Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ciuchy...help

    07.02.11, 15:13
    Rany jak ja się nudzę dziś w robocie...a może wątek się utrzyma i zdarzy się w nim coś co mnie olśni.
    Otóż spotkała mnie taka przykra okoliczność, że w ciągu najbliższych miesięcy muszę nabyć calutką (może z wyjątkiem butów) garderobę wiosenno letnią (przykre to jest bo ja nie lubię na ciuchy wydawać, ani po sklepach się pałętać) i naszła mnie odkrywcza myśl, że to jest doskonała okazja by zmienić trochę styl ubierania. Do tej pory u mnie królowały zestawieni pt dżinsy+sweterek z rękawem 3/5 lub długa spódnica i takiż sam sweterek/bluzeczka. Nuuuda.
    I tak mnie naszło, żeby sobie tak dobrać nowe ubrania żeby odzwierciedlić trochę moje pasje...a kocham fantasy, wiec zaczynają mi po głowie chodzić gorsety, falbany, może jakieś klimaty steampunka...ale to wszystko takie jakieś niewyraźne. Może podrzucicie jakieś inspiracje, albo sprowadzicie mnie na ziemię.
    (chodzi o ciuchy na codzień, ale ja pracuje w backoffice i jedyne co mnie obowiązuje to to żeby sutki, pępek i gatki były schowane...czyli przestrzeń by poszaleć jest.)
    Obserwuj wątek
      • salma75 Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:17
        Ale co my o Tobie wiemy?
        Zapodaj jakąś fotę!
        • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:34
          O mowy nie ma z fotą!
          Mam 172cm zrostu, sywletkę według tej stronki to mam najbardziej zbliżoną do wazonu (przed odchudzaniem ewidentna klepsydra), w miarę chudnięcia coraz wyraźniej rysuje mi się talia. Włosy jasny brąz, krótkie, oczy szare typ kolorystyczny to lato.
      • varia1 Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:17
        w ciąży jesteś, że musisz garderobę nabyć?
        • salma75 Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:18
          Pewnie schudła albo utyła ze 20 kg....
          • lew_ Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:22
            salma75 napisała:

            > Pewnie schudła albo utyła ze 20 kg....
            >
            > Brykaj do roboty salma !"!
          • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:23
            Oj żeby 20kg to było :D To by pięknie było :D
      • mrs.g Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:20
        ja lubie takie gotyckie fatalaszki, ale na codzien nie nosze...
      • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:24
        Latex, latex! I skóra!
        Albooo...
        https://img.izismile.com/img/img4/20110204/640/a_costume_for_640_13.jpg
        • salma75 Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:29
          raohszana napisała:

          > Latex, latex! I skóra!

          Taaak!
          W klimacie SM coś :D.
        • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:37
          Kupione!!
          Zwłaszcza maska mi się podoba.
          Po za tym rao...kurde Ty czaisz jak ja Cierpię...muszę w tym tygodniu kupić kolejne spodnie.
          Może ja powinnam krawcową znaleźć żeby mi choć spódnice pozwężała :/
          • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:40
            No nie? Niezła rzecz - pełna lekka, chociaż ja to osobiście robe jakiś, może epicki :D
            Łobosz, może kup za jednym zamachem ze trzy pary, żeby już na zaś było i cierpień nie przedłużać?
            Krawcowa też dobra opcja - takie zwężanie to w sumie prosta robota.
            • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:47
              Nie kupie trzech par, bo strata kasy na razie po jednej dopóki mi się waga nie ustabilizuje.
              W grudniu kupiłam dwie i obydwie już mamie oddaje, bo wyglądają jak pumpy.
              Kurde jak sobie pomyśle ile książek można kupić za cenę jednych portek, to mnie trafia...wrr...
              • salma75 Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:49
                sweet_pink napisała:

                > Nie kupie trzech par, bo strata kasy na razie po jednej dopóki mi się waga nie
                > ustabilizuje.
                > W grudniu kupiłam dwie i obydwie już mamie oddaje, bo wyglądają jak pumpy.
                > Kurde jak sobie pomyśle ile książek można kupić za cenę jednych portek, to mnie
                > trafia...wrr...
                >

                No i po co Ty się odchudzała??
                Same problemy tylko :/.
                • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:51
                  Slama...musiałaś zadać to kłopotliwe pytanie? Teraz to ja kurcze nie wiem..chyba po to żeby nadwagi nie mieć i żeby mi się sadło nie odparzało..teraz to ja już sama nie wiem na co mi to było ;)
              • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:52
                No to zwężaj to, co masz. Oszczędność pieniądzów!
                • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:56
                  No tak ale ja nie mam takich bluzek co by jakościowo się do zwężania nadawały.
                  Zresztą i tak wszystko nabędę w lumpie..z dżinami największy wrzód, bo ciężkie, i ciężko rozmiar upolować...po za tym właśnie myślę czy nie porzucić nieśmiertelnych dżinów na rzecz innych odzień tyłka.
                  • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:59
                    Tobie ciężko upolować dżiny? Nie marudź, przynajmniej nie masz figury jak ja, bo dopiero byś smęciła :P
                    A poważnie - wiesz, to zależy jak bardzo nie lubisz spódnic i jak Ci się widzą spodnie z miękkiej tkaniny - moim zdaniem nie są takie złe, szczególnie wełniane bywają fajne!
                    • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:05
                      A jak ja mam wiedzieć jaką Ty figurę masz jak ty się masujesz ciuchami tak żeby nie było widać :P
                      Ze spódnicami i z spodniami nie dżinsami to jest tylko taki problem, że ja mam bardzo średnie relacje z moim żelazkiem. Ostatnio mi koleżanki z pokoju (i nie tylko z pokoju) wmawiały, że mi w krótkich spódnicach dobrze...ale kurcze jakoś ciężko mi temu wiarę dać. :/
                      • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:11
                        sweet_pink napisała:

                        > A jak ja mam wiedzieć jaką Ty figurę masz jak ty się masujesz ciuchami tak żeby
                        > nie było widać :P
                        Wcale nie po to - ja się maskuję i chowam przed zimnem, żeby mnie nie znalazło :P

                        To kup niegnieciuchy albo kraśka nauczy prasować ;) Niegnieciuchy to dobra rzecz, chociaż nie wszyscy lubią. A spódnice mają różne fasony i wiele można nimi ukryć, jak się komuś jakiś kawałek jego dolnej połowy nie podoba - poza tym w klasycznych fasonach to trudno wyglądać źle :)
                        • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:16
                          Krasiek z żelazkiem to jest bardzo wyjątkowo rzadki widok. Ja mam odwieczny bunt pt "nie dotykam prasowanie męskich koszul"...nie pytaj kto w efekcie te koszule prasuje, bo siara i wstyd.

                          No niegnieciuchy kupię, tylko teraz jakie...falbaniaste, klasyczne? Jak lezę do lumpa to muszę mieć jakiś zgrubny obraz czego szukam bo inaczej wychodzę z czymś co mi do niczego nie pasuje i co przeleży rok w szafie, aż trafi do recyklingu.
                          • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:21
                            Mi prasuje mamusia :]

                            Falbaniaste to mi się tak średnio widzą. Na pewno klasyczne - ołówkowe i proste, ale też o linii A lub rozkloszowane, z koła - łatwo dobrać górę wtedy, bluzka, kardigan i po robocie :)
                            • lew_ Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:24
                              raohszana napisała:

                              > Mi prasuje mamusia :]
                              >
                              > Falbaniaste to mi się tak średnio widzą. Na pewno klasyczne - ołówkowe i proste
                              > , ale też o linii A lub rozkloszowane, z koła - łatwo dobrać górę wtedy, bluzka
                              > , kardigan i po robocie :)
                              >
                              To Ty jeszcze mieszkasz z mama?:) i z kotem i psem:)=
                              • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:27
                                lew_ napisał:

                                > To Ty jeszcze mieszkasz z mama?:) i z kotem i psem:)=
                                Owszem.
                                • lew_ Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:33
                                  Najwyzszy czas sie usamodzielnic:)
                                  >
                                  • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:37
                                    lew_ napisał:

                                    > Najwyzszy czas sie usamodzielnic:)
                                    Bo co? Zły dzień sobie wybrałeś na tego typu teksty.
                                    • lew_ Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:44
                                      raohszana napisała:

                                      > lew_ napisał:
                                      >
                                      > > Najwyzszy czas sie usamodzielnic:)
                                      > Bo co? Zły dzień sobie wybrałeś na tego typu teksty.
                                      >
                                      Przciez pisze to zartobliwie z usmiechem na ustach,ok juz sie nie odzywam:)
      • jej_torebka Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:41
        skoro nie wiemy jak wyglądasz niewiele możemy doradzić.
        poszperaj może w blogach. powinno Cię coś zainspirować:
        thesartorialist.blogspot.com/
        www.leblogdebetty.com/en/
        facehunter.blogspot.com/
        karlascloset.blogspot.com/
        dla większych kobiet:
        www.leblogdebigbeauty.com/
        • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:49
          Dzięki :)
          Będę oglądać (juz na jednym płaszczu poważnie oko zawiesiłam)
        • aneta-skarpeta Re: ciuchy...help 07.02.11, 15:54
          o matko w 2 linku boskie koturny z panterką

          jestem chora

          trzeba bylo nie pokazywac:P
          • razlemongrass Re: ciuchy...help 07.02.11, 20:46
            aneta-skarpeta napisała:

            > o matko w 2 linku boskie koturny z panterką
            >
            > jestem chora
            >
            > trzeba bylo nie pokazywac:P


            Akurat są teraz w obniżonej cenie:) Znajdziesz je na str Asos kosztują 40 funtów teraz:)
      • kochanic.a.francuza Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:18
        Sweetipink, imponujaca strata wagi. Gratuluje:)
        • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:27
          Dziękuję :)
          Aczkolwiek ja sama uważam, ze imponujące to będzie jaką to wagę ustabilizuję (kolejne 4 miechy pracy).
      • ursyda Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:20
        mogę zdradzić ci mój sposób
        sprawdzone
        udajesz się do ciucholandu i bierzesz do przymierzalni absolutnie wszystko co absolutnie nie jest w twoim stylu - jakieś 30% z tego kupisz - efekty są zdumiewające:)
        • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:29
          Przetestuję :D Zobaczymy co z tego wyjdzie :D Może być zabawnie :D
          • ursyda Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:47
            Patrzysz na kieckę i myślisz - noo fajna, ale zuuuupełnie nie w moim stylu, no jak ja będę w tym wyglądać. To znak, że własnie tę kieckę musisz przymierzyć.:)
            • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:52
              Czas na wyprawę do lupa :D (tylko czemu moje ulubione pozamykali)...mam nadzieję że ten eksperyment nie skończy się zakupem różowej spódnicy albo dresów...bo mogę mieć problem z przekonaniem chłopa do nowej wersji mnie ;)
              • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 17:00
                Powiedz mu, że albo Ty w różu albo krasnoludzki balet. I zrób zdjęcie jego miny jak wspomnisz o krasnoludzkim balecie :]
                • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 17:05
                  Krasnoludzki balet...ojp...będzie miesiąc bez seksu, bo mnie mentalnie do impotencji doprowadziłaś, no :P (za jakie grzechy ja mam taką plastyczną wyobraźnię)
                  • raohszana Re: ciuchy...help 07.02.11, 17:09
                    Ty się ciesz, że nie widziałaś ich pływania synchronicznego :P
      • bijatyka Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:31
        Zdenerwowałaś mnie. Ręcę mi się trzęsą. Wchodzę na wąt i wychodzę już ze dwadzieścia razy.
        • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:34
          A co chciałaś taki sam założyć?
          • bijatyka Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:36
            sweet_pink napisała:

            > A co chciałaś taki sam założyć?

            I do tego jeszcze jesteś cyniczna i okrutna !

            Nie, chciałam mieć taką wytrwałosć jak Ty. Ja obserwuję ten Twój suwaczek, choć już go rzadko pokazujesz ! <obruszona_parska_i_wychodzi>. <<foch>>
            • sweet_pink Re: ciuchy...help 07.02.11, 16:41
              Se se ale mi wrednie wyszło..przepraszam.
              Oj bo Ty się najbardziej fochasz jak napisze coś co Ty chciałaś...a ja już miałam nadzieję, że ktoś choć duchowo się ze mną połączy w bólu zakupu nowej garderoby...a tu takie rozczarowanie no.
              A suwaczka pokazuje na forumie o dietowaniu, tu się wstydzam zazwyczaj że mam gupi suwaczek w stopce i kasuje.
              • gabrielafrancuz Re: ciuchy...help 08.02.11, 10:25
                4 miesiące stabilizacji to 12 kg, gratuluję ;-) Schudłam tyle samo, i chcę jeszcze 10.
                Jedno co Ci mogę doradzić w związku z tym fantasy - nie bierz na poważnie wszystkich elementów stroju i nie zestawiaj wszystkiego w tym stylu razem. Chyba że masz ochotę dołączyć do jakiejś subkultury.
                • marinellla Re: ciuchy...help 08.02.11, 19:52
                  jeśli chodzi o klimaty fantasy, to fajna jest też tzw. biżuteria rekonstrukcyjna :)

                  teraz będzie niby modne hippie, to jakieś falbany i powiewiste spódnice powinnaś dopaść!
                  • sweet_pink Re: ciuchy...help 08.02.11, 20:31
                    Mi się strasznie podoba XIX wieczna biżuteria rosyjska :)

                    Na razie mam ogólny zarys kolorystyki, której będę szukać...mają być szarości, fiolety, popielatości i chłodne intensywne czerwienie, no i czarny, ale tu się będę starała dużo nie kupować, bo 2/3 mojej szafy to czarne ubrania.

                    Zastanawiam się na ile współcześnie w bluzce pasują bufiaste rękawy? Na ile fajne może być zestawienie prosta spódnica + bluzka z bukami i delikatnym haftem. I czy to ma szanse pasować do mojej sylwetki?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka