Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pytanie o laparisienne

    09.08.05, 14:52
    Czy laparisienne jest najbardziej nielubianą postacią na forum???
    Obserwuj wątek
      • Gość: Mena Re: pytanie o laparisienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 15:02
        nie.zresztą,co to za pytanie?
        • edavenpo Re: pytanie o laparisienne 09.08.05, 15:24
          LaParisienne jest w czolowce. Ma tez kilka osobowosci, Cassandra, Top_Model i pewnie kilka innych na
          pozostalych forach.

          Zazwyczaj LaPa wjezdza na forum z watkami typu 'Wlasnie wrocilam z safari po Afryce i jadlam kotleta
          z gnu pod baobabem. Co wy na to?' lub 'Polki sa grube i ozieble" lub 'Jestem ladniejsza niz wy
          wszystkie" i wkleja jakies strony polskiej modelki w bieliznie. Wmawia wszystkim ze na modzie sie nie
          znamy, jestesmy spasle, ozieble i zazdroscimy jej kosmpolitycznego stylu zycia, mieszkamy w
          zapadlych dziurach, nie mamy facetow i w ogole jestesmy do niczego podczas gdy ona obraca sie
          wsrod pieknych i bogatych w swiecie paryskiej arystokracji. Grozi francuskim ministerstwem spraw
          wewnetrznym niektorym foremkom ktore ujawnily ze rowniez mieszkaja we Francji i prosi jej wysoko
          postawionego meza aby wykonal 'jeden' telefon do owego ministra aby zadenuncjowac rzeczona
          foremke.

          Od czasu La Parowa (jak jest tu zdrobniale nazywana) oswiadcza dramatycznie ze opuszcza to forum na
          zawsze.

          Wraca jednak po kilku tygodniach - cos nie moze bez tego forum zyc.

          Coz, Paryzanka to niezrownowazona osobka ale jedyna w swoim rodzaju. Potrafi odpowiadac na ten
          sam watek uzywajac innych nickow czyli zabawa na maxa. Bez niej byloby nudniej.. No i niektore jej
          posty sa po prostu tak powalajace ze to b. dobra rozrywka.

          • kochanica-francuza Serio??? 09.08.05, 15:57

            Grozi francuskim ministerstwem spraw
            > wewnetrznym niektorym foremkom ktore ujawnily ze rowniez mieszkaja we Francji
            i prosi jej wysoko postawionego meza aby wykonal 'jeden' telefon do owego
            ministra aby zadenuncjowac rzeczona foremke.
            >
            Jakoś, kurczątko, musiałam przeoczyć...:-(((
            • edavenpo Re: Serio??? 09.08.05, 16:11

              To byl piekny watek gdzie LaPa wystepowala pod bodajze trzema nickami a jej przeciwniczka pod
              dwoma... To byly czasy ;-))))

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=25737109&a=25813934
          • b_bb Re: pytanie o laparisienne 09.08.05, 16:11
            Brzmi interesująco :))) Może jednak zacznę czytać jej posty.
      • przemkowa.b Re: pytanie o laparisienne 09.08.05, 15:33
        Najczęściej wsadzaną do ignora przez osoby, które nie chcą tracić czasu na
        czytanie jej wypocin.
        • lunalovelight Re: pytanie o laparisienne 09.08.05, 16:11
          np. przeze mnie :).
          • przemkowa.b Re: pytanie o laparisienne 09.08.05, 16:15
            i toże przeze mnie:)
            • Gość: elly lilly Re: pytanie o laparisienne IP: 81.210.83.* 09.08.05, 16:17
              a ja ją z kolei uwielbiam - poważnie jestem jej zapaloną, wierną fanką i z
              uciechy aż nie mogę przestać rechotać na myśl o niej :-)))))
            • Gość: kinia Re: pytanie o laparisienne IP: *.dip.t-dialin.net 09.08.05, 16:17
              gdzies na forum pisala,cos ze jest piekna i wogole.A potem jakas inna forumka
              znalazla jej fotke i wkleila,ale byl ubaw.
              • kate-gun Re: pytanie o laparisienne 09.08.05, 18:01
                och!! ja nie widzialam, czy ktos mi moze wkleic link do niej
                pliiiiiiiiz :))))))))
      • laparisienne ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie 09.08.05, 16:59
        Widze, ze jestem tu alfa i omega. Moje wypowiedzi sa czytane i przytaczane jak
        slowa swiete w bibli. Czy chcecie, zebym zamiescila na forum zdjecia gnou,
        ktore zjadlam wprawdzie nie pod baobaem, ale w lodge w Masaï Mara? W sumie
        schromalambym sobie dzis ragoût z gnou, ale odchudzam sie do mojej liposukcji,
        ktora odbedzie sie 30 sierpnia. Zreszta gdzie kupie udziec gnou w Paryzu?
        • edavenpo Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie 09.08.05, 17:14
          Oczywiscie ze cie kocham. Zauwaz mowie za siebie. Jestes forumowym trollem z ciezkim przypadkiem
          mitomanii, a to rzadkie. Zazwyczaj trolle trolluja tak sobie, ty to robisz z werwa, zacieciem i niezla
          wyobraznia. No i widac ze naprawde tego forum potrzebujesz zeby sie wyszalec. No chyba ze naprawde
          jestes ta modelka z linka ktorego podalas. Jesli tak to jestem zawiedziona bo te zdjecia to niezla
          amatorszczyzna no i z paryska moda niewiele maja wspolnego.
          • Gość: elly lilly Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie IP: 81.210.83.* 09.08.05, 17:26
            ach lapari pisz pisz więcej, wprost nie mogę się doczekać. niech to będzie
            cokolwiek - gnu albo baobab, ale pisz
            dziewczyno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-)
            • Gość: vintage Re: Ale tu w Was fajnie;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 17:31
              A ja myślałam, że taki dom wariatów jak na FPsycho jest nie do powtórzenia, a tu
              proszę...:))
              • r.richelieu Re: Ale tu w Was fajnie;)) 09.08.05, 21:05
                co chcesz od f psycho, przecie to bardzo spokojne forum jest
        • Gość: Richelieu* Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 09.08.05, 17:54
          co to jest gnou?

          Gnał mi to się kojarzy z guano. Czy gnou to francuska nazwa guano?
          • przemkowa.b Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie 09.08.05, 18:25
            To samo pomyślałam:)))
          • fankalap Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie 09.08.05, 18:29
            to taka antylopa
            • przemkowa.b Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie 09.08.05, 18:34
              Jasne, nabijamy się tylko:)))
              • fankalap Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie 09.08.05, 18:39
                to dobrze bo juz myslalam ze jadacie je na sniadanie
          • laparisienne Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie 09.08.05, 18:31
            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

            > co to jest gnou?
            >
            > Gnał mi to się kojarzy z guano. Czy gnou to francuska nazwa guano?
            Gnou znaczy gnu po polsku, moj riszelku sprawdzilam w slowniku.
            • Gość: Richelieu* Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 09.08.05, 18:36
              To nie możesz sprawdzać przed wysłaniem posta i chronić moje biedne nerwy przed
              takimi skojarzeniami, moja laparóweczko?
        • madzia69 ale przed czy po wydaleniu te zdjecia? 09.08.05, 19:16
        • Gość: Trinity Re: ach, wiem, ze mnie kochacie potajemnie IP: 81.185.192.* 10.08.05, 12:14
          To w Paryzu nie ma resteauracji z kuchnia afrykanska?????? Idz sobie do restau
          "le Bouzou", gdzie mozesz sobie zjesc ragoût z gnou, albo z kangura, avec du
          manioc, z korzeniem tamaryszku, oraz salatke z meduse.
      • cassandrafr Do riszelka gnu wyglada tak kochanie 09.08.05, 18:45
        A wrocilek juz z szychty? Narobiles sie? Ile ton wyngla wyrobiles?
        www.photos-voyages.com/namibie_botswana/gnou.htm
        • Gość: Richelieu* Re: Do riszelka gnu wyglada tak kochanie IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 09.08.05, 19:29
          wiym jak wyglonda gnu, tela że ty niy wiesz jak się to bydle nazywo. Na gnu
          godosz gnou

          Wiela ton wylglo? Trzy, może nawyt cztery. Bo mom dziubeczku tako szwarno
          maszyno z wiertłem co jak pizdnie w ściano to aże dziouchy na wierchu podskaują
          • cassandrafr Re: Do riszelka gnu wyglada tak kochanie 09.08.05, 19:46
            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

            > wiym jak wyglonda gnu, tela że ty niy wiesz jak się to bydle nazywo. Na gnu
            > godosz gnou
            >
            > Wiela ton wylglo? Trzy, może nawyt cztery. Bo mom dziubeczku tako szwarno
            > maszyno z wiertłem co jak pizdnie w ściano to aże dziouchy na wierchu
            podskaują
            Oj jestes cosik zabawny Riszelku, a miesko z gnu juz se kiedys tam pojadles na
            szychcie?
            • Gość: Richelieu* Re: Do riszelka gnu wyglada tak kochanie IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 09.08.05, 19:54
              Całe szczęście, że nie musiołech żryć jakiejsik guanów, ale tych, kieryś
              zasypało na przykład, to jedli różne rzeczy, skórzane paski od spodni, guano
              pewnie też by zjedli. I to wcale nie jest śmieszne
              • laparisienne Re: Do riszelka gnu wyglada tak kochanie 09.08.05, 20:27
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                > Całe szczęście, że nie musiołech żryć jakiejsik guanów, ale tych, kieryś
                > zasypało na przykład, to jedli różne rzeczy, skórzane paski od spodni, guano
                > pewnie też by zjedli. I to wcale nie jest śmieszne
                Wiem, czytolech Zola, one roznosci jedli jak kopalnie zasypalo.
                • r.richelieu Re: Do riszelka gnu wyglada tak kochanie 09.08.05, 20:37
                  często bywasz w Pl, bo germinal był dodatkiem do wyborczej jakieś 2-3 miesiące
                  temu.
                  • laparisienne Re: Do riszelka gnu wyglada tak kochanie 09.08.05, 21:01
                    r.richelieu napisała:

                    > często bywasz w Pl, bo germinal był dodatkiem do wyborczej jakieś 2-3
                    miesiące
                    > temu.
                    Niestety Riszelku, rzadko jezdze do Polski, nie mam zadnej bliskiej rodziny, to
                    glowny powod. Ostatnio bylam w 2002 roku i tylko 4 dni na wyjezdzie sluzbowym.
                    Szybko to zeszlo, nawet dobrze nie poogladalam sklepow w Warszawie i we
                    Wroclawiu, ale nic ciekawego zreszta nie znalazlam.
                    Widze z gadek forumowych, ze duzo sie zmienilo, bo pytalam o adresy ciekawych
                    sklepow z ciuchami, bizuteria, jakos nic mi nie podpadlo do gustu.
                    • Gość: Trinity PARISIENNE SIE ZDEMASKOWALA ! IP: 81.185.192.* 10.08.05, 12:47
                      Jaaaasne, nie masz tam rodziny bo urodzilas sie przeciez rzekomo w PARYZU i tam
                      rzekomo spedzilas cale dotychczasowe zycie. Hehehe, dobre, wreszcie sie
                      zdemaskowalas, bo twoja znajomosc slaskiej gwary jest nader imponujaca. Maja
                      taka tylko rdzenni slazacy. I to slownictwo : "szychta", "wyrobek", "wyngiel",
                      no, gratuluje znajomosci polskiego kopalnianego zargonu - jak na Francuzke
                      przystalo ;-)))))))Niejedna rdzenna Polka nie wie co to jest szychta. Po polsku
                      tez mowisz o wiele za dobrze jak na rdzenna Francuzke ktora odebrala cala
                      scolarité we Francji :))) Pisanie "gnu" jako "gnou" tez tu nic nie pomoze w
                      zamydlaniu forumowiczkom oczu. Osobiscie znam dwoch franco-polonais (ojciec
                      Francuz, matka Polka) urodzonych i wychowanych wlasnie w Paryzu i ZAPEWNIAM
                      Ciebie wszystkich na tym forum, ze ci faceci sa dalecy od prowadzenia
                      konwersacji slaska gwara, oni w ogole prawie po polsku w baaaardzo ograniczonym
                      stopniu, bardzo niegramatycznie, o poprawnym pisaniu ortograficznym juz nie
                      wspomne. Tak wiec Laparsienne to nie Paryzanka tylko jakas Katowiczanka
                      najprawdopodobniej, to zwykla Polka mieszkajaca w Paryzu, jakich setki, nie
                      rozumiem tylko dlaczego tak strasznie sie wstydzi swojego polskiego pochodzenia?
                      ja sie tam swojego warszawskiego pochodzenia i rodziny nie wstydze. Ani tego ze
                      czesto latam do Polski odwiedzic rodzine i znajomych. To chyba zupelnie normalne.
      • Gość: mademoiselle Re: pytanie o laparisienne IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 18:57
        a kim wlasciwie jest ta Paryzana? coz to za jedna czym sie zajmuje co ma czas
        tak po forum buszowac?
        • zettrzy Re: pytanie o laparisienne 09.08.05, 19:17
          Gość portalu: mademoiselle napisał(a):

          > a kim wlasciwie jest ta Paryzana? coz to za jedna czym sie zajmuje co ma czas
          > tak po forum buszowac?

          zawodowa sluzaca... Panstwo spedzaja duzo czasu poza domem, ktorego ona nie
          moze opuscic nawet na chwile, bo przeciez po to ja trzymaja zeby pilnowala
          dobytku... nudzi sie w samotnosci i dlatego tyle jej tutaj
          • fankalap oh zattrzy 09.08.05, 19:24
            przegapilas chyba oferte la parisienne? buty ciekawe. (watek skasowano, of kors)
            p.s czy ty rzeczywiscie tak za chlebem? nie wiem ale chleb w usa taki dobry
            chyba nie jest?
            p.s glupoty dzis mam w glowie..
            • zettrzy Re: oh zattrzy 09.08.05, 19:48
              fankalap napisała:

              > przegapilas chyba oferte la parisienne? buty ciekawe. (watek skasowano, of
              kors
              > )
              > p.s czy ty rzeczywiscie tak za chlebem? nie wiem ale chleb w usa taki dobry
              > chyba nie jest?
              > p.s glupoty dzis mam w glowie..

              i co, nadal sie upierasz ze nie jestes kolejnym klonem duParyzjenki?
              • fankalap Re: oh zattrzy, zart mi sie nie udal :( 09.08.05, 19:55
                powiem ci w tajemnicy ze nie jestem klonem la parisienne...moj nick to
                kalinakalina, fankalap to bylo tylko na chwile ....
                • zettrzy Re: oh zattrzy, zart mi sie nie udal :( 09.08.05, 20:01
                  fankalap napisała:

                  > powiem ci w tajemnicy ze nie jestem klonem la parisienne...moj nick to
                  > kalinakalina, fankalap to bylo tylko na chwile ....

                  aha, czyli caly zespol z forum Polonia...
                  no coz rozumiem - te lata bezmyslnych, nieprzyjemnych, mechanicznych zajec nie
                  mogly zostac bez sladu...
                  i, ze sie posluze terminem jaki znalazlam na tamtym forum, zal dupe sciska ze
                  ktos inny moze naprawde miec to co wy mozecie najwyzej obejrzec w internecie...

                  a mimo to wam zupelnie nie wspolczuje, bo wyglada na to ze same zasluzylyscie
                  na swoj los
                  • Gość: stern.stern fankalap IP: *.2.15.univie.teleweb.at 09.08.05, 20:15
                    i po co sie wydalas? :)
                  • kalinakalina Re: oh zattrzy, zart mi sie nie udal :( 09.08.05, 20:24
                    jej ale sie porobilo...nie znam forum polonia:(
                    b) jakie zajecia?
                    c) i o dupie tez nic nie wiem
                    p.s ...niemily ten twoj post
                    • zettrzy Re: oh zattrzy, zart mi sie nie udal :( 09.08.05, 20:59
                      > p.s ...niemily ten twoj post

                      on jest intencjonalnie niemily
                      ale jak chcecie, to moge ignorowac wasze posty
                      • kalinakalina Re: oh zattrzy, zart mi sie nie udal :( 09.08.05, 21:37
                        szkoda, zettrzy bylas moja ulubiana kobieta z forum...
                        p.s poszukaj w wyszukiwarce moich postow , nigdy nikogo nie obrazilam
                        p.s jakie wy? wy towarzysze?

                        pozdrawiam
                        • zettrzy Re: oh zattrzy, zart mi sie nie udal :( 09.08.05, 23:38
                          przepraszam jesli Cie urazilam, ale niestety duParyzjenka zawsze kreuje bardzo
                          wroga i nieprzyjemna atmosfere - jej chyba chodzi o to aby nas tutaj wzajemnie
                          poklocic
                          pozdrawiam nawzajem
      • Gość: ANGEL Re: pytanie o laparisienne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.05, 21:10
        La P. na zakupach w Paryżu :)
        rotfl.pl/img.php?16
        Oczywiście jest to żart, natomiast od jakiegoś czasu przyglądam się temu forum,
        min. wypowiedziami tej panny i przyznam szczerze, że takich kretyńskich postów
        już dawno nie widziałam. Panna ściemnia tak, że szok - nie wierze, że będac tak
        kosmopolityczną i popularną osobą, ma czas TAK CZĘSTO zaglądać na łamy tego
        forum, tylko po to, żeby udowodnić innym dziewczynom, że są do bani. To nic
        innego jak kompleksy, które w necie można dobrze zatuszować. Ciekawa jestem
        tylko, czy ta panna byłaby tak samo wyszczekana, gdyby stanęła z którąkolwiek
        tu osobą oko w oko:)
        Pozdro:)
        • Gość: dwa_buciki Re: pytanie o laparisienne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 21:56
          Ani internet, ani nic innego nie pomaga tuszować kompleksów, zwłaszcza takich:)

          Może po prostu nie odpisywać na żadne posty zakładane przez takich ludzi. Tym
          bardziej, że i tak zawsze wiecie, kto tu jest kto;)
      • lestka Re: pytanie o laparisienne 10.08.05, 09:48
        co za glupi watek hehe
        • Gość: papryczka Re: pytanie o laparisienne IP: 212.160.106.* 10.08.05, 10:13
          W czasie wakacji dzieci i trolle się nudzą.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka