Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE

      • Gość: Karolina K. Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.04.04, 20:42
        A ja noszę "czuby" do bojówek- i efekt extra. W dodatku mam włosy rozjaśnione-
        dość znacznie- i to teżwygląda super. Co gorsza, mam 21 lat, czyli jestem
        raczej dorosła;) i ubieram się na różowo. Uwielbiam to. Wczesniej nosiłam
        głównie pudrowe odcienie, ale teraz pokochałam fuksję. Mam też i pasemka, i
        odrosty... co również ma swój urok. Kolczyk mam dla odmiany w nosie- nie wiem
        czy to też szczyt bezguscia, czy tylko pępek taki beznadziejny... Tak z opisu
        wynika, ze jestem szczytem beznadzieji i w ogóle wstyd sie ze mna pokazać.. A
        tymczasem... Niektóre laski spoglądają z zazdrością, a co życzliwsze mówią
        wprost, że ja to mam styl i pytają gdzie coś tam kupiłam. I o to chodzi!!!
        Cześć bezgusciu!!
        • Gość: Richelieu* Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 217.98.107.* 14.04.04, 23:00
          e, 21 i raczej dorosła? przecież te orsaye i inne sklepiki mają ofertę
          skierowaną do dziewczyn w wieku 15-25
      • Gość: kk Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.jci.com 14.04.04, 20:50
        ja mam kolczyk i w pepku i w nosie, 31 lat, nie podazam za zadna moda i - jak
        czytam niektore tu opinie - bardzo sie ciesze ze nie mieszkam w Polsce tylko w
        LA gdzie nikogo nie obcodzi co mam na sobie.

        Nadal uwazam ze Polki sa b. ladne i POTRAFIA sie ubrac lepiej niz Amerykanki.
        Ale nie potrafia (oprocz chlubnych wyjatkow) nie wieszac psow na kolezankach,
        nie wysmiewac sie z czyjegos stylu lub jego braku... przykre.
        • Gość: aagusiaa ej no jak tak mozna !!! IP: *.pl / *.pl 25.04.04, 15:27
          po 1. dziewczyny 0 tolerancji - no jak tak mozna! a mowicie tutaj o tym ze
          wszytskei panienki sa takei same..a jakie maja byc?skoro jak ktoras jakos
          inaczej sie ubierze to wszyscy jzu tylko patrza wysmiewaja komentuja a nawet
          jeszcze gorzej!to naprawde jest okropne... nikt nei patrzy na siebie tylko na
          to zeby "pojechac" kogos "innego" .....
          p.s. nie mowie tutaj o wszytskich waszych komentarzach..ale o wiekszosci !!!
      • Gość: Córcia Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 21:39
        Podpisuję się i dodaję hit sezonu, który właśnie się zaczyna: SANDAŁY DO
        RAJSTOP!!! Co roku jestem zszokowana ilością takich kompozycji.
      • marta_marta1 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 14.04.04, 22:13
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > 1. Silikonowe ramiaczka i bluzka bez ramiaczek lub wiazana na szyje.
        > Okropnosc.
        > 2. Czuby do bojowek.
        > 3. Kolor rozowy na doroslych kobietach.
        > 4. Kaszkiety.
        > 5. Dzins z cekinami, dzetami, haftami.
        > 6. Biale zimowe kurtki i plaszcze.
        > 7. Dres
        >
        > 8. Odrosty
        > 9. Pasemka
        > 10.Twarz zjarana na solarium
        > 11.Kolczyk w pepku


        Rzeczywiście kolczykowanie i tatuaże zdaja sie byc passe,bo juz teraz jest sie
        oryginalnym nie posiadając takich ozdób. Generalnie wyznaję zasadę, że
        najbardziej elegancki i uniwesalny jest styl klasyczny - proste kroje i mało
        ozdób - zawsze mozna to unowoczesnic małym modnym drobiazgiem, ale szafa taka
        generalnie nie starzeje się.
        Nie wiem o co tyle krzyku - dziewczyny pośmiały sie, ale oburzanie sie o to
        trąci hipokryzją: drogie panie, ile razy parsknęłyście śmiecham, lub choćby
        ledwo powstrzymałyscie grymas usmiechy widząc pseuo-elegantkę? Napewno nie raz.

        Patrze na ulicach na te "Jennifer Lopez" i na te "Britney Spears", paradujace w
        kaszkietach, bojówkach i butach z czubem i bawia mnie. Wybaczcie, ale bawią, bo
        sa nie "ubrane" a "przebrane" - to rzeczywiście spora różnica. Własny styl ok,
        papugowanie gwiazdek z MTV jest fe i basta.

        Czego osobiscie nie lubię? Ano nie lubię włoskiego stylu w modzie męskiej (np
        jasnych butów do ciemnego garnituru), pań po 40 i 50-tce przebranych za swoje
        córki (tzw z tyłu liceum, z przodu muzeum). Nie lubie napstroszonych czubów i
        włosów związanych z tyłu (ostatnio taka moda), butów na kaczuszce nie kupie
        sobie nigdy, choćby mnie przekleto i wytykano palcem na ulicy.

        A w kwesti żelazek usłyszałam kiedys przezabawna historie o pewnej pani
        laryngolog, która pochodziła ze Szczecina i była bardzo wysoka (chyba ponad 180
        cm) i musiała sie ze Szczecina wyprowadzić, bo nie mogła nosic "butów na
        żelazkach", w zwiazku z czym ni mogła liczyć na znalezienie męża w rodzinnym
        mieście. Ja ubawiłam sie ta opowieścia do łez!

        • Gość: kk Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.jci.com 14.04.04, 22:24
          > Nie wiem o co tyle krzyku - dziewczyny pośmiały sie, ale oburzanie sie o to
          > trąci hipokryzją: drogie panie, ile razy parsknęłyście śmiecham, lub choćby
          > ledwo powstrzymałyscie grymas usmiechy widząc pseuo-elegantkę? Napewno nie
          > raz.

          Mysle ze kazda kobiet achce do slubu wygladac jak najlepiej... stara sie jak
          moze i jak umie. Pwenie, rezultat bywa rozny. Nie mam nic przeciwko nawet
          nasmiewaniu sie ze zdjec w gazecie itp. - ale objechac publicznie osobe ktora
          zamiescila na forum zdjecia ze swojego slubu - to niedelikatne po prostu. I
          nie, nie jest to hipokryzja. Jej stroj nie musi sie nikomu podobac, ale
          wytykanie jak ktos kijowo wyglada na wlasnym slubie to... nietakt.
      • seksowna.blondynka Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 14.04.04, 22:27
        A ja jestem blondynka z pasemkami, zloto-brazowa opalenizna i orzechowymi
        oczami, ktore maluje na ciemno dzieki czemu podobna jestem do Monici Bellucci.
        Nie wiem dlaczego nie podobaja sie wam opalone blondynki, blada cera ostatni
        raz byla modna w 19 wieku. Nie zamierzam zmieniac swojego image bo uwazam, ze
        wygladam bardzo pociagajaco w obecnym. co do bielizny wychodzacej spod ubrania
        to jest to bardzo seksi, jak rowniez kolczyki w roznych czesciach ciala, a
        szpilki i jasne plaszczyki sa bardzo eleganckie. To wy jestescie bezguscia,
        tyle wam powiem.
        • Gość: Richelieu* Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 217.98.107.* 14.04.04, 22:59
          jak na nastkę możesz jeszcze ujść w tłumie, takim bździągwom dużo wolno
        • 18lipiec BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA 15.04.04, 10:19
          wiec nie wiem w ktorym miejscu jestes do niej podobna
          • seksowna.blondynka Re: BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA 15.04.04, 14:57
            mam oczy jak ona i podobne rysy. kolor wlosow to nie wszystko, baboku. zreszta
            Bellucci byla i blondynka, i rudowlosa na potrzeby filmu. papa
            ps. masz blad gramatyczny w swoim nicku :)
            • Gość: 18lipiec Re: BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA IP: 195.136.30.* 15.04.04, 15:15
              Nie wiesz co znaczy moj nick ,wiec nie wiesz czy jest w nim błąd.
              Nadal uwazam ze gadasz bzdury bo głownie kolor wlosów decyduje o podobienstwie.
              Ale ty sadzisz ze jestes podobna i pewnie tylko ty wiec zycze szczescia
              • seksowna.blondynka Re: BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA 15.04.04, 15:43
                cokolwiek twoj nick oznacza - jest w nim blad. a nawet dwa rozne bledy (w
                zaleznosci od znaczenia :))

                co do reszty twojego postu to ty gadasz bzdury, o podobienstwie decyduja rysy,
                a nie kolor wlosow. inaczej wszystkie brunetki bylyby podobne do Bellucci, a
                wszystkie blondynki do Pameli Anderson. oczywiscie ty mozesz uwazac co chcesz,
                nie interesuje mnie zdanie kogos, kto nie zna gramatyki polskiej. papa,
                baboku! :))))))
                • 18lipiec Re: BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA 16.04.04, 09:04
                  wiem co mój nick oznacza i doskonale wiem że nie ma w nim błędu.

                  Poza tym nie piłuj się tak i nie złość. Ja nie widziałam brunetki podobnej do
                  Pameli Anderson tylko z rysów, a Ty ? Tak samo jak Twoje podobienstwo do
                  Belluci jest wyimaginowane.
                  • seksowna.blondynka Re: BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA 18.04.04, 00:59
                    18lipiec napisała:

                    > wiem co mój nick oznacza i doskonale wiem że nie ma w nim błędu.

                    oczywiscie, coz ci pozostaje, jak nie upierac sie przy swoim?

                    >
                    > Poza tym nie piłuj się tak i nie złość.

                    he he, przeciez to ty sie przyczepilas i pilujesz, ja sie dobrze bawie :)))))


                    Ja nie widziałam brunetki podobnej do
                    > Pameli Anderson tylko z rysów, a Ty ? Tak samo jak Twoje podobienstwo do
                    > Belluci jest wyimaginowane.

                    jasne, ty jestes najbardziej kompetentna osoba by to ocenic. papa,
                    baboku! :)))))))))))
                    • Gość: 18lipiec Re: BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 09:40
                      tiaaaa...ziew...
                      • seksowna.blondynka swietnie, ze wreszcie ci sie znudzilo, bye! n/t 18.04.04, 15:33
                        • 18lipiec jesteś szalenie nudna Bellucci.......... 18.04.04, 17:31
                          • seksowna.blondynka po co odpisujesz jesli tak cie nudze???hehe n/t 18.04.04, 18:14
                            • 18lipiec bo tak mi się podoba,,,, 18.04.04, 19:07
                              po prostu śmieszy mnie to całe twoje podobieństwo do Bellucci? Kto CI to
                              powiedział ? Może jakis koleś chciał Cię wyrwać i tak se chlapnął a Ty
                              uwierzyłaś?

                              Ponawiam pytanie. Widziałaś gdzieś brunetkę podobną do Pameli z rysów albo
                              blondynkę z rysów C.Zeta - Jones? No powiedz.
                              • seksowna.blondynka Re: bo tak mi się podoba,,,, 18.04.04, 20:16
                                bardzo jestes zaangazowana w rozmowe ze mna, jak na osobe znudzona moimi
                                postami...

                                co do mojego podobienstwa do kogokolwiek - nie tobie to oceniac, bo w zyciu
                                mnie na oczy nie widzialas. jesli chodzi o kolesi to moze ty trafiasz na
                                podrywajacych w taki tandetny sposob, ale nie sadz innych po sobie.

                                co do koloru wlosow i rysow Pameli, Zety-Jones i innych - przeprowadz te
                                analize samodzielnie, mnie to nie interesuje.

                                • 18lipiec Re: bo tak mi się podoba,,,, 18.04.04, 21:50
                                  co do koloru wlosow i rysow Pameli, Zety-Jones i innych - przeprowadz te
                                  > analize samodzielnie, mnie to nie interesuje.

                                  bo nie masz o tym pojęcia, palnęłaś bzdurę i teraz nie wiesz jak wybrnąć.
                                  Powiem Ci cos jeszcze : jesteś jak to blondynka w złocie - słodko głupiutka.
                                  • seksowna.blondynka Re: bo tak mi się podoba,,,, 18.04.04, 22:52

                                    18lipiec napisała:

                                    > bo nie masz o tym pojęcia, palnęłaś bzdurę i teraz nie wiesz jak wybrnąć.

                                    oczywiscie baboku, przeciez jestes wszystkowiedzaca.

                                    > Powiem Ci cos jeszcze : jesteś jak to blondynka w złocie - słodko głupiutka.

                                    nawzajem!
                                    • 18lipiec Re: bo tak mi się podoba,,,, 18.04.04, 23:06
                                      seksowna.blondynka napisała:

                                      >
                                      > 18lipiec napisała:
                                      >
                                      > > bo nie masz o tym pojęcia, palnęłaś bzdurę i teraz nie wiesz jak wybrnąć.
                                      >
                                      > oczywiscie baboku, przeciez jestes wszystkowiedzaca. A CO TO ZNACZY BABOK I
                                      NA JAKIEJ WSI SIĘ TAK MÓWI ?
                                      >
                                      > > Powiem Ci cos jeszcze : jesteś jak to blondynka w złocie - słodko głupiutk
                                      > a.
                                      >
                                      > nawzajem! NAWZAJEM? ANI JA BLONDYNKA, ANI GŁUPIA.


                                      Skończ juz dziecko ,idz do lekcji...
                                      • seksowna.blondynka Re: bo tak mi się podoba,,,, 18.04.04, 23:25
                                        oj, glupias, glupias. a raczej glupio-madra. i zazdrosna na dodatek. bye, bye!
                                        • 18lipiec Re: bo tak mi się podoba,,,, 19.04.04, 09:05
                                          zazdrosna,,,zebym jeszcze wiedziała o co ...?
                                          • seksowna.blondynka no to sie odczep, nudziaro, bye! n/t 19.04.04, 17:28
                                            • Gość: a Re: no to sie odczep, nudziaro, bye! n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 16:55
                                              w dół i w prawo
                                              • blinski jeśli chodzi o monikę bellucci... 26.04.04, 22:06
                                                ...to twarz akurat jest jej najsłabszą stroną, więc podobieństwo rysów
                                                starałbym się raczej zatuszować:). szczególnie, jeśli - moja droga
                                                seksowna.blondynko - jesteś od niej dużo młodsza.
                                                • Gość: Adela Re: jeśli chodzi o monikę bellucci... Blinski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 11:43
                                                  No jeśli rysy twarzy MBellucci sa jej najsłabsza stroną, to rozumiem, że reszta
                                                  kobiet powinna iść się powiesić na najblizszym drzewie, bo ich rysy twarzy to
                                                  nawet nie jest najsłabsza strona tylko.. no właśnie. To kto wg Ciebie ma
                                                  idealne rysy? Może Jlo, z wielkim nosem (mógłby robić za pas startowy),
                                                  depresją holenderską w miejscu biustu i ogromną tylnią cześcią ciała (którą
                                                  dałoby się wykarmić pół głodującej Afryki)? Radzę ci, kup sobie okularki!
                              • Gość: Bella Re: bo tak mi się podoba,,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 17:26
                                18lipiec napisała:

                                > po prostu śmieszy mnie to całe twoje podobieństwo do Bellucci? Kto CI to
                                > powiedział ? Może jakis koleś chciał Cię wyrwać i tak se chlapnął a Ty
                                > uwierzyłaś?
                                >
                                > Ponawiam pytanie. Widziałaś gdzieś brunetkę podobną do Pameli z rysów albo
                                > blondynkę z rysów C.Zeta - Jones? No powiedz.


                                Och, och, lipieeeec!!!! Jakaś ty durna, aż mi słów brakuje. Domyslam sie, że
                                wg. ciebie Monica Bellucci po ufarbowaniu włosów na blond (vide, moja ty
                                głupiutka, film "Malena"), przestaje nagle być podobna do siebie? Podobieństwo
                                to rysy twarzy, a nie kolor włosów, durna cipciu. Myślisz, że jak sobie
                                trzasnęłaś blond na łeb, to od razu Pamela z ciebie? Hehehhehehehehehhehehe...
              • vviosna Re: BLONDYNKO ! Bellucci jest BRUNETKA 04.06.04, 16:29
                Gość portalu: 18lipiec napisał(a):

                > Nie wiesz co znaczy moj nick ,wiec nie wiesz czy jest w nim błąd.
                > Nadal uwazam ze gadasz bzdury bo głownie kolor wlosów decyduje o podobienstwie.
                > Ale ty sadzisz ze jestes podobna i pewnie tylko ty wiec zycze szczescia

                no to skoro belucci byla tez blondynka - to blondi JEST podobna do moniki b. z
                okresu, gdy ta miala blond wlosy. problemy z logika? panna 'wszystko wie
                najlepiej' mimo, ze nie widziala? a siostry blizniaczki jednojajowe, gdy jedna
                sobie pofarbuje wlosy na zielono, a druga na niebiesko - juz nie sa do siebie
                podobne?
                boszsz

                wg mnie szczytem zlego gustu sa laseczki w szaroburych workowatych bluzeczkach
                na grubych ramiaczkach, do tego szarobure spodnie o dziwnym ksztalcie i
                fakturze, tudziez sandalki na grubej podeszwie, zwezajacej sie ku palcom i do
                tego wielgachna skajowa torba na ramie
        • beauty_baby Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 22.04.04, 12:09
          seksowna.blondynka napisała:

          > A ja jestem blondynka z pasemkami, zloto-brazowa opalenizna i orzechowymi
          > oczami, ktore maluje na ciemno dzieki czemu podobna jestem do Monici
          Bellucci.

          zloto-brązowa opalenizna! mój Boze, a cóz to za kolor dla człowieka o białym
          kolorze skory???
      • Gość: magda Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.04.04, 23:10
        do listy dolaczam: jeansy dzwony i szpilki-ohyda
        • kalamburka_89 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 14.04.04, 23:22
          Jak dla mnie na pierwszym miejscu listy stoją prawdziwe futra... Jak można
          ubrać na siebie skórę żywego (no, już zabitego) stworzenia?
          • Gość: Richelieu* Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 217.98.107.* 15.04.04, 00:50
            mam kolegę kuśnierza, sępię czasem ścinki, uwielbiam futra choć kojarzą się ze
            starszymi paniami. To nie lata 20. żeby nosić etole z lisów lub norek, ale
            niech tam, ja lubię bo mam, hihi. A co
          • kochanica.francuza Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 15.04.04, 18:31
            kalamburka_89 napisała:

            > Jak dla mnie na pierwszym miejscu listy stoją prawdziwe futra... Jak można
            > ubrać się w skórę żywego (no, już zabitego) stworzenia?
            Normalnie. A kozuchy i kurtki skórzane i zamszowe? A mięsko jesz?
            • kalamburka_89 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 17.04.04, 16:33
              kochanica.francuza napisała:

              > Normalnie. A kozuchy i kurtki skórzane i zamszowe? A mięsko jesz?
              Nie. To już wszystko wiadomo, prawda?
              • Gość: baba Re: do kalamburki-89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 15:14
                a pasek? a buciki?
                a jeśli paseczek czy buciczki ze skóry "ekologicznej" to wiesz jaki skład mial
                klej użyty przy produkcji? czy na pewno syntetyczny i kazeiny w nim za grosz??

                nadal święta?
        • Gość: małgo Re: Dziewczynki... IP: *.compower.pl 15.04.04, 21:20
          ...tak naprawdę większosc z Was ma mega tendencyjne gusta.
          Prosze może któraś napisze nam co jest według niej glamour ahhh albo inaczej
          jak wygląda kobieta ubrana z klasą i ze smakiem?
          • Gość: Richelieu* Re: Dziewczynki... IP: 217.98.107.* 15.04.04, 21:33
            jeśli już to mega tendencyjny gust lub gusty
            • Gość: akasha Re: Dziewczynki... IP: *.net.autocom.pl 15.04.04, 23:00
              liczba mnoga "gusta" rowniez funkcjonuje w jezyku polskim, a nawet jest
              czesciej uzywana niz "gusty" :)
              a tak w ogole to nie rozumiem tego nieustannego czepiania sie...
              • Gość: Richelieu* Re: Dziewczynki... IP: 217.98.107.* 15.04.04, 23:09
                racja, częściej, ale jak to pretensjonalnie brzmi, fuj
                podobnie jak koszta, brr

                trzeba by założyć wątek o najbardziej obciachowych wyrażeniach, ale nie wiem
                czy to forum to udźwignie
                • Gość: małgo Re: Dziewczynki... IP: *.compower.pl 16.04.04, 09:47

                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  > racja, częściej, ale jak to pretensjonalnie brzmi, fuj
                  > podobnie jak koszta, brr
                  >
                  > trzeba by założyć wątek o najbardziej obciachowych wyrażeniach, ale nie wiem
                  > czy to forum to udźwignie


                  Buahahah aaaaa jestes komediantką -no coments.
                  • Gość: Richelieu* Re: Dziewczynki... IP: 217.98.107.* 17.04.04, 15:26
                    ach och ach, jakże urażono moje uczucia, jestem komendiantką? tylko ciekawe czy
                    zgwałcą mnie w bramie, czy będę mieć swój sklep, najem się zapałek czy może
                    Dmochowskiemu w głowie zawrócę

                    nadal stoję za pretensjonalnością, no, ale z tego się słonko, wyrasta
                    • Gość: małgo Re: Dziewczynki... IP: *.compower.pl 17.04.04, 15:53
                      Ahh wypraszam sobie ten pobłażliwy ton !
                      • Gość: Richelieu* Re: Dziewczynki... IP: 217.98.107.* 18.04.04, 22:26
                        och już dobrze, już dobrze, bo chusteczki na łzy mi się skończyły
      • Gość: mmm Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.04.04, 23:28
        duzo zlotej bizuterii
        lancuszek na kostce- brrrrrrrrrrrr
        ciuchy ze sztucznego tworzywa - o zgrozo!
        stlenione i poszarpane na koncach wlosy
        tatuaze
        torebki z kolorowej, lakierowanej dermy- hit tego lata- wstretne!
        opalenizna z solariu, zdecydowanie passe
        • seksowna.blondynka Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 15.04.04, 00:20
          bizuteria jest najwspanialsza ozdoba kobiety, a zloto pieknie komponuje sie z
          moja skora, wiec nosze ja w duzych ilosciach.
      • Gość: mmm Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.04.04, 23:29
        paznokcie akrylowe
        • lady Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 15.04.04, 07:11
          Pod warunkiem, że je widać. Po moichh byś nie poznała - no, może pod lupą...
          ;-)
          • Gość: karolinka odwalcie sie od tatuaży!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 08:00
            głupie dresiary
            • kochanica.francuza Re: odwalcie sie od tatuaży!!!!! 15.04.04, 18:18
              Gość portalu: karolinka napisał(a):

              > głupie dresiary
              Uch, co za rozwojowy podzial świata. Wspaniali Tatuowani i Głupie Dresiary.
              Tertium non datur?
              • Gość: Richelieu* Re: odwalcie sie od tatuaży!!!!! IP: 217.98.107.* 17.04.04, 15:34
                mi zaś podoba się słowo "odwalić się". vov jestem pod wrażeniem, przypomina mi
                dzieciństwo gdzie kumpele mówiły "odwal się od Tomka, Romka, Pawła czy Gawła".
                No, ale czego spodziewać się po karolince (poza wygraną)
              • Gość: deicide Re: odwalcie sie od tatuaży!!!!! IP: *.chello.pl 01.05.04, 13:10
                Akurat IMO tatuaże są ok. Ale pod warunkiem, że pasują do osobowości - nie
                wierzę, że plastikowa blondi zrobiła sobie wzorek, bo miała taką potrzebę.
                Obstawiałbym raczej na to, że przeczytała w bravo, że w tym sezonie modny jest
                trybal na nerkach... Co więcej tatuaż powinien być zrobiony przez kogoś kto to
                potrafi, niestety widziałem kilka panienek z czymś co ewidentnie robił facet,
                którego szczytowym osiągnięciem są cyngwajsy pod okiem, ew S.S.M - Szanuj
                Słowo/Serce (zależy od zakładu karnego) Matki robione tuszem z długopisu i
                struną od gitary.
                Ale jeśli wzorek jest dobrze wykonany i ciekawy (odpadają np tandetne delfinki
                skaczące wokół pępka) to jak najbardziej jest w porządku.
      • Gość: lilka Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 212.244.226.* 15.04.04, 09:02
        a co powiecie na półmetrowy wąsik i nie wydepilowane brwi ??
        • magnnes Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 23.04.04, 16:38
          Ale brwi wydepitowane na cienkie kreseczki i do tego podkreslone kredką, to też
          koszmar.
          A na mojej liście okropnosci sa jeszcze wyłamane wysokie obcasy, wyginające sie
          przy chodzeniu do tyłu. Fuj na maxa.
      • Gość: Britney kaszkiet na głowie, też obciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 09:40
        spirs
      • Gość: okruszka Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 195.117.147.* 15.04.04, 14:22
        Takie znawczynie mody wszystkie jestescie?
        A co według was jest trendy a nie passe?
        Według mnie niektóre ciuszki trzeba po prostu umieć nosić, i jest oczywiste, ze
        zaniedbana grubaska z kompleksami jeśli się ubierze w biodrówki i buty z
        czubeczkiem i kaszkiecik to bedzie to karykatura modnej dziewczyny a nie moda.
        Ważne jest tez to co się komu podoba i w czym się dobrze czuje,
        Buty z czubkami? ja ich nie włożę, wolę buty Ecco w nich czuję się
        rewelacyjnie, uwielbiam ciuszki z Tatuum, to mój styl, wygodny, uniwersalny,
        ale niektóre dziewczyny wyglądają super w dzwonach, czubach i kaszkietach.
        Co do czarnej bielizny pod białą bluzką....byłam tak ubrana na jednej imprezie,
        do tego czarna spodniczka i wglądało to super
        • Gość: M Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 195.136.30.* 15.04.04, 14:43
          czarna bielizna pod białą bluzką wygląda okropnie i po prostu wieś tańczy i
          śpiewa
          • Gość: Nikita Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 15.04.04, 20:50
            A mnie się nie podoba wszystko co zaczyna być bardzo modne, tak modne, że
            wszyscy już to noszą, takie umundurowanie.
            • conena tera ja 15.04.04, 21:19
              nie podobaja mi się poszarpane jeansy. nie podobaja mi się ciuchy w papuzich
              kolorach. wiele rzeczy mi się nie podoba i ich nie noszę. ale uważam, że zdrowa
              krytka jest jak najbardziej na miejscu na forum moda i wątek ten sie mi podoba:)

              a poza tym mam nówke sztukę fryzurkę, ogólnie jest bosko i niniejszym
              pozdrawiam panie kochanicę f. oraz richelieu z gfiazdką i macham do kamery
              krzycząc papatki papatki papatki!!!

              ps. kto widział ostatnio sonię lub władysławę?
              • facecja Re: tera ja 15.04.04, 21:42
                conena napisała:


                >
                > ps. kto widział ostatnio sonię lub władysławę?

                no baaa, sonia już staje na uszach, żebysmy witały ją z należytą pompą. jak nie
                w tym wątku (patrz na pierwszą stronę) to w swoim własnym o najlepiej ubranych
                wokalistkach - gdzie rozdziera moje i innych forumowiczek serce
                hasłem "zawiodłyście mnie, dziewczunki!"...
                • conena Re: tera ja 15.04.04, 22:01
                  to dobrze, że tu jest i nas, ciemne masy i bambery oświeca co jest trendi i
                  coolowe, bo bez niej to byśmy się pogubiły, my rockowe ignorantki...
              • wladyslawa1912 Re: tera ja 18.04.04, 20:18
                conena napisała:

                > ps. kto widział ostatnio sonię lub władysławę?
                >
                >

                tu jestem! pozdrawiam! :))))
                • conena Re: tera ja 21.04.04, 19:37
                  dobrze, dobrze, sprawdzam kontrolnie.
                  też pozdrawiam wladyslawę:)
          • Gość: golum Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 195.117.147.* 27.04.04, 08:18
            Taaaaaa, wieś tańczy i śpiewa na ....twój widok.
      • asica74 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 17.04.04, 17:06
        zle dobrane staniki widoczne spod bluzki! tj.
        • Gość: anerka Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 19:41
          Bardzo zabawny temat.
          Mysle, ze okropny jest jasny balejaz na wlosach i szminka w polaczeniu z
          konturowka.
          No i wychudzenie. Nie lubie anorektycznych figur, a coraz wiecej takich
          paraduje po ulicach.
      • wladyslawa1912 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 18.04.04, 20:24
        wg mnie nie sa okropne jakies konkretne ubrania czy kolory - co kto lubi.
        natomiast okropienswem sa z pewnoscia plastykowe panienki, ktorych w naszym
        pieknym kraju nie brakuje, w przeciwienstwie to europy zach. plastykowe
        panienki sa uzaleznione od solarium, farbowania wlosow na sztuczne kolory i
        wydawania kupy kasy co sezon na niby-oryginalne ciuszki. oczywiscie kasa
        pochodzi od bogatego tatusia lub meza, ktory zasuwa od rana do wieczora.
        papatki!!
      • cisiek Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 19.04.04, 19:14
        może nie okropieństwa ale nie znoszę
        - spódnic w szkocką kratę
        - stylu a'la gazeciarz z czasów wielkiego kryzysu, czyli spodnie 3/4 + kaszkiet
        - fryzury w stylu Renaty Beger albo posłanka Konopczyna
        • Gość: Neta Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.net.pl / *.wl.efekt.net.pl 19.04.04, 19:53
          Ale powiedzcie ,bo ja nie rozumiem jednej rzeczy: tyle razy już obsmiano,
          wyszydzono, wytknięto, obśmiano BIAŁE SKARPETKI do czarnych butów i spodni.
          Alenie, ciagle widzę, ze ludzie noszą je chyba częściej niż jakiekolwiek inne.
          Juzsie zastanawiałam, moze czarne są droższe, ale nie, widziałam 5 par za 5zł.
          Wytłumaczcie mi bo nie mogę zrozumieć.
          • Gość: aniczka6mk Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: 195.117.16.* 21.04.04, 18:44
            ---swetry do kolan
            ---spodnie zwężane dołem,ale tak maksymalnie,że można pogłówkować,jakim
            cudem ten ktoś przecisnął stopę przez nogawkę
            ---ciemne odrosty na tłustych blond włosach
            ---obecna "oczojebna" moda
            ---dres do eleganckich spodni
            ---trampki do garnituru (niestety to się zdarza)
            ---wycierane spodnie ze stanem "pod pachy",do tego bluzka na szelkach,spod
            której wystają szelki biustonosza
            ---jeansy z rzemykami
            ---krótka fryzura(tzn.osobiście nie mam nic do krótko obciętych włosów)ale
            włosy przylizane z przodu,a nastroszone z tyłu są moim zdaniem okropne.
            ---brudne paznokcie u stóp w sandałach
            ---szerokie,długie do kostek spódnice z grubych tkanin w ciemnych kolorach
            ---zielony cień do powiek,fioletowy tusz do rzęs,różowa szminka,sztuczne
            rumieńce,czarne kreski zamiast brwi,a wszystko to w połączeniu i na jednej
            twarzy!!!
            ---biustonosz typu push up o kilka numerów większy na całkiem płaskiej klacie
            ---białe cienkie spodnie i czarne stringi
            ---granatowe spodnie z ręcznie wszywanymi klinami koloru np.błękitnego,lub
            bordowego
            ---włosy z których farba już zeszła prawie całkowicie
            ---pseudo-tapir,czyli jeden wielki kołtun na głowie,nierozczesywany od
            niepamiętnych czasów
            ---skarpety do eleganckich bucików
            • Gość: kum-nye Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.icpnet.pl 04.06.04, 18:58
              "zielony cień do powiek,fioletowy tusz do rzęs,różowa szminka,sztuczne
              rumieńce"...to wszystko zależy- kto, jak i do czego...
      • elisabeth20 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 22.04.04, 11:42
        po pierwsze od razu zaznacze zeby sie nie narazic na ewentualne ataki
        frustratow,ze generalnie nie obchodzi mnie jakie kto popelnia faux-pas w
        ubiorze czy make -up'ie.zauwazam,mysle swoje i zapominam.
        ale watek wydaje mi sie na tyle zabawny[chociaz podobne juz sie pojawialy duzo
        wczesniej]ze przylacze sie do ogolnego psioczenia.
        a wiec:
        1.wlosy:okropne ,grube,widoczne z kilometra pasemka,rowniez zolty blond i
        przepastna czern ,wszystko mega nienaturalne i pachnace z daleka albo kiepskim
        fryzjerem albo domowa tworczoscia.
        2.zle dobrany podklad i jeszcze gorzej nalozony-pod tytulem"malowalam sie w
        piwnicy przy swiecach",brazowa twarz i biala szyja.
        sklejone ,sztywne od tuszu rzesy,w ogole zbyt wieczorowy makijaz na codzien i
        do luznego stroju.
        3.kaszkiety i wszystkie sezonowe "krzyki mody" w ktorych paraduje pol ulicy-
        kurtki z "misiem",czuby,rybaczki ohyda.
        4.osobiscie drazni mnie brak klasy czyli te wszystkie malomiasteczkowe
        [mentalnie czy rzeczywiscie]panienki ubierajace sie na codzien w
        10cm.szpile,imprezowe sukienusie plus tona makeupu i oczywiscie kaszkiet
        obowiazkowo:-)zazwyczaj nie maja sie czym chwalic i chyba stadt ta desperacja w
        zwracaniu na siebie uwagi.
        ja przebiegam kolo nich w dzinsach,seksownym topie i sandalkach albo adidasach
        i nie mam problemow ze skupianiem na sobie uwagi.no ale to temat na inny topik.
        5.zaniedbane stopy w odkrytych butach-masakra totalna.te wszystkie
        odciski,piety fuj!i czesto to9 calkiem eleganckie kobiety.
      • Gość: Sis Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.ds.univ.gda.pl 23.04.04, 00:13
        Chcialabym sie zapytac czemu silikonowe ramiaczka sa zle? Co w takim razie ma
        zrobic dziewczyna z wiekszym biustem, ktora chce zalozyc koszulke zawiazywana
        na szyi? Biust jest za duzy zeby nie zakldac biustonosza... Ehhhh...
        • Gość: rene Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.zapora / 212.160.172.* 23.04.04, 14:39
          Są lepsze rozwiązania:
          Można kupić biustonosz (np. Triumpha, widziałam też w Quelle), który ma
          możliwość dowolnego upięcia ramiączek (może być na szję, tak jak wiązana
          bluzeczka, może też być na krzyż na plecach, jeśli koszulka ma głebokie
          wycięcia). Czasem używam, i nic nie wystaje ;-)
        • Gość: magia Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.04.04, 15:34
          pozostaje biustonosz bez ramiączek lub inna bluzka, silikonowe ramiączka są
          częścią bielizny, a bielizna nie jest do pokazywania(chyba że w sytuacjach
          intymnych), gdyby pokazywanie bielizny było oczywiste to w upalny dzień wszyscy
          chętni mogliby paradować w majtkach i stanikach po ulicach.
      • becia_be Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 25.04.04, 08:49
        chociaż jestem kobieta to kilka słów o mężczyznach:

        1. zwężane spodnie na dole !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        2. adidaski do garnituru
        4. zakrótkie spodnie np. do kostki
        5. białe skarpetki do ciemnych spodni ciemnych butów
        6. bluza sportowa włożona do środka spodni jeans i ta koncepcja na koniec
        jeszcze mocno w pasie ściśnięta w pasie paskiem w "fantastyczną" metalowa
        klamrą (ten styl pozostanie mi do konca zycia w pamieci gdyz w liceum milam 8
        facetow bo ekonomik z czego cala 5 dzielnie tak paradowała prze 4 lata a fuj)
        7. rzeczy noszone przy sobie w reklamowkach
        8. obleśne sprane koszule jeans-owe
        9. brudne buty, paznokcie, kołnierzyk koszuli
        10. tłuste włosy, długie paznokcie a fuj

        a kobitki chyba wszystko juz zostalo powiedziane
      • wessna Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 25.04.04, 22:29
        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > 1. Silikonowe ramiaczka i bluzka bez ramiaczek lub wiazana na szyje.
        > Okropnosc.
        czasami bez tych silikonów cycki mogą wypaść ze stanika więc lepiej jak już te
        silikony są, poza tym jak inaczej chodzić z normalnymi ramiączkami, któe
        wyglądają jeszcze gorzej czy może bez stanika jak cycki fajdają
        dla mnie okropnością są właśnie fajdające cycki:)
        > 2. Czuby do bojowek.
        dlaczego? mnie się podoba

        > 3. Kolor rozowy na doroslych kobietach.
        hm powinny nosić kolory ziemi i pogrzebowe czernie bo są bliżej ziemi?
        zobaczymy co będziesz nosić za kilkanaście lat aby odgonić cień starości
        wolna wla dla wszystkich

        > 4. Kaszkiety.
        nic nie mam

        > 5. Dzins z cekinami, dzetami, haftami.
        dla mnie niektóre wzory bardzo ciekawe

        > 6. Biale zimowe kurtki i plaszcze.
        tylko jeśli ich nie piorą:)

        > 7. Dres
        fakt popieram, chyba, że idzie pobiegać fitnesowa babeczka do lasu

        >
        > 8. Odrosty
        są okropne ale ma je tak dużo kobiet że to normalne i mnie nie drażni

        > 9. Pasemka
        1/2

        > 10.Twarz zjarana na solarium
        fakt

        > 11.Kolczyk w pepku
        1/2


      • Gość: aggus79 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 26.04.04, 01:10
        Kaszkiety? Sama nosiłam w zimie. Byłam szczęśliwa, że w końcu znalazłam
        (pierwszy raz w życiu!) czapkę, w której będę chodzić, bo mi pasuje. Do tej
        pory każda po kilkurazowym założeniu lądowała na stałe w szafie. A nie jestem
        już smarkulą, żeby ślepo małpować obowiązujące trendy - do tego: czarny krótki
        płaszcz, zwykłe proste lub lekko rozszerzane spodnie albo czarna spódnica do
        kolan i kozaki. I co? Wiocha?
        Generalnie nie patrzę się na to, kto w czym chodzi. Noszę to co mi się spodoba.
        Podobają mi się również buty z czubem (miałam w zeszłym roku) - byle nie do
        bojówek czy rybaczek i białe kurtki - byle czyste. Co do różowego - to zależy,
        jaki odcień (nie każdy jest oczojebny).
        Pasemka mam również - jasny blond - ale ponieważ naturalne włosy też mam blond,
        trochę ciemniejszy, więc wygląda to ok. Bynajmniej kontrastowe paski nie biją z
        oddali po oczach.
        Dres - traktuję jako strój sportowy tylko i wyłącznie - do biegania, na rower
        itp. Choć sama w tych celach ubieram getry za kolano i bluzę.

        Natomiast co do reszty - zgadzam się w zupełności!
        • sigrun Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 27.04.04, 09:36
          Uważam że każdy ma prawo ubierać się jak tylko zechce, chociaż nie zaprzeczam
          że bawią mnie niezmiernie niektóre zjawiska. Niesamowitym obciachem są ludzie
          hołdujący zasadzie „moda nie jest dla mnie, tylko ja dla mody” i oto pojawiają
          się osoby (niezależnie od płci), które bez względu na budowę ciała, wiek,
          okoliczności oraz pogodę wcisną się w obecnie obowiązujące trendowe fatałaszki.
          I oto mamy takie kwiatki jak:
          1. Buty-czuby na cieniutkiej zelówce, które po kilku poważniejszych
          opadach deszczu zamieniają się w komiczne buciki a la’ dżin z lampy.
          2. Biodrówki dzwony z nogawkami coolersko szorującymi po ziemi - wyglądają
          imponująco podczas jesiennej pluchy.
          3. Szczękające z zimna laseczki z rozpiętymi paltami przy minusowych
          temperaturach eksponujące piercing w opalonych pępuszkach (w końcu po coś go
          zrobiły). Jest również odpowiednik męski - dygoczący łysek o byczym karczychu
          wciśnięty w t-shirta o kilka numerów mniejszego, ale za to jakże pięknie
          opinającego klatę i kaloryfer.
          4. Wiekowe matrony próbujące oszukać upływ czasu zajebistymi kolorami lub
          (o zgrozo) również zakładając przykuse bluzeczki.
          O letniej paradzie zwałów sadła wylewającego się tu i tam pisać nie będę.
          Niezłe są też sandałki od Gino Rossi czy Ecco na stopach które nigdy nie
          zaznały pedikiuru. Cymes.
          Co do sylikonowych ramiączek się nie zgadzam. W końcu zostały po to wymyślone,
          aby je nosić właśnie do wszelkiej maści ciuchów bez ramiączek czy wiązanych na
          szyi. Osobiście uważam że piersi od miski C wzwyż (zwłaszcza u
          trzydziestolatki) powinny być trzymane w ryzach niż pozostawione na wolności,
          zwłaszcza gdy w wieku menopauzalnym nie chce się wyglądać jak krowa
          szwajcarska. Również nie zgadzam się w kwestii różu. Mimo że już trzy dychy
          stuknęły kilka wiosen temu, sądzę że odrobina pudrowego różu czy lila nie
          zaszkodzi. Oczywiście wszystko zależy od fasonu, ilości i natężenia koloru oraz
          generalnie od całokształtu. Mojemu mężowi np. ten całokształt bardzo się podoba
          i mnie to wystarcza. Opinie osób postronnych mnie nie interesują. Rzecz gustu.
          Dlatego na lato obowiązkowa czerń (uwielbiam ją) + odrobina różu, czerwieni lub
          błękitu + sylikonowe ramiączka, a co. Wprawdzie nie mam piercingu, ale za to
          mam piękny tatuaż na barku. Nic mnie nie obchodzi że tatuaże wyszły z mody, bo
          dla mody go nie zrobiłam. Mam go od dziesięciu lat i jestem z niego dumna, a
          jak się komuś nie podoba, to na pohybel mu, ot co.
          • ladylazaruss Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 28.04.04, 15:19
            oczywiscie wszelkie 'okropienstwa w stroju i wygladzie' to kwestia gustu, wiec
            w tym wypadku mowie za siebie.

            oprocz rzeczy tak oczywistych jak brak higieny i zaniedbanie, wymienilabym:

            -czuby, szczegolnie te zawiniete do gory..
            -biale buty (teraz jest na nie moda. ale ja nie zdzierze)
            -solarium, ktore z 19nastolatki robi 30stke. duzo mamy takich przykladow na
            ulicy.
            -wszelkie przyklady braku wlasnego stylu. to o czym kilkakrotnie byla tu mowa.
            -makijaz nie dobrany do pory dnia i roku. nie moge zrozumiec kobiet ktore latem
            nosza na twarzy kilogramy podkladow a oczy maja zrobione jak na wieczorowe
            wyjscie. troche naturalnosci..
            -przerazaja mnie tipsy o dlugosci 5cm z wulgarnym frenchem
            -obecnie lansowane kolory i zestawienia: ostry blekit, zielony, rozowy, zolty,
            polaczenie bialego z czarnym
            -jasne spodnie ciagnace sie po ziemi w czasie deszczu (poprzedniczka wspomniala)
            -hodowanie paznokci: 'jeden mi sie zlamal, to nic! reszte zapuszczalam przez
            miesiac wiec szkoda obciac' chodzenie z jednym krotkim paznokciem w momencie
            kiedy reszta jest dluga

            wiecej grzechow nie pamietam, albo byly wielokrotnie wspominiane.
            pozdrawiam!
            • sigrun Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 28.04.04, 16:05
              ladylazaruss napisała:

              > -hodowanie paznokci: 'jeden mi sie zlamal, to nic! reszte zapuszczalam przez
              > miesiac wiec szkoda obciac' chodzenie z jednym krotkim paznokciem w momencie
              > kiedy reszta jest dluga
              Natomiast ja zaobserwowałam wręcz odwrotne zjawisko występujace u płci obojga -
              obcinam sobie wszystkie paznokcie z wyjatkiem jednego (na ogół to mały palec
              lewej dłoni), a jak mi się złamię robię z tego tragedię na skalę galaktyczną.
              Upiorne.
              Zapomniałam dodać jeszcze o klonach (tu mamy pełen przedział wiekowy oraz
              społeczny) Pameli Anderson: golenie brwi i dorysowywanie idealnych półksiężyców
              w połowie czoła, powiększanie konturówką ust o kilka rozmiarów (czasami
              linia "sztucznych" warg przebiega w połowie drogi między naturalną granicą ust
              a nosem), a także rozjaśnianie czupryny do granic wytrzymałości.
              Również dostaję dreszczy na widok szponiastych tipsów spiłowanych na kwadratowo
              i przyozdobionych całym asortymentem zakładu kosmetycznego. Brrr:(((
              • elisabeth20 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 30.04.04, 11:05
                jeju ale sie usmialam-z tymi Pamelami to wypisz wymaluj szczera prawda-i jest
                to moda nieprzemijajaca:-)dobrym przykladem[jesli oczywiscie ktos widzial ten
                chlamik]jest niejaka doda z "baru 4".wypisz wymaluj.zaprzeczenie naturalnosci i
                smaku w pelnej krasie.tipsy,silikon,"bląd wloski"i oszalamiajaco "odwazny
                image"w postaci 20cm szpil i sylwestrowych kreacji nsa codzien.miodzio.
            • Gość: goska Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.gizycko.mm.pl 29.04.04, 09:21
              Większość opinii popieram,ale:
              *tatuaż też mam i lubię go
              *czubów nie noszę,bo szkoda mi stóp(pięknie wyglądają parę lat póżniej z
              wyhodowanymi halluksami)
              *nogi jak u sarenki...
              *szminka na zębach
              *zważona pomadka na ustach(przecież są chusteczki,można odcisnąć)
              *codziennie mam okazję widzieć,jak pewna pani wyprowadza pieska na spacer
              w:dresach,białych skarpetkach i...czarnych szpilkach-dodam pani ok.50
              *i najciekawsze co zawsze powala mnie na kolana,a nie było jeszcze wspomniane:
              KOBIETY I MĘŻCZYŻNI NA PLAŻY W BIELIŻNIE(bynajmniej nie plażowej)
              • Gość: gadzinka Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 16:29
                i o co tu kruszycie kopie...dziewczyny, może by w tym czasie zrobić coś fajnego
                dla siebie a nie sprzeczać się o różowy kaszkiet z czubem w pępku...
                Każdy nosi to co lubi, na dobrą sprawę można wszystko...jedni lubią budyń inny
                kisieleczek...

                Pozdro
          • Gość: biba Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.aster.pl 20.03.05, 20:43
            grube swetry z golfem do długich spódnic
      • Gość: oki Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 30.04.04, 01:53
        jeju ale się uśmiałam :) Kochani ludzieńkowie piszcie jak najwięcej takich
        rzeczy :) nie mogłam zasnąć i czytałam, teraz nie będę mogła zasnąć bo brzuch
        boli mnie ze śmiechu :) proszę o jeszcze
        buźka dla wszystkich
      • Gość: sara Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.light.csk.pl 30.04.04, 06:43
        ja mam znajoma co wyglada mniej wiecej tak:
        -rude włosy do tego balejaz w czarno-brazowy
        -tluste wlosy, i to zawsze
        -czarne rajstopy do krociotkiej jasnoniebieskiej spodnicy
        -ciagle smierdzi od niej potem
        -mimo, ze nie jest najszczuplejsza, nosi bluzki i spodnie takie ze sadlo
        doslownie wylewa sie jej ze wszystkich odkrytch czesci ciala (mowie o brzuchu)
        -nie jest atrakcyja i szczupla, ale byc grubym to jedno a pokazywac swoj
        tluszcz tak jakby sie lustrze nie widzialo odbicia i myslec ze jest sie misss
        worl to drugie

        a za brak gustu uwazam czarne wystajace stringi do bialych bojowek, biale
        stringi owszem ale czarne to naprawde przesada
        • sigrun Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 30.04.04, 10:27
          Gość portalu: sara napisał(a):

          > a za brak gustu uwazam czarne wystajace stringi do bialych bojowek, biale
          > stringi owszem ale czarne to naprawde przesada
          I dlaczego nie na zgrabnych, zaokrąglonych tyłeczkach, tylko na składających
          się głównie z tkanki tłuszczowej gruchach dygoczących jak galareta przy każdym
          kroku? Trochę litości, na Boga;-P
      • astoreth13 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 04.06.04, 21:59
        hmm.... dziwne jak dla mnie te okropieństwa...

        ad.1 według mnie silikonowe ramiączka są super i bluzki wiązane na szyji również

        ad.2 czubów akurat nie lubię, ale to kwestia gustów

        ad.3 róż jest the best :D

        ad.4 kaszkiety są w porządku, ja je często noszę wiosną lub na jesieni, kiedy
        jeszcze nie jest tak gorąco

        ad.5 dżinsy z ozdobami też sa w porządku o ile nie jest ich za dużo

        ad.6 jak dla mnie to wyglada bardzo elegancko

        ad.7 to jest rzeczywiście okropieństwo

        ad.8 no to tez nie za przyjemnie wyglada ale jesli ktos chce powrocic do
        naturalnego koloru włosow to niestety musi sie tak meczyc

        ad.9 sa ok, ale zalezy jak zrobione

        ad.10 za mocna opalenizna nie jest ładna ale jesli wyglada naturalnie to jak
        najbardziej jestem za

        ad.11 osobiscie nie mam bo wiem ze nie pasowal by mi ale podoba mi sie

        Za to sadze ze wiele innych rzeczy nie jest za pieknych, np :
        - tłuste włosy
        - poobgryzane paznokcie
        - brak porzadnego maincuru i pedicuru
      • astoreth13 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 05.06.04, 09:23
        a mozecie wyjasnic dlaczego silokonowe ramiaczka sa wg was ta okropne?
        Wg mnie znacznie ułatwiaja zycie i sprawiaja ze mam ladnie podniesiony biust, a
        mino to w mocno wycietej bluzce nie widac mi stanika.
        Ta samo nie rozumiem co jest niby okropnego w pkt. 3, 4, 5, 6, 9, 10 i 11.
        Albo co jest nie tak gdy ktos ma tatuaz (sama posiadam trzy i bardzo podobaja
        sie mi, moim znajomym a szczegolnie mojemu chłopakowi.

        Chyba o wiele okropniejsze sa tłuste włosy, poobgryzane paznokcie czy
        ewidentnie za małe ciuchy.
        • gocha221 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 05.06.04, 11:29
          to nie ja początkowo "zapodałam" te silikonowe ramiaczka, ale moim zadniem sa
          wstretne. po pierwsze w ogóle bielizna nie powinna wystawac spod ubrań(
          nieważne czy koronkowa, bawełniana, czy silikonowa), ale ta ostatnia jest
          wstretna. Jak w ogóle mozna coś tak 100% sztucznego w upały na sibie włożyć??
          nie macie jakiś odparzeń?? A problem nietypowych ramiączek w bluzkach mozna
          inaczej rozwiązać. Ktos juz o tym zresztą wspominał.
          • Gość: ekler Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 05.06.04, 11:39
            a ja uwazam,ze bielizna moze wystawac spod ubran.malo tego,z wystajacego
            ramiaczka mozna uczynic element ubrania.zreszta juz kiedys o tym pisalam.nie
            lubie takiego generalizowania:to nie moze,tamto nie powinno..takie sztuczne
            ograniczenia.moda jest po to,zeby sie nia bawic,o:)a i kolorowe staniki po cos
            wymyslono:)
          • astoreth13 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 05.06.04, 15:39
            Po pierwsze to nie bielizna jest sylikonowa tylko ramiączka i czasem zapięcie a
            jesli sa dobrej marki to nic się nie odparza.
            Ja lubię nosić bluzki które czasem odkrywają plecy albo są na ramiączkach i nie
            lubię gdy widac mi spod nich stanik, choć też słyszałam ze ramiączka spod
            bluzek są teraz w modzie.
            Nie uważam to za jakies wielkie okropieństwo, są gorsze rzeczy.
            • Gość: ANIABANIA Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.buf.adelphia.net 09.08.04, 18:46
              nie ma nic gorszego niz RUDE WLOSY
              • Gość: adela Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.05, 11:24
                A właśnie że rude włosy sa super!!!! wiele bym dała, żeby mieć rude włosy...
                próbowałam farb ale jedyny odcień rudego, w którym mi dobrze to: czerwony...
          • aniaa_23 Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE 12.01.05, 13:29
            Lepiej wygląda twoim zdaniem zarzucająca biustem dziewoja, u ktorej brak jest
            ramiączek i pozostałych części stanika??
      • Gość: lulo Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 08:46
        Z powyzsza lista sie zgadzam tylko...

        Co macie do bualych kurtek i plaszczy ziomowych. Faktycznie szalenie
        niepraktyczne(zwlaszcza w autobusach komunikacji miejskiej), ale co to ma
        wspolnego z bezgusciem? Juz wole biale kurtki, niz wszechobecna czern zima, co
        sprawia, ze jest bardziej ponuro niz jest(wszyscy wygladaja jak kruki).
      • Gość: inezja Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 14:10
        witam,wlazlam jak widze na koniec wielkiego watku ale tez cos napisze.
        1. Silikonowe ramiaczka i bluzka bez ramiaczek lub wiazana na szyje.
        Okropnosc. - RZECZYWISCIE,JEST TO NIEELEGANCKIE
        2. Czuby do bojowek. - DO BOJOWEK MOIM ZDANIEM PASUJA BUTY SPORTOWE
        3. Kolor rozowy na doroslych kobietach. - NIEKTORYM MOZE SIE PRZYDAC,ZWLASZCZA
        PASTELOWY ODCIEN,ODMLADZA,BO ODBIJA SWIATLO I NIE WIDAC ZMARSZCZEK.ALE NIE
        POPIERAM CALEGO UBRANIA NA ROZOWO-WYGLADA TO JAK PIZAMA
        4. Kaszkiety.-CZEMU NIE,SAMA MAM DWA - WIDAC KWESTIA GUSTU
        5. Dzins z cekinami, dzetami, haftami. - BO TO JEST W STYLU COUNTRY (NIE
        OBRAZAJAC NASZEJ RODZIMEJ, POLSKIEJ "WSI")
        6. Biale zimowe kurtki i plaszcze. - BO NIEPRAKTYCZNE, SZYBKO SIE BRUDZA
        7. Dres - BO IDENTYFIKUJE Z OKRESLONA GRUPA SPOLECZNA, ALE NA SILOWNIE JAK
        NAJBARDZIEJ

        8. Odrosty - TRZABA PO PROSTU PILNOWAC WLOSOW I REGULARNIE ODWIEDZAC FRYZJERA
        9. Pasemka - ZALEZY JAKIE PASEMKA, TU ZGADZAM SIE Z RICHELIEU (OKROPNIE
        WYGLADAJA BLOND PASMA NA CZARNYCH WLOSACH I ODWROTNIE)
        10.Twarz zjarana na solarium (ZJARANA TAK, ALE LECIUTKO OPALONA?)
        11.Kolczyk w pepku (MOWI SIE, ZE "COS JEST POTRZEBNE JAK KOLCZYK W PEPKU" - JA
        W OGOLE JESTEM PRZECIWNA PRZEKLUWANIU INNYCH NIZ USZY CZESCI CIALA-ALE TO ZNOW
        KWESTOA GUSTU)
        Pozdrowionka.
        • Gość: inezja Re: OKROPIENSTWA W STROJU I WYGLADZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 14:19
          aha, jeszcze jedno-te wielkie okropne plastikowe kolka w jaskrawych kolorach-
          bransoletki, kolczyki... troszke to niepowazne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka