Gość: ooollaaaa
IP: *.p-s-inter.net
31.05.05, 15:37
dla kogo są sklepy, w których zwykła bawełniana bluzeczka z jakims kwiatkiem,
guziczkiem... kosztuje bagatela 70-80 złotych? stać was na zakupy w takich
sklepach? W carrym (który przeciez nie jest najdroższy) kupuje tylko na
przecenach, o kioskach, benettonach, solarach i innych takich (jeszcze
droższych) nie wspomnę. Kto tam kupuje? ciekawa jestem...