Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rozowa sukienka z elastanu

    06.04.12, 13:36
    hej, mam wlasnie sukienke rozowa, z elstaycznej gumki, mocno dopasowana, fason i faktura taka jak tu( tyle ze sukienka jest rozowa) :
    https://i.ebayimg.com/00/$(KGrHqUOKj8E3I1nQ,OiBN970d,WYg~~0_35.JPG

    nie wiem co mi wpadlo do glowy zeby ja kupic? bo teraz nie mam pojecia w ogole czy ja nosic? i ewentualnie z czym?? taki kroj i ten kolor jakos ogolnie mi sie kojarza z cukierkowa barbie, ale moze przesadzam>???
    Obserwuj wątek
      • mocno.zdziwiona Re: rozowa sukienka z elastanu 07.04.12, 17:41
        W sumie trudno taką sukienkę odratować, ale możesz spróbować z glanami i skórzaną kurtą albo kurtką militarną koloru khaki. Trochę naciągane będzie, ale to jedyny sensowny scenariusz jeśli nie chcesz wyglądać jak tania barbie.
        • lonely.stoner Re: rozowa sukienka z elastanu 07.04.12, 19:02
          glanow nie mam, a ta sukienka + skorzana kurtka= too sexy. Pozostaje mi wkladac ja chyba jedynie na jakies imprezy...
      • konikmorski1976 [...] 08.04.12, 06:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • znana.jako.ggigus ehm fajna sukienka i ehm 08.04.12, 16:35
        malo pasuje do obrazu Ciebie, jaki mam na podstawie Twoich postow.
        Ale pomysl z kurka skorzana jest oki, ja bym nie ubrala glanow (bo nie mam), ale jakies niezbyt wysokie szpikulce. Ale zlamac slodycz i barbizm tej sukienki to wyzwanie.
        • lonely.stoner Re: ehm fajna sukienka i ehm 08.04.12, 17:35
          Ale zlamac slodycz i barbizm tej sukienki t
          > o wyzwanie.

          hehe zdaje sobie z tego sprawe, mozliwe ze zostawie ja na jakas impreze przebierana?? jako lalka Barbie??
          nie wiem wlasciwie dlaczego ja kupilam, fajna sukienka bo lubie ogolnie rzeczy blisko ciala- ale ten kolor to chyba bylo wtedy jakies gwaltowne zacmienie mozgu.
          W ogole to mam ta a propos np. sukienke koloru kremowego bez ramiaczek, z koronki, o taka:
          https://msnbcmedia.msn.com/j/MSNBC/Components/Photo/_new/g-ent-120105-Eve-Arnold-marilyn-03.photoblog600.jpg

          kupiona w sumie na potrzeby sesji zdjeciowej, a chcialabym ja nosic na co dzien i tez jakos nie wiem w sumie co z nia zrobic???
          • alessia27 Re: ehm fajna sukienka i ehm 08.04.12, 21:35
            ja bym zakladala poprostu jeansy, jakis fajny top do tego conversy.
            Sukienke bralabym do reklamowki i nosila ze soba.
            Strasznie brzydkie to cos...jedynie do reklamowki pasuje ja nosic.
      • kasiarec Re: rozowa sukienka z elastanu 09.04.12, 17:51
        Sukienka zupełnie nie w moim guście, ale sporo zależy od tego jak Ty wyglądasz i w jakim odcieniu różu ona jest. Jeśli jesteś jasną blondynką z długimi włosami, to lepiej ją sprzedaj na allegro albo komuś oddaj, bo efekt będzie właśnie tandetnawej, podrabianej barbie. Ale może np. jest to fuksja, wtedy możesz próbować ratować np. dodatkami lub klasycznymi butami w kolorze mocnej butelkowej zieleni. Podobnie jak pudrowy róż z dodatkami khaki w militarnym, zgrzebnym stylu. Z dobrze ostrzyżonymi, raczej krótkimi, ciemnymi włosami może to nie wyglądać tak źle jak by się wydawało.
        • kasiarec Re: rozowa sukienka z elastanu 09.04.12, 18:04
          Ewentualnie, jeśli jesteś akurat blondynką, brunetką, szatynką, ale nie rudą - to jakiś szary, prosty sweter lub żakiet, dobry gatunkowo koniecznie, plus prościutkie, klasyczne buty, mogą być szare, może być ciemna zieleń lub czarne.
          • lonely.stoner Re: rozowa sukienka z elastanu 09.04.12, 21:24
            no wlasnie jestem blondynka a sukienka jest w kolorze rozowym - nie zadna fuksja, ani pudrowo-swinkowy, tylko taki typowy roz... chyba sobie daruje okielznanie tej sukienki :)
            W sumie to sobie przypomnialam ze mialam ja na sobie 1 w clubie: do tego szpile i dlugie zlote kolczyki. Chyba wlasnie na to wyjscie ja wtedy kupilam.
            • kasiarec Re: rozowa sukienka z elastanu 09.04.12, 21:32
              więc jako też blondynka mówię Ci, daruj sobie jej okiełznanie, w takim razie nie jest warta gimnastyki.:)
            • dalla Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 14:16
              sukienka okropna
              nie wlozylabym jej nawet do klubu. i nie widzialam nikogo w takiej w klubach, w ktorych bywam
      • edelstein Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 12:35
        Przefarbuj
        • znana.jako.ggigus a ja bede nadal uparcie twierdzić 11.04.12, 12:56
          że blondynka w różowym to nic stracznego (sama jestem blondynką i lubię różowy! chociaż moszę go inaczej) i że taka sukienka jest do przełamania surowymi, klasycznymi dodatkami - trencz/kurtka skórzana/z pseudoskóry rzecz jasna lepiej/parka i niezbyt wysokie obcasy i torbeka
          • kasiarec Re: a ja bede nadal uparcie twierdzić 11.04.12, 15:25
            Nikt przecież nie twierdzi, że blondyka w różowym to coś strasznego. Rozmawiamy o tej konkretnej sukience, która nie podoba mi się ani w wersji białej, ani w różowej.

            Moim zdaniem, podkreślam, moim, bardzo łatwo jest długowłosej, jasnej blondynce zbliżyć się do tandety w sukience w różowym kolorze, zwłaszcza o takim fasonie, fakturze i z takiego materiału. Fuksja jest charakterna, pudrowy róż dodaje łagodności, z niezłymi dodatkami mogłoby się to jeszcze obronić. Natomiast typowy, cukierkowy, dodowy róż jest w takiej konfiguracji trudny do obronienia, choć zapewne, przy jakimś nadludzkim wysiłku, możliwy.

            Zresztą to wszystko jest sprawą względną, nie wiemy przecież jak osoba (nie piszę o autorce wątku, bo na pewno wygląda super:) ), która to będzie nosić wygląda - jednej nawet taka kiecka klasy nie ujmie, druga będzie wyglądała ordynarnie i tandetnie. W sumie to są dyskusje czysto akademickie zatem.:)

            Sama za różowym w ubraniach nie przepadam.
            • znana.jako.ggigus oczywiscie ze latwo o tandete 11.04.12, 17:54
              zreszta ta sukienka jest tandetna. Ale ja bym sprobowala ja surowymi dodatkami, a potem przejrzala sie w lustrze. Aleob wyslala tu zdjecie.
              Lonely, zrob sweet focie i wyslij.
              • lonely.stoner Re: oczywiscie ze latwo o tandete 11.04.12, 18:19
                ja nie mam pomyslu na ta sukienke, ostre dodatki (typu skorzana kurtka ) nie wchodza w gre na pewno bo bede wygladac zbyt wyzywajaco- juz wolalabym chyba przeslodzone slitasne rozwe sandalki.
                Wiecie co- tak ogolnie to zle sie bede czuc w tej sukience bo mam taka wlasnie chyba figure barbiowata, wlasnie mysle ze jakbym np. taki rozmiar 40 nosila, to wlozylabym do niej glany i skorzana kurtke i nikt by nawet nie zwrocil uwagi bo sporo dziewczyn sie tak ubiera. Przy moim wygladzie to tak czy siak bede wygladac albo jak Barbie albo do tego w skorze jak po prostu ostra zyleta. Jeden i drugi styl mi nie pasuje. Najwyzej bede trzymac na lepsze czasy hehe, moze znowu do jakiegos clubu zaloze, jak bedzie okazja. Ale na co dzien sobie raczej nie wyobrazam.
                • alpepe Re: oczywiscie ze latwo o tandete 11.04.12, 18:23
                  wywal to, albo wystaw na ebayu. Ta sukienka przy dobrej figurze jest barbiowata i żaden rock glamour tego nie zmieni, bo będziesz miała na czole wypisane co najwyżej: jestem ostrą suczą, a tego pewnie nie pragniesz. Mam takie samo zdanie w tej kwestii jak i ty.
                • znana.jako.ggigus uparcie dodam, ze nie pisalam 11.04.12, 18:25
                  o ostrych, a o ascetycznie surowych dodatkach, np. trencz i mala torebka. Chociaz musialabym to zobaczyc, rzecz jasna. Nie jest latwo, zlamac taka sukienke, ale glany to wg mnie glupi pomysl. Takie mieszanie stylow, zebym nie wyszla na Barbi.
                  A jak wygladasz, ze sie zapytam niedyskretnie? Cyc i pic? bo taka kobieca figura w polaczeniu z sukienka, hehe, ciekawy efekt. Porazajacy.
                • kasiarec Re: oczywiscie ze latwo o tandete 11.04.12, 19:12
                  Lonely, to że masz barbiowatą figurę to akurat super i się z tego ciesz, jakbyś nosiła rozmiar 40 to ona już by była w ogóle nie do założenia moim zdaniem, może sporo dziewczyn w takim rozmiarze tak się ubiera (nie zauważyłam), ale dobrze to by nie wyglądało, to jest kiecka do barbiowatej figury właśnie, chociaż tandetna, dla tandetnej barbie.;)

                  Przyjmij, że to był jednorazowy ubraniowy kaprys.
      • lonely.stoner Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 18:23
        mam jeszcze sukienke taka: https://www.polyvore.com/cgi/img-thing?.out=jpg&size=l&tid=50334042

        czerwona, obcisla taka jakby z obcislej gumki, fajna jest i tez zastanawiam sie czy mozna ja jakos na codzienne wyjscia zaadoptowac ale chbya nie ma rady, nadaje sie tylko na jakies wieksze wyjscie.
        • alpepe Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 18:27
          chyba musiałabyś polubić jakieś marynarki do tej bandażowej. Odkryte ramiona wykluczają ją w roli ubioru na codzień. Lekkie krótkie marynarki bez podszewki, idealnie z krótkim rękawkiem, zmieniłyby optykę diametralnie.
        • znana.jako.ggigus to jest sukienka wieczorowa 11.04.12, 18:29
          nie da sie jej bez, jak madrze pisze alpepe, przerobic na stroj dzienny.
      • lonely.stoner Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 18:27
        szukam troche w necie, i znalazlam w sumie takie zestawy -ktore mi sie oczywiscie podobaja- gdzie jest minimum dodatkow, jakies prawie niewidoczne buty, zero biuzterii i mala kopertowka, prosta fryzura, czyli sukienka idzie na pierwszy plan. Oto one:

        https://3.bp.blogspot.com/_EGnqH5_FsgU/S_G8N64AknI/AAAAAAAABeI/IhI24cbZqDc/s400/who-looks-more-fabulous-in-a-pink-bandage-dress-amanda-bynes-vs-kristin-cavallari.jpg

        https://cdn100.iofferphoto.com/img/item/199/641/472/new-he-rve-leg-er-dresses-skirt-bandage-dress-pink-6521e.jpg

        https://s1.pokazywarka.pl/i/690396/1180445/the-pink-bandage-dress-looks-better-on-lisa-rinna-vs-denise-richards1.jpg
        • znana.jako.ggigus ale to nie jest na co dzien 11.04.12, 18:29
          i wg mnie wyglada zle. Barbie
          • lonely.stoner Re: ale to nie jest na co dzien 11.04.12, 18:33
            na co dzien nie, ale na jakas impreze gdzie wiadomo ze wiekszosc lasek nie wpadnie w jeanasach i burych topach, tylko wylaszczona w kieckach bedzie w sam raz :)
            ale szkoda, w sumie to nie mam zadnej sukienki takiej na co dzien - wszystkie jakies takie imprezowe... jesus, na zakupy musze isc.
        • lonely.stoner Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 18:30
          california girl style-

          https://www.theskinnystiletto.com/wp-content/uploads/2011/07/blake-lively-7.jpg
          • znana.jako.ggigus to sa b. ladne zdjecia z imprez 11.04.12, 18:32
            a Ty, zdaje sie, pytalas o mode dzienna. bo teraz mam rozowa wode z mozgu.
            • lonely.stoner Re: to sa b. ladne zdjecia z imprez 11.04.12, 18:34
              znana.jako.ggigus napisała:

              > a Ty, zdaje sie, pytalas o mode dzienna. bo teraz mam rozowa wode z mozgu.

              a no wlasnie, ale sie poddalam, tej sukienki nie da sie nosic na co dzien nie robiac z siebie zdzirowatej barbie przy okazji, zachowam ja na jakies imprezy jak juz wspomnialam powyzej.
              • znana.jako.ggigus tez jednak mysle, ze ciezko 11.04.12, 18:38
                patrzac na te zdjecia. Gdyby byla nieco dluzsza albo miala mniej skromny dekolt chociazby! ale wtedy bylaby to inna sukienka.
                hihi, musze ja kiedys przymierzyc, bo bym nie kupila, nie lubie tak sie tak eksponowac. Ale ciekawam, co to za uczucie widzeic siebie w piance rozowizn, dekoltow i krotkosci:))
        • kasiarec Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 19:15
          Ani kiecki, ani te panie mi się nie podobają. Takich blondynek i tak opakowanych nie lubię.:)
          • kasiarec Re: rozowa sukienka z elastanu 11.04.12, 19:24
            Chociaż to pewnie od ubranego zależy, wyobraziłam sobie w tych sukienkach choćby Charlize Theron czy Kożuchowską, na pewno nie wyglądałyby tandentnie i wulgarnie. Cóż, człowiek najważniejszy.:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka