Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    180 cm plus buty na obcasie?

    IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 19.06.04, 21:47
    chciałabym spytac o jeszcze jedną rzecz. czy uwazacie, ze mozna nosic buty na
    obcasie majac 180? moze to glupie pytanie, ale troche mnie nurtuje.
    chcialabym sobie kupic fajne sandalki na 5cio centymetrowym obcasie z rylki -
    ale wiem ze wszyscy beda sie na mnie gapic. i tak jestem wysoka- a teraz to
    juz nie wiem. mam dosc plaskich butow, bo nie pasuja do kazdj spodniczki.
    powiedzcie jakie jest wasze zdanie na ten temat. z gory dziekuje za
    jakakolwiek rade.
    Obserwuj wątek
      • dori7 Re: 180 cm plus buty na obcasie? 19.06.04, 21:52
        A czemu nie? Skoro lubisz. Gapic sie na pewno beda, bo przy 180 ma sie naprawde
        pokaznej dlugosci nogi, jak jeszcze w spodniczce i na obcasiku, to zaden facet
        nie przejdzie obok bez wytrzeszczu :))
        • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 19.06.04, 21:55
          :)w sumie masz racje
          • Gość: madzi1 Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.acn.waw.pl 19.06.04, 23:21
            eee tam i co z tego niech sie gapia :)
            ja mam na odwrot, bo mam 154 wzrostu i wieeeeelka niechec do wszelkiego rodzaju
            obcasow i podwyzszen ;) i tez sie gapia, ze takie male im sie pod nogami placze
            hyhy wazne zebys sie dobrze czula w tym co masz na sobie
        • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 20.06.04, 20:02
          ja bym obstawiał co najwyżej 3cm obcas..
          heh.. a ostatnio odradzałem obcasy kumpeli która ma 175..
          :)
      • Gość: paulette Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.04, 14:30
        ja mam 182 i tez chce chodzic na wysokich obcasach tyle ze nie umiem, olac ze
        sie beda gapic przeciez kiedy masz chodzi na obcasach jak nie teraz:)
      • dafni Re: 180 cm plus buty na obcasie? 20.06.04, 18:09
        Mam 182 i bez żadnych oporów noszę buty na obcasie. 100 cm nóg plus ładne
        buciki robi niezłe wrażenie:) W ogóle się nie zastanawiaj nad tym zakupem.
        • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 20.06.04, 20:00
          chyba mnie przekonałyście :)
          • Gość: Roxi Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.07.04, 18:47
            Anulka i bardzo dobrze,ze jestes wysoka.Ja mam 185cm i wcale mi to nie
            przeszkadza, wrecz jestem wpieniona jak widze laske wyzsza ode mnie.Lec do
            sklepiku kupuj buciki i niczym sie nie przejmuj.
      • conena Re: 180 cm plus buty na obcasie? 20.06.04, 22:05
        no wiadomo!!! ja mam skromne 177 i dopiero niedawno przekonałam sie do szpilek,
        załuję że dopiero teraz:) niczym się nie stresuj:)
        • Gość: Anula Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 23:00
          Droga Aniu. Naszych tematów ciąg dalszy ...występowałam już na forum w sprawie
          za krótkich spodni. Mam dokładnie tyle cm, co ty. Kiedyś obcasy przyprawiały
          mnie o stres. Wyleczył mnie z tego mój mąż: uwielbia jak noszę obcasy i krótkie
          spódnice, choć ja wolę portki /nie za krótkie:-)/ i człapy na płaskim obcasie.
          Chyba wszystko zależy od tego jakie masz nogi. Jeśli są zgrabne, to im dłuższe,
          tym lepsze. Pokochaj swój wzrost, bo to coś, co cię wyróżnia. Coraz więcej jest
          takich, jak my. A Blinski, który ci tu daje dziwne rady pewnie ma jakieś 170 i
          stąd ten jego kompleks niższości...
          • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 21.06.04, 10:22
            blinski ma 181;)
            nie tyle kompleksy tu wchodzą w grę, co pewne hm.. wyczucie - nie można w kółko
            każdemu powtarzać: 'nie ważne jak wyglądasz, rób co chcesz' - tak samo możnaby
            pannie z nadwagą 20kg doradzić, że jak lubi miniówy, to niech nosi i nie
            zawraca sobie głowy kompleksami.
            tzn. oczywiście można powtarzać, no i można w to wierzyć - a na ulicy owszem,
            faceci nie będą mogli wzroku oderwać; a jaki będzie tego powód, niech każdy sam
            zinterpretuje.
            ostatnio (w maju, kiedy było cieplutko) widziałem właśnie panne ponad 180 na na
            oko 7cm obcasikach i w miniówie. owszem, faceci się gapili, ja też - jak tu się
            nie gapić na coś takiego;)? tyle że nie za bardzo wiązało się to z reakcjami
            entuzjastycznymi.
            a na takie 'długaski':), najlepiej na obcasach, lecą najczęściej kolesie
            właśnie ok. 170 cm.
            • Gość: raczej_wnn Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:25
              blinski napisał:

              > blinski ma 181;)

              To tez niezbyt duzo...
              • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 23.06.04, 13:40
                to średnio, ale na pewno nie niewiele;)
      • Gość: Anula Odp. pod adresem: Blinski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 10:51
        Hej Blinski,
        gdybym Cie bliżej znała przesłałabym Ci swoje zdjęcie w mini i na obcasie.
        Zaraz zmieniłbyś zdanie :-)). Pozdrowionka.
        • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 21.06.04, 10:59
          ej, nigdzie nie powiedziałem że nie możesz być ładna:)
          tyle że sama przyznaj - śmiesznie wygląda panna, która licząc z obcasami ma ok.
          187cm.. mówi się, że faceci wolą wyższe kobiety, bo mają dłuższe nogi.. ale czy
          myślisz że bez żadnych ograniczeń? inaczej najbardziej facetom podobałaby się
          małgorzata dydek;)
          a co do zdjęcia, możesz prztsłać, heheh:) tylko uczciwie powiadamiam, że ja nie
          mam żadnego swojego..:/
          • sublustris per Blinski, cd. 22.06.04, 02:36
            Moze to nie ona jest za wysoka ale Ty za niski. ha ha haaa.

            A co to w ogole za archaiczne stereotypy? Owszem, moge zrozumiec, ze kazdy ma
            inne gusta, ale na takie generalizowanie, ze wysoka NIE MOZE bo...no wlasciwie
            dlaczego nie? Podaj sensowny (dla niej) powod, ktory bedzie inny od tego ze "za
            wysoka". Za wysoka, dla kogo? Dla jakiegos nieznajomego z ulicy? I kto o to dba?
            A mnie przeszkadza jego krzywa geba. I co, ma se worek nasadzic?
            Jakos nie zauwazylam, zeby panowala sklonnosc na bojktowanie Umy Thurman(ponad
            180) lub Giselli paradujacych na obcasach. Kogo sie nie spytam to za ideal
            kobiety poda np. Heidi Klum, a nie Cyndi Lauper.
            Zalozmy, ze owa kobieta, na ktora "tak sie patrzono", miala krzywe nogi, zbyt
            krotka spodnice lub zle sie poruszala - ale, ze przyczyna negatywnych wrazen
            byly jedynie obcasy i wzrost - w to nie uwierze.

            A M.Dydek to zostaw w spokoju konusie, rozmawiamy tutaj o 180 a nie 2.10,
            a z reszta dobrze wiadomo, ze nie chodzi o wzrost tylko o to, ze by Ci niezle
            dokopala w kosza i to patrzac z gory. Kompleksy i tyle.:-)))
            • blinski Re: per Blinski, cd. 22.06.04, 09:36
              huhu, ale musiało cię to upiec, skoro już nawet o swoich kompleksach
              usłyszałem:)
              a powód jest banalny - dla mnie taaaaka wysoka kobita na obcasach wygląda
              śmiesznie - przerasta prawie wszystkie kobiety wokół i wielu facetów.
              ok - oryginalnie, no i co z tego? wiesz, facetowi który ma brzydką japę
              musiałabyś opłacić chirurga plastycznego, a tutaj wystarczy nosić płaską
              podeszwę;) (no albo obcas maximum 3cm)
              tak taak, jak któraś ma 180cm wzrostu, to powie, że ona wie, że dla większości
              facetów ideałem jest heidi klum; jak ma 157cm to powie, że kylie minogue;). a
              prawda jest taka, że dla większości facetów (wg. badań) jak już kiedyś pisałem
              idealny wzrost kobiety to 168-172cm.
              to nie żaden stereotyp - czy kiedy coś mi się nie podoba i nie jestem w tym
              odosobniony to znaczy że poddałem się myśleniu grupowemu?
              a pewnie że dydek ograłaby mnie w kosza - kogo by zresztą nie ograła;)?
              pomijając fakt że kosza nie lubię i ostatnio grałem ponad 2 lata temu w
              liceum:)
              • sublustris Re: per Blinski, cd. 22.06.04, 16:17
                Nie, nie schlebiaj sobie i "nie odwracaj kota ogonem". Nic mi nie dopieklo, bo
                swoj wzrost uwazam za prawidlowy. Nikomu nie nakazuje czegos, "bo nie wypada"-w
                przeciwienstwie do ciebie:-))) Wiec chyba to tobie zalezy na poprawie wlasnego
                samopoczucia. Zauwazyles te roznice? Ale mam dosyc twojego gadania co by rownac
                do gorszych. Mlodziez slucha i jeszcze co naiwniejsi zasugeruja, a wtedy sukces
                Beli juz sie nie powtorzy;-)

                Jesli chodzi o ideal Kylie Minogue - to juz nie moj problem gdy ktos woli "male
                dziewczynki". Tylko wspomne, ze pow. okreslonego wieku to powinien sie leczyc.
                ha ha haaa.(ale to byl zart, nie czepiaj sie, fanow kazdej kategorii starczy
                dla wszystkich).

                Powracajac do Umy Thurman, ktora na ostatnich Mtv Awards odbierala nagrode
                m.inn od Toma Cruise. Tom (przez 10 lat byl nizszy od zony to i sie wyszkolil) -
                szybko ratowal schodkiem, bo byl nizszy o glowe. I kto glupio wygladal?
                Bynajmniej nie ona.
                Natomiast % "kto co woli" to sobie daruj, to zaden argument, by miescic sie w
                przecietnej. Moze jedyny: bys ty lepiej sie poczul. Ha ha ha. Najwazniejsze by
                odpowiadalo temu, z kim sie przestaje, a nie anonimowej statystyce (z reszta
                zapewne dalekiej od idealu). BTW, jak tak lubisz cyfry, podam i te w odwrotna
                strone - ideal to facet 185. Good luck
                :-)))
                • blinski Re: per Blinski, cd. 22.06.04, 16:34
                  ok, sory, nie chciałem żeby to zabrzmiało tak, jakbym przydeptał twoje ego, ale
                  twoje hm.. 'obruszenie' i w tamtym, i w tym trochę to sugeruje..;)
                  zaprzeczasz istnieniu czegoś takiego jak 'nie wypada'? toż naprawdę..:) 'nie
                  wypada' nie oznacza 'nie można', 'zabronione' - i nawet nie 'nie wypada', bo
                  nie ma przyzwolenia społecznego, tylko z pobudek czysto estetycznych.
                  te cyferki podaję tylko do wiadomości - co kto z nimi zrobi, jego sprawa -
                  można je olać, a można na przykład z czystej ciekawości zainteresować się
                  sprawą i zgłębić, skąd inąd jak dla mnie bardzo ciekawy, temat.
                  nie po to, by się tym zasugerować i 'wyrównywać do średniej', ale ot tak - z
                  żądzy wiedzy;)
                  a poza tym 'równać do gorszych'..? nizsze od ciebie to wg. ciebie gorsze..?
                  musiałem chyba źle zrozumieć..:/
                  wiesz jak bardzo nasz własny wzrost warunkuje upodobania co do wzrostu ideału
                  partnera? oczywiście nie jest to najważniejszy czynnik, ale nie doceniasz go.
                  to, że ideałem dla większości kobiet jest 185 cm. bardzo dobrze wiem, nie od
                  dziś;); cóż, 4 cm mniej od ideału nie wywołuje u mnie kompleksów:)
                  a 'małe dziewczynki' podobają się dużo większej ilości facetów niż 'żyrafki';)
                  (w co i tak zapewne nie uwieżysz:))
                  • sublustris Re: per Blinski, cd. 22.06.04, 17:13
                    Chyba celnie zauwazylam z tymi twymi kompleksami:-) No ale powtorze: napisalam
                    czyja opinia jest wazna, twoje "argumenty" co do cudzych upodoban, jakoby mialy
                    wplywac na moje (sic!)samopoczucie sa b.dziecinne. Zrozum, cala dyskusja jest
                    dla Ani, co by sie nie zaczela garbic.
                    Osoba, ktorej nie znam, nie jest autorytetem - nie jest w stanie mnie urazic.
                    Wszystko zaczelo sie od twoich obaw i na tym poprzestalo.
                    :-)))
                    • blinski Re: per Blinski, cd. 22.06.04, 18:02
                      dobra, nie ma co - ty nie urazisz mnie, ja ciebie, a za wysoka dziewczyna nie
                      wygląda ładnie. kropka.
                      :)
                      • sublustris Re: per Blinski, cd. 22.06.04, 18:08
                        zapomniales dodac "moim zdaniem".
                        To samo tyczy za niskich facetow.
                        kropka


                        PS. pocieszenie: wysokie dziewczyny moga byc modelkami, a niscy faceci
                        marynarzami, wiec nie jest tak zle Blinski 8-)
                        • blinski Re: per Blinski, cd. 23.06.04, 13:43
                          a mogą, i taką mogą mieć radość z życia;)
                          wg mnie, jasne, no i wg. większości (nie takiej wyssanej z palca typu 'bo moi
                          znajomi..', tylko wg. badań - no ale przecież badania to żaden argument).
        • Gość: ania Re: Odp. pod adresem: Blinski IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 21.06.04, 11:02
          no i widzicie facet ma inne zdanie na ten temat:P ale tak nawiasem mowiac to
          nadwagi nie mam- krzywych nog tez nie mam. wszystko jest ok i na swoim miejscu.
          tylko jak tu teraz do tego podejsc. ehhh blinski narobiles zamieszania:)
          • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 21.06.04, 11:35
            hehehe:)
            no cóż.. jest pewna grupa facetów, dla których im wyższa, tym lepsza. jednak
            takich jest dosyć mało.. wiesz - ja np. głupio się czuję gdy idę z dziewczyną
            mojego wzrostu.. dla mnie musi być o parę cm. niższa, a najlepiej o 20 :)
            ale ja to ja, przecież nie ubierasz się dla mnie:)
            jednak radziłbym obcasy jak najniższe, szczerze;)
            • Gość: ania Re: Odp. pod adresem: Blinski IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 21.06.04, 11:38
              w sumie ja sie czuje glupio kiedy ide z facetem nizszym odemnie- tez wolalabym
              zeby byl o jakies 20 cm wyzszy- ale widzisz to jest trudne do zrealizowania. a
              chodzi o to ze poprostu nie do kazdej spodniczki pasuja buty na plaskim obcasie:
              ( ehh dzieki za rade:) widac trzeba rozpatrywac i za i przeciw :)
              • Gość: Anula Blinski, do Ciebie raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:53
                Hej Blinski,

                Nie mieszaj tu zaraz Bogu ducha winnej Małgosi Dydek, która ma dużo więcej, niż
                180. Fakt jest taki, że gdy już pójdziesz na emeryturę, to dużo więcej kobiet
                wokół będzie na Ciebie patrzeć z pozycji "równego", bez zadzierania głowy.
                Czasy się zmieniają, nasi przodkowie byli dużo niżsi od nas... No i punkt
                widzenia zależy od punktu siedzenia (lub stania - w obcasach, czy bez). Są
                kraje - np. tuż za miedzą, gdzie młoda kobieta mająca 175 cm to norma, więc 180
                nie jest takim strasznym przestępstwem skazującym na dożywocie w espadrylach.
                Jakoś tam facetom to nie przeszkadza, że kobiety chodzą na obcasach.
                Ej, i tak jesteś sympatyczny, więc już przestanę Cię zadręczać. Mam nadzieję,
                że nie masz mi za złe. Ciao. :-)
            • Gość: kk dlatego przy Blinskim nie nos IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 22.06.04, 05:14
              co ma sie facet czuc glupio, a jeszcze lepiej skroc sobie nogi o 19 cm. czego
              sie nie robi dla samopoczucia panow...
        • Gość: paulette Re: Odp. pod adresem: Blinski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 00:23
          cale szczescie jest wielu facetow ktorym nie przeszkadzaja panny 180 plus obcas
          wysoki. Zawsze tez znajdzie sie ktos komu bedzie cos nieodpowiadac, kazdemu
          podoba sie co innego. trzeba sobie odpowiedziec na pytanie komu chcemy sie
          podobac, przy 180 cm pewnie tym wyzszym facetom a im obcas raczej nie
          przeszkadza, a tych nizszych poprostu olac jak masz sie komus spodobac to i tak
          sie spodobasz czy w obcasach czy bez. Dlatego ja mowie zdecydowane TAK dla
          wysokich dziewczyn na wysokich obcasach:)
          • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 09:47
            ja nic nikomu nie kazałem - ja mówię zdecydowane 'nie', ale jednocześnie
            wyznaję zasadę - najpierw wyglądaj tak, żebyś czuła się w tym dobrze, a potem
            dopiero słuchaj co mają do powiedzenia inni.
            jeśli na płaskich podeszwach miałybyście się czuć źle - noście obcasy ile
            wlezie. zgadzam się całkowicie z paulette - bardzo dobrze, że zawsze znajdą się
            tacy, którzy podzielają nasz gust - w ten sposób każdy ma szanse na znalezienie
            adoratorów.
            ale, paulette, nie czytałaś mnie dokładnie lub zignorowałaś to co pisałem jako
            bzdety - na bardzo wysokie dziewczyny lecą właśnie głównie niscy faceci, którzy
            chcą się w ten sposób 'podbudować':). głównie - co nie znaczy zawsze.
            • Gość: paulette Re: Odp. pod adresem: Blinski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 15:40
              a kto powiedzial ze wysokie dziewczyny nie leca na nizszych kolesi:) To wszytko
              zalerzy od osoby:)dltego takim tez czasami warto sie podobac:)
              • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 16:19
                aa, ja tego nie powiedziałem - bo właśnie często lecą, masz rację;)
                ktoś tam wcześniej coś bąknął o kurduplach chyba, a facetów 170cm za kurdupli
                dużo częściej mają kobiety 157cm, niż 180 - śmieszne, nie;)?
              • sublustris Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 16:29
                Mozna rozwinac: sa wysocy co lubia wysokie, i mali co wola male(vide Prince)
                dodatkowo mozna stwierdzic, ze mezczyzna co woli nizsza ma kompleks (niepewnego
                w roli zdobywcy samca), by nie okazala sie w czyms lepsza, lepiej sie
                reprezentujaca, bedaca na pierwszym planie, dominujaca, w efekcie to ona
                dyktuje warunki, moze go porzucic-ot dla niego niepewnosc jutra, poczucie bycia
                gorszym, slabszym; siegac to ma czasow gdy wiekszy osobnik byl zywicielem
                rodziny. Podobnie ma sie obecnie w zarobkach. Pewny siebie osobnik nie ma
                takich ograniczen.
                • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 16:45
                  tak to sobie tłumacz, drabinko:)
                  zadziwiająco mała w takim razie jest liczba 'prawdziwych' facetów, lubiących
                  wyższe od siebie (bo takich, dla których nie ma znaczenia, czy kobieta jest
                  niższa czy wyższa od niego jest garsteczka) - na ogół na dodatek najczęsciej
                  dążących do bycia zdominowanymi (wzrost - i wiek - nabardziej współzależą ze
                  skłonnościami do dominacji-submisywności).
                  • sublustris Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 17:20
                    Jest pewna roznica pomiedzy "lubiacymi" a "nie stanowiacymi problemu":-)))
                    A to, ze o prawdziwych mezczyzn, znaczy sie, niezakompleksionych (to takze
                    spora roznica) obecnie trudno, to juz inny problem:-)))

                    PS. jestem zamezna i takie zdrobnienia to moze dzialaja, ale na twoich
                    kolezankach z klasy:-)))
                    • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 18:07
                      no cóz, mimo wszystko wolałem odnieść się do ciebie jako do
                      sympatycznej 'drabinki' niż do odrzucającej 'tyki';))
                      no, na to czy wzrost stanowi problem, czy nie, wpływają i inne czynniki - czy
                      ogólnie ten ktoś jest ładny, sympatyczy, czy ma coś do powiedzenia etc., no ale
                      to są oczywistości. i to to wpływa na to, czy wzrost ma znaczenie czy nie,
                      kompleksy mniej.
                      • sublustris Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 18:15
                        kto wie, moze jeszcze trzymasz moje zdjecie nad lozkiem i o tym nie wiesz.To by
                        bylo najsmieszniejsze, w tym wszystkim, prawda?


                        Mnie w tej calej dyskusji nie chodzi, by poczuc sie lepiej, tylko o to by
                        otrzasnac sie z okreslonych (porownujac - jakos typowo... polskich(?), bo nie z
                        mojego otoczenia) uprzedzen i swego rodzaju archaicznych ograniczen, ktore
                        mlodszym, wrazliwszym i jeszcze niepewnym moga zaszkodzic.(jak mozna 180
                        porownywac do problemow estetycznych, zwlaszcza w obecnej kulturze). Dodaj
                        male "moim zdaniem" i bedzie ok, kazdy ma prawo do wlasnych upodoban.
                        • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 23.06.04, 13:47
                          wyniki badań, wyniki badań, wyniki badań! ach, żebym tylko pamiętał nazwiska
                          albo chociaż uniwersytet który je przeprowadzał:/..
                          na ograniczenia i stereotypy to i ja się wypinam.
                          a nad łóżkiem u mnie mógłby wisieć co najwyżej bertone x 1/9:) jesteś podobna;)?
                          • sublustris Re: Odp. pod adresem: Blinski 23.06.04, 17:28
                            > a nad łóżkiem u mnie mógłby wisieć co najwyżej bertone x 1/9:) jesteś
                            podobna;)

                            to wiele tlumaczy. ha ha ha
                      • taquine Re: Odp. pod adresem: Blinski 22.06.04, 23:21
                        no tak, tylko blinski sie pojawi od razu wyzsze cisnienie u niektorych
                        forumowiczek.
                        a propos tematu: ja mam 179 i dodatkowo gdzies statystyczne ideały.
                        ale panie blinski dont worry 4 cm to niewiele, moze da sie jeszcze jakos
                        naciagnac??

                        a i jeszcze moja odp: max 3 cm.
                        • blinski Re: Odp. pod adresem: Blinski 23.06.04, 13:52
                          hahah - no, gdybym ja miał np. 168, to też miałbym gdzieś statystyczne ideały:)
                          (a przynajmniej tak bym mówił:))
                          a a propos swojego wzrostu nigdy nie usłyszałem nic w rodzaju 'mógłbyś być
                          wyższy' albo co. mimo to, że wydaje mi się, iż mimo tych 181 wyglądam i tak na
                          nieco niższego niz nieco wyższego.
                          max 3 cm?
                          • taquine Re: Odp. pod adresem: Blinski 23.06.04, 15:05
                            naprawde rozumiem ze nie podobaja Ci sie wysokie kobiety, pogodzilam sie juz
                            nawet z tym ze nie mam u Ciebie szans <lol>. ale skad k**** u ciebie tyle tej
                            zgryzliwosci?
                            tak, max 3 cm. w tej kwestii musze sie z Toba zgodzic. :)
                          • sublustris Re: Odp. pod adresem: Blinski 23.06.04, 17:15
                            napisal> a a propos swojego wzrostu nigdy nie usłyszałem nic w rodzaju 'mógłbyś
                            być > wyższy' albo co.


                            Nigdy nie mow nigdy, gotowy?

                            -Blinski, moglbys byc wyzszy!


                            :-D
                    • Gość: ania Re: Odp. pod adresem: Blinski IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 22.06.04, 18:09
                      Prosze tylko nie kloccie sie z mojego powodu :) to pytanie nie mialo tego na
                      celu:) ale przyznam ze ciekawa wymiana zdan :) tzn mi sie wydaje, ze to zalezy
                      glownie od faceta czy woli kobiete nizsza czy wyzsza. badz co badz ja wolalabym
                      miec chlopaka ktory jest odemnie troszeczke wyzszy- czyli wlasnie ten ideal 185
                      bylby w sam raz:) ale z drugiej strony jesli zakocham sie w nizszym to tez
                      bedzie milo:) ale mowiac szczerze kiedy jestem wsrod nizszych facetow mam
                      wrazenie ze to oni czuja sie przy mnie glupio nie ja przy nich... z tego co
                      zauwazylam to jednak zwykle nizsi sie ogladaja - ale wyzsi rowniez . czasem mam
                      wrazenie ze nizsi faceci poprostu nie moga pojac jak dziewczyna moze miec takie
                      dluuuuugie nogi i dlatego zwracaja na to uwage- natomiast dla wyzszych jest to
                      chleb powszedni - raczej normalka. kiedy idzie sobie wysoka dziewczyna a i tak
                      jest nizsza od nich - to nie mowia raczej "ale zyrafa" - tylko "wysoka
                      dziewczyna" i przechodza nad tym do porzadku dziennego- natomiast niski facet
                      nie wie co z tym fantem zrobic bo nie potrafi tego pojac ze dziewczyna moze byc
                      tak wysoka. ale troszke komicznie sie calowac z facetem nizszym od siebie- jak
                      on sie wtedy glupio musi czuc:P
      • sublustris Re: 180 cm plus buty na obcasie? 22.06.04, 02:05
        Oczywiscie, ze "mozesz", a ze wysoka jestes, to niech sie martwia o to
        te "kurduple" co beda sie na Ciebie patrzec. Wysokie obcasy pasuja, jak
        najbardziej, tyle tylko bys umiala na nich chodzic-bez zgietych kolan i
        zgarbionych plecow.
      • Gość: Olaj Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.acn.pl 22.06.04, 08:48
        Czasami to faktycznie może byc problem dla samopoczucia. Ja bym Tobie pod ramię
        weszła mając 156cm. Ale myślę - jak chcesz chodzić w obcasach to chodź! Tym
        bardziej, że jak piszesz, wszystko masz na swoim miejscu.
        Zazdroszczę Ci, że wszędzie dosięgniesz!
        Ja mogę założyć niebotyczne obcasy a i tak będę kurdupel. Do tego bardzo wysoki
        obcas źle na mnie wygląda, mam krótką łydkę - no, bo cała jestem krótka.
        Ciesz się, że żyjesz w społeczeństwie, gdzie modne są modelki, i b. wysokie
        aktorki (patrz Nicole Kidman - zresztą Cruise jest od niej niższy).
        Kilkadziesiąt lat temu to dopierobyś miała problem - modne były małe,
        okrąglutkie, kobiece.
        • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 22.06.04, 10:12
          ale wiesz fajnie tez byc taka malutka:) czasem bym chyba chciala - ale to tylko
          wtedy kiedy zalapie jakiegos dola. raz ze facet wezmie cioe na rece - przytuli -
          itp itd. a ja taka duza- hmmm nie zawsze wszystko wychodzi :) a jak gdzies nie
          dosiegasz to zawsze mozesz wziasc krzeslo i jest ok. chyba jednak troszke ci
          zazdroszcze:)
      • Gość: inezja Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:02
        Ja miałam 59 cm jak sie urodziłam i to był jedyny zycia moment, gdy byłam
        wyzsza od mojego narzeczonego (on wtedy 56cm teraz on 191cm, ja 165:)
        Wtedy to sie jeszcze mnożylo przez trzy i moja mam chodzila zalamana że bedzie
        miec w domu topole 177cm...no ale sie nie sprawdzilo. Osobiscie chcialabym miec
        175cm, ale jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi, co sie ma:)-tylko że jak
        ide z moim gdzies to jego bracia(tez ponad 190) mowia-wygladasz jak jego
        dziecko:)
        • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 22.06.04, 15:00
          heheh :) ale fajnie -przynajmniej zawsze mozesz udawac ze to twoj tato ;P nie
          no zartuje oczywiscie :) ja nawet nie wiem ile mialam jak sie urodzilam- musze
          zajrzec do ksiazeczki :)
          • Gość: inezja Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:03
            Tato to raczej nie-bo wyglada jak moj brat. Poz tym wzrostem to zupelnie
            przypadkowo zlozylo sie, ze jestesmy podobni do siebie:)
            Najsmieszniejsze jest to, ze on mowi ze nie podobaja sie mu dziewczyny powyzej
            180. Ciekawe czemu.
            • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 22.06.04, 18:01
              hmm n ie wiem ale pewnie dlatego, ze kocha Ciebie bardzo bardzo mocno :)
              • Gość: inezja Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 13:23
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > hmm n ie wiem ale pewnie dlatego, ze kocha Ciebie bardzo bardzo mocno :)


                :):):):):):)
      • ketaide Re: 180 cm plus buty na obcasie? 22.06.04, 21:20
        Wiadomo, że buty na płaskim nie pasują do wszystkiego i od czasu do czasu można
        a nawet trzeba nałożyc obcasy. Sama noszę je okazyjnie, ale nie przepadam za
        nimi, bo i nogi i kręgosłup przy takim wzroscie szybko się męczą.
        Kiedys uważałam, że nie powinnam nosic szpilek, bo i tak jestem wysoka. Obecnie
        mam to w "głębokim poważaniu" i jeżeli mam ochotę - noszę buty na wysokich
        obcasach :)
      • pysia_75 Re: 180 cm plus buty na obcasie? 23.06.04, 11:02
        Dziewczyny! Ja to dopiero mam problem - 187 cm wzrostu! I co? Nigdy nie założę
        szpilek, a tak bardzo o tym marzę. Wyobrażam sobie ludzi na ulicy, ale by mieli
        widowisko! Kupiłam sobie raz bardzo seksowne szpile i czasami zakładam je w
        domu dla mojego męża. moje nogi wyglądaja w nich jeszcze bardziej zgrabnie, co
        z tego jak nigdy nie odważę się wyjść w nich na ulicę...gdybym mieszkała w
        takiej Holandii np. (kraj najwyższych ludzi), to nie miałabym oporów, ale
        niestety polska norma to 165. Do wszystkich kobitek, mających 180 - zakładajcie
        wysokie obcasy, bo jak będzie nas więcej w tym tłumie karzełków to z biegiem
        czasu nikogo nie będzie szokować (tak jak blinskiego tutaj) wysoka dziewczyna
        na szpilkach. I bądźcie dumne ze swego wzrostu, to niscy ludzie wmówili nam te
        kompleksy, te wszystkie ciągłe zaczepki karzełków w stylu - "ale pani wysoka!"
        albo "ile pani ma wzrostu?" - obcy facet w windzie. Wszyscy wkoło pytają nas o
        wzrost, że czujemy się jak jakieś zjawiska, to właśnie przez takich ludzi,
        którzy nie wiedzieć czemu nas się czepiają, mamy kompleksy.
        • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 23.06.04, 12:48
          jest dokladnie tak jak mowisz. gdyby ludzie nie zwracali na to uwagi to bnie
          byloby problemu. ale w polsce wszystko musi byc tendencyjne i kazda innosc
          budzi jakies nieokielznane reakcje:(
          • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 23.06.04, 14:06
            nieokiełznane reakcje? np. robienie fikołków ze śmiechu tarzanie się po bruku?
            polki (na szczęście - ale to tylko mje zdanie, nie warto się przejmować) nie są
            zbyt wysokie, i wiadomo że widok kobiety 187cm na wysokich szpilkach (nawet
            jakby każda wysoka kobieta w polsce miała nosić wysoke szpilki) będzie
            cudaczny - ale nikt mi nie powie że wyśmiewa się z tego ktoś inny niż co
            najwyżej głupi gimnazjaliści, nie róbcie z siebie ofiar losu.
            a że na ulicy się gapią? no cóż, to chyba naturalna kolej rzeczy - nie możecie
            mieć pretensji do ludzi, że nie odwracają oczu na widok czegoś niezwykłego.
            • Gość: ania Re: for blinski:) IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 23.06.04, 16:47
              no z tymi fikołkami to moze lekka przesada jednak:) nie robie z siebie zadnej
              ofiary czy jak to tam nazwales bo juz sie przyzwyczailam do tego ze mam tyle
              wzrostu ile mam. mowiaz szczerze nawet lubie ten stan rzeczy. fajnie leza na
              mnie spodnie (jesli znajde takie dlugie- bo nogawka musi miec jakies 110 cm) ,
              ogolnie nie rzuca sie moj wzrost az tak bardzo w oczy bo tez go nie eksponuje.
              zreszta nie wygladam na jeden wielki chodzacy kompleks dlatego nikt w sumie nie
              zwraca na to uwagi. problem w tym tylko czy kupic sobie te buty czy nie, bo
              zwykle nosze buty na obcasie gora 3 cm., ale chcialam sprobowac czegos innego:)
              a nie chcialabym poprostu budzic na ulicy sensacji. bo jeden zlustruje z gory
              na dol bo mu sie spodobaja dlugie nogi a dziesieciu zlustruje bo bedzie sie
              zastanawiac czym mnie rodzice w dziecinstwie karmili.
              • blinski Re: for blinski:) 25.06.04, 00:15
                :))
                nie, no jasne - jeśli nie czujesz się jak zaszczuta ofiara nieznoszącego
                inności społeczeństwa itp. to jak najbardziej ok:)
                daruję sobie i nie będę się pytał o numer buta;)
            • xoxo Re: 180 cm plus buty na obcasie? 23.06.04, 18:37
              whatever. nudny jestes.
            • Gość: Radek Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 11:00
              Ty masz naprawdę nierówno pod kopułą. Ludzi się gapią na takie śmieszne
              kozaczki bo po prostu to jest beznaziejne i patrzą bo uważają taką dziewczynę
              za delikatnie mówiąc kobietę lekkich obyczajów która jest masochistką i na siłę
              robi z siebie pokrake i pośmiewisko. Nienawidze dziewczyn w takich kozaczkach,
              szczególnie że moja luba kiedyś nosiła takie ciasne kozaczki na wielkiej szpili
              i poszliśmy do ciotki. Na dworzu potem zrobiło się gorąco a ona miała możliwość
              wziąść od ciotki buciki normalne, to niestety źle jakoś zapiełą te swoja
              kozaczki i musiała w nich wracać do domu a nogi ją też bolały. Przestała w nich
              chodzic i jest okej. Ja się brzydze takich butów. Połaziłem kiedyś tak na próbę
              bo moja luba chciała, 2 godziny po domu i miałem dość, a nogi się wogóle męczą
              na takich ciasnych zamkach. A ty jesteś głupia cipa.
        • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 23.06.04, 13:59
          you gotta fight!
          for your right!
          to.. wear hi-heels?
          • xoxo Re: 180 cm plus buty na obcasie? 23.06.04, 18:51
            making up own beastie boys quote?
            calm down man, you are just jealous because you can only wear high heels in
            your room. youre too scared to come out of the closet.lol
            • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 23.06.04, 19:02
              heheh
            • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 25.06.04, 00:17
              hahah:)
              yup.. you've got me:)
        • ketaide Re: 180 cm plus buty na obcasie? 23.06.04, 14:39
          Hej, nie jest tak zle, nie jestes sama na swiecie :) Mam 188 cm i jak juz
          pisałam zdarza mi się nosic buty na wysokich obcasach. Ludzie i tak mi sie
          przygladają (lustrują gora-doł) nawet jak mam płaskie obuwie. Wtedy nawet
          bardziej, bo nie znajdując w wysokich obcasach wytłumaczenia dla mojego
          wzrostu, kilkakrotnie sprawdzają czy na pewno nie mam szpilek i czy naprawdę
          jestem taka wysoka. Kiedys mnie to peszyło, teraz potrafię odwzajemnic się
          podobnym zlustrowaniem.
          Lubisz szpilki? To je nos!
      • Gość: Iga Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 21:42
        Dzisiaj miałam zakończenie roku. Mam 176cm wzrostu i dzisiaj miałam na nogach
        buty na 7 centymetrowych obcasach. I powiem nieskromnie wyglądałam extra,
        panowie byli zachwyceni (na szczęście ja mam wysokich w klasie nie jakiś
        kurduplu) przeciętna wzrostu 185, często więcej. Aha, moja wychowawczyni
        stwierdziła, że ze mnie laska i powinnam zostać modelką, bo w tych BUTACH NA
        SZPILCE wyglądam jak z D&G :)))
        I co???
        Szorować do sklepów!!!
      • Gość: Amelia Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 22:39
        Doskonale Aniu rozumiem twoje wątpliwości, gdyż sama mam 176 cm. Ja nie
        najlepiej się czuję, gdy jestem zbytnio zauważana, więc wolę nosić buty na
        nieco niższych obcasach (choć niekoniecznie płaskie!). Zwłaszcza gdy idę gdzieś
        ze swoim mężem, który też ma 176. Ale kiedy mam nieziemską ochotę założyć
        szpilki, to sobie nie odmawiam. Najważniejsze jest Twoje dobre samopoczucie i
        to, jak będziesz te sandałki nosić. Więc głowa do góry!
      • asica74 Re: 180 cm plus buty na obcasie? 24.06.04, 23:49
        nie pytaj, tylkolec i kupuj!
        Ja mam 174 i cale moej zycie myslalam, z ejak kupie taki ebuty to bedzie
        obciach. A jak kupilam to sie mialam jedno pytane: dlaczego tak pozno?
        • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 25.06.04, 12:25
          :)
          • Gość: Ola Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 17:05
            oczywiscie ze kupuj, na szczescie coraz wiecej facetow na siwecie ma wiecej niz
            1.85 m;-)) a nizsi, coz niech sie obnosza ze swoim POWALAJACYM 1.81;-)))
            • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 25.06.04, 17:39
              :)
              kto jak kto, ale się tu nie obnoszę;) ja tylko odpowiedziałem na pytanie.
      • Gość: lola Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.76.classcom.pl 25.06.04, 17:44
        Kupuj! Mam 176, mam niezłe nogi, w szpilkach mam nogi jak bogini!;-)
        • swanilda Re: 180 cm plus buty na obcasie? 25.06.04, 20:51
          Popieram, długie nogi i tak widać bardziej niż nóżki kobietki filigranowej.
          Więc co tu ukrywać? Zgrabny, dobrze wyważony obcasik oraz równie zgrabna
          podeszwa pięknie uwypuklają podbicie :-) Niezależnie od wzrostu kobiety (ja też
          mam 180 cm!). Mam takie pantofelki do teatru/opery, że właściwie wystarczy
          dorzucić prostą kieckę i robi się ekstra całość. A jak potem przyjemnie włożyć
          coś na płaskim obcasie ;-) Reakcjami różnych ludzi za bardzo nie ma sensu się
          przejmować. Gdy słyszę po raz 239997 "pani to chyba jest koszykarką?", "kiedy,
          moja droga, przestaniesz rosnąć?"-a nie rosnę już z 15 lat.., to uśmiecham się
          równie standardowo jak oklepane są te pytania i udzielam sobie w duchu
          sarkastycznej odpowiedzi (bo zwykle takie pytania zadają osoby sporo starsze, i
          niższe). Wysokie dziewczyny! My nie jesteśmy figurkami z saskiej porcelany i
          nigdy nie będziemy. Ale jak słusznie zauważyła przedmówczyni, z łatwością
          możemy zagrać rolę bogini...
      • Gość: MM Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gawex.pl / *.Gawex.PL 25.06.04, 20:39
        Ja mam 183 cm wzrostu- w tym 111 cm. stanowią nogi , a do tego wszystkiego
        noszę 9cio centymetrowe szpilki. Od płaskich butów robią mi się odciski :) Jak
        lubisz, masz ochotę (i umiesz chodzić w butach na obcasie :)) to kupuj!!!
        Pozdro,
        MM
        • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 26.06.04, 12:51
          :)
      • Gość: ania Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 27.06.04, 13:59
        Aniu również mam 180..+ 1.3cm- i zawsze to podkrślam;)
        uwielbiam buty na obcasie i nie rezygnuję z nich dlatego, że ktoś będzie się
        gapił. Wręcz przeciwnie, zakładam nawet 10 cm szpilkę. Owszem ludzie w
        pierwszym kontakcie mówią, że jestem bardzo wysoka, ale nie ma to wpływu na
        dalszą rozmowę.. Dlaczego masz rezygnować z czegoś co lubisz, przecież nikogo
        tym nie krzywdzisz.. a sama lepiej się poczujesz;)
        pozdrawiam ania
      • Gość: goga Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.waxpol.net / 195.150.2.* 27.06.04, 23:21
        uważam, że bardzo istotną sprawą przy wysokim wzroście jest rozmiar stopy.
        Jeżeli nie masz problemów z zakupem (eleganckiego) obuwia w Polsce to nie widzę
        powodu dla którego miałabyś rezygnować z noszenia "wysokich obcasów". Sama mam
        185 cm wzrostu, od wielu lat noszę buty na wysoym obacasie (gdy zachodzi
        konieczność)i cieszę się, że w końcu mogę sobie na nie pozwolić, ale ja,
        niestety musze jechać po nie raz/ dwa razy do roku, przekroczyć dwie granice,
        wydać sporą sume pieniędzy, ale mam satysfakcję i wtedy nie obchodzą mnie jacyś
        kolesie w podartych trampkach. A chamsta w Polsce to nie brakuje, przekonałam
        się o tym wiele razy, dziwne, że jakoś nigdy za granicami naszego kraju, a
        żaden facet nie będzie mi dyktował jak mam wyglądać, bo wygląd wiekszości z
        nich pozostawia wiele do życzenia (szkoda się rozpisywać!)
        Więc, jeżeli będziesz dobrze się czuła nosząc wysokie obcasy - to w porządku,
        radzę spróbować, nie ma się przed czym wzbraniać, głowa do góry i do przodu:)
        • Gość: ania Re: do gogi IP: *.gsk.pl / *.gsk.pl 28.06.04, 09:23
          A gdzie kupujesz buty za granica? ja akurat mam rozmiar buta 41 wiec moge sobie
          kupic fajne buty niemal wszedzie, ale kolezanka ma 42 i zawsze ma z nimi klopot:
          (
          • Gość: goga Re: do Ani IP: *.waxpol.net / 195.150.2.* 03.07.04, 12:55
            Od kilku lat kupuje buty w Wiedniu w sklepie Humanic przy Mariahilerstr., tylko
            ten właśnie sklep prowadzi w Wiedniu nietypową numerację obuwia (34, 35 oraz
            powyżej 40 nr aż do 46. Zawsze można coś wybrać, chociaż nie jest to zbyt duży
            wybór modeli aktualnie na topie, to sa to buty nadające sie do noszenia:)
            Ceny od 60 - 140 euro.
      • lilka-lilka Re: 180 cm plus buty na obcasie? 28.06.04, 00:10
        Mam 178 cm wzrostu. Buciki i sandałki na 3-4 cm obcasie zaczęłam nosić w
        liceum. Mam w nich ponad 180 cm, no i co z tego? Teraz ubieram obcasy nawet do
        9 cm. Że zwracają uwagę na ulicy, no cóż - nie ma znaczenia jaki mam but aby to
        robiono, że czasami ktoś zapyta ile mam wzrostu, ależ niech pyta skoro
        ciekawy! - zawsze z uśmiechem odpowiadam. Że patrzę na ludzi "z góry", no cóż,
        przyzwyczaiłam się do tego. Dziwnie się tylko ociupinkę czuję gdy widzę
        dziewczynę wyższą od siebie a zdarza się to rzadko. Wszyscy moi chłopcy mieli
        ponad 185 cm. Jeśli umawiam się z kimś niższym albo idę do klubu w którym mam
        ochotę potańczyć ubieram buty na 1-2 cm obcasach.
        Nie zastanawiam się nad tym ilu procentom mężczyzn podobają się wysokie kobiety
        a ilu niskim, jest zdania że wzrost nie jest na pierwszym miejscu i wiele
        innych czynników jest ważniejszych niż wzrost u kobiety. Czy nie jest
        ważniejsze czy kobieta jest ładna, miła, uśmiechnięta, zadowolona z życia itd a
        dopiero na którymś tam miejscu ile cm?
        Moi zdaniem należy tak się ubierać aby czuć się dobrze i wyglądać estetycznie.
        A w tym że kobieta po ubraniu bucików na obcasie będzie miała np 185 cm nie
        widzę niczego złego i brzydkiego

        pozdrawiam niskich i wysokich
        Lila
      • Gość: ar Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 21:49
        Tak sobie czytam tą dyskusję i nie mogę się nadziwić. I muszę zabrać głos, bo możnaby pomyśleć, że poza panem Bilinskim nie ma już na świecie wogóle mężczyzn, a przynajmniej na tym forum. Cóż to za mężczyzna poza tym, który wypowiada się w ten sposób:
        "polki (na szczęście - ale to tylko moje zdanie, nie warto się przejmować) nie są zbyt wysokie, i wiadomo że widok kobiety 187cm na wysokich szpilkach (nawet
        jakby każda wysoka kobieta w polsce miała nosić wysoke szpilki) będzie
        cudaczny"
        Toż to jakiś koszmar i mam nadzieję, że nie przejmujecie sie tym gburem! ;)
        Normalnie nie mogę i jako osobnik płci brzydkiej stanowczo protestuję i muszę zamknąć buzię temu panu, bo uprawia tu jakąś straszną demagogię i krecią robotę.
        Cieszę się jednak, że mu się nie dałyście i mam nadzieję zapomnicie o jego "radach".

        lola: "Kupuj! Mam 176, mam niezłe nogi, w szpilkach mam nogi jak bogini!;-)"
        Tak! Tak! I jeszcze raz tak!
        Kobiety moje kochane! Nie wzrost czyni piękną, atrakcyjną, godną pożądania i uwielbienia, ale to jak wy się same ze sobą czujecie. Kobieta piekna to kobieta znająca swoją wartość i czująca się piękną wobec samej siebie.
        I nie ma tu znaczenia czy ma 152 czy 187 cm wzrostu.
        A jeśli chce założyć przy tym szpilki na wysokim obcasie?
        Och.. boginią wtedy się staje, bo obcasy dodają zawsze uroku, wdzięku i seksapilu.
        Ja wtedy gotów jestem płatki róż pod wasze stopy rozsypywać...
        Zakładajcie więc obcasy, bądźcie piękne i ponętne, a niejeden facet (nie licząc ciężkich przypadków w stylu bilinskiego) wam nieba przychyli ;)
        • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 29.06.04, 22:14
          uh, ale żeś się rozpłynął stary:)
          też przecież mówię, żeby się nie przejmowały mną i jak się czują ok, to niech
          noszą nawet przy wzroście 190cm 20-centymetrowe baletki. uczciwie uprzedzam je
          jednak, że niewiele facetów podziela twoje zdanie, ar; no i prawdę mówiąc moje
          też nie aż tak dużo:) na ogół faceci lubią wzrost ok. 168-172, o czym pisałem
          parokrotnie (kto nie wierzy niech zajży do badań, a kto nie chce sobie psuć
          humoru lub woli wierzyć swojej intuicji, niech żyje w świecie słodkiej iluzji;))
          ale dobrze że są tacy faceci jak ar, bo niby czemu wysoookie kobiety miałyby
          nie mieć powodzenia;)
          jedna rzecz, ar - proszę bez wycieczek osobistych:).
          • Gość: senna Dziewczyny, nie wierzcie mu IP: *.jasien.net 29.06.04, 22:36
            Drogi "blinski"

            Zabieram głos żeby Cię poinformować, że nie masz racji. Piszesz, że niewielu
            facetów podziela zdanie ar'a. Moim zdaniem jest odwrotnie. Jaki mężczyzna nie
            zachwyci się kobietą na wysokich obcasach? Pewnie są tacy, ale niewielu. I
            naprawdę w tym momencie jest obojętne, czy ona ma wzrost 150, 160 czy 180 cm,
            czy to jest wzrost w obcasach czy bez. To są jakieś śmieszne przesądy
            typu: "ona nie może być wyższa niż on". Nawet jeśli jest, co z tego? Gdybym
            miał do wyboru rozmawiać, przebywać z kobietą nieco niższą od siebie noszącą
            płaskie buty oraz tą samą kobietą nieco wyższą ode mnie (dzięki założeniu
            wysokich obcasów) - zawsze wybiorę to drugie.

            Tak więc - dziewczyny - słuchajcie Ar'a. I zakładajcie wysokie obcasy
            niezależnie od wzrostu. Niższych dziewczyn zapewne nie trzeba przekonywać, a
            wyższe... proponuję spojrzeć chociażby na znane modelki - mają zazwyczaj niemal
            180 cm wzrostu i zakładają wysokie buty.
            • blinski Re: Dziewczyny, nie wierzcie mu 29.06.04, 22:44
              a ja proponuję olać i puścić w niepamięć modelki - mało to anorektyczek na
              świecie? to jest choroba, człowieku.
              poza tym nie żadne PRZESĄDY, tylko BADANIA. nikt ci nie każe wierzyć w ich
              wyniki, nikt ci nie każe wierzyć w cokolwiek - możesz polegać tylko i wyłącznie
              na własnych imaginacjach, ale proszę - nie wciskaj tego innym.
              i wyobraź sobie, że nie jest jednak tak, że coś jest nieprawdą bo TY tak sobie
              tego nie wyobrażasz.
              • taquine ..... 29.06.04, 23:19
                ja tez odradzam obcasy wysokim kobietom. (max 3 cm)
                po co dodawac sobie cm skoro ma sie je w nadmiarze.
                zreszta wg mnie najwazniejsze jest odpowiednie dobranie stroju do wygladu.
                trzeba znac swoje dobre strony a nie eksponowac to co w pewnym stopniu odbiega
                od norm estetycznych.
                • bez_nicka Re: ..... 30.06.04, 02:36
                  taquine napisała:

                  > trzeba znac swoje dobre strony a nie eksponowac to co w pewnym stopniu
                  odbiega od norm estetycznych.

                  Czy to oznacza, ze osobom b.niskim, takze odbiegajacym od owych "norm
                  estetycznych" (ustanawianych przez kogo i na jakiej zasadzie?) odradzasz
                  noszenia wszelakiego plaskiego obuwia?
                  • taquine ..... 02.07.04, 17:42
                    osoby niskie sa w bardziej komfortowej sytuacji.
                    i to nie tylko dlatego ze 'małe jest piekne' ale .... z powodu mozliwosci
                    dodania sobie wzrostu wlasnie poprzez obcasy.
                    co nie znaczy ze odradzam plaksiego obuwia.
                    przeciez nie mozna non stop chodzic w szpilkach.
              • Gość: senna Re: Dziewczyny, nie wierzcie mu IP: *.jasien.net 29.06.04, 23:36
                Ręce opadają...
                Klasyczna demagogia.

                Dziewczyny, to jest jakiś gbur naprawdę, poczytajcie uważnie co on wypisuje.
                Dyskusji nie podejmę z szacunku do kobiet, które to czytają. Nie warto nim się
                przejmować. Czy nie lepiej posłuchać tych, którzy Was szanują i uwielbiają, a
                jak jesteście na obcasach, to zupełnie już tracą dla Was głowę? (i to bez
                względu na Wasz wzrost)...
                • blinski Re: Dziewczyny, nie wierzcie mu 29.06.04, 23:41
                  człowieku, daruj sobie - i prosiłem, bez wycieczek osobistych.
                  i nie nadużywaj słów których nie rozumiesz, rozmemłany romantyku-fetyszysto
                  (jeśli już mamy te wycieczki organizować;).
                  • Gość: ar Re: Dziewczyny, nie wierzcie mu IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 30.06.04, 00:02
                    bilinski: "człowieku, daruj sobie - i prosiłem, bez wycieczek osobistych.
                    i nie nadużywaj słów których nie rozumiesz, rozmemłany romantyku-fetyszysto
                    (jeśli już mamy te wycieczki organizować;)."

                    Brawo!!
                    Ach jakiś ty męski! I zawsze musisz mieć ostatnie słowo!
                    Chylę czoła i chapeau bas...
                    Powodzenia u kobiet życzę ;)

                    P.S.
                    Aż drżę z niecierpliwości w oczekiwaniu na Twoją kolejną "ciętą" ripostę... ;)
                    • blinski Re: Dziewczyny, nie wierzcie mu 30.06.04, 09:16
                      hm.. nie wiem czy mógłbym to nazwać ciętą ripostą.. to była prośba.
                      a co do twych życzeń: nawzajem, ach mój drogi przyjacielu;)
                      z bogiem.
          • swanilda Re: 180 cm plus buty na obcasie? 29.06.04, 23:11

            > też przecież mówię, żeby się nie przejmowały mną i jak się czują ok, to niech
            > noszą nawet przy wzroście 190cm 20-centymetrowe baletki.

            Hi, hi
            Na kobietach się nie znasz. Podobnie na balecie (i modzie w tym kontekście)...
            Skąd Ci do głowy przyszły 20 cm baletki? Baletki w wersji baletowej to obuwie
            miękkie, absolutnie bezobcasowe. A wzorowane na baletkach baleriny wyższe są
            jedynie o zelówkę, żeby nie ranić delikatnej kobiecej stopy na nierównościach
            terenu. Pomijam tzw. baletki sztywne, czyli pointy, bo to raczej materiał na
            wątek o modnych wynalazkach - pięknych i zabójczych dla zdrowia kobiety. No i
            kobiety o wzroście 190 cm nikt by nie przyjął do baletu (tańczącego repertuar
            klasyczny, m.in. na pointach). Z prostego powodu: gdzie ci mężczyźni -
            dostatecznie wysocy i silni, by stworzyć takiej tancerce odpowiednią oprawę.
            A "ar" pięknie napisał o tych płatkach róż... uczcie się, panowie, uczcie... ;-)
            • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 29.06.04, 23:24
              heheh:) tzw. baletki - buty fetyszowe, w zasadzie tylko do seksu, obcas 18-20
              cm.
              może link, by sprawa była jaśniejsza;)?


              www.punitiveshoes.com/database/ballets/img_catalogo/ph_nausicaa.jpg
              • swanilda Re: 180 cm plus buty na obcasie? 29.06.04, 23:35
                Ha, ha,
                dla jasności, oto co ja miałam na myśli:

                www.dancer.com/IntroPointe.html

                Nie lubię, jak się nadużywa terminu "balet" i różnych określeń z tej
                dziedziny... I to by było na tyle, żeby nie odbiegać za daleko od wątku "180 cm
                plus buty na obcasie?"
                • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 29.06.04, 23:38
                  no cóż, nie ma lubie-nie lubię:) tak te dziwaczne buty jakaś mądrala nazwała w
                  latach 20' i tak zostało:)
        • Gość: pjc Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 00:01
          Ar, pięknie to napisałeś. Drogie panie/dziewczyny - noście obcasy i to jak
          najczęściej. To jest pierwsza rzecz na jaką zwracam uwagę. Jest tu jedna osoba,
          która chyba prowadzi jakąś prywatną krucjatę, ale jak widać rzeczywistość jest
          nieco inna.
          • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 30.06.04, 09:19
            tia, rzeczywistość.. byli tu już tacy, którzy za cel wzięli sobie piętnowanie
            wszelkiej maści spodni, a z drugiej strony zachwalanie spódnic oraz czepianie
            się kobiet które rzadko je noszą. może wy też, drodzy panowie, macie z tym coś
            wspólnego;)?
        • Gość: Szpilek Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 01.07.04, 01:39
          zgadzam sie z przedmówcą, przejdźmy od słów do czynów...
      • Gość: Yen Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: 217.153.131.* 30.06.04, 08:09
        A jaki problem. Kupić buty na obcasie znaleźć faceta powyżej 190 kolejność
        dowolna. I śmigać po mieście z uśmiechem na ustach. Pozdrawiam. Co ludzie
        powiedzą? A kogo to obchodzi...
        • Gość: pjc Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: 195.85.249.* 30.06.04, 09:35
          Jeśli się nie mylę, to zapewne będzie to obchodzić kolegę Blinskiego, który nie
          omieszka Twojej wypowiedzi skrytykować. Ciekawe jak długo jeszcze... Może jak
          się ze 100 osób wpisze (e, sam w to nie wierzę).
          Ja w każdym raze zdania nie zmieniam i zachęcam do śmigania w obcasach jak
          najczęściej, bo to nas facetów poprostu kręci i nic na to nie poradzi nawet
          taki "mądry" gość jak Blinski.
          • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 30.06.04, 09:44
            nie skrytykuję jego wypowiedzi, bo - gdybyś czytał moje wcześniejsze posty -
            wiedziałbyś że myślę podobnie jak on. przecież ja nie objeżdżam wysokich
            dziewczyn za chodzenie na obcasach - sam im przecież radzę, żeby - jeśli czują
            się w nich ok - chodziły w nich ile się da. tyle że zaznaczyłem, że najlepiej
            będzie dla nich, jeśli nie będą to obcasy wyższe niz 3cm, więc się nie pluj
            kolego.
            btw, słyszałeś o czymś takim jak 'wojownicze mniejszości' i regułach
            dotyczących ich zachowania?
            • Gość: pjc Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: 195.85.249.* 30.06.04, 12:29
              Dziękuję za dobrą radę. Szkoda śliny, nie mówiąc już o czasie i klawiaturze.
              Koń jaki jest każdy widzi.
              • blinski Re: 180 cm plus buty na obcasie? 30.06.04, 13:22
                z ust (palców) mi to wyjąłeś.
      • monika.przypkowska Re: 180 cm plus buty na obcasie? 30.06.04, 14:46
        Buty na obcasie nie są moze najzdrowsze i najwygodniejsze ale nic tak jak one
        nie pomaga kobiecie poczuc sie seksy. Jesli masz ochotę na to by tak własnie
        sie poczuc niech Cie nie powstrzymaja zadne ludzkie spojrzenia.
        Powodzenia!
        MP
      • Gość: maruda Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: 80.50.221.* 30.06.04, 18:25
        Tez mam ten makabryczny problem nie dość że dobija mnie wzrost(musze szukać
        partnera na studniówke w kadrze naszych siatkarzy)to na dodatak nie moge kupić
        butów które naprawde by mi się podobały bo poprostu nie ma ich w moim rozmiarze
        makabra!
      • Gość: wiedźminka Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 16:29
        Bardzo zabawna dyskusja ;-) Powiem tak, noga w wysokich obcasach zawsze wygląda
        naprawdę ładnie. Nie zgadzam się z tym, że wysokie dziewczyny nie powinny
        chodzić na wysokich obcasach - wrecz przeciwnie - dzieki temu łydka /która przy
        tym wzroście jest z natury bardziej masywna/ zyskuje lekkości i ładnego
        kształtu. Należy pamiętać, że wraz z wzrostem wprost proporcjonalnie /zwykle/
        idą "gabaryty" i dziewczyna o wzroście  nie będzie chodzić w bucikach
        rozmiar 36. A rzadko które buty wyglądają ładnie w rozmiarach 40 i wyżej. A
        szpilki generalnie tak, poniewaz skracają stopę, co w tym przypadku jest
        zjawiskiem pożądanym:-) Dlatego, dziewczyny nie przejmujcie się tym, co się
        powinno a co nie, tylko po prostu patrzcie w lustro!!
      • Gość: corrida Re: 180 cm plus buty na obcasie? IP: *.petrus.com.pl 03.07.04, 10:12
        ja mam 186cm i tez chcialabym miec dylemat: "nosic sandalki na obcasie czy
        nie?".
        mnie to niedotyczy, poniewaz rozmiar mojej stopy to 46.
        dlatego autorko wątku- nos jesli masz ochote i nie przejmuj sie innymi ludzmi,
        ktorzy i tak beda sie gapic.
        pozdrawiam,

        ania
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka