Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rozmowa kwalifikacyjna w korporacji

    21.07.12, 13:22
    hej, czy wypada na taka rozmowe i test umiejetnosci- w korporacji, dosc sporej- zalozyc peep toe shoes?? czy musza koniecznie byc zakryte palce? do tej pory pracowalam w UK i tam raczej jest dosc swobodnie, mozna przyjsc w takich butach- byle byly eleganckie. Ale w PL wypada??
    Obserwuj wątek
      • znana.jako.ggigus wypytaj jak mozesz 21.07.12, 13:46
        w wielu firmach polskich to niedopuszczalne. Swoja droga palce u stop to jakis fetysz?
        Najbezpieczniej jest jednak w butach z zakrytymi palcami.
        • malwina79 Re: wypytaj jak mozesz 21.07.12, 14:07
          Wszystko zależy od obowiązującego dress codu w danej korporacji. Tylko jeśli założysz peep toe to nie założysz rajstop (no chyba, że kryjące- ale w środku lata może to trochę dziwnie wyglądać). Brak rajstop może być gorzej odczytany niż buty bez palców.
          • lonely.stoner Re: wypytaj jak mozesz 21.07.12, 15:01
            Mam zamiar isc w spodniach. W taki upal nie wyobrazam sobie wkladac na nogi obcislej ponczochy brrr...
            No i mam pomysl zeby zalozyc - spodnie, zwykle czarne, ewentualnie takie z kantem - tez czarne w biale prazki (bardziej eleganckie), do tego mam taka marynarke - czarna w delikatne paski (z NEXT), bluzka - nie wiem jaka, albo zwykla gladka czarna, albo jakas w kolorowe kwiaty (nie zadna koszulowa, tylko tez taki po prostu top). I buty - tu mam problem, mam takie wygodne i eleganckie koturny peep toe z Zary (ktore nosilam latem w pracy w UK i nie bylo zgrzytow), albo takie z paskiem, czerwone lakierowane - z zakrytymi palcami.
            Bede wygladac jak stara baba :(
            • lonely.stoner Re: wypytaj jak mozesz 21.07.12, 15:06
              buty czerwone mam takie tylko bez tej koturny- https://imageshack.us/photo/my-images/513/mmmmmmmmmmmmmmm4.jpg/

              mam oczywiscie milion innych butow ale zadne mi nie pasuja do tych ciuchow, chyba ze takie nude na obcasie?? ale boje sie ze bedzie mi w nich za cieplo. No i jeszcze baleriny, ale zadna para nie jest na tyle elegancka zeby je zalozyc do tego stroju. Chyba ze takie w panterke??? help!
              • triismegistos Re: wypytaj jak mozesz 15.09.12, 12:46
                Argh!!! TEGO KOTURNA!!!!
            • maitresse.d.un.francais Re: wypytaj jak mozesz 21.07.12, 18:01
              No i mam pomysl zeby zalozyc - spodnie, zwykle czarne, ewentualnie takie z kantem - tez czarne w biale prazki (bardziej eleganckie), do tego mam taka marynarke - czarna w delikatne paski (z NEXT), bluzka - nie wiem jaka, albo zwykla gladka czarna, albo jakas w kolorowe kwiaty (nie zadna koszulowa, tylko tez taki po prostu top). I buty - tu mam problem, mam takie wygodne i eleganckie koturny peep toe z Zary (ktore nosilam latem w pracy w UK i nie bylo zgrzytow), albo takie z paskiem, czerwone lakierowane - z zakrytymi palcami.
              Bede wygladac jak stara baba :(

              Bardzo ciekawe podsumowanie. Stare baby noszą eleganckie spodnie, casualowe marynarki i takież koszule?
      • notting_hill Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 21.07.12, 15:10
        Nie przesadzajmy z tym dress codem. Sama robiłam rekrutację i naprawdę nie zwracałam za bardzo uwagi na to, w co byli ubrani kandydaci, byleby wyglądali ogólnie przyzwoicie, tzn. żadnych dziwactw, zbyt skąpych strojów, etc. Naprawdę rekrutujący zwracają uwagę na inne rzeczy niż kolor buta do spódnicy albo brak rajstop w upał. Nie wyobrażam sobie uwalenia dobrego kandydata tylko dlatego, że był nieodpowiednio ubrany, no chyba że to ubranie pozwalało wyciągać dalsze wnioski co do ogólnej jego dziwaczności/nieprzystawalności, ale tu naprawdę trzeba się postarać. Trochę fetyszyzujecie znaczenie ubrania, imo.
        • znana.jako.ggigus w firmie mojej siostry wyleciala kobieta 21.07.12, 16:02
          po tym, jak przyszla w butach z odkrytymi palcami. Innej dyrektor zrobil scene za lakier jasnorozowy na paznokciach. Nie french, troche mocniej. Kazda firma to reguluje inaczej, ale ze u Ciebie lest luzno, nie znaczy, ze u innych tak jest.
          • lonely.stoner Re: w firmie mojej siostry wyleciala kobieta 21.07.12, 17:07
            Innej dyrektor zrobil scene
            > za lakier jasnorozowy na paznokciach.

            to chyba w jakims sowieckim obozie pracy musialo byc, jakby mnie mieli za to uwalic na rozmowie kwalifikacyjnej to przynajmniej dobrze- od razu bym wiedziala ze tam nie pasuje :)
            • znana.jako.ggigus zaden sowiecki oboz pracy, 21.07.12, 17:25
              hotel. W Niemczech tez krzywo patrza na lakier, na rozmowy zawsze zmywam.
              Lekki frencz moze byc, ae zadnych wydziwianek.
          • notting_hill Re: w firmie mojej siostry wyleciala kobieta 21.07.12, 17:56
            Napisałam o fazie rekrutacji....
            Przyjętym pracownikom można ewentualnie stawiać jakieś szczegółowe wymagania, zwłaszcza jeśli pracują w dość sformalizowanych warunkach- hotel do takich należy z pewnością. Jednak tutaj mówimy o rekrutacji, a na tym etapie naprawdę kwestia lakieru do paznokci czy butów takich lub innych jest drugorzędna, jeśli nie odstają jakoś nadmiernie od szeroko pojętej normalności, a i tu zastanowiłabym się, czy z dobrego kandydata nie da się czegoś w tej materii wykrzesać w przyszłości, tzn. skorygować i przykroić do wymagań firmy.
            • znana.jako.ggigus w trakcie fazy rekruatcji wywiera się 21.07.12, 20:57
              tzw. pierwsze wrażenie. I jeśli nie pasuje ono filozofii firmy, lakier, palce w butach, to nici.
      • mocno.zdziwiona Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 21.07.12, 17:44
        Ja bym nie ryzykowała. Jeśli zależy Ci na pracy to ubierz się tak żeby pod żadnym pozorem nie dać nikomu pretekstu do uwalenia Cię za jakąś pierdołę. Nawet jeśli ma to oznaczać, że ubierzesz się, w swoim mniemaniu, jak stara ciotka. Rekruterzy też są różni, ogólnie nikt się na palce nie gapi, ale jak Ci się trafi bucefał, który czuje obrzydzenie do ludzkich stóp (jest np. taka fobia) to po Tobie. Po co ryzykować?
        • olewka100procent Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 21.07.12, 18:29
          co za czasy, żeby bać się pokazać kawałek palca przed jakąś guru komisją rekrutacujną
          • maitresse.d.un.francais Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 21.07.12, 18:31
            olewka100procent napisała:

            > co za czasy, żeby bać się pokazać kawałek palca przed jakąś guru komisją rekrut
            > acujną

            no ba, doszliśmy do absurdu
      • lonely.stoner Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 21.07.12, 20:38
        przymierzylam juz 3 rozne zestawy, na koniec w koncu chyba zaloze zestaw czarne spodnie, czarny gladki top (albo czarna bluzka ze stojka?), czerwony cienki pasek i do tego czerwone czolenka (z Zara). Z bizuteri kolczyki perly, pierscionek i tyle. Buty:

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/45/Red_High_Heel_Pumps.jpg

        a teraz troche schizuje- moze buty tez powinnam czarne zalozyc??
        • znana.jako.ggigus ja bym radziła czasne spodnie i 21.07.12, 20:58
          jasna górę. Inaczej może wyjść nieco wieczorowo
          • lonely.stoner Re: ja bym radziła czasne spodnie i 21.07.12, 22:49
            hm, jak zapne marynarke to wyglada bardzo oficjalnie.
            bluzka ktora zakladam to takie cos Tekst linka- tylko zamiast kolnierza ma stojke. Za wieczorowy ten stroj nie moze ujsc, predzej sie bede w tym ubraniu czula jak stara baba :(
            • ding_yun Re: ja bym radziła czasne spodnie i 23.07.12, 08:23
              > ubraniu czula jak stara baba :(
              >
              Peep toe ujdą moim zdaniem, gorzej byłoby z sandałami.
              Nie jak stara baba tylko jak osoba ubrana stosownie na rozmowę kwalifikacyjną...? To jest jakaś nowa moda, żeby podkreślać swój młody wiek w każdym możliwym momencie życia?
              Na rozmowę w korpo pasują wyłącznie stonowane kolory, nic przesadnie odkrytego, nudne spodnie, spódnice do kolan, marynarki i koszule. Nic odkrywczego się tu nie wymyśli.
      • disa Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 23.07.12, 12:27
        Jakiś czas temu szłam na rozmowę to mnie poproszono żebym przyszła w średnim obcasie ... nie mam takowych bo na 11cm biegam ;) na szczęście wygrzebałam czerwone, lakierowane szpilki ze średnim obcasem, a dla złagodzenia ich, do marynarki przyczepiłam broszkę -wielką truskawkę ;) spodnie granatowe, marynarka casual niebieska, bluzka biała - wrażenie idealne ;] elegancko, profesjonalnie, nie nudno i bez "czy już wyglądam jak Wasz pracownik?"

        Nigdy nie zakładałam czarnych spodni/białej koszuli - bo sama na siebie musiałabym zwymiotować.
        Postaw na granatowy i bluzka np. ecru. Podczas rozmowy możesz się zapytać jaki obowiązuje dress code i czy dostaniesz wytyczne - t da rekrutującemu informacje, że masz swój styl, ale nie ma dla Ciebie problemu dostosować się do panujących wytycznych.

        Nie wiem czy bym założyła peep toe, to chyba od branży zależy. Idąc do X firmy można iść dosłownie w dresach, a do Y wbijesz się w garsonkę i będziesz miała wrażenie, że dalej jest źle. Ubierz się WYGODNIE
      • jagoda_pl Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 25.07.12, 20:09
        Peep-toe by pewnie przeszły. Z tymi odkrytymi palcami to raczej o sandały z paseczków chodzi.
      • natkajezewska [...] 12.09.12, 14:10
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ladyjm Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 13.09.12, 15:53
        zalezy od korporacji. jesli to np IT to zazwyczaj w nosie maja dress code. jesli cos z finansow albo consulting to dress code to podstawa. na stronach korporacji czasami sa wytyczne odnosnie dress code.
        • martu88 Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 13.09.12, 16:24
          najlepiej na taką rozmowę założyć czarną garsonkę, spódniczka najlepiej lekko za kolana,biała koszulowa bluzka i buty z zakrytymi palcami,czarne,nie za wysoki obcas,możesz dodać jakąś broszkę do żakietu by być bardziej zapamiętanym;)
        • triismegistos Re: rozmowa kwalifikacyjna w korporacji 15.09.12, 12:51
          A tym to też różnie bywa. W mojej nowej firmie dress code obowiązuje tylko jak mam spotkanie z klientem, tak to mogę do pracy nawet w dresie przyjść. To niesamowita ulga po tych ohydnych obcasach, pończochach i pełnym makijażu na codzień.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka