Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PROSBA DO JALEO - TONI&GUY

    08.06.05, 01:01
    Zmienilam fryzjera, bo moj z Dessange International wyjechal na poludnie
    Francji. W piatek wybieram sie do Toni&Guy. Oni sa terz bardzo trendy w
    Paryzu, ale maja jakis podzial wg. rangi fryzjerow i kolorystow. Wybralam
    najwyzszych ranga Director cos tam, bedzie mnie to sporo kosztowalo. Czy w UK
    tez sa takie podzialy? Czy warto zainwestowac w tych Directorow. Wogole
    atmosfera ma byc tez trendy, bedzie DJ, ciekawe jaka muzyczke bedzie puszczal.
    Czy oni nie sa za bardzo rozreklmowani, i stad zrobil sie must have fryzure
    wod Toni&Guy.
    Dziekuje za odpowiedz i sedecznie pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: aSia Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: 211.26.55.* 08.06.05, 04:44
        napisze ci tak: ja do Toni&Guy chodze juz od paru ladnych lat. Sa fantastyczni
        i nigdy nie zdazylo mi sie byc niezadowolona...
        Mnie zawsze obcina art director.tj. wlasciwie wlasciciel tego store!!
        Sa jeszcze juz ponizej:
        *style director,
        *top stylist and
        *stylist. Jesli idziesz do style director to on nie jest najwyzszy ranga.. ale
        mysle ze bedziesz zadowolona dlatego ze tam pracuja tylko jedni z
        najlepszych..Jak juz pisalam ja jestem zawsze zadowolona z servisu jaki tam
        mam.. do tego kawusia jaka tylko chcesz.. drinki... etc.. Aha...i La parisiene,
        nie pisz ze to az tak baaaardzo drogo..bez przesady...z twoich postow co zawsze
        pisalas wynikalo ze jestes szmalowna ... a tu piszesz ze za drogo???
        pozdrawiam..
        • daino Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY 08.06.05, 05:17
          a tu piszesz ze za drogo??? "

          ;)))
          no ciekawe ile w takiej sieciowce za usluge bierze naczelny, bo znam takich co
          biora $500-$800 za samo obciecie wlosow. ale nie w tony&guy. ;)

          • Gość: aSia Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: 211.26.55.* 08.06.05, 06:49
            daino w jakich to $ napisales/las??
            • daino Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY 08.06.05, 07:42
              w US dolar'ach :)))
          • Gość: aSia Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: 211.26.55.* 08.06.05, 08:05
            Daino,dzieki za odpowiedz. Ja nie wydaje az $500-$800 dolcow nawet w Toni&Guy.!!
            Widocznie sa miejsca gdzie trzeba placic taka forse. Nie rozumiem tylko
            dlaczego lapariesene pisze ze to az taaaak drogo ja bedzie kosztowac..jak
            pojdzie do T&G. dlatego napisalam zeby nie panikowala.
            Lapariesene idz do nich ja ich lubie..i wcale nie sa az tacy dordzy..
            Pozdrawiam
            • Gość: Ida Re: Z ciekawości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:02
              Ile kosztuje taka wizyta ?, koloryzacja i ścięcie :)
              • laparisienne Re: Z ciekawości 08.06.05, 20:31
                Dzieki za odpowiedzi. Mnie bedzie obcinal naczelny Director Toni&Guy Academy
                France. On obcina tylko raz w tygodniu. Reszte czasu tylko tzw. gwiazdy i
                modelki na sesjach zdjeciowych. Nie wiem czy to nie zwykla sieciowka typu Jea-
                Louis David (duze g....). Bardzo lubie "Charlie en particulier", ale to wydatek
                1200 euro (350 euro okreslenie stylu, OD!!!650 euro obciecie przez Charlie
                kolor do 200 z czyms). Ale ona robi cuda!!!
                charlieenparticulier.com
                charlieenparticulier.com/rdv/frame.htm
                charlieenparticulier.com/institut/frame2.htm
                charlieenparticulier.com/rdv/tarifs.htm
                • Gość: goldi Re: Z ciekawości IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 21:04
                  uo jezusicku, za takie cuś?
                • Gość: LA PARISIENNE Re: Z ciekawości IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.06.05, 21:08
                  Paryz to nie Ursynow i blokowiska.
                  • Gość: goldi Re: Z ciekawości IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 21:13
                    uo matko,wy to tam źle macie?drogo.
                    • Gość: LA PARISIENNE Re: Z ciekawości IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.06.05, 21:19
                      Mieszkanie 2 pokojowe do wynajecia min 1100 euro w przecietnych dzielnicach.
                      Metr kwadratowy do kupna w dobrej dzielnicy min 8000 euro.
                      • Gość: goldi Re: Z ciekawości IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.05, 21:21
                        uo jezusicku,pisz mi jeszcze kobito
                      • Gość: ninel marx Re: Z ciekawości - La P. you soo cheap !!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 09.06.05, 03:27
                        La P, niestety ten twoj paryz sie do manhattanu nie umywa :) bo tu za 1200
                        dolarow kawalerki w rozlatujacej sie kamiennicy nie znajdziesz - widzisz jacy
                        jestesmy tu fajni....
                        a co do J. Dessange to obcinali mi tam wlosy - w zyciu nie mialam gorszego hair
                        cut !!!!!!! plakalam po powrocie do domu a kolezanka sie zemnie smiala ze
                        zrobili ze mnie francuske ( nie komplement )
                        zerszta wiesz jak francuzi sia znienawidzeni przez amerykanow :) - to ze znasz
                        sie lepiej na serach nie robi cie lepsza.
                  • kochanica-francuza Parisienne,ma cherie 08.06.05, 22:54
                    Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                    > Paryz to nie Ursynow i blokowiska.

                    ja rozumiem,że dla ciebie "Ursynów i blokowiska" to przedmieścia ,na których
                    mieszka,jak mile piszesz,"fauna",ale zdziwię cię - to ludzie tacy jak ty.

                    Niektórzy nawet piszą bardziej ortograficznie i mają wyższe IQ (że o szerszych
                    horyzontach nie wspomnę).

                    Żeby nie było: sama mieszkam w innej dzielnicy,w kamienicy
                    przedwojennej,dziecinko.Piszę w imieniu ursynowian i ursynowianek.
                    • Gość: LA PARISIENNE Kochanica ma chérie IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.06.05, 23:27
                      Pisalam co do cen mieszkan , watpie zeby na Ursynowie przecietna cena miszkania
                      byla 1100 euro. Co do gramatyki, to polski nie jest moim jezykiem ojczystym
                      tylko francuski. Widzialam natomaist jako konserka od francuskich kosmetykow
                      napisalas, ze La Roche Posay wymawia sie la rosze posej, niestety wymawia sie
                      La rosz pose, podobnie Rochas wyamawia sie roszas, a nie rosza, jak polecialas
                      doinformowac kolezanki. Wiec nie wysilaj sie, bo nikt Ciebie nie zrozumie w
                      francuskiej parfumerii. W dodatku podajesz nieprawidlowa wymowe francuskich
                      kosmetykow, wiec wprowadasz ludzi w blad przez niewiedze.
                      • kochanica-francuza Re: Kochanica ma chérie 08.06.05, 23:47
                        Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                        > Pisalam co do cen mieszkan , watpie zeby na Ursynowie przecietna cena miszkania
                        >
                        > byla 1100 euro. Co do gramatyki, to polski nie jest moim jezykiem ojczystym
                        > tylko francuski. Widzialam natomaist jako konserka od francuskich kosmetykow
                        > napisalas, ze La Roche Posay wymawia sie la rosze posej, niestety wymawia sie
                        >
                        > La rosz pose, podobnie Rochas wyamawia sie roszas, a nie rosza, jak polecialas
                        > doinformowac kolezanki. Wiec nie wysilaj sie, bo nikt Ciebie nie zrozumie w
                        > francuskiej parfumerii. W dodatku podajesz nieprawidlowa wymowe francuskich
                        > kosmetykow, wiec wprowadasz ludzi w blad przez niewiedze.


                        Ojejej!!!Co za tragedia!!!CHyba sobie w łeb strzelę!!!
                        buhahahahaha
                        • Gość: LA PARISIENNE Re: Kochanica ma chérie IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.06.05, 23:54
                          Ano tragedia, jesli polecasz sie jako specjalista od wymowy jezyka
                          francuskiego.
                          • kochanica-francuza Re: Kochanica ma chérie 08.06.05, 23:59
                            Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                            > Ano tragedia, jesli polecasz sie jako specjalista od wymowy jezyka
                            > francuskiego.
                            Wiesz co,to było łaskawie wejść do tego wątku i mnie poprawić.Ciekawe,że
                            milczałaś.czyżby cię bawiło,że zdezinformowane POlki będą robić błędy?

                            Nigdzie się nie "polecam"jako taka,masz złudzenia.
                            • Gość: LA PARISIENNE Re: Kochanica ma chérie IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 09.06.05, 00:17
                              To sie zamyka jak sie nie wie. Co Ci to daje, ze jak ktos prosi o wymowe, to
                              podajesz nieprawidlowa. Chcesz sie poszczycic, ze dobrze znasz francuski? A
                              tamten watek mnie ubawil, wyobrazam sobie Ciebie we Francji, ktos Ciebie tu
                              zrozumial z taka wymowa?
                              • kochanica-francuza Re: Kochanica ma chérie 09.06.05, 00:52
                                Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                                > To sie zamyka jak sie nie wie. Co Ci to daje, ze jak ktos prosi o wymowe, to
                                > podajesz nieprawidlowa. Chcesz sie poszczycic, ze dobrze znasz francuski? A
                                > tamten watek mnie ubawil, wyobrazam sobie Ciebie we Francji, ktos Ciebie tu
                                > zrozumial z taka wymowa?

                                nie wiem bo nie marnowałam tam czasu po latanie po drogeriach
                                a jeśli chodzi o sprawy codzienne,to rozumieli mnie bardzo dobrze,dziękuję:-)
                      • Gość: Ewa Re: Ha ha ha ceny na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 00:34
                        • Gość: Ewa Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 00:37
                          Moja droga, 1100 euro to w dobrych częściach Ursynowa czyli np na Kabatach to
                          jest za metr tanio i obecnie bardzo bardzo przeciętnie.
                          • Gość: LA PARISIENNE Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 09.06.05, 00:51
                            Nie zrozumialas 1100 euro to czynsz mieszieczny w przecietnej dzielnicy Paryza
                            za 2 pokojowe mieszkanie. Do kupna w dobrej dzielnicy 1 m kw. od 8000 euro w
                            zwyz, czyli 50 m kw=4 miliony euro.
                            • kochanica-francuza Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie 09.06.05, 00:57
                              Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                              > Nie zrozumialas 1100 euro to czynsz mieszieczny w przecietnej dzielnicy Paryza
                              > za 2 pokojowe mieszkanie. Do kupna w dobrej dzielnicy 1 m kw. od 8000 euro w
                              > zwyz, czyli 50 m kw=4 miliony euro.

                              Oj bo sprawdzę...A poza tym,skąd wiesz,że Ewa pisała o czynszu?
                            • Gość: Ewa Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 01:00
                              No dobrze i co w związku z tym?

                              W Moskwie ten czynsz bywa o wiele większy.
                              Wynajęcie studia w dobrej częsci Manhattanu za równowartość 1100 Euro graniczy
                              z cudem.
                              No ale co z tego wynika????
                              • Gość: LA PARISIENNE Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 09.06.05, 01:26
                                Napisalam w przecietnej dzielnicy Paryza, a nie w dzielnicy typu Manhattan.
                                A ty kochanica co mi piszsz, ze Ewa pisala o czynszu. To ja pislam o czynszu.
                                Watpie, zeby na Ursynowie czynsz wynosil 1100 euro za dwa pokoje, a 1m kw. do
                                kupna kosztowal 8000 euro!
                            • mss71 Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie 09.06.05, 11:06
                              Jak słodko liczysz - jeszcze, jeszcze! 50x8000=400000
                              • Gość: goldi Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 11:09
                                Cyferki cyferki cyferki w mej głowie:)
                            • eboniet Re: Ha ha ha ceny na Ursynowie 09.06.05, 13:40
                              Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                              > Nie zrozumialas 1100 euro to czynsz mieszieczny w przecietnej dzielnicy
                              Paryza
                              > za 2 pokojowe mieszkanie. Do kupna w dobrej dzielnicy 1 m kw. od 8000 euro w
                              > zwyz, czyli 50 m kw=4 miliony euro.


                              czterysta tysiecy, dziecko, a nie 4 miliony, nie kompromituj sie

                              a wydawaloby sie, sie podstawowe dzialania matematyczne poznaje sie w
                              pierwszych latach edukacji szkolnej na CALYM swiecie...

                              Nota bene, Paryz wcale nie nalezy do najdrozszych stolic europejskich:-)))
                              Wystarczy wybrac sie do Amsterdamu. € 400 k nie wystarczylo by cie na 50 m2 w
                              przecietnej dzielnicy:-)

                              A co do blokowisk - w Paryzu jest ich wiecej niz w Warszawie, o czym wiesz
                              chyba lepiej od niejednej Warszawianki na tym forum.

                              E.
                              • kochanica-francuza Tu macie przykładowe ceny w Paryżu 09.06.05, 13:46
                                w Dzielnicy Łacińskiej

                                Gdzieniegdzie podają metraż lokalu.

                                Ten czerwony napis oznacza coś w rodzaju: "Również do wynajęcia" i cenę za wynajem:

                                tinyurl.rzeszow.net/?show=344
                  • fruwam haha masz troszke nierowno pod sufitem (; 09.06.05, 10:51
      • Gość: LA PARISIENNE Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.06.05, 21:31
        Dobre i swierzutkie warzywa bio na moim "marché" -rynku niedzielnym 50 euro.
        Starczy na 4 dni. Srednio na warzywa wydaje 300-350 euro na miesiac
        • zettrzy Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY 09.06.05, 03:42
          Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

          > Srednio na warzywa wydaje 300-350 euro na miesiac

          takie rzeczy powinna wiedziec wylacznie gosposia, zwlaszcza ze to straszne grosze
          no ale jak widac nie stac cie na sluzbe
        • Gość: nena kim jestes la parisienne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 03:46
          Jesteś czyjąś gosposią ? Chodzisz po warzywa na targ, oplacasz czynsz i
          umawiasz fryzjera. Tak dobrze znasz ceny warzyw i uslug... Czasem przymierzasz
          peniuar swojej chlebodawczyni z ktora za bardzo sie utożsamiasz. "Blokowisko
          Ursynów" stamtąd się wyrwalaś? Dobrze znasz polską rzeczywistość z blokowiska.
          Po co siedzisz na tym forum? We francuskich portalach ich nie ma?...
          • xoxo Re: kim jestes la parisienne? 09.06.05, 06:13
            Faktycznie, moze to taki zart..? Np te "wow" nt cen mieszkan..."za miedza" - w
            Londynie sa drozsze...

            Myslalam, ze czasy kiedy Paryz robil tak duze wrazenie - dawno minely.
            Biorac pod uwage spadek cen za transport - i to jak Europa sie skurczyla i
            wrecz "pozbawila granic".
            Jak widac dla niektorych to nadal szczyt mozliwosci.

      • jaleo Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY 08.06.05, 22:04
        Ja w T&G bylam tylko raz w zyciu. Z desperacji. Obudzilam sie rano w
        niedziele z tzw. bad hair day i musialam, po prostu musialam isc do fryzjera
        tego samego dnia. A w niedziele w mojej okolicy otwarty byl tylko T&G.

        Nie wiem, czy dyrektor, czy inna sekretarka mnie obcinala, bo tak jak pisalam,
        bylam zdesperowana. Za mycie+obciecie+wysuszenie zaspiewali jakies 50 funtow
        (to nie jest Londyn, tylko miasto typu polski Szczecin) i wygladalo to
        srednio. Na pewno nie tak dobrze, jak u mojej dobrej, sprawdzonej, nie-
        sieciowej fryzjerki, co bieze 30 funciakow za obciecie.

        Tony & Guy maja jakas tam akademie dla swoich fryzjerow i niby dlatego maja byc
        tacy super, ale moim zdaniem jest to sieciowka jak kazda inna. Ja wole raczej
        mniejsze salony "autorskie" gdzie wlasciciel nadaje ton i klimat miejscu.
        • jazza.nova Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY 09.06.05, 13:28
          Mieszkam w Londynie i chodze do Tony&Guy. Za farbowanie i sciecie placilam ok
          90 funtow, raz 120 (plus produkty), zawsze wybieralam bardziej doswiadczonych
          zarowno kolorystow jak i fryzjerow (tak, maja podzial). Nie powiedzialabym aby
          ten fryzjer byl taki 'trendi', raczej cos takiego jak McDonald, idziesz i wiesz
          co dostaniesz, czyli gwarancja, ze Twoje wlosy beda wygladac dobrze. (Moim
          zdaniem bardziej trendi jest AVEDA - ale to moje zdanie). Ostatnio jednak
          zarowno moja sprawdzona juz kolorystka jak i fryzjerka nie tylko sie nie
          popisaly, obie odstawily totalna chale: nie dosc, ze musialy mnie farbowac
          drugi raz, to ciecie bylo zdecydowanie za krotkie. Takze nigdy nie ma
          gwarancji, nawet w T&G.
      • Gość: LA PARISIENNE Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.06.05, 22:30
        Dzieki jaleo. Za obciecie przez naczelnego Toni&Guy France mam zaplacic 200
        euro, ich nalepszy kolorysta cos okolo 90 euro, plus spore napiwki. Szkoda, ze
        moj fryzjer wyjechal. Sprobuje tego toniendgaj hi! hi! nawet seretarki, ktore
        biora rezewacje sa Angielkami. Na ich muzyczce oczekiwania chwala sie, ze mowia
        w 10 jezykach. Czy u was tez tak trendy obcinaja z discjokeyem?
        • Gość: goldi Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 07:37
          Ano tak,zdarza sie ze pon gro ladnie.
          Paryza nie znosze, ohydne miasto, sa tacy co lubia (moja siostra kocha:), rzecz
          gustu.Nie świeć mi tu cenami-za mój mały domek dałam 2xtyle co za mieszkanie w
          tej przeciętnej części, a utrzymanie go kosztuje tyle co ten sławetny już
          czynsz.Warzywka hoduje sama:)A i tak moim marzeniem jest przedwojenna kamienica
          np. na Ursynowie i co zrobić?:)
          Od kiedy w Paryżu nie ma bloków???????Slumsy, wstrętne slumsiory są!!!Pachnące
          Chanel oczywiście:)
      • Gość: LA PARISIENNE Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 08.06.05, 22:38
        Up; jaleo jestes to jeszcze?
      • fruwam Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY 09.06.05, 10:48
        A do ktorego salonu idziesz? Bo jak chcesz to moge Ci dokladnie polecic do kogo
        isc na Saint Honore (i wcale nie trzeba placic najwyzszej stawki zeby super
        wygladac).
      • Gość: shms Re: PROSBA DO JALEO - TONI&GUY IP: *.dami.pl / *.dami.pl 09.06.05, 12:02
        Ja natomiast słyszałam, że tylko osoby uposażone intelektualnie w niewielkim
        stopniu mówią 'trendy'. Doszły mnie słuchy, że aktualnie modne jest
        wyrażenie 'lanserka', albo jeszcze inaczej. Nigdy nie pamiętam tych sformułowań
        z nizszych sfer. Konkludując dodam, że wyraz TEŻ (synonim do również, podobnie)
        w żadnej odmianie, slangu czy narzeczu nie przybiera formy TERZ. Oczywiście
        zdaję sobie sprawę, że jakkolwiek dyplom można kupić, to już wiedzy
        niezupełnie.
        I tu dwa pytania do pozostałych interlokutorów: skoro możecie płacić wspomniane
        kwoty pieniędzy (moze nie astronomiczne, to jednak znaczące), to po co wam
        zapadłe dziury w kamienicy (skąd znacie ich cenę)? Oraz, jak musicie się
        prezentować, skoro musicie wydawać tyle pieniędzy na fryzjera? Wyrazy
        współczucia. Dla mnie strata równowartości trzydziestu wartościowych książek
        byłaby niepowetowana. Całe szczęście natura mnie hojnie obdarzyła urodą, a na
        kawę i drinka chodzę do lokali.
      • Gość: Richelieu* szczyt pustości IP: *.localdomain / 80.48.249.* 09.06.05, 12:11
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=24969736&v=2&s=0
        !!! jestem zbulwersowana, naprawdę jak oni mogą tak o Tobie La Parisienno
        powiedzieć. Chyba pójdę i się z nimi o Ciebie pobiję
        • Gość: kanye Re: szczyt pustości IP: *.aster.pl 09.06.05, 12:49
          LA Paryżanka - Pisalam co do cen mieszkan , watpie zeby na Ursynowie
          przecietna cena miszkania
          byla 1100 euro. Co do gramatyki, to polski nie jest moim jezykiem ojczystym
          tylko francuski. Widzialam natomaist jako konserka od francuskich kosmetykow
          napisalas, ze La Roche Posay wymawia sie la rosze posej, niestety wymawia sie
          La rosz pose, podobnie Rochas wyamawia sie roszas, a nie rosza, jak polecialas
          doinformowac kolezanki. Wiec nie wysilaj sie, bo nikt Ciebie nie zrozumie w
          francuskiej parfumerii. W dodatku podajesz nieprawidlowa wymowe francuskich
          kosmetykow, wiec wprowadasz ludzi w blad przez niewiedze...

          No i co z tego? W Londynie byle jaki segment gdzies w pierwszej strefie to 1-5
          mln Ł.sprawdz sobie ceny na manhattanie , byle jaki apartamentowiec to za jeden
          pokoj mniej wiecej milion $,myslisz,ze paryz jest najdrozszy?Czym sie
          podniecasz?co tam robisz?zmywasz?moze jestes gosposia albo pokojowka?i tak nie
          bedzie cie stac na kupno takiego domu ,to chyba jasne,bo jak ktos robi porzadna
          kase to nie siedzi calymi dniami na czyms takim jak forum. ktos kto sie tak
          podnieca gdzie idzie do fryzjera nie moze zajmowac jakiegos super stanowiska
          albo byc kims niewiadomo jak wyksztalconym ,madrym i bogatym,a to ,ze przez
          caly miesiac ciulasz na fryzjera ale oczywiscie w nie w warszawie tylko w
          Paryzu to myslisz ,ze robi z ciebie wielka paryzanke.bez obaw nikt tu nie
          pomysli,ze jestes ksiezna diana albo kims w tym rodzaju,moim zdaniem uwielbiasz
          sie wychwalac a ,ze nie masz audytorium w Paryzu to robisz to tutaj a co
          glupsze dziewczyny podniecaja sie,ze pisze do nich ktos z paryza.szkoda,ze nie
          ma nic do powiedzenia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka