie
          zapakowane.
          tak jak nie ubrałabym do jazdy konnej szpilek, tak nie kupuję w wielkich
          sklepach gdzie z pozoru jest czyściutko a naprawdę - aż sterylnie od środków do
          niszczenia pleśni.
          a zresztą zakupy robi moja gosposia a nie ja

          a wracając do tematu głównego: czy zadanie na dzisiaj odrobione? wszystkie
          kaszkiety spoczęły w śmietniku?
          hasło na dziś: tylko pasztety noszą kaszkiety! i tego sie trzymajmy, drogie
          panie.
          jak dzisiaj wyglądacie?
          ja oczywiście - klasyczna czerń, spódnica 2/3 (cudownie podkreśla moje łydki),
          elegancki golf, srebrny wisior. włosy w kok - wieczorem je rozpuszczę.
          najlepsza, jedwabna bielizna. czarne rajstopy (mniej elganckie niż pończochy,
          ale przyznam że wygodniejsze i zdrowsze w zimie). skórzane buty na obcasie.
          doskonały manicure
          perfekcyjny makijaż.
          czuję się piękna! a wy?
          • Gość: ja Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 12:28
            chodzisz wyłącznie w czerni, bo nie potrafisz zestawić/dobrać kolorów?
            monochromatyzm jest dla "modowych" tchórzy, moja droga przecież to wiesz, zatem
            trochę więcej luzu.

            mięsko bazarkowe tak.
            • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 13:02
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > chodzisz wyłącznie w czerni, bo nie potrafisz zestawić/dobrać kolorów?
              > monochromatyzm jest dla "modowych" tchórzy, moja droga przecież to wiesz

              kochanie, nie próbuj mi wmawiać czegoś co nie ma miejsca. w "brak koloru"
              ubieram się gdyż mam świadomość że za ozdobę wystarcza mi piękna twarz
              ozdobiona doskonałym makijażem i wspaniały charakter plus osobowość.

              popatrz na otaczające cię postacie w pastelowych kolorkach, jak niejednokrotnie
              fatalnie zestawiaja błękity z różami i bielą na dodatek. to stanowczo
              nieeleganckie i bez szyku. czerń i monochromatyczność barwy to podstawa
              elegancji - i nie częstuj mnie więcej sloganami o braku odwagi.
              dobrze że rpzynajmniej mięso kupujesz na bazarze, jestes na dobrej drodze! może
              pewnego dnia będziesz równie elegancka jak ja? wtedy mięso będzie kupowała ci
              własna gosposia.
              • Gość: Ewa Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 13:31
                Szczyt złego smaku te Twoje oświadczenia.,
                Sądzę że to prowokacja.
                Żadna osoba z klasą by sobie na takie posty nie pozwoliła...
                Chyba, że piszesz to z perspektywy zakompleksionej małej Małgosi,która tak
                wyobraża sobie wielki świat, a szczytem elegancjo posiadanie gosposi...

                Wiesz czym charakteryzuje się prawdziwa elegantka?
                Skromnością...
                Ty jej nie posiadasz głupotko.
              • Gość: ja Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 14:05
                Moja droga niedouczona "klasyczna" kobieto.

                Nie istnieje pojęcie "monochromatyczność barwy". To jak "masło maślane". Jedna
                "barwa" już z zasady jest monochromatyczna, tzn. ma właściwy tylko sobie odcień,
                natężenie, etc.
                No, nieuctwo z Ciebie kochanie wychodzi. (Czyżbyś za dużo czasu spędzała na
                bazarku?).
                Monochromatyczność to operowanie tylko 1 barwą, ale o różnych tonacjach/odcieniach.
                Ale, ups, nie zawracaj sobie tym swojej ślicznej główki.

                PS. Spadam znudziła mi się ta prowokacyjka. Zieeew.
                • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 14:15
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  > Moja droga niedouczona "klasyczna" kobieto.
                  >
                  > Nie istnieje pojęcie "monochromatyczność barwy".
                  > PS. Spadam znudziła mi się ta prowokacyjka. Zieeew.

                  moja ostentacyjnie znudzona mądra główko!
                  z jakąż satysfakcją wypominasz mi domniemany błąd, nie mając w istocie
                  zielonego pojecia na temat w jakim się wypowiadasz. skoro wygenerowałaś
                  pojecie "masło maślane" - oznacza to, że istnieje coś takiego, przynajmniej dla
                  mniej naukowego oznaczenia nieprawidłowego zwrotu.
                  podpowiem ci, jak jest właściwa nzwa tego, co próbujesz mi wytknąć. to pleonazm
                  z którego zdaję sobie sprawę.
                  serdecznie radze popracować nad ostetntacyjnym ziewaniem, które jest w bardzo
                  złym guście, oraz nad wyplenieniem ze swojego języka pretensjonalnych
                  anglojęzycznych kiksów w postaci "ups".
                  prawdziwe damy nie ziewają w towarzystwie, zapamiętaj to, obojętne czy będziesz
                  kontynuowała pogawedkę ze mną czy nie.
              • Gość: Pola Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.chello.pl 19.02.04, 22:24
                Wydaje mi się że ty negra musisz się leczyć
            • krikri Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 18.02.04, 11:35
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > chodzisz wyłącznie w czerni, bo nie potrafisz zestawić/dobrać kolorów?
              no co Ty, nie domyślasz się? Ona jest po prostu za gruba. O różowej mini może
              tylko pomarzyć...
              • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 19.02.04, 11:46
                krikri napisała:


                > no co Ty, nie domyślasz się? Ona jest po prostu za gruba. O różowej mini może
                > tylko pomarzyć...

                pierwsze próby złosliwości oceniam na +dostateczny. zapamiętaj kochana krikri,
                że aby atak personalny miał szanse powodzenia, powinien być uzasadniony w jakiś
                sposób - chyba że to ty jesteś moją poprzednią gosposią, zwolnioną za uporczywe
                kupowanie mięsa w hipermarkecie? jeśli tak, to doskonale wiesz, że to o czym
                piszesz nie ma miejsca.
                różowe spódniczki pasują dziewczynkom do lat dwunastu. potem są okropnie
                infantylne.
          • krikri Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 12:48
            negra29 napisała:

            > Gość portalu: Monka napisał(a):
            >
            > > Mięso kupujesz na bazarze?????? fuj luksusowa kobieto!!!!
            >
            > po pierwsze - nie kupuję ja, tylko moja gosposia, w sklepiku na bazarku gdzie
            > od zaprzyjaźnionej rzeźniczki nabywa wszystko w najlepszym gatunku i badane
            > weterynaryjnie.

            i pewnie nie wiesz, ze ta "twoja gosposia" pomiędzy myciem kibelka a
            przyrządzaniem tego (blee...) obrzydliwego mięska, wypisuje jakieś głupoty na
            forum o modzie ;). Lepiej ją zwolnij. ;)
            • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 13:10
              krikri napisała:

              > i pewnie nie wiesz, ze ta "twoja gosposia" pomiędzy myciem kibelka a
              > przyrządzaniem tego (blee...) obrzydliwego mięska, wypisuje jakieś głupoty na
              > forum o modzie ;). Lepiej ją zwolnij. ;)

              nie podszywaj się pod moją gosposię, panno krikri, bo widać że nie byłaś
              jeszcze w domu w którym rezyduje gosposia z prawdziwego zdarzenia!
              do sprzątania zatrudniam zupełnie iną osobę - co ty sobie właściwie wyobrażasz?
              że komuś kto w jednej chwili szorował wc i wkładał do niego ręce, pozwoliłabym
              po godzinie rozbijać mięso? raczysz żartować.
              nie interesuje mnie co robi moja gosposia poza pracą, ale po przyjściu do mnie
              przebiera się w specjalnie przygotowany zestaw, osłania włosy, szoruje ręce, i
              zajmuje sie tylko kuchnią.
              jeśli masz jeszcze jakieś podejrzenia co do zajęć mojego personelu domowego,
              informuję cię również, że ani ogrodnik nie karmi psów, ani dochodząca kobieta
              od prasowania nie grabi alejek z liści.
              • virus69 KRIKRI wymiętkła.... 17.02.04, 18:30
                a to niepowetowana szkoda. I gorzki żal.

                negra29 napisała:

                > krikri napisała:
                >
                > > i pewnie nie wiesz, ze ta "twoja gosposia" pomiędzy myciem kibelka a
                > > przyrządzaniem tego (blee...) obrzydliwego mięska, wypisuje jakieś głupoty
                > na
                > > forum o modzie ;). Lepiej ją zwolnij. ;)
                >
                > nie podszywaj się pod moją gosposię, panno krikri, bo widać że nie byłaś
                > jeszcze w domu w którym rezyduje gosposia z prawdziwego zdarzenia!
                > do sprzątania zatrudniam zupełnie iną osobę - co ty sobie właściwie
                wyobrażasz?
                >
                > że komuś kto w jednej chwili szorował wc i wkładał do niego ręce,
                pozwoliłabym
                > po godzinie rozbijać mięso? raczysz żartować.
                > nie interesuje mnie co robi moja gosposia poza pracą, ale po przyjściu do
                mnie
                > przebiera się w specjalnie przygotowany zestaw, osłania włosy, szoruje ręce,
                i
                > zajmuje sie tylko kuchnią.
                > jeśli masz jeszcze jakieś podejrzenia co do zajęć mojego personelu domowego,
                > informuję cię również, że ani ogrodnik nie karmi psów, ani dochodząca kobieta
                > od prasowania nie grabi alejek z liści.
                >
                • krikri Re: KRIKRI wymiętkła.... 18.02.04, 11:23
                  ... nieee, wcale nie wymiękłam, tylko sobie trochę boki pozrywałam. ;D
                  Poza tym, nie chce mi się dyskutować z gosposią, która podpisuje się "negra".
                  Bleee, co za brak dobrego smaku.

                  Z wyrazami głębokiego szacunku, :)
                  Krikri
          • llingua Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 13:45
            negra29 napisała:
            po pierwsze - nie kupuję ja, tylko moja gosposia, w sklepiku na bazarku gdzie
            > od zaprzyjaźnionej rzeźniczki nabywa wszystko w najlepszym gatunku i badane
            > weterynaryjnie.
            mięso na niepieknym bazarku jest o wiele zdrowsze niż moczone w świństwach
            hipermarketowe cuda, tak estetycznie zapakowane.

            no tak, lepiej, że wysyłasz gosposię na bazarek (a raczej targ czyż nie?) niż
            do hipermarketu, my mamy dostawy prosto do domu z takiego gospodarstwa z
            prawdziwego zdarzenia:) aczkolwiek wiem, że nie każdego na to stać więc tu
            kłania sie targ.

            > ja oczywiście - klasyczna czerń, spódnica 2/3
            cóż, czerń od rana... ujdzie, aczkolwiek to bardzo zachowawcze. Prawdziwa
            sztuka to byc eleganckim niekoniecznie w czerni.

            > skórzane buty na obcasie.
            szkoda, że z nich słoma wystaje, to na prawdę bardzo mało eleganckie:(

            > czuję się piękna! a wy?
            ty sie tylko czujesz a jestem piękna:))
            • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 14:02
              llingua napisała:

              > no tak, lepiej, że wysyłasz gosposię na bazarek (a raczej targ czyż nie?)

              nie.

              > > skórzane buty na obcasie.
              > szkoda, że z nich słoma wystaje, to na prawdę bardzo mało eleganckie:(

              kochanie, negra poradzi! załóż wyższe skarpetki, nic nie będzie widać. jak sama
              mówisz - "na prawdę" nie będzie.

              polecam zapoznanie się z regułami gramatyki, jak osoba aspirująca do miana
              eleganckiej może popełniać tak zasadnicze błędy?

              > > czuję się piękna! a wy?
              > ty sie tylko czujesz a jestem piękna:))

              czując się piękna sprawiam, że innym udziela się to wrażenie. twoje piękno,
              którego wcale nie czujesz a tylko widzisz, zmieni się z biegiem lat w obwisły
              biust, pomarszczoną twarz i brak chęci do życia. poczucie własnego piękna
              powoduje, że widzą je inni, i będą widzieć, niezależnie od mojego wieku.
              ciao, maleńka! życzę więcej ogłady zanim zechcesz naprawiać świat innych.
              • llingua Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 14:50
                negra29 napisała:

                > skórzane buty na obcasie.
                > > szkoda, że z nich słoma wystaje, to na prawdę bardzo mało eleganckie:(
                >
                > kochanie, negra poradzi! załóż wyższe skarpetki, nic nie będzie widać.
                no proszę jak Ty się na tym dobrze znasz, więc czemu się do tego nie stosujesz?
                Tylko w końcu się zastanów czy nosisz rajstopy czy skarpetki bo sie plączesz.

                > polecam zapoznanie się z regułami gramatyki, jak osoba aspirująca do miana
                > eleganckiej może popełniać tak zasadnicze błędy?
                Ortografii jeśli chodzi o ścisłość, jeśli chcesz poprawiać rób to dobrze.

                > czując się piękna sprawiam, że innym udziela się to wrażenie. twoje piękno,
                > którego wcale nie czujesz a tylko widzisz, zmieni się z biegiem lat w obwisły
                > biust, pomarszczoną twarz i brak chęci do życia. poczucie własnego piękna
                > powoduje, że widzą je inni, i będą widzieć, niezależnie od mojego wieku.

                Nie zrozumiałaś, ja jestem piękna i inni to widzą. Obwisly biust, pomarszczona
                twarz, znasz to z własnych doświadczeń? Ja się nie muszę martwić, ponieważ u
                nas w rodzie kobiety nie tracą urody wraz z wiekiem jak to sie stało, mniemam,
                Twoim udziałem.

                Życzę wszystkiego najlepszego, żebyś nie musiała dowartościowywać sie w necie:)
          • magdam04 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 25.02.04, 12:23
            > ja oczywiście - klasyczna czerń, spódnica 2/3 (cudownie podkreśla moje
            łydki),
            > elegancki golf, srebrny wisior. włosy w kok - wieczorem je rozpuszczę.
            > najlepsza, jedwabna bielizna. czarne rajstopy (mniej elganckie niż pończochy,
            > ale przyznam że wygodniejsze i zdrowsze w zimie). skórzane buty na obcasie.
            > doskonały manicure
            > perfekcyjny makijaż.

            Taaa... Bardzo ladne, klasyczne zestawienie... Pod warunkiem, ze masz wiecej
            niz 50 lat.
            Pozdrawiam.
      • oka5 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 10:21
        Negro! Gdzie Ty się podziewałaś??? Tak się cieszę, że Cię widzę :-))).
      • Gość: omg Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 13:23
        jestes jakąś zadufaną w sobie wariatką, czy tylko leczych w internecie swoje
        kompleksy??
        P.S. też świetnie się czuję w spódnicach 3/4, ale wolę tweedowe (szare lub
        beżowe) czy akceptujesz mój wybór?? aha i nie noszę eleganckich golfów hihihi
        tylko piękne bluzki koszulowe ;)
      • Gość: a. Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: 195.205.75.* 17.02.04, 16:20
        dzizys,skad biora sie tacy ludzie jak Ty;>
      • courtney Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 16:34
        Gdybys laluniu nie była tak żalosna to byłabys zajeee.... śmieszna.Proponuje
        leczenie ale takie fachowe.Cierpisz na chroniczny brak poczucia własnej
        wartości. Tylko w internecie mozna spotkac podobne tobie osoby, myslisz ze
        jestes anonimowa a to fikcja...<lol>
        • Gość: blue.angel Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 17:19
          Nie macie, dziewczyny, poczucia humoru?? Negra jest zajebiście śmieszna, bardzo
          mi się podoba; cięty język i nie pozbawiona inteligencji. :) A Wy sie od razu
          napuszacie i obrażacie:) Jako 'miłośniczka pasteli' (ale nie na kurtkach i w
          ogóle raczej nie w zimie) moze i powinnam czuć się dotknięta, ale się nie
          czuję:) Za to przy jej odpowiedziach padam ze smiechu:)
          Negra, nigdy nie posiadałam żadnego kaszkietu, czyli zdałam pierwszą lekcję,
          co? Przy okazji, nie jesteś czasem Skorpionem?
          Pozdrawiam
          blue
      • Gość: Oscar Wilde Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 21:17
        Droga Negro 29!

        Uważam ,że jest pani uroczą kobietą.Tak trzymać i nie zmieniac się ,gdyż jedyną
        rzeczą ,która wymaga zmiany w tym kraju,jest niewątpliwie pogoda,nie zaś Pani
        usposobienie.Mam nadzieję ,że będzie nas Pani niejednokrotbie pouczać na
        forum,czemu poddaję się z pełną uległością.Proszę nie przejmować się
        napastliwymi odpowiedziami plebejuszy.Każde dobre wrażenie,jakie się wywołuje w
        świecie,stwarza nam wroga.Aby być lubianym przez ludzi,trzeba być kompletną
        miernotą.

        Z wyrazami szacunku:
        Arbiter elegancji - Oscar Fingal O`Flahertie Wills Wilde
      • pieskuba Negruniu - inny temat 17.02.04, 21:34
        Napisz nam, jak spędziłaś urodziny. Nie było tu Cię przez pewien czas, numer Ci
        się zmienił - no cóż, czas mija, choć Ciebie z pewnością oszczędza :o)

        Tak więc - wracając do urodzin. Czy były dobermany? A Twój dentysta?
        Może Tomasz (czyż nie tak zwał się Twój asystent)?

        Pozdrowienia,
        pieskuba
      • Gość: MM Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: 81.15.248.* 17.02.04, 22:20
        I tu się zgodzę.
        1. Obcasy do bojówek nie pasują.
        2. Styl J.Lo- mało wyszukany (lepiej brać przykład z Nicole Kidman).
        3. W pastelach nie wszyscy ładnie wyglądają.
        4. Trendy trendami, ale nie jest prawdą, że "ładnemu we wszystkim ładnie".

        Pozdrawiam.
        MM

      • Gość: Sonia 18 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 22:33
        Negro29-czytałam że sie pośmiałaś z mojego stylu snobko, niech ci wyjdzie na
        zdrowie,jeśli nie masz nic lepszego do roboty.Dam ci jednak pewną radę-nie
        wysilaj sie tak z tymi lekcjami elegancji bo mnie nie zmienisz,kaszkietów nie
        wyrzucę bo pasują do mojego stylu,pozatym nie cierpie klasycznej elegancji
        którą ty kochasz wole być rokendrollową rebeliantką,trendy wyznaczam sobie sama
        i liczy sie dla mnie to że kiedy przeglądam sie w lustrze to umieram z zachwytu
        na swój widok a mój misiaczek(narzeczony) jest ze mnie dumny,może będe wulgarna
        ale reszta może sie walić na ryj,jeśli nie podoba ci sie mój image nie możesz
        liczyć na moją przyjazń-taki jest mój przekaz do ludzi.A mojego stylu i tak nie
        zrozumiesz jeśli nie czujesz rocka.Papatki
        • Gość: batuszka Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.sroda-slaska.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 22:44
          no nsa to czekałam!!!!!! kurcze, może to zabrzmi zbyt brutalnie, ale to jest
          jak starcie hitlerowskie Niemcy-ZSSR!!!!!

          Negra mnie śmieszy swoim snobizmem, przypomina mi panią Hiacyntę Bukiet, ale co
          do kwestii poruszonych w jej pierwszym poście, wymienionych w punktach, to się
          jak najbardizej zgadzam!!!

          A biedna Sonia sie tak urazona poczuła, oj szkoda mi jej, tym bardziej, że::::

          >a mój misiaczek(narzeczony) jest ze mnie dumny,

          jej podobno rockendorollowy styl ocenia misiaczek-mięśniaczek z siłowni (już
          sobie wyobrażam jego rockendrollowe ubranka - dresik itd;))))

          >jeśli nie podoba ci sie mój image nie możesz
          > liczyć na moją przyjazń-taki jest mój przekaz do ludzi

          Tu mi zrobiłaś przykrość Soniu - mi i nie tylko mi. Trzeba będzie jakiś wątek o
          rozczarowanych-forumowiczkach-które-nie-mogą-liczyć-na-przyjaźń-Soni...


          >A mojego stylu i tak nie
          > zrozumiesz jeśli nie czujesz rocka

          no patrz, a ja czuję rocka, a stylu i tak nie rozumiem... może jakichś
          wskazówek mi udzielisz - z któej strony tego rocka czuć, czego słuchać itd.
          Czekam!! Pospiesz się, bo nie wyjdę na ulicę, dopóki nie zrozumiem twego stylu
          i sie do ciebie nie upodobnię!!
        • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 17.02.04, 22:46
          Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):

          > -nie
          > wysilaj sie tak z tymi lekcjami elegancji bo mnie nie zmienisz,kaszkietów nie
          > wyrzucę bo pasują do mojego stylu,pozatym nie cierpie klasycznej elegancji

          tak, to widać. nie poświęcam ci więcej czasu. idź poklnij dla zdrowia, mdlejąc
          przed lustrem na widok swojego wizerunku w kaszkieciku, wszyscy poczujemy sie
          lepiej.
          • Gość: Sonia 18 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 22:19
            och Negro ,nawet nie wiesz jak mnie zawiodłaś zblazowana królowo forumowych
            snobek,gdzie ulotniła sie twoja elokwencja którą tutaj błyszczałaś przed
            zakompleksionymi dziewuszkami gotowymi słuchać twoich genialnych rad??nie stać
            cie na coś oryginalniejszego??.Papatki
        • Gość: mala Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 22:56
          Droga Soniu!
          Widze niestety, ze nie masz poczucia humoru! Tak pieknej prowokacji dawno nie
          widzialam:)!
          A 18 to Twoj wiek? I juz narzeczony? Ja w Twoim wieku mature i na studia
          zdawalam, a nie za mezem rozgladalam:)! Masz jeszcze czas na malzenstwo.
          Pozdrawiam
          • Gość: Sonia 18 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 22:33
            mała- i co jeszcze,pewnie jeszcze do kościółka biegałaś i dziewicą byłaś??
            Dziewczyno-życie jest zbyt krótkie i trzeba z niego korzystać na maxa bo nigdy
            nie wiadomo kiedy przyjdzie koniec.A to że mam narzeczonego to nie znaczy że
            zaraz sie żenie,kocham go bardzo ale chce też wykorzystać młodośc i
            urodę.Papatki
            • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 19.02.04, 11:53
              Gość portalu: Sonia 18 napisał(a):

              > A to że mam narzeczonego to nie znaczy że
              > zaraz sie żenie

              jesteś chłopcem, czy może dominującą lesbijką, że piszesz o _żeniaczce_?
              • Gość: Sonia 18 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 14:51
                Negro-brawo zdemaskowałaś mnie hihi,jestem jednym i drugim a na dodatek
                kosmitką hihi,w każdym razie niektórzy ludzie o mnie tak mówią i traktują
                jakbym była nie z tej planety ale to ich problem.Papatki
        • Gość: antysonia Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 22:56
          ojej, "Papatki" przyszła....
      • Gość: Triss Merigold Pamiętajcie dziewczynki jeszcze o tym, że IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 23:35
        - wyrazisty makijaż i tipsy nie pasują do sportowego stroju, podobnie jak
        lakierki czy szpilki
        - kolory złoty i srebrny, satyna, koronki, cekiny, pajety - zarezerwowane są na
        wieczór, w przeciwnym razie wygląda się jak pani wracająca z nocnej zmiany pod
        latarnią, lub - w skromniejszej wersji - żona cinkciarza
        - jasna bielizna prześwitująca pod ciemnym ubraniem nie świadczy o dobrym guście
        - tłuściutka panienka raczej nie powinna eksponować nadmiaru ciała - precz z
        biodrówkami i bluzeczkami do pępka
        - jasnych butów nie nosi się do ciemnych rajstop
        - pończochy samonośne nie powinny być widoczne pod obcisłą spódnicą

        I fajnie, że Negra wróciła :)
      • Gość: jo Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.04, 14:56
        Negro, pisząc tego typu posty udowadniasz że jesteś osobą totalnie pozbawioną
        klasy, w co tak bardzo chcesz wierzyć.
      • envi Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 18.02.04, 15:14
        ostatnio kicz jest bardzo na topie,sęk w tym żeby z kiczem nie przesadzić,osoba
        mająca wyczucie i dobry smak inspiruje się najnowszymi trendami w modzie
        kreując własny styl. Noszenie buttów do spodni bojówek nie jest takie złe,sama
        się w tym stylu nie ubieram i przyznam że wygląda to raczej marnie,ale zdarzło
        mi się widzieć parę razy udane kompozycje.Jeśli uważasz że szpilki to tylko do
        sukni lub spodni a'la Dietrich to rzeczywiście dobrze robisz nie kombinując ze
        współczesną modą.Po tym co piszesz jesteś osobą która bardzo schematycznie się
        ubiera i dobrze.Osoby bez wyczucia smaku i bez gustu powinny bazować na
        sprawdzonych i pewnych wzorcach (np.na czerni,chyba zostanie na zawsze
        utożsamiana z klasyczną elegancją).
        • Gość: Liczi Lekarzu, ulecz się sam!!! IP: *.kprm.gov.pl / *.kprm.gov.pl 18.02.04, 15:42
          Ale numer, jakiś nawiedzony gość robi sobie z Was jaja, a Wy się przed nim
          tłumaczycie z noszenia bądź nienoszenia stringów :) Spadaj mały!
          • blue.angel Re: Lekarzu, ulecz się sam!!! 18.02.04, 18:13
            Ależ ona jest niesamowita!! Strasznie mi się podoba, przecież niektóre z tu
            piszących same jej włażą w pazury:) Nadymają się. I biora smiertelnie powaznie
            jej wypowiedzi:) dziewczyny, nauczcie się śmiać z siebie samych!!
            pozdrawiam
            blue
            • Gość: Trine Re: Lekarzu, ulecz się sam!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 20:35
              A najlepsze jest to że Sonia oraz Negra to jedna i ta sama osoba...
              W innych odsłonach...
              • Gość: Sonia 18 Re: Lekarzu, ulecz się sam!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.04, 22:24
                O boże,teraz to mnie obraziłeś na maxa porównując mnie do tej pip..pip..pip
                Negry hihi.Ale ci wybaczam każdy może pobłądzić.Papatki
              • negra29 Re: Lekarzu, ulecz się sam!!! 19.02.04, 11:49
                Gość portalu: Trine napisał(a):

                > A najlepsze jest to że Sonia oraz Negra to jedna i ta sama osoba...
                > W innych odsłonach...

                jak dla mnie to wyczerpałaś swój limit intensywnego myślenia na cały tydzień.
                jesteś zwolniona z drugiej lekcji, własnoręcznie podpiszę ci usprawiedliwienie.
      • betty-bt podziwiam cie, negrusiu! 18.02.04, 21:58
        czytajac ten watek dostalam czkawke z zachwytu. z cala pewnoscia wiesz co
        mowisz!
        musze sie jednak przyznac do grzechow jakie na codzien popelniam.
        mianowicie nosze np. oliwkowe spodnie- bojowki. kombinuje je z bialymi
        cizemkami na kaczuszce i bialym golfem.
        nie bede wymieniac kazdego wystepku, bo nie chce cie wyprowadzac z rownowagi.
        dodam tylko, ze zazwyczaj do tej kobinacji ubieram oliwkowa, krotka kurtke z
        kapturem. dokladnie taka jak j.lo ma.
        acha! kolor wlosow mam czewony (calkiem niedawno zamalowalam nim blond).
        przechodzac do sedna pytam: czy jest cos, co moze mnie usprawiedliwic??
        ostatnio zaszlyszalam u zaufanej i godnej podziwu osoby, ze ten caly kicz, w
        ktorym sie prezentuje mozna naprawic tylko jednym (zdawaloby sie) drobiazgiem-
        CZARNA GUMKA NA GLOWIE!
        czy to prawda? czy moge dzis spac spokojnie? prosze odpowiedz mi na pytanie, to
        zdarze jutro w drodze do pracy zaopatrzyc sie w smakowy komplet tych
        upiekszaczy.
        • pieskuba Re: podziwiam cie, negrusiu! 18.02.04, 22:13
          Betty, pogrążasz się! Li i jedynie.

          pieskuba
          • betty-bt Re: podziwiam cie, negrusiu! 18.02.04, 23:38
            pieskuba napisała:

            Li i jedynie.

            he?? a co co Li? dla mnie tylko jedno Li istnieje. king Brus Li karate mistrz ;-
            )

            ty tez za negruchna przybylas? ;-)
            • pieskuba Re: podziwiam cie, negrusiu! 19.02.04, 19:37
              betty-bt napisała:

              >
              > ty tez za negruchna przybylas? ;-)

              No pewnie. Pieskuba nie odróżnia kaszkietu od beretu, jestem tu towarzysko (Li
              i jedynie :o)

              pieskuba
              >
        • negra29 Re: podziwiam cie, negrusiu! 19.02.04, 12:03
          betty-bt napisała:

          > czytajac ten watek dostalam czkawke z zachwytu. z cala pewnoscia wiesz co
          > mowisz!
          > musze sie jednak przyznac do grzechow jakie na codzien popelniam.
          > mianowicie nosze np. oliwkowe spodnie- bojowki. kombinuje je z bialymi
          > cizemkami na kaczuszce i bialym golfem.

          to straszne!
          na szczęście ratuje cię czarna gumka.
          pracuj nad sobą, droga betty-bt. i zastanów się, czy białe ciżemki nie psują
          humoru twojemu szefowi, czy klienci twojej firmy nie patrzą na ciebie z
          niesmakiem.
          pozdrawiam ciepło i życzę wytrwałości w pracy nad sobą
      • wladyslawa1912 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 19.02.04, 00:24
        negra! swietnie sie ciebie czyta :-) fajnie, ze wrocilas!
        tylko pasztety nosza kaszkiety, he he, dobre!
        a kiedy druga lekcja?
        pozdr.
        • Gość: Ula Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.04, 15:54
          Negra, rozczarowałaś mnie.

          Byłabym Tobą urzeczona gdyby nie potworna wpadka z czasownikiem "ubierać"
          (ubieramy SIĘ W coś, a nie ubieramy COŚ, błagam!!!!), zdradzająca niestety
          Twoje prostackie pochodzenie.

          Popraw się!
          • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 19.02.04, 17:50
            Gość portalu: Ula napisał(a):

            > Negra, rozczarowałaś mnie.
            >
            > Byłabym Tobą urzeczona gdyby nie potworna wpadka z czasownikiem "ubierać"
            > (ubieramy SIĘ W coś, a nie ubieramy COŚ, błagam!!!!), zdradzająca niestety
            > Twoje prostackie pochodzenie.
            > Popraw się!

            również byłabym tobą urzeczona, gdyby nie potworna wpadka gramatyczna (końcówka
            wołacza to nie negr-A, ale negr-O, błagam!!!!!), zdradzająca niestety twoje
            prostackie pochodzenie.
            popraw się!
      • black-cat Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 19.02.04, 16:22
        Już prawie się z Tobą zgodziłam Negro, ale ten srebrny wisior i golf...
        Kiepskiego masz stylistę. Zdecydowanie powinnaś przestać korzystać z jego
        usług. Takich błędów się nie popełnia, to prawie jak kaszkiet na utapirowanej
        głowie.
        • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 19.02.04, 17:52
          black-cat napisała:

          > Już prawie się z Tobą zgodziłam Negro, ale ten srebrny wisior i golf...

          wyglądam w tym świetnie!
          tak, wiem, skraca optycznie... no to kogo skraca, ten ma pecha.
          ale rozważę życzliwą sugestię, bez wątpienia. skonsultuję to z moim stylistą.
          • virus69 Negro, na kolanach o pomoc błagam....litości 19.02.04, 18:33
            wiem, ze masz mało czasu i udzielasz kilkudziesięci konsultacji dziennie na
            temat mody. Jednak proszę cię o pomoc i to nie dla siebie, lecz dla mego
            znajomego. Poznałam go na czacie i po miesiącach rozmów wreszcie spotkałam
            osobiście. Ale do rzeczy.
            Ma na imię Piotr mieszka na stałe w Paryżu. Wiadomo powszechnie, że Paryż jest
            Mekką ( i Medyną nawet ) mody. Niestety, Piotrek według mnie dziwnie się
            ubiera. Oczekiwałam, że z autobusu relacji Paryż-Radom wysiądzie modelowo
            wykreowany dżentelmen. Sama załozyłam płaszcz od *** Thierry Mugler'a "**** w
            kolorze kanarkowym ze złotymi obszyciami i buty od Versacego ( kolor amarantowy)
            akież było moje zaskoczenie, gdy z autobusu Jelcz wyszedł "mój" Piotr. Wygladał
            po prostu strasznie. Spanikowałam tak, że w pierwszej chwili uciekłam do
            budynku dworca autobusowego i zamknęłam się w WC. Jednak po godzinie musiałam
            stamtąd wyjść. A teraz opis jego ubioru...wiem, ze doznasz szoku i z góry cię
            przepraszam, ale wiem, że tylko ty mozesz mi pomóc i doradzić. Piotr był ubrany
            w worek grubo tkany, koloru workowego...wiesz, taki kolor sepia/siena, jego łeb
            wystawał przez otwór byle jak wycięty, nawet nieobrębiony. Na nogach miał
            klapki-japonki plastikowew kolorze oliwkowym ( takim, jak kolor na F. GW ) a
            jego bagaż to nie była walizka ***sansonite *** lecz kosz plecony z łyka, taki
            jak moja prababcia miała do zbierania ziemniaków na folwarku hr. Potockiego,
            pod Białymstokiem. Co miał pod spodem - wtedy jeszcze nie wiedziałam. Opisze ci
            to na twój mail na GW. Miał także dziwną fryzurę, która jak mi się wydaje,
            kolidowała z resztą jego kreacji - ale to już pozostawiam twemu osądowi. Na
            łysym łbie wygolony miał ( i ma nadal ) krzyż od ucha prawego do lewego i od
            potylicy aż do czoła. Pozostałe owlosienie na wspomnianym łbie było( i jest ) w
            kolorze kupy. Bardzo dziwnie wygladały jego zęby, którymi łyskał radośnie
            co_i_raz w szerokim usmiechu...były wyraźnie świerzo wybielone paskami
            blendamed i wyrźnie odpijały od czarnej szminki pokrywającej usta będące kopią
            ust lidera grupy "Toczące'się'kamienie ". Prosto z dworca autobusowego
            pojechaliśmy do moich rodziców, pod Radom. Matka jest nadal w szpitalu. Ojciec
            uciekł od razu i nie wiem, co z nim się dzieje. Wybacz mi tyle dygresji, nadal
            trudno mi zebrać myśli.
            Napisz mi Negro, czy mam go zaakceptować takim jak jest, czy też raczej
            powinnam go zaprowadzić do tutejszego Geanta i mu coś kupić eleganckiego.
            Jutro wybieramy się na kabaret " Koń Polski " i wydaje mi się, że jego strój,
            jedyny jaki ma nie jest stosowny na taki uroczysty, wspólny wieczór.
            • pieskuba Virus, zdechłam ze śmiechu!!! 19.02.04, 18:59
              Masz mnie na sumieniu.

              pieskuba
              • wladyslawa1912 ja tez :))) n/t 19.02.04, 19:06
              • virus69 Re: Virus, zdechłam ze śmiechu!!! 19.02.04, 19:06
                pieskuba napisała:

                > Masz mnie na sumieniu.
                >
                > pieskuba
                Niestety, na mnie nie licz ani na mą dłoń pomocną, bo lecimy z Dolinskym do
                Geanta po buty. Pozyczam mu moje futro zeszłoroczne z jenotów ( jest na
                szczęście długie ! ) na głowę załozy futrzaną czapkę tatusia z mysich cipek,
                bo dziś u nas mróz w Radomiu. Worek na razie musi pozostać.
            • betty-bt ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) n/t 19.02.04, 19:21

            • negra29 Re: Negro, na kolanach o pomoc błagam....litości 19.02.04, 20:00
              virus69 napisała:

              > Napisz mi Negro, czy mam go zaakceptować takim jak jest, czy też raczej
              > powinnam go zaprowadzić do tutejszego Geanta i mu coś kupić eleganckiego.
              > Jutro wybieramy się na kabaret " Koń Polski " i wydaje mi się, że jego strój,
              > jedyny jaki ma nie jest stosowny na taki uroczysty, wspólny wieczór.

              droga virus!
              przede wszystkim, powinnaś ubrać owego pana w coś cieplejszego. co do worka na
              ziemniaki z wycięciami - niejedno już zdążyłam zaobserwować na modelach
              prezentujących kolekcje kenzo, miyake i inych gaultierów. jednak postaraj się
              przekonać piotra, że taki strój, aczkolwiek bardzo awangardowy, niekoniecznie
              dobrze wpłynie na jakość pracy jego płuc, nerek i serca - a prościej mówiąc,
              jądra zamarzną mu na kość, to chyba bardziej doń przemówi.
              oczywiście nie wątpię, że worek ów ma gdzieś dyskretną wszywkę któregoś znanego
              kreatora mody, ale jednak co zima, to zima. dzisiaj na noc zapowiadają -20
              stopni, więc jedźcie szybko do całodobowego tesco i kupcie coś na opędzenie
              jednej nocy. jutro idźcie na zakupy porządne. pamiętaj: koniecznie ciepło!
              do zobaczenia w paryżewie!
              • Gość: virus29 Re: Negro, na kolanach o pomoc błagam....litości IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.02.04, 13:03
                jestem rozczarowana twoim komentarzem, Negro.
                Skoncentrowałaś się prawie wyłącznie na trosce o odpowiednia temperaturę jąder
                Pierr'a. Napisałam przecież , że pozyczyłam mu na wczorajszy uroczysty wieczór
                swoje zeszłoroczne, długie furo z jenotów.
                Jego bieliznę opisałam ci ze szczegółami w mailu na priv.
                Proszę cie o podniesienie poziomu komentaży tak, by stały się godnymi tego
                Forum.
      • Gość: Pop Zawiodłam się IP: *.star.net.pl 19.02.04, 17:35
        Sądziłam,że na tym forum dyskutuje się o kolekcjach Valentino, YSL, lub chociaż
        Oscara de la Renty,tymczasem jakieś niespełnione osóbki wypisują niestworzone
        rzeczy o gosposi kupującej mięso na bazarze.Trochę klasy moje
        drogie.Żegnam,przenoszę się na strony www brytyjskiej edycji Vogue'a.
        • Gość: virus69 Re: Zawiodłam się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.04, 19:29
          przemyśl to jeszcze. Jest to bardzo pozyteczne forum i osoby takie jak Ty,
          kompetentne, znające kreacje słynnych domów mody są tu bardzo potrzebne.
          Jeżeli osoby takie opuszczą to forum to zwiednie ona jak cenny, egzotyczny
          kwiat.
          To fakt, że Negra29 jest naszym guru, naszym mistrzem, ale ona sama nie podoła
          w tej pozytywistycznej pracy " u podstaw" której celem jest podniesienie
          kultury ubioru będącej bazą i opoką kultury przez duże K, kultury wysokiej; nie
          wstydźmy się tego powiedzieć : NAJWYŻSZEJ.
          Nie daj się prosić ! - zostań z nami na zawsze.
          • pieskuba Re: Zawiodłam się 19.02.04, 19:36
            Virus, opisz w co ubran jest Dolinsky po wizycie w Żeancie!

            pieskuba
            • virus69 tylko buty mu kupiłam......ale.... 19.02.04, 19:43
              pieskuba napisała:

              > Virus, opisz w co ubran jest Dolinsky po wizycie w Żeancie!
              >
              > pieskuba
              ...jutro skoczymy do Leclerca, tam są piękne garnitury, cuuudo z grempliny,
              kolor: śliwka. Mama mu dała dziś sweter po ojcu ( on już raczej nie wróci )
              taki czarno-biały z PZO " Łódź " anilanowy. Będzie jak znalazł pod anzug, bo
              jednak koszula do gangu to przezytek epoki Buzka. Idzie nowe i musimy się
              poddać dyktatowi. W końcu wszyscy jesteśmy niewolnikami " wysokiego krawiectwa "
              Ale cóż to za słodka niewola..ech....
        • Gość: ryczący_dudi do POOP-y..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.04, 19:37
          no to żegnaj N-28ma.
      • black-cat Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 19.02.04, 18:22
        Czy skraca i co skraca - tego nie wiem, w każdym razie nie wygląda dobrze.
        • Gość: Ula Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.02.04, 02:53
          Stosowanie wołacza w krótkich, bezpośrednich formach dialogowych jest
          pretensjonalne. Rozczarowujesz mnie coraz bardziej.


          • negra29 Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. 20.02.04, 11:43
            Gość portalu: Ula napisał(a):

            > Stosowanie wołacza w krótkich, bezpośrednich formach dialogowych jest
            > pretensjonalne.

            ale prawidłowe.
      • Gość: Swoja Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.ka.pwsz.in / *.pwsz.kalisz.pl 20.02.04, 16:20
        Spowita w czerń zapewne leżysz w trumnie.
        Nawet nie, od dawna umrzyków kładą do piornika w tym , co lubili nosić za życia
        lub w czym będą korzystnie wygladać. Na pewno nie w czerni. Weż to pod uwagę.

        Zapomniałaś także, że strój to identyfikacja.
        • Gość: Ula Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.02.04, 19:14
          pretensjonalne i prawidłowe jednocześnie? I Ty chcesz nas czegoś nauczyć?
      • Gość: gwiazdka do Virus 69. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 15:13
        Co tam u Twojego chlopa? a ojciec wrocil? a matula zaakceptowala twojego
        lubego? Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz!

        gwiazdka
        • virus69 Re: do Virus 69. 22.02.04, 16:42
          Gość portalu: gwiazdka napisał(a):

          > Co tam u Twojego chlopa? a ojciec wrocil? a matula zaakceptowala twojego
          > lubego? Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz!
          >
          > gwiazdka
          Chłop ( niemój) lezy chory na zapalenie pluc i nie nie moze pluc.Ojciec
          przyslal telegram z Berdyczowa ze niepredko wróci. Matka się konczy pakować i
          jedzie do Cichocinka do sanatorium. Oto jaką moc moze mieć ekstrawagancka,
          ekstraordynaryjna nadkreatywność. Nie mam żalu do Piotra w końcu on tak na
          codzień się ubiera, ale mam wielki żal do Negry ze mi na czas niedoradziła
          niczego sensownego.
          dzieki za troskę, *Gwiazdeczko* i mam nadzieję, że nie jednorazowo tu zabłysłaś.
          • Gość: gwiazdka Re: do Virus 69. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.04, 16:49
            Droga Virus powiedz matce aby swego starego pilnowala bo moze on z dala od
            rodziny jakas PARYZANKE pozna! albo co gorsza zapozna Negre osobiscie i juz na
            wieki was sie wyprze zbalamucony przez nia calkowicie i doszczetnie ...
      • Gość: Tapir Re: moje drogie. część z was trzeba leczyć. IP: *.icpnet.pl 22.02.04, 17:38
        negra...jesteś zajebista!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka