ja_82
28.03.05, 23:08
Mam dość "dziwny" problem (jak zwykle, bo już raz miałam). Otóż - mam jasną
karnację, problemy z opalaniem się - tzn. długo u mnie to trwa..I właściwie
ciało opala się na brązowo (chyba, że przesadzę), ale...nogi na jasny brąz
opalę tylko do kolan, a od kolan w dół - NIE CHCĄ!?!!! I już naprawdę nie
wiem, jak mam z nimi robić cokolwiek. Przyjmowałam różne "pozycje" - raz
miałam je wyżej, raz niżej, smarowałam kremem, ewentualnie spirytusem
kosmetycznym..i nic! Może lekko się "zabarwiły" - ale naprawdę niewiele..
Dodam, że na solaria nie chodzę - nie mogę przyjmować zbyt dużych dawek
promieniowania - mam dość dużo pieprzyków, do tego problemy z sercem..A poza
tym - musiałabym przez dobrych kilka/kilknaście razy tam chodzić.To samo
tyczy się przebywania na słońcu - szybko głowa mnie boli, skóra mnie piecze
(po dłuższym przebywaniu), no i nie lubię bezczynnie leżeć..:-)
Ale próbowałam wiele rzeczy z tymi nogami, ale łydek nie mogę opalic! Co za
tym idzie - źle się czuję, gdy zakładam spódniczki..mam wrażenie, że każdy
patrzy się na te moje blade nogi w środku lata..! Aha - czasami stosowałam
kremy brązujące itp. - ale - nie ma się co oszukiwać - nie zawsze idealnie
się nakładają, nie zawsze jest czas i chęć nałożenia...No i wkońcu człowiek
się myje - więc praktycznie codziennie musiałabym to powtarzać..
Wiem, że zamotałam, ale może ktoś wie, jak temu zaradzic..? Jem warzywa i
owoce, piję często sok z marchwi. I zdaję sobie sprawę z uwarunkowań
genetycznych, ale może jest jakiś prosty sposób na zbrązowienie moich nóg..?
W sumie to mam lekki kompleks na punkcie tego - często mi "miłe" ciotki
dogryzają, że "słońce zachodzi na mój widok", albo "odbijam blask słońca" i
że mogłabym się wreszcie opalić. Niby na żarty, a jednak trochę
serio..hmh..głupota, ale tak jest..
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi