Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Koncert fortepianowy

    18.06.12, 12:31
    Wybieram się - jutro! - na duży koncert fortepianowy w Londynie.
    Błagam o pomysły na sukienkę, muszę zakupić jeszcze dziś! Niekoniecznie chodzi o konkretną markę lub sklep, raczej o propozycje, co się w ogóle może nadać na taką okazję i czego szukać.

    Jestem niewysoka, rozmiar 34-36, z małym wałkiem na biodrach, więc kompletnie obcisłe lub długie sukienki odpadają:)
    Obcasy, torebki, makijaże i biżuterie mam.
    Obserwuj wątek
      • aqua48 Re: Koncert fortepianowy 18.06.12, 14:05
        Mała czarna, klasyczna, do kolan, z zakrytymi ramionami oraz niewielkim dekoltem na pewno się nada. I jeszcze na wiele okazji się przyda. Problem wałeczka można ukryć krojem sukienki - najlepsza odcinana w pasie z nieco szerszym dołem, albo zamotaniem efektownego szala (np - srebrnego) w pasie.
        • pamplemousserose Re: Koncert fortepianowy 18.06.12, 14:12
          A coś ciekawszego niż mała czarna? ;)
          • aqua48 Re: Koncert fortepianowy 18.06.12, 15:29
            pamplemousserose napisała:

            > A coś ciekawszego niż mała czarna? ;)

            Długa, złota i z trenem? Jeśli masz występować na tym koncercie, to będzie w sam raz.
            • pamplemousserose Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 10:09
              Naprawdę nie musisz być złośliwa. Mała czarna jest świetnym rozwiązaniem... ale jednak mocno oklepanym.
              Ostatecznie zakupiłam taką.
              W rzeczywistości i na mnie wygląda jednak lepiej niż na tej modelce ze zdjęcia, szczególnie do zabójczych obcasów:)
              • 5th_element Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 10:14
                bombowa jest, gratuluje!
                • aqua48 Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 10:20
                  Mnie u tej sukienki podoba się tylko góra, ten frufrasty dół nie bardzo, poza tym od czasów szkolnych mam awersję do granatu. Ale jeśli na tobie leży dobrze, to świetnie. A zgryźliwa nie jestem - sama zobaczysz w co będą ubrane niektóre panie i się uśmiejesz. We Francji widziałam na przykład panią, która z pełnym samozaparciem, przy temperaturze ponad 20 stopni nosiła.. futro do kostek!
                  Mała czarna nie jest ani nudna, ani nijaka - jest ponadczasowa i zawsze elegancka bez ostentacji.
                  • pamplemousserose Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 10:43
                    > Mnie u tej sukienki podoba się tylko góra, ten frufrasty dół nie bardzo, poza t
                    > ym od czasów szkolnych mam awersję do granatu.

                    Jakbyś nie dopatrzyła, to nie jest granat... bardziej czekolada.

                    > We Francji widziałam na przykład panią, która z pełnym s
                    > amozaparciem, przy temperaturze ponad 20 stopni nosiła.. futro do kostek!

                    U nas na razie stopni jest 16, więc nie wiem, po co ten zgryźliwy komentarz.

                    > Mała czarna nie jest ani nudna, ani nijaka - jest ponadczasowa i zawsze eleganc
                    > ka bez ostentacji.

                    I śmiertelnie nudna. Małą czarną to ja na kolacje biznesowe noszę, wybacz, trochę mi się więc przejadła:)

                    > A zgryźliwa nie jestem - sama zobaczysz w co będą ubrane niektóre
                    > panie i się uśmiejesz.

                    Zobaczę. Wątpię jednak, by cały Royal Albert Hall był pełny pań w małych czarnych:)
                    • 5th_element Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 11:12
                      zdaj relacje a najlepiej z fotkami. Jestem ciekawa bez zadnych zlosliwosci. A granat uwielbiam ;P
                      • pamplemousserose Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 11:20
                        > zdaj relacje a najlepiej z fotkami. Jestem ciekawa bez zadnych zlosliwosci. A g
                        > ranat uwielbiam ;P

                        Jeśli będzie można fotografować, to popstrykam.

                        Generalnie na ten koncert nie ma dress codu, więc pewnie panie pokażą, na co je stać:)
                        Mój facet bywał już na takich koncertach i sukienkę którą kupiłam określił "idealną", więc czuję się z nią w miarę bezpiecznie:)
                        • ookaa Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 16:35
                          Sukienka ma brzydki dół, z tyłu wygląda wręcz śmiesznie. Plus należy się za elegancki materiał (jedwab). Ta zalinkowana jest ewidentnie granatowa, a nie czekoladowa, co zresztą sprzedawca zaznaczył (navy), a to co napisała aqua nie było złośliwe, tylko zabawne. Warto miec więcej dystansu do siebie.
                          • pamplemousserose Re: Koncert fortepianowy 20.06.12, 09:13
                            > Ta zalinkowana jest ewidentnie granatowa, a nie czeko
                            > ladowa, co zresztą sprzedawca zaznaczył (navy), a to co napisała aqua nie było
                            > złośliwe, tylko zabawne.

                            No to mam inną sukienkę, bo moja jest bezsprzecznie czekoladowa.

                            > Sukienka ma brzydki dół, z tyłu wygląda wręcz śmiesznie.

                            No i może. Na mnie wygląda zajebiście;)

                            > Plus należy się za elegancki materiał (jedwab).

                            Zapomniałam, że na tym forum dominuje frakcja materiałowa:D
                    • opuncja.figowa Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 15:09
                      Mam podobnie, byłaby śliczną sukienką, gdyby nie postrzępiony dół. U mnie kolor na bank jest granatowy, który notabene uwielbiam. Być może małe czarne są nudne, za to zawsze bezpieczne.
                    • 0rn Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 18:42
                      Jesteś daltonistką?
                      Tandeta bazarowa.
                  • pamplemousserose Re: Koncert fortepianowy 20.06.12, 09:11
                    > Mała czarna nie jest ani nudna, ani nijaka - jest ponadczasowa i zawsze eleganc
                    > ka bez ostentacji.

                    No i może, ale jakbym postawiła na małą czarną, to bym jednak wyglądała tam śmiesznie.

                    Cały royal Albert Hall pełen był lasek w letnich kwiatowych sukienkach, ewentualnie dżinsach + eleganckich bluzkach i marynarkach; styl dominował raczej letni + boho.
                    Jedna laska się odstawiła w czarną wieczorową sukienkę, i z czerni to by było na tyle;)
      • dixi Re: Koncert fortepianowy 19.06.12, 21:10
        nie podoba mi się w tej sukience nic poza tkaniną;
        ale mnie nie musi, najwazniejsze że podoba się Tobie i facetowi :)
      • pamplemousserose Re: Koncert fortepianowy 20.06.12, 09:16
        Tak jeszcze na koniec chciałam podziękować wszystkim złośliwym małpom za nie ustosunkowanie się kompletne do pytania w wątku, za to zjechanie z góry na dół zakupu, który już zrobiłam.
        Jedyna propozycja jaką dostałam - mała czarna - była kompletnie nie trafiona do okazji i mój zakup pasował jednak wiele bardziej.
        • dixi Re: Koncert fortepianowy 20.06.12, 10:14
          pamplemousserose napisała:
          > Cały royal Albert Hall pełen był lasek w letnich kwiatowych sukienkach, ewentua
          > lnie dżinsach + eleganckich bluzkach i marynarkach; styl dominował raczej letni
          > + boho.
          > Jedna laska się odstawiła w czarną wieczorową sukienkę, i z czerni to by było n
          > a tyle;)
          zapomnialaś o sobie - w brązowej/granatowej (?) bezstylowej z cygańskim akcentem kreacji :D

          miałam doradzić kwiatową maksi, ale bylo za późno;
          • 5th_element Re: Koncert fortepianowy 20.06.12, 11:11
            nie kumam tej bezstylowosci. Czy na koncerty nadaje sie tylko sztywna tafta czy jak? Czy musi byc dlugo? Bywam jedynie na koncertach w miescie wojewodzkim w PL, 2 razy na wakacjach, gdzie jakies 40% bylo ubraych jak ciocie na weselu a reszta w codziennych łachach. Podobających mi sie kreacji zliczyłam na palcach jednej łapki. I zaliczały się doń kreacje bezpretensjonalne wlasnie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka