Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    09.07.05, 11:48

    uprawiam Pilates, i kolarstwo, tancze Flamenco i balet klasyczny

    któreś profesjonalnie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja Re: do jaleo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 15:12
        A skąd wiesz, że ona jest gruba?
      • Gość: alex Re: do jaleo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 15:20
        Może Ty też powinnaś pisac na priva "takie rzeczy".
        • Gość: EMILKA Re: do jaleo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 15:36
          nie, bo tutaj przeczyta to ktoś jeszcze!
          • kochanica-francuza Re: do jaleo 09.07.05, 18:02
            Gość portalu: EMILKA napisał(a):

            > nie, bo tutaj przeczyta to ktoś jeszcze!
            jaaaaasne,lepiej,żeby ktoś jeszcze przeczytał twoje bluzgi niż moje niewinne
            pytanie do jaleo...hehehe
      • Gość: zuzaba Re: do emilki IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 09.07.05, 15:22
        Wiesz, to czy ktoś jest gruby czy chudy i jaki ma styl ubioru, nie ma
        znaczenia. Ważne, jakim jest człowiekiem.
      • jaleo Re: do jaleo 09.07.05, 18:35
        Az sie boje pisac cokolwiek ;-) Wszystko powycinane, co tu sie do diaska
        dzialo??

        Bycie baletnica zawodowa wybito mi z glowy w wieku ok. 12 lat z powodu
        kiepskiego, jak na zawodowa tancerke, zmyslu rownowagi (blednik do kitu). Tak
        wiec zawodowo jestem w strefach finansjery ;-))) Ale tanczyc nie przestalam,
        jako hobby. Nie wiem, jak jest w Polsce, ale w Uk bardzo wiele osob chodzi na
        zajecia z baletu jako hobby/sport. Zajecia sa w kazdej szkole tanca, dla
        wszystkich stopni zaawansowania. Jedyne, co sie odradza, to zaczynanie od zera
        po 25-tym roku zycia, bo mozna sobie kolana rozwalic na dobre. Chyba, ze sie
        bardzo uwaza.

        Co do Flamenco, to zapraszam zainteresowanych tu:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24978
        Kolarstwem "zarazil" mnie maz, a Pilates po prostu lubie, bardzo relaksuje.
        • kochanica-francuza Re: do jaleo 09.07.05, 18:38
          jaleo napisała:

          > Az sie boje pisac cokolwiek ;-) Wszystko powycinane, co tu sie do diaska
          > dzialo??

          "Emilka" mi wrzucała.Że jestem gruba i won z tego forum.

          >
          > Bycie baletnica zawodowa wybito mi z glowy w wieku ok. 12 lat z powodu
          > kiepskiego, jak na zawodowa tancerke, zmyslu rownowagi (blednik do kitu). Tak
          > wiec zawodowo jestem w strefach finansjery ;-))) Ale tanczyc nie przestalam,
          > jako hobby. Nie wiem, jak jest w Polsce, ale w Uk bardzo wiele osob chodzi na
          > zajecia z baletu jako hobby/sport.

          Upowszechnia się.Powoli.

          Popatrz,a ja nie potrafię.Tak kochałam taniec,że nie mogę ćwiczyć amatorsko.Za
          bardzo boli.




          Zajecia sa w kazdej szkole tanca, dla
          > wszystkich stopni zaawansowania. Jedyne, co sie odradza, to zaczynanie od zera
          >
          > po 25-tym roku zycia, bo mozna sobie kolana rozwalic na dobre. Chyba, ze sie
          > bardzo uwaza.
          >
          > Co do Flamenco, to zapraszam zainteresowanych tu:
          > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24978
          > Kolarstwem "zarazil" mnie maz, a Pilates po prostu lubie, bardzo relaksuje.
          >
          dzięki:-)
          • jaleo Re: do jaleo 09.07.05, 19:44
            kochanica-francuza napisała:

            > Popatrz,a ja nie potrafię.Tak kochałam taniec,że nie mogę ćwiczyć amatorsko.Za
            > bardzo boli.

            Moge sobie wyobrazic to uczucie. Ja (na szczescie?) nigdy do zawodostwa nie
            doszlam, jest to ciezki kawalek chleba, i krotka kariera, a potem czlowiek zyje
            wspomnieniami...

            Dla osob, ktore kiedys tanczyly bardzo intensywnie, i musialy z roznych powodow
            przystopowac, Pilates jest bardzo dobre jako body-conditioning (nie ma chyba
            polskiego odpowiednika?). Niektore studia tanca prowadza zajecia specyficznie
            zorientowane na bodyconditioning dla tancerzy i ex-tancerzy, jest to kombinacja
            Pilates, techniki Cunningham, jogi.
      • jaleo Emilka 09.07.05, 18:39
        Ze gruba jestem, to pierwsze slysze - kurduplowata (1.60 cm), to owszem ;-)
        • kochanica-francuza Re: Emilka 09.07.05, 18:45
          jaleo napisała:

          > Ze gruba jestem, to pierwsze slysze - kurduplowata (1.60 cm), to owszem ;-)
          Nie,to do mnie było.
        • kochanica-francuza Re: Emilka 09.07.05, 18:45
          jaleo napisała:



          kurduplowata (1.60 cm), to owszem ;-)
          Się nie wyrażaj.Niski wzrost urodzie nie szkodzi.:-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka