Gość: ArekMiz
IP: 195.94.216.*
18.10.04, 08:10
Tak sobie przeczytałem paręnaście wątków o zimowych kozakach, zwłaszcza tych
wysokich za kolano. I widzę piekne (jakże typowe dla polskich internetowych
dyskusji) żarcie się ze stertą wyzwisk (typu a'la dziwka czy inna tirówka).
Tymczasem....
2-3 lata temu wysokie kozaki były na topie - można spojrzeć np. na
www.firstview.com (kolekcje Bally, Channel, R.Cavalii, i in.). Wtedy moja
dziewczyna zapragnęła mieć takie buty. Nie na szpili, ale na normalnym
stabilnym obcasie (bo tylko takie się na zimę dla niej nadają) i wysoki edo
kolan. Co ja się naszukałem w Wawie takich butów (wtedy ich jeszcze nie było
w sklepach). Aż znalazłem w małym sklepiku na Pradze buty właśnie takie jakie
chciała - firmy Brado. Chodziła w nich 3 sezony, teraz będzie czwarty i jest
z nich bardzo zadowolona. A na przyszły rok zażyczyła sobie nowe, w tym samym
stylu, tylko że trochę wyższe, tak z 10 cm nad kolano. Ale że znów takowych
nie ma w sklepach (tylko te szpile i czuby - a ona musi mieś szerzej w
palcach) to musiałem udać się do szewca. Szewc zrobi je na wiosnę (bo tą zimę
jeszcze będą stare w użyciu) za całe 500 zł. I będą to moim zdaniem dobrze
wydanie pieniądze.
Pozdr.
ArekMiz