Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie nie..

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 20:37
    ... wlozyly.
    Ja typuje leginsy na miasto:)
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • umaa Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:39
        zescie sie uczepily tych legginsow...
        • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 20:42
          A kto sie jeszcze poza mna uczepil?;)
          Jezeli cie bardzo urazilam to przepraszam:)
          • charade Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:43
            To ja sie uczepię w takim razie jako druga. Legginsy na miasto kojarzą mi sie z
            latami 80, w bardzo złym znaczeniu. Po domu - owszem, na miasto - chyba bym
            umarła :)
            • umaa Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:47
              majac takie legginsy tez bys umarla :) ?

              www.calzedonia.com/collections-woman.html
              pierwsze zdjecie w kolekcji urban
              • charade Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:48
                > majac takie legginsy tez bys umarla :) ?

                Pewnie, że tak :)
                • umaa Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:51
                  czyli dla Ciebie legginsy pod kazda postacia sa be...

                  nie zmuszam
                  • charade Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:53
                    To nie tak. Widzisz, na wystylizowanym zdjęciu i na modelce mi się podobają,
                    ale to dla mnie nie do założenia in public.
                    • umaa Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:54
                      ja czasami tak nosze i nie mam z tym problemu
          • umaa Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:46
            nie masz za co przepraszac, tylko przypomnial mi sie watek o okropiestwach w
            ubiorze czy czyms takim...
        • klarak Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:43
          wlasnie, rece precz od legginsow...
          mysle, ze jest kilka rzeczy, ktorych bym nie zalozyla, ale nigdy nie mowie nigdy...
          dzis mysle, ze bylyby to mokasyny. a przyszlosc pokaze.
      • lady Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:44
        Waham sie między cekinami na dzień i kowbojkami kiedykolwiek... chyba te ostatnie zwyciężą... pfuj!
      • zettrzy dzinsy 23.06.05, 20:48

        • charade Re: dzinsy 23.06.05, 20:50
          Serio ?? Nie wiem co bym zrobiła bez dżinsów :)
          • charade ja - buty pseudosportowe pseudooldschoolowe 23.06.05, 20:52
            Pfuj ! A już zwłaszcza u kobitek, które mają 150 w kapeluszu (sorry). Czegoś
            tak mało atrakcyjnego moje oczy dawno nie widziały.
            • umaa Re: ja - buty pseudosportowe pseudooldschoolowe 23.06.05, 20:53
              o jakie dokladniej Ci chodzi?
              jakis link..
              • charade Re: ja - buty pseudosportowe pseudooldschoolowe 23.06.05, 20:55
                Kurde, no wszystkie dziewczyny prawie noszą je, najczęściej do zbyt długich
                dżinsów. Tak 80% młodych dziewczyn na oko.
                • Gość: ka Re: ja - buty pseudosportowe pseudooldschoolowe IP: *.acn.waw.pl 24.06.05, 22:56
                  beznadziejna jestes. skoro wszystkie nosza to taka moda.i dobrze bo sa wygodne
                  a nie jakies szpile. halówki są super. tylko ja nie nosze pumy bo wszyscy je
                  maja;)
          • umaa Re: dzinsy 23.06.05, 20:52
            i tu sie z Toba zgodze :)
          • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 20:59
            Dzinsy to jedna z podstaw mojego ubioru! Ty to napisalas serio?
          • zettrzy Re: dzinsy 23.06.05, 21:01
            charade napisała:

            > Serio ?? Nie wiem co bym zrobiła bez dżinsów :)
            >

            serio. Dzinsy w moich oczach personifikuja brak stylu, wyobrazni, elegancji,
            ucieczke w wygodny konwenans - takie ciuchowe "nie chcem a muszem".
            • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:08
              Nie masz w szafie ZADNYCH dzinsow?? Dla mnie to niemozliwe:) ale nie mow, ze to
              brak stylu itp, bo teraz jest tyle ich krojow i fasonow, ze uuu...
              • zettrzy Re: dzinsy 23.06.05, 21:32
                Gość portalu: Zielonooka napisał(a):

                > Nie masz w szafie ZADNYCH dzinsow?? Dla mnie to niemozliwe:)

                nie mam w szafie ZADNYCH dzinsow, nie mam nawet scinkow od dzinsow, nici, nic,
                co by sie kojarzylo z dzinsem; mam spodnie z czarnej skory o kroju dzinsow, ale
                byly mi potrzebne do kompletu z czarnym skorzanym zakietem, wiec sie jako
                dzinsy nie licza

                ale nie mow, ze to
                >
                > brak stylu itp, bo teraz jest tyle ich krojow i fasonow, ze uuu...

                te kroje i fasony sprowadzaja sie do tak nieznacznych roznic, ze mozna je
                pominac, zreszta dzinsy to maja byc dzinsy, a nie imitacja bryczesow w innym
                materiale - ok, moze nie tyle brak stylu, co brak wlasnego stylu, niechec do
                wygladania inaczej, pragnienie identyfikacji z grupa, daznosc do przynalezenia,
                slowem osoba w dzinsach tym sie wyroznia ze sie niczym nie wyroznia
                • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:34
                  Jaki znowu brak WLASNEGO stylu??
                  • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:35
                    Ja mam swoj styl jak najbardziej, a dzinsy bardzo lubie.
                  • zettrzy Re: dzinsy 23.06.05, 21:42
                    > Jaki znowu brak WLASNEGO stylu??

                    WLASNEGO to znaczy stylu tak unikalnego i charakterystycznego tylko dla jednej
                    osoby, ze ciagle ktos chce wiedziec skad to czy owo masz "bo takich ubran to
                    nigdzie nie ma"
                    • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:44
                      Czesto sie mnie pytaja skad mam dzinsy:)
                      • zettrzy Re: dzinsy 23.06.05, 21:47
                        Gość portalu: Zielonooka napisał(a):

                        > Czesto sie mnie pytaja skad mam dzinsy:)

                        a czy pytaja czy te dzinsy byly specjalnie dla ciebie zrobione?
                        • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:49
                          A po co takie dziwne pytanie?
                          • zettrzy Re: dzinsy 23.06.05, 21:50
                            nie widze w tym pytaniu nic dziwnego - rownie dobrze mozna powiedziec ze
                            pytanie "skad to masz" tez jest dziwne
                            • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:54
                              Za dziwne to na moj mozdzek najwidoczniej:)))
                            • charade Re: dzinsy 23.06.05, 21:55
                              Zettrzy, nie dla wszystkich jest takie ważne to, żeby się każdy pytał, skąd
                              takie oryginalne ciuchy.
                              • zettrzy Re: dzinsy 23.06.05, 22:01
                                charade napisała:

                                > Zettrzy, nie dla wszystkich jest takie ważne to, żeby się każdy pytał, skąd
                                > takie oryginalne ciuchy.
                                >

                                ale dla mnie jest wazne! co wazniejsze, musza miec podstawe aby tak pytac -
                                moje ciuchy musza byc niepowtarzalne, jedyne, unikalne, niedostepne dla mas,
                                specjalnie dla mnie, nie-do-pomyslenia dla ogolu!!!
                                • charade Re: dzinsy 23.06.05, 22:11
                                  Miło, że masz taką pasję (zawodową ?). Mnie by się tam nie chciało, ciuchy nie
                                  są aż tak istotne w moim życiu (co ja robię na tym forum ? ;))).
                                  • zettrzy Re: dzinsy 23.06.05, 22:14
                                    charade napisała:

                                    > Miło, że masz taką pasję (zawodową ?).

                                    nie, nie moglabym z tego zrobic zawodu, zawod musi miec motywacje ekonomiczna,
                                    nie bylabym w stanie podporzadkowac moich pomyslow wymaganiom rynku

                                    Mnie by się tam nie chciało, ciuchy nie
                                    > są aż tak istotne w moim życiu (co ja robię na tym forum ? ;))).
                                    >

                                    no wlasnie... nastepne zadanie - uistotnic ciuchy w zyciu!!;))
                                    • Gość: jakiśktoś Re: dzinsy IP: *.chello.pl 24.06.05, 22:17
                                      kobieto! przestań pieprzyć...
              • Gość: Ariela Re: dzinsy IP: *.unimedia.pl 24.06.05, 22:03
                Dzinsy sa po prostu przenoszone, zbyt powszechne. Faktycznie dzinsy
                reprezentuja rodzaj pewnego konformizmu i braku odwagi wyróznienia sie z tłumu.
                A jak jeszczce dojdą do tego białe mokasyny, to juz naprawdę szczyt obciachu.
                Tak uważam.
                Moda nie polega na unifikacji tylko na znalezieniu swego stylu.
                A kazda z nas jest przecież inna, więc i styl powinien być rózny.
            • charade Re: dzinsy 23.06.05, 21:11
              Ucieczka w wygodny konwenans - całkiem dobre określenie dla dzinsów. Mnie tam
              to odpowiada, nie ukrywam, że ubieram się raczej konwencjonalnie. Jeśli chodzi
              o ciuchy, to wolę zdecydowanie styl ładny i bezpieczny niż
              oryginalny "wszystkie oczy na mnie". Zresztą, co tu dużo gadać. Mój typ urody
              raczej nie wygląda dobrze w rzucających się w oczy ciuchach.
              • Gość: Zielonooka Re: dzinsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:15
                Ja sie ubieram prosto, ale z jako taka klasa. Moze cie to zdziwi, ale wygladam
                tak w dzinsach z dziurami. Moje ulubione:)
          • Gość: Ariela Re: dzinsy ? no to załóż je dziś IP: *.unimedia.pl 24.06.05, 21:53
            W warszawie ok. 30C. Mało kobiet w dżinsach.
            Ale juz pod Warszawą sporo.
            jak wiocha to wiocha.
      • przemkowa.b Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:55
        Spódniczki mini za tyłek:)
        • frigg Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 21:03
          Spódniczki mini do połowy tyłka, bo widziałam i takie :) Czegoś co przez całe
          życie było dla mnie spódnico-spodniami, a okazało się, że to samurajki czy
          jakoś tak. Przykrótkich spodni. Wszystkiego stylizowanego na kowbojskie. I masy
          innych
          • frigg Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 21:05
            ups, miała być jedna
            • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:09
              Oj, co tam!
      • lucy215 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 20:58
        pasek z napisem SEXY
      • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 20:58
        Brawo za odwage;-)
        • vanillaice Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 21:15
          Jeansów z napisem na tyłku w stylu sexy, star, angel i kowbojek.
      • Gość: drinkit Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.05, 21:05
        Szpiców. Straciłabym szacunek do samej siebie.
        • Gość: gabi Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.toya.net.pl 23.06.05, 21:10
          moje typy:
          -różowych spodni
          -japonek gumowych w mieście przeznaczonych na plaże
        • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:10
          Ja nigdy takich nie nosilam, nie nosze i nie mam zamiaru... ale juz napisalam
          legginsy:)
      • Gość: goldi Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.05, 21:11
        Spodni z jakomś wszystkomówiącym napisikiem na tyłku.Wszystkich rzeczy z lycry
        (takich jak kolarze)
        • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:13
          No co ty, kolarze to dopiero maja styl;-) A, te napisy na tylku... ''sexy'' i
          takie tam.... brrr!
          • Gość: myszka333 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.aster.pl 23.06.05, 21:18
            Pidżamowatych,pluszowych (?? takich z mięciutkiego materiału) dresów na miasto.
            • Gość: goldi Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.05, 21:22
              Jak starsy ostatnio?Od missy Eliott po j.Lo?kicikowe dresiary:)
              • Gość: myszka333 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.aster.pl 23.06.05, 21:24
                tak,szczególnie takie rozciągnięte na maksa ,spadające z tyłka.
                • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:25
                  FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:26
                    No dobra, nie narzekam, sama ten watek zalozylam:)
          • Gość: goldi Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.05, 21:19
            Nie śmiej się z kolarzy!!!Mój ojciec jeździ w takim stroju, szczupły jest ale
            za każdym razem zwijam się ze śmiechu:))))Nie znoszę sztucznych materiałów!!!
        • pandoora Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 24.06.05, 08:08
          Nic, co jest różowe!!! Nic.
      • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:20
        Bleeeeee.... !!!
      • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:21
        Bleee bylo do dresow, nie do kolarzy jakby co:)
      • mroofka2 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 22:04
        Kapelusza?....tak zdecydowanie kapelusza:)
      • Gość: agi Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.acn.waw.pl 23.06.05, 22:14
        bluzki obszytej od pasa po zęby cekinami i świecidełkami...
      • n_nicky Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 23.06.05, 22:19
        Mogę tak długo wymieniać-mocnoróżowe spodnie,pasek,na którym nie ma wolnego
        miejsca od cekinów,T-shirty z totalnie głupimi tekstami,wspomniane
        legginsy,czarny lateksowy płaszcz itd...

        Ale pytałaś o jedną rzecz-za nic w świecie nie założę różowych spodni i w ogóle
        drażni mnie taki róż: allegro.pl/show_item.php?item=54897445 ale nie mam
        nic przeciwko stonowanemu różowemu,noszonemu w umiarze;)
      • Gość: fergie Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 22:49
        stroju pod tytułem: "goły tyłek w środku miasta" czyli białe spodnie z
        cienkiego materiału + mikrostringi, rozśmiesza mnie taki zestaw, szczególnie u
        niezbyt szczupłych pań koło 50....
      • marvellous suuuperkrótka MINI :/ 23.06.05, 22:51


      • Gość: asia nic mi nie przychodzi do glowy IP: *.4.15.vie.surfer.at 23.06.05, 23:02
        chyba wszystko moge na siebie wlozyc..o mamo..czekaj czekaj moze majtki na
        glowe?
      • Gość: Kinga K. Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 02:30
        Za zadne pieniadze i nigdy nie zalozylabym klapek na obcasie (brrrrrr), potem
        normalnych klapek i w ogole zadnych butow bez zabudowanych piet i palcow. Ale
        klapki w kazdej postaci ...aaaaaa!
        • kawusia76 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 24.06.05, 08:41
          na jedna trudno mi sie zdecydować ale sporo jest takich rzeczy. jednak nigdy i
          za nic nie załozyłabym nic żóltego.nic, zeby nie wiem co to było.
      • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:53
        A zolc teraz przeciez taka modna... ;-) Ale ja tez nie przepadam:/
        • kawusia76 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 24.06.05, 09:06
          a niech sobie będzie najmodniejsza- nie lubię,nie uznaję ,nie tylko w ubraniu
          ale w wystroju mieszkania,ubrankach dla dziecka,wogóle nie.
      • Gość: Zielonooka Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 09:10
        A ja zoltego nie uznaje tylko dla ubran-wystroj domu i takie tam mi nie
        przeszkadza.
      • monami_1979 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 24.06.05, 09:35
        spódniczki mini oraz dżinsów z cekinami, brokatem i różnymi dziwnymi napisami,
        głównie na tyłku... brrrrrrrr!!!
        • monia515 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 24.06.05, 09:47
          Nie mówcie NIGDY! Teraz tez bym nie założyła leginsów na ulicę, ale w latach 80-
          tych nosiłam. Za to w tamtych latach wydawało mi się, że dzwony, to wioska
          (przyp. nosiło sie rurki lub zwężane spodnie); a teraz noszę z upodobaniem. To
          wszystko kwestia mody. W latach 70 nosiło sie dzwony, wielkie okulary i ogromne
          kołnierzyki, a w 80-tych to był szczy bezguścia; natomiast to co sie nosiło w
          80-tych to w 90-tych wydawało się straszną wiochą... itp itd...
        • Gość: Ariela Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.unimedia.pl 24.06.05, 21:58
          Żeby nosić spódniczki mini tzreba miec nienaganną figurę no i też odwagę.
          Nie każda to potrafi i nie kazda ma do tego predyspozycje.
          Mini jest dla wymagających od siebie.
      • Gość: donna211 Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 14:03
        A ja nie założyłabym dresu adidas i na to skóry:-)
      • ludzka_budowla Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 24.06.05, 14:17
        futra - bo mnie obrzydza.
        • Gość: lisa Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 14:34
          butów z czubem
      • reirei Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie 24.06.05, 14:50
        stringów

        różne rzeczy mozna mieć w du**e ale nie sznurek ;)

        (miała byc jedna rzecz ale musze jeszcze dodać buty ze szpicem)

        pozdrawiam
      • Gość: markizza Re: JEDNA rzecz, ktorej w zyciu byscie na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:07
        nie ma takiej

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka