Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    IP: *.zyg.brewet.pl 04.02.05, 17:06
    Była moda na stringi wysunięte ponad spodnie i że furorę robiły takie
    egzemplarze, które miały świecidełka na lączneniu paska dupnego z pasem. Nie
    mówiąc już o niby tatuażach, które imitowały koronki stringowe.

    to już passe

    Popatrzcie niżej (albo wyżej;) na wątek o dieslach za 13 zł, których autorka
    żałuje, bo takie tanie, a takie niepraktyczne. Też bym żałowała.
    No bo biodrówki ok, łonówki już nie, ale autorka wyraźnie mówi, że w tych
    spodnaich widać jej pośladki. Czyli to już nie są seksowne dwa wzgłębienia
    ponad pupą, to już jest sama pupa wyzierająca ze spodni. Ten rowek mający
    niegdyś funkcje przekroczenia granicy zbliżenia, bo się własnego dupnego
    rowka nie pokazuje obcym. Poza plażą, plaża ma inne prawa.
    A tu proszę bardzo, autorka słusznie żałuje, no bo kto normalny w czymś takim
    będzie chodził pokazując na światło dzienne pół pupy i pół łona. A tym czasem
    znalazły się amatorki publicznego negliżu. "Z gołą dupą łazić po mieście,
    ach, jakie to seksowne". Mniejsze główki na baczność i w bramę. A potem
    będzie płacz i zgrzytanie zębów

    co będzie następne? Odsłonięcie genitaliów. Panie i Panowie,
    Ladies&Gentelman, Damen und Herren, oto najnowsza moda podkreślająca
    seksownie wysuwające się znad nogawek kiedyś zwanych spodniami, wargi
    sromowe.
    Obserwuj wątek
      • Gość: dobry humorek Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:16
        Richelieu :-) nie wiem co nas (je) jeszcze spotka w temacie odsłaniania,,,,wiem,że wspaniale skomentowałaś ...BRAWO!!
      • kochanica-francuza Re: pupa 04.02.05, 17:18
        Mesdames et Messieurs...Richelieu,brawo!!!
        • Gość: cherry Re: pupa IP: 62.111.139.* 04.02.05, 17:28
          mesdames a co to za twor?
          • makowa-panienka Re: pupa 04.02.05, 17:39
            Mesdames to liczba mnoga od francuskiego Madame.
          • kochanica-francuza Re: pupa 04.02.05, 18:45
            Gość portalu: cherry napisał(a):

            > mesdames a co to za twor?
            madame pochodzi od ma dame
            ma (moja) - liczba mnoga mes
            dame - dames
            stąd mesdames
            • kochanica-francuza Re: pupa 05.02.05, 09:42
              kochanica-francuza napisała:

              > Gość portalu: cherry napisał(a):
              >
              > > mesdames a co to za twor?
              > madame pochodzi od ma dame
              > ma (moja) - liczba mnoga mes
              > dame - dames
              > stąd mesdames

              a messieurs od mes seigneurs
              monsieur - mon seigneur ("mój pan")
              • Gość: cherry Re: pupa IP: 62.111.139.* 05.02.05, 16:25
                no w sumie logiczne ;) dzieki
      • zettrzy Re: pupa 04.02.05, 17:25
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > A tu proszę bardzo, autorka słusznie żałuje, no bo kto normalny w czymś takim
        > będzie chodził pokazując na światło dzienne pół pupy i pół łona.

        tak jest, polsrodkom mowimy NIE, jak juz odslaniamy to odslaniamy - zadne pol
        tego czy tego, idziemy na calosc, niechaj naga sterczy rurka
        • Gość: ewa Re: pupa IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.02.05, 17:38
          Nie chce by sie smiano
          z mojego poldupka
          lono tez mam cale-
          to nie siana kupka

          Precz z moda polowicza-
          pupke chce pokazac cala
          i z lona mego skromnego
          posciagac zaslony

          drogie dziewczeta,
          mezatki i wdowy
          idzmy na calego,
          odmowmy polowy-
          chcemy nowej mody!
          • zettrzy Re: pupa 04.02.05, 17:44
            siedziala na slupku
            na lewym poldupku
            a prawy poldupek
            zwisal jej za slupek

            hop siup zmiana poldupka

            siedziala na slupku
            na prawym poldupku

            continue...
            • daino Re: pupa 05.02.05, 05:13

              > hop siup zmiana poldupka
              >

              ja to znalam jako:
              "...hop siup, zmiana doop..."
              • zettrzy Re: pupa 05.02.05, 05:54
                daino napisała:

                >
                > > hop siup zmiana poldupka
                > >
                >
                > ja to znalam jako:
                > "...hop siup, zmiana doop..."

                tyz piknie
                • naels Re: pupa 07.02.05, 11:40
                  alez nie, Zettrzy, to bylo:

                  "Hop siup, hop siup, idzie północ, zmiana DÓB"!!!
      • anja.riddle Re: pupa 04.02.05, 17:51
        Ja lubię biodrówki, ale takie zaczynające się jakieś 2, góra 3 cm pod pępkiem.
        W niższych czuję się nieswojo. Podstawowa zasada - jak usiądę, to nie mogą mi
        wystawać majtki, a rowek to już w ogóle. A panienki chodzą w takich mega
        niskich bo wiadomo - moda. Ileż to było koszmarnych rzeczy w których chodziła
        cała ulica bo akurat były na topie?
        • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 18:10
          Ludzie, ale o co wam chodzi? Przecież wszyscy są wtedy zadowloni: mężczyźni,
          którzy uwielbiają takie widoki i kobietki, które mają wtedy nieograniczoną
          władzę nad tymi śliniącymi się pieskami. Trzeba tylko mieć wyczucie czasu i
          miejsca.
          • Gość: Richelieu* Re: pupa IP: *.zyg.brewet.pl 04.02.05, 18:14
            Dama uwodzi własnego chopa i jest czarująca dla reszty. Czarująca zachowaniem,
            tonem głosu, ubiorem zakrywającym
            Ku.. uwodzi wszystkich chopów i nie ma już miejsca na czarowanie

            Spodnie spod ktrych widać pośladki są ku..kie i muszę to napisać koniecznie,
            bo widzę, że wątek miast w oburzenie idzie w zupełnie przeciwnym kierunku ;)
            • Gość: aghny_b Re: pupa IP: *.238.103.77.adsl.inetia.pl 04.02.05, 20:10
              Ty tu grzmisz! o damach i czarowaniu napominasz...
              a tu jedna drugiej radzi, że jak jej zabraknie odwagi żeby goły tyłek w pracy
              pokazywać, to przecież od czego są wakacje? a jaką furure na plaży zrobi w tych
              portkach?! a jeszcze ktoś tam poleca gole cycki prawie na wierzchu...ale to w
              innym wątku
              a gdzie podziało sie czarowanie, delikatność nie mam pojęcia?
              wszystko ma być dosłownie na wierzchu i panny same tego chca
          • anja.riddle Re: pupa 04.02.05, 18:19
            No i dobrze, niech noszą co chcą. Ale nie wszytko musi mi się podobać. Ja też
            lubię czasami ubrać się seksownie, ale są granice, których nie przekraczam, bo
            wolę wyglądać stylowo niż wyzywająco. I jeśli ubiorę się seksownie, to robię to
            głównie dlatego, że akurat mam taki kaprys, a nie dlatego, żeby faceci ślinili
            się na mój widok. A co do wyczucia czasu i miejsca to w zupełności się zgadzam.
            • makowa-panienka Re: pupa 04.02.05, 18:27
              Poza wyczuciem czasu i miejsca zdaloby sie tez wyczucie parametrow wlasnej
              budowy ciala, szczypta samokrytyki, estetyki i kultury...
          • Gość: k Re: pupa IP: 213.216.87.* 06.02.05, 21:47
            chyba Ci pupka przemarzła, że takie głupoty wypisujesz
            Nieograniczoną władzę? Nawet wtedy, w krzakach gwałcone przez "swoich poddanych"?
      • zettrzy Re: pupa 04.02.05, 18:27
        taka moda na cala odslonieta moglaby bardzo wzbogacic jezyk; np. zamiast
        "wyglada jak pol dupy zza krzaka"
        mowilo by sie
        "wyglada jak cala dupa ze spodni"
      • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 19:03
        Co ty od razu wyjeżdżasz z tymi k...... Może jesteś Muzułmanką i zakrywasz się
        cała? One też wyznają zasadę, że kobieta powinna się podobać tylko mężowi, bo
        inaczej jest grzesznicą. Nie lubisz czasem prowokować?
        • kochanica-francuza Re: pupa 04.02.05, 19:16
          bez_mapy napisała:

          > Co ty od razu wyjeżdżasz z tymi k...... Może jesteś Muzułmanką i zakrywasz się
          > cała? One też wyznają zasadę, że kobieta powinna się podobać tylko mężowi, bo
          > inaczej jest grzesznicą. Nie lubisz czasem prowokować?

          A to ja odpowiem.Nie jestem muzułmanką,zakrywam się dość ściśle,nie lubię
          prowokować.
        • Gość: hiii Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 19:37
          ja też odpowiem - co innego uwodzić, a co innego wystawiać pośladki na widok
          publiczny. prowokacja bez klasy, bazująca na odsłanianiu wszystkiego, co tylko
          się da, w każdych okolicznościach jest w wyjątkowo złym guście. i tylko takich
          mężczyzn, bez klasy i krzty dorego gustu, może przyciągnąć.

          ps: Richelieu - świetny komentarz!!!
          • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 20:19
            Nie chodzi o to, aby pokazywać cały tyłek, ale kawałek sexownych majteczek. I
            naprawdę tylko czasami. Po co ta pruderia. Zdziwiłybyście się, ilu facetów to
            kręci, nawt tych, których byście o to nie podejrzewały. Wyluzujcie się kobitki.
            Nawet nie wiecie, jaką władzę macie nad tą podpłcią,którą reprezentują
            mężczyźni.
            • Gość: hiii Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:41
              tylko, że tu nie chodzi o pokazywanie kawałka seksownych majteczek, ale o coś
              zupełnie innego - pzeczytaj poniższy post amelii, która tychże spodni, które
              były pretekstem do tej dyskusji, nie kupiła w końcu.
              • Gość: hiii Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 20:42
                aaa, zresztą te "seksowne majteczki" wystające zza spodni, wyjątkowo fatalnie
                wyglądają naczęściej - tzn. całokształt jest fatalny
            • Gość: Ania Re: pupa IP: *.chello.pl 04.02.05, 22:05
              Co ma pruderia do wystawiania dupy na swiatlo dzienne ?? Niedlugo okaze sie
              pruderia jest chec posiadania prywatnosci np. w toalecie.. Nie obchodzi mnie co
              kreci polmozgich kolezkow jadacych autobusem 188, ja mam gdzies czy oni sie
              slinia czy nie. Interesuje mnie tylko moj ew. chlopak/maz etc. i to co on
              odczuwa. A tak w ogole to mezczyzni nie sa podplcia, podplcia staja sie
              panienki ktore sadze ze zachowujac sie wulgarnie zlapaly Pana Boga za nogi...
              • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 23:06
                A ty jak idziesz się pobawić do klubu, to zakładasz sutannę, habit czy czador?
            • vic_vic Re: pupa 04.02.05, 23:39
              niektórzy najwyraźniej nie mają czym kręcić facetów, więc pozostaje wystawianie
              tyłka na prawo i lewo. Z pruderią bądź jej brakiem nie wiele to ma wspólnego.
              Zastanawia mnie tylko jedno - skoro nazywasz tę drugą płeć "podpłcią", to
              znaczy, że delikatnie mówiąc gardzisz jej przedstawicielami i uważasz ich za
              gorszych. Z kolei chęć "kręcenia" tych, których uważa się za gorszych brzmi jak
              akt desperacji. Ktoś taki na mój rozum chce zgrywać wyzwoloną feministkę, a
              robi z siebie ... nie dokończę.
            • kochanica-francuza Re: pupa 05.02.05, 09:40
              bez_mapy napisała:

              > Nie chodzi o to, aby pokazywać cały tyłek, ale kawałek sexownych majteczek. I
              > naprawdę tylko czasami. Po co ta pruderia. Zdziwiłybyście się, ilu facetów to
              > kręci, nawt tych, których byście o to nie podejrzewały. Wyluzujcie się kobitki.
              >
              Kiedy ja się właśnie nie mogę wyluzować,jak mam d...na wierzchu i różne oblechy
              (oblech - od "obleśny")się na nią gapią.
      • Gość: amelia Re: pupa IP: *.acn.waw.pl 04.02.05, 19:48
        :))
        hihihi no prosze, moj watek skomentowany :)
        czuje się wyrozniona!
        :)
        a tak na marginesie to pierwszy raz widzialam i przymierzalam takie spodnie-
        naprawde bylo mi widac ..hmm rowek :)))) a rozmiarowo byly odpowiednie , do
        grubych tez nie należe (to byl rozmiar 25) :D
        za granicą podobno taka moda się szerzy ...mamy tu ekspertki z wielkiego świata
        to moze ssię wypowiedza ...
      • aniabe13 Re: pupa 04.02.05, 20:18
        No dobrze te spodnie są tez niskie z tyłu nie tylko z przodu. Z tyłu wystawałby
        rowek czasami nieudolnie maskowany stringami a z przodu...no co modniejsze
        wystające z przodu gołe czy futro? Czy to od pory roku zależy?
        A dla chętnych by ekponować walory w stopniu nieograniczonym w pracy widzę
        tylko jeden zawód. I jeszcze pomyślałam o super niskich spodniach dla panów. To
        by było!
        Brawo Richelieu!!!
        • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 20:35
          Kto tu mówi o pracy???
        • Gość: Richelieu* Re: pupa IP: *.zyg.brewet.pl 04.02.05, 20:46
          dla panów się nie przyjmie, bo w spodniach mają jeszcze nadzieję, że nikt się
          nie domyśli tego 7,65 centymetra
          • lhasa1 Re: pupa 04.02.05, 21:31
            juz nie jeden facet komentowal stringi wyzierajace zza spodnia cyt"gacie
            wyciagniete na polowe plecow".ten sam pan pisal ze stringi chce ogladac na
            swojej pani a nie na polowie miasta!
            a ja dodam swoje ze ku.. to nie zawod tylko charakter wiec jak panienki
            podniecaja sie podniecaniem facetow (nie wszystkich jak widac na zalaczonym
            obrazku) to juz ich problem z poczuciem tozsamosci.
            wargi sromowe byly juz kiedys eksponowane jak panowala moda na b. obcisle
            dzinsy, kojarzycie te laski co im sie w kroku odbijaly dwa farfocelki:) ohyda!
            • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 21:46
              Gadacie tak bo jesteście zazdrosne o te laski, na które patrzy wasz facet,
              udający że słucha waszej paplaniny.
              Ja sama nigdy bym się nie odważyła na taki strój do pracy, na zakupy czy do
              restauracji. Jednak czasami, gdy idę poszaleć w klubie - jak najbardziej. Flirt
              jest extra, może byćcie od czasu do czasu spróbowały?
              • rr.richelieu Re: pupa 04.02.05, 22:03
                Typowe. Jak się nie ma co do powiedzenia to się mówi o zazdrości, kompleksach
                itd
                Z paplaniny wyrosłam, a faceta nie mam. Pudło. Przyznaję jednak, że nastolatki
                paplają, bo są nastolatkami.
                Trudno mi cokolwiek napisać, bo żeś się sama uchowała. A rodzynki się chołubi,
                a nie rzuca kamieniami. Idź po koleżanki z liceum, bo szkoda mi Cię krzywdzić
                • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 22:10
                  Mam 24 lata i właśnie jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej, czyli
                  raczej nie jestem podlotkiem. A tego co mówię , proszę nie traktować jak
                  złośliwości, a dobre rady. W życiu potrzebna jest szczypta pikanterii i
                  odrobinba szaleństwa. Ważne, aby w tym wszystkim zachować swoją klasę, ale to
                  przecież nie jest trudne do pogodzenia, dla inteligentnej kobiety.
                  • tralalumpek Re: pupa 04.02.05, 22:17
                    bez_mapy napisała:

                    > Mam 24 lata i właśnie jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej, czyli
                    > raczej nie jestem podlotkiem. A tego co mówię , proszę nie traktować jak
                    > złośliwości, a dobre rady. W życiu potrzebna jest szczypta pikanterii i
                    > odrobinba szaleństwa. Ważne, aby w tym wszystkim zachować swoją klasę, ale to
                    > przecież nie jest trudne do pogodzenia, dla inteligentnej kobiety.


                    jak juz bedziesz miec 34 lata to wtedy mozemy pogadac o szalenstwach, klasie i
                    prawdziwych kobietach
                  • rr.richelieu Re: pupa 04.02.05, 23:16

                    jak to nie jesteś podlotkiem. Podlotek to nie metryka, a dojrzałość psychiczna.
                    W tym wątku niczego podobnego nie zaprezentowałaś.
                    Zaprezentowałaś za to kuszenie gołą dupą, czyli dokładnie to co panienki robią
                    na gierkówce.

                    a magistrów teraz jak muchów, żaden wyznacznik dojrzałości
                  • Gość: anka Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 12:04
                    Ważne, aby w tym wszystkim zachować swoją klasę, ale to
                    > przecież nie jest trudne do pogodzenia, dla inteligentnej kobiety

                    No właśnie! Ale to co piszesz całkowicie temu zaprzecza. Aha - i chyba uznajesz
                    tylko skrajności - jak nie ubrana ku...sko, to w habicie.
              • tralalumpek Re: pupa 04.02.05, 22:15
                bez_mapy napisała:

                > Gadacie tak bo jesteście zazdrosne o te laski, na które patrzy wasz facet,
                > udający że słucha waszej paplaniny.
                > Ja sama nigdy bym się nie odważyła na taki strój do pracy, na zakupy czy do
                > restauracji. Jednak czasami, gdy idę poszaleć w klubie - jak najbardziej.
                Flirt
                >
                > jest extra, może byćcie od czasu do czasu spróbowały?


                zeby tylko udany flirt zalezyl od "niskosci" spodni na pupie....
                jakies to plaskie myslenie, ze nie powiem "niskie" myslenie
                • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 22:24
                  Nie każę ci nosić akurat takich spodni, równie dobrze to może być bluzka z
                  dekoltem, czy mini. Ale jak ktoś woli akurat mega niskie biodrówki, czemu nie.
                  A poza tym, nawet nie wiesz jaki wpływ ma sexowny strój na flirt (a dokładnie
                  na faceta). Nie mówię, że jest to jedyny czynnik przesądzający o udanym
                  flircie, ale na pewno jego wpływ jest ogromny. To nie jest płytkie myślenie, to
                  umiejętność wykorzystywania cudzych słabości.
                  • tralalumpek Re: pupa 04.02.05, 22:26
                    bez_mapy napisała:

                    > Nie każę ci nosić akurat takich spodni, równie dobrze to może być bluzka z
                    > dekoltem, czy mini. Ale jak ktoś woli akurat mega niskie biodrówki, czemu
                    nie.
                    > A poza tym, nawet nie wiesz jaki wpływ ma sexowny strój na flirt (a dokładnie
                    > na faceta). Nie mówię, że jest to jedyny czynnik przesądzający o udanym
                    > flircie, ale na pewno jego wpływ jest ogromny. To nie jest płytkie myślenie,
                    to
                    >
                    > umiejętność wykorzystywania cudzych słabości.


                    jakie patetyczne te twoje wpisy!
                    • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 22:34
                      A mnie się wydaje, że twoje są patetyczne: "płytkie myślenie". Dobrze, że twoje
                      myślenie jest takie wzniosłe i głębokie, sztywniaro :)


                  • Gość: dobry humorek Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:28
                    bez_mapy napisała:
                    ..... umiejętność wykorzystywania cudzych słabości.....

                    nie wykorzystuj ,,,,nie będziesz wykorzystana ;-)
      • tralalumpek rozdzierasz spodnie na pupie 04.02.05, 22:03
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        ....>
        > co będzie następne? Odsłonięcie genitaliów. Panie i Panowie,
        > Ladies&Gentelman, Damen und Herren, oto najnowsza moda podkreślająca
        > seksownie wysuwające się znad nogawek kiedyś zwanych spodniami, wargi
        > sromowe.


        z moich obserwycji wynika ze to raczej tylko panienki wietrza nery
        faceci noszacy nizsze spodnie nie robia zimnych okladow z wiatru na krzyze
        tak ze richelieu, nie ludz sie ze bedziesz na ulicach ogladac dzwonice ozdoby
        meskie
        • rr.richelieu Re: rozdzierasz spodnie na pupie 04.02.05, 22:05
          więc właśnie mówię, że gdyby to były dzwoniące ozdoby to raz dwa moda
          wypchnęłaby je na wierzch. Że zaś nie często spotyka się ozdoby to moda ma na
          celu je ukryć.
          • aniabe13 :-) 04.02.05, 22:53
      • Gość: AdA Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:56
        richelieu ty i tak nie masz się czy przejmować podejrzewam że na widok twojej
        brzydkiej pupy i tak zmienion by trendy w modzie!!!Skoro masz tyle fakultetów i
        jeszcze ta filmówka to nic nie robisz tylko się uczysz a pupalek rośnie!!!ha ha
        ha ha ha ha ha ha ha od siedzenia i jedzenia się nie chudnie!
        • Gość: dobry humorek Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:05
          AdA ja podejrzewam ,że ty masz wielki tyłek..bo rozum Ci się gdzieś musiał schować...i właśnie sądzę,że znalazł sobie odpowiednie miejsce w pupie;-P
          • aniabe13 Re: pupa 04.02.05, 23:07
            I wyleciał bo spodnie były za niskie...
            • tralalumpek ))))))))))))))))))))))))))/nt 04.02.05, 23:08

        • rr.richelieu Re: pupa 04.02.05, 23:11
          jaka filmówka?

          ps. no wreszcie, jeszcze jedna, dwie osoby i mogę zacząć jazgotać
        • makowa-panienka Re: pupa 04.02.05, 23:31
          To bardzo ciekawe zjawisko...za kazdym razem gdy Richelieu wyrazi na tym forum
          opinie i zakoncza sie juz pomysly na inteligentne kontry, zawsze znajdzie sie
          jakas "Pani Cieta Riposta" i wyglasza slynny juz na tym forum monolog "Skoro
          masz tyle fakultetow"....
          Okazuje sie, ze nawet problem za przeproszeniem golej dupy ma podloze naukowe :-)))
      • b_bb Re: pupa 04.02.05, 23:49
        Piękny wątek.:)))
        Flirtowanie przy pomocy wystawiania gołego zadka- ciekawy pomysł. Ja zawsze
        uważałam, że flirt to coś subtelnego: spojrzenia, uśmiechy, dwuznaczność w
        wypowiedziach, gestach. Tymczasem dowiaduję się na stare lata, że bez
        pokazywania półdupków o flircie mowy nie ma. Alternatywą do pójścia do klubu z
        gołymi pośladkami jest habit, jak się okazuje. Argumenty powalające, uśmiałam
        się na dobranoc.
        Owszem, pewien typ facetów ślini się na widok nagiego kobiecego ciała, lecz ja
        preferuję mężczyzn, których, poza moimi niewątpliwymi walorami estetycznymi,
        fascynuje moja osobowość, styl bycia i życia, z którymi mogę pogadać nie tylko o
        kawałku nagiego mięsa, który wystaje mi tu i ówdzie, lecz na wiele innych tematów.
        Odsłaniać ciało można, byle z umiarem. Kluby to nie są salony erotyczne (póki
        co), zaś panienka z nagimi półdupkami pasuje raczej do tych drugich.
        • vic_vic Re: pupa 04.02.05, 23:56
          podejrzewam, że autorka postu o "sztuce flirtowania" naoglądała się reklam
          panienek ślinących się w tv po północy: "chcesz poflirtować, zadzwoń 0800 ...
          Teraz próbuje sprzedać nabytą wiedzę. DZIĘKUJEMY, NIE SKORZYSTAMY
        • Gość: dobry humorek Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 23:59
          bo one wiedzą tyle o filtrowaniu ...ile o tych pierwszych klubach.To wszystko wynika z niewiedzy ,,,chociaż uważają,że znają zapatrywania i gusty WSZYSTKICH facetów...to tak naprawdę nic nie wiedzą oprócz tego oczywiście ,że goła pupa przyciąga;-p ,,,
        • bez_mapy Re: pupa 04.02.05, 23:59
          Oj, chyba już dawno nie byłaś na porządnej imprezce.
          Poza tym faceci to wzrokowcy - nie ma co się oszukiwać. A flirt to też erotyka,
          bez niej - owszem, ale po 60-tce. A wy róbta, co chceta
          • rr.richelieu Re: pupa 05.02.05, 00:11
            na marginesie
            dlaczego jesteś bez mapy?
          • b_bb Re: pupa 05.02.05, 00:14
            bez_mapy napisała:

            > Oj, chyba już dawno nie byłaś na porządnej imprezce.

            Oj, chyba nigdy nie byłam. Oczywiście, jeśli podstawą dobrej zabawy jest goły
            tyłek.

            > Poza tym faceci to wzrokowcy - nie ma co się oszukiwać. A flirt to też erotyka,
            > bez niej - owszem, ale po 60-tce. A wy róbta, co chceta

            Wzrokowcy i idioci, według tego, co tu wypisujesz.
            Kobietom też podobają się przystojni i zadbani mężczyźni, więc kobiety też są
            wzrokowcami. Ale nie kręci mnie, kobietę, koleś z rozpiętą do pasa koszulą, spod
            której wystaje nagi i spocony tors. Bllleee. Owszem, męska nagość jest piękna,
            ale...w sypialni, a nie na imprezie czy na ulicy. To samo dotyczy kobiet.
            Oczywiście róbta, co chceta. Nie zamierzam na ulicy, czy gdziekolwiek, atakować
            nikogo z półdupkami na wierzchu, najwyżej zaśmieję się pod nosem.
            • bez_mapy Re: pupa 05.02.05, 00:20
              A ciekawe, czy ci będzie tak do śmiechu, kiedy twój facet obejrzy się za takim
              sexownym tyłeczkiem?
              • Gość: dobry humorek Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 00:24
                nie będzie mi do śmiechu jak mu "opadnie" na widok gołej pupy ;-)
                nie myl seksownego tyłeczka z gołą pupą..proszę....
                • makowa-panienka Re: pupa 05.02.05, 00:30
                  Tez sie wlasnie zastanawialam czy niskie biodrowki automatycznie podnosza kazde
                  posladki do rangi "slicznej pupy - marzenia milionow"???
              • b_bb Re: pupa 05.02.05, 00:29
                bez_mapy napisała:

                > A ciekawe, czy ci będzie tak do śmiechu, kiedy twój facet obejrzy się za takim
                > sexownym tyłeczkiem?

                A jak się obejrzy, to co? Prawdopodobnie razem się obejrzymy, bo to zabawne, że
                niektóre dziewczyny, by dodać sobie sexapealu muszą się rozbierać do półnaga. A
                ja dla swojego faceta jestem ponętna nawet w domowych kapciach. Życzę Ci, byś
                też na kogoś takiego trafiła.
          • makowa-panienka Re: pupa 05.02.05, 00:23
            Prawdziwy flirt jest sztuka i wymaga sporego udialu szarych komorek. Z erotyka
            ma niewiele wspolnego, bo jest niekonsumpcyjny i "niedotykalny". Po
            przekroczeniu tej granicy nazywany jest juz romansem. Jakos trudno mi nazwac
            flirtem klepanie sie po golym tylku - bo chyba tylko to mozna robic w warunkach
            imprezowych gdy jest glosno, ciasno i ciemno. Jest roznica pomiedzy zmyslowym,
            subtelnym flirtem a zwyczajnym podrywem czy "podawaniem sie na tacy".
            No i najwazniejsze : we flircie nic nie jest na pewno. To magia, iluzja, gra ,
            sprawianie wrazenia, ze nie ma tego co jest.
            A to o czym Ty piszesz...hm wybacz ale to jawne sygnalizowanie swoich zamyslow.
      • Gość: AdA Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 15:40
        Nie chodzi o tyłek tylko o kłamstwa autorki postu mam dość jej fakultetów i
        mądrzenia się pewnie skończyła wyższą szkołę KFC CHODZI MI PRZEDE WSZYSTKIM O
        MOŻLIWOŚĆ DOKUCZANIA JEJ JAK ONA TO ROBI W STOSUNKU DO INNYCH POZDRAWIAM A CO
        DO MOJEGO TYŁECZKA TO FAKTYCZNIE MOŻE BYĆ LETKO ZA DUŻY!!!!
      • Gość: adela PYTANIA DO... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 15:42
        Mam kilka pytan do wielbicielek pseudospodni.
        Czy nie boicie sie gwałtu?
        Przeziębionych nerek, jajników?
        Grzybicy?


        Mnie wasz styl nie przeszkadza. Dzieki wam mam opinie subtelnej, wyrafinowanej,
        tajemniczej kobiety z meskich marzen, o prerafaelickim typie urody i obejsciu.
        Tylko dzieki temu, ze nosze normalne ubrania, czasami nawet długie spodnice i
        nie pokazuje posladkow poza plaza i sypialnia.

        Dzięki!!
        PS. Swietny komentarz Richelieu, uśmialam sie setnie.
        • Gość: JURIJ Re: PYTANIA DO... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 15:49
          ODPOWIEM CI ZA WIELBICIELKI WYSTAJACYCH POLDUPKOW. ODPOWIEDZ NA KAZDE PYTANIE
          BRZMI: NIE!
          JEST TO BOWIEM ZWIAZANE Z PRYMITYWNYM UKLADEM NERWOWYM, JAKIE POSIADAJA
          WIELBICIELKI TAKICH SPODNI. EFEKT-ODPORNOSC NA ZIMNO, CHOROBY, SŁABE BODZCE PO
          PROSTU NIE DOCIERAJA, STAD PROBA GWALTU JEST TRAKTOWANA JAK FLIRT BO TAKIM
          SAMYM PRYMITYWNYM UKLADEM NERWOWYM DYSPONUJA SLINIACY SIE NA WIDOK ICH TYLKOW
          FACECI.
          • Gość: adela Re: PYTANIA DO... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 18:33
            Sorry, ale gwałt to gwałt i nic go nie usprawiedliwia, a już zwłaszcza
            prymitywny układ nerwowy, choc to by wiele wyjaśniało w kwestii odporności na
            zimno...
      • Gość: istna Re: pupa IP: *.chello.pl 05.02.05, 18:58
        Śliczny komentarzyk Richelieu, proponuję szorty, które pół pupki odsłaniaja od
        góry, a pół od dołu (chodzą czasem dziewczęta w takich króciutkich, że pośladki
        odsłonięte od dołu) - dla odważnych proponuję sam pasek od spodni:)
      • daino Re: pupa 05.02.05, 19:40
        na pocieszenie: stringi wystajace nie sa juz modne (tzn jest to opinia
        wyczytana na jednej z brytyjskich modniarskich serwisow). dla tych co lubia
        niskie biodrowki(niektorzy o plaskim brzuchu, ladnych biodrach, wygladaja
        ladnie, lepiej niz w tych o wysokim stanie), a obawiaja sie ze tak to okresle,
        crack bedzie wystawac, istnieja spodnie z podwyzszonym tylem (nie wiem czy
        jasno to okreslam).
        te kontrowersyjne (a tanie!13 zl?) Diesle mozna przeciez zakladac jedynie do
        tuniki, lub dlugiego swetra. i "nie bedzie widac".
        znalezc dobrze lezace spodnie to dla niektorych moze byc klopot.
      • martitka18 Re: pupa 06.02.05, 16:11
        Naprawde swietnie powiedziane:)Mi sie osobiscie wydaje,ze stringi pokazujacve
        sie na moment przy pochyleniu itp to jeszcze nic zlego....ale w
        Niemczech....grube dupska i cale stringi na wierzchu....straszne!!!!Chociaz w
        Polsce tez sie zdarza....poprostu nie dajmy sie zwariowac kazdej nmowej modzie
        i wybierajmy z niej to co najlepsze:)
        • Gość: sanggw Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 16:48
          dziewczyny zycie jest stanowczo za krotkie zeby je traktowac smiertelnie
          powaznie..naprawde szkoda czasu i nerwow na zajmowanie sie kto na jakiej
          wysokosci nosi kawalek materialu nie sadzicie:)?
          • daino Re: pupa 06.02.05, 20:03
            ;)

            dodatkowo mozna spojrzec na to tak:
            jezeli ktos TAK sie nosi("tak" = odsloniete niegustownie, niezdrowo,
            niebezpiecznie i passé - meritum), to jego problem a lepiej "dla nas". na ich
            tle wygladamy jeszcze lepiej, jeszcze gustowniej, jeszcze...(tu sobie wstawic
            dowolne)itd... ;o))
      • Gość: nora Re: pupa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.05, 19:32
        no to prosze. to są waśnie te osławione pupki na wierzchu. Wersja mini i maxi,
        wedlug mnie obie wersje aseksowne i oblesne, ale może się spodobają jakiejs
        fance gołych posladków
        www.fun.from.hell.pl/2004-11-26/euro_vs_america.jpg
        • kochanica-francuza Re: pupa 06.02.05, 19:41
          Gość portalu: nora napisał(a):

          > no to prosze. to są waśnie te osławione pupki na wierzchu. Wersja mini i maxi,
          > wedlug mnie obie wersje aseksowne i oblesne, ale może się spodobają jakiejs
          > fance gołych posladków
          > www.fun.from.hell.pl/2004-11-26/euro_vs_america.jpg

          Aha,według twórcy obrazka miało to zapewne być,jakie seksowne panny są w
          Europie...nie jest to najlepszy argument.
        • zettrzy Re: pupa 07.02.05, 00:10
          to jest chyba krytyka nadmiernego obzarstwa, a pupki maja wylacznie stanowic
          nieco rubaszny obraz skutkow nazerania sie
          • Gość: nora Re: pupa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.02.05, 00:19
            Mi chodzilo o co innego. Nie zamiesciłam tej satyry ze względu na jej treśc,
            lecz biegalo mi raczej o to, zebyście się przyjrzały tym tylkom. Czy to
            naprawde może się podobac, takie stringi widoczne na ulicy???
            O walorach fizycznych pani w bialym nie dyskutujmy, ale czy naprawde pani w
            jeansach, mimo że zgrabna itp, nie przegina z tym odkrywaniem??? Bo wg mnie
            trochę.
            z reszta w ogóle świecenie tyłkiem niezaleznie od tego jaki on jest, jest
            niesmaczne ble
            • Gość: Richelieu* Re: pupa IP: *.zyg.brewet.pl 07.02.05, 00:23
              bardzo dobry przykład, daję na to wiosna/lato 2006
            • zettrzy Re: pupa 07.02.05, 00:43
              Gość portalu: nora napisał(a):

              > Mi chodzilo o co innego. Nie zamiesciłam tej satyry ze względu na jej treśc,
              > lecz biegalo mi raczej o to, zebyście się przyjrzały tym tylkom. Czy to
              > naprawde może się podobac, takie stringi widoczne na ulicy???
              > O walorach fizycznych pani w bialym nie dyskutujmy, ale czy naprawde pani w
              > jeansach, mimo że zgrabna itp, nie przegina z tym odkrywaniem??? Bo wg mnie
              > trochę.
              > z reszta w ogóle świecenie tyłkiem niezaleznie od tego jaki on jest, jest
              > niesmaczne ble

              dla mnie te zdjecia wygladaja na pozowane. Glowna przyczyna: w Hameryce nie
              sposob obejrzec taki obrazek w zyciu, a nawet nie ma stringow na takie rozmiary.
              Baby takich rozmiarow owszem widzi sie czesto.
              Jasne, moglo sie zdarzyc ze przuwazyl to gdzies w Kansas czy Kalifornii, ale
              musial ciezko pracowac aby na nia trafic.
              O Europejce nie moge komentowac, bo ostatni raz bylam na kontynencie pare lat
              temu, w zimie, i nic na wierzchu nie bylo widac.
              • Gość: hiii Re: pupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 01:08
                zettrzy napisała:

                > O Europejce nie moge komentowac, bo ostatni raz bylam na kontynencie pare lat
                > temu, w zimie, i nic na wierzchu nie bylo widac.

                niestety można zobaczyć czasem takie wątpliwe atrakcje...
                • zettrzy Re: pupa 07.02.05, 01:39
                  ja takiej atrakcji doswiadczylam tylko raz, kiedy jedna pani, siedzaca kolo mnie
                  podczas prezentacji, wyciagnela sie zeby lepiej widziec, no i spodnie poszly jej
                  w dol, a widok sie uwidocznil
                  bylo to jednak 2 lata temu, od tej pory takie spodnie zaczely odchodzic na
                  smietnik historii i dzis bym chyba nic podobnego nie wypatrzyla
                  zas w parku czy na ulicy naprawde trudno byloby to zobaczyc - nie niemozliwe,
                  ktos mogl tak przez moment wygladac, ale na ogol tego sie nie widzi
                  • Gość: nora Re: pupa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.02.05, 02:16
                    O szczęściaro!!!
                    W Polse mozna spotklać mnóstwo dziewczyn ze stringami na wierzchu, niezaleznie
                    od rozmiaru dziewczyny, zarównop szczuple jak i tęgie noszą takie niskie
                    spodnie...
                    Ja rozumiem ubrac się w stringi dla faceta, ale na ulice...
                    • zettrzy Re: pupa 07.02.05, 02:21
                      no ta babka siedziala na bardzo formalnej prezentacji w bardzo formalnej
                      korporacji i byla dosc chuda... moze gdyby sie nie ruszala nic by nie wylazlo
                      na ulicy zas ogladalam tysiace "ciazowych" brzuchow, wylanych zza ciasnych
                      spodni, ale wylacznie na malolatach - dorosle kobiety jakos nie chwycily tego
                      trendu
            • Gość: Igi Re: pupa IP: *.is.net.pl / 217.144.192.* 09.02.05, 14:52
              przegina, przegina, potem zapewne sie zapyta kto jest ojcem dziecka bo
              niezdazyla zauwazyc ze sie dobrano do niej
            • kochanica-francuza Re: pupa 09.02.05, 15:21
              Gość portalu: nora napisał(a):

              > Mi chodzilo o co innego. Nie zamiesciłam tej satyry ze względu na jej treśc,
              > lecz biegalo mi raczej o to, zebyście się przyjrzały tym tylkom. Czy to
              > naprawde może się podobac, takie stringi widoczne na ulicy???
              > O walorach fizycznych pani w bialym nie dyskutujmy, ale czy naprawde pani w
              > jeansach, mimo że zgrabna itp, nie przegina z tym odkrywaniem??? Bo wg mnie
              > trochę.
              > z reszta w ogóle świecenie tyłkiem niezaleznie od tego jaki on jest, jest
              > niesmaczne ble


              no toż załapałam właśnie.intencja autora: USA - spasione kaszaloty,Europa -
              seksowne panny

              ale przegięcie jest takie,że trudno się z nim zgodzić...
      • ania_wiedzminka Re: pupa 09.02.05, 16:29
        bez_mapy ---> chyba jesteś zdesperowana, więcej wiary w siebie!
        ja nie muszę w akcie rozpaczy ściągać męskich spojrzeń za pomocą tylka na
        wierzchu, najbardziej seksowne jest to co facet sobie wyoraża, że masz pod
        spodem a nie to, co mu wystawiasz pod nos to raz, a dwa to wyłączne prawo do
        oglądania mojej pupy ma mój własny facet a nie pół ulicy
        a apropos imprez to nie zauważyłam żeby jakikolwiek facet oglądnął się za płaską
        małolatą z tym, co ona uważa za biust prawie na wierzchu, gdy dla porównania ma
        przed sobą kobietę, która podkreśla swoje kształty w znacznie bardziej subtelny
        sposób
        nie bądź żałosna

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka