Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    do kobitek robiących na drutach

    31.08.05, 20:10
    czy z wełny przeznaczonej - wedle producenta - na druty 4 lub 4.5 wyjdzie
    bardzo gruby sweter?

    bo gatunek świetny, czysta wełna, kolorek też mój ulubiony, cena... ech,
    zainwestowałabym, tylko nie chcę, żeby wyszło dzieło "Góral w Warszawie".
    Raczej przeciętny sweter jesienny.

    Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • zettrzy Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 20:46
        4-4.5 to jest raczej maly rozmiar drutow - z tego wyjdzie predzej wydziubdziana
        serweteczka niz goral czy inny rybak pelnomorski
        jest to tez niezwykle popularny rozmiar, bo gotowy sweter wyglada elegancko, a
        powstaje bardzo szybko
        teraz, skoro juz nabylam cyfrowke, moge pofotografowac takze swetry, wiec moze
        zrobie zdjacko lub dwa takiemu robionemu na czworce - zobaczysz jakie to
        wiotkie
        • kochanica-francuza Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 20:49
          zettrzy napisała:

          > 4-4.5 to jest raczej maly rozmiar drutow - z tego wyjdzie predzej wydziubdziana
          >
          > serweteczka niz goral czy inny rybak pelnomorski
          > jest to tez niezwykle popularny rozmiar, bo gotowy sweter wyglada elegancko, a
          > powstaje bardzo szybko
          > teraz, skoro juz nabylam cyfrowke, moge pofotografowac takze swetry, wiec moze
          > zrobie zdjacko lub dwa takiemu robionemu na czworce - zobaczysz jakie to
          > wiotkie


          uff dzięki

          to chyba zainwestuję

          wal zdjęcia, wal
      • jaleo Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 21:36
        Mnie sie cos wydaje, ze numeracja drutow w krajach anglosaskich jest inna, niz
        w Polsce. Ja mam pare par drutow, ktore mi ktos z Polski zostawil, i one maja
        jakies dziwne numeracje.
        • zettrzy Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 21:42
          numeracja drutow w USA dokladnie odpowiada polskiej, do tego stopnia ze nie
          jestem w stanie odroznic drutow nabytych lokalnie od drutow przywiezionych z
          domu
          • jaleo Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 21:49
            Wlasnie znalazlam w niecie: w Europie kontynentalnej druty sa oznaczane w
            milimetrach (czyli 4 to jest 4mm), a w UK (i w USA, przynajmniej wg tej strony
            internetowej) sa oznaczane wg. tradycyjnej numeracji, tzn. im cienszy drut tym
            wiekszy numer. Ale podobno przechodza powoli na metryczne.
            • zettrzy Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 21:57
              jaleo napisała:

              > Wlasnie znalazlam w niecie: w Europie kontynentalnej druty sa oznaczane w
              > milimetrach (czyli 4 to jest 4mm), a w UK (i w USA, przynajmniej wg tej
              strony
              > internetowej) sa oznaczane wg. tradycyjnej numeracji, tzn. im cienszy drut
              tym
              > wiekszy numer. Ale podobno przechodza powoli na metryczne.

              no wlasnie, w necie... to zapraszam do dowolnego sklepu z drutami, cienki drut
              ma rozmiar 0 a gruby 25
              ale juz rozmiar 11 moze posluzyc do samoobrony lepiej niz tradycyjny kuchenny
              noz
              mieszkam w Stanach prawie 30 lat ale nie pamietam aby bylo inaczej - zreszta
              nabadz dowolna ksiazke z wzorkami, instrukcje zawsze zawieraja rozmiar drutow i
              te od zawsze zgadzaja sie z numeracja europejska
              • jaleo Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 23:01
                zettrzy napisała:

                > no wlasnie, w necie... to zapraszam do dowolnego sklepu z drutami, cienki
                drut
                > ma rozmiar 0 a gruby 25

                Czyli jednak w milimetrach nie sa, a polska numeracja jest w milimetrach (tak
                mi sie zdaje).
                • zettrzy Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 23:21
                  jednak w milimetrach - te 0 maja nie tyle grubosc co cienkosc wlosa i wiele
                  sklepow ich po prostu nie sprzedaje bo kto by sie dziubdzial taka igielka
                  ale moj zaufany Lee's Yarns ma te zerowki rowniez na drucie, i zestaw czterech
                  do robienia skarpetek, i roznej dlugosci, i stad wlasnie wiem ze ten rozmiar
                  DOKLADNIE odpowiada polskiemu - kiedy moje zerowki z domu sie ryply w polowie
                  robotki (pekla im zylka, byly na drucie) i bez cienia nadziei kupilam zastepcze
                  od Lee wyszlo ze po prostu moge kontynuowac przerabiajac ze starego druta na
                  nowy - i nie ma sladu na robotce
                  aha, Lee jest brytyjski expat, okoliczna klientela sie skarzy ze "nie sposob go
                  zrozumiec bo mowi z brytyjskim akcentem"
          • b_bb Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 21:51
            Zgadzam się. Druty 4- 4,5 to mój ulubiony rozmiar. Wychodzą takie typowe
            jesienne swetry, nie za cienkie (dziubdzianie nitki grubości włosa wykańcza mnie
            nerwowo, lubię mieć efekt szybko) i nie za grube. Na górala potrzebne są co
            najmniej "szóstki".
      • tralalumpek Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 21:56
        jaka jest roznica miedzy babcia jaskolka?


        Odp:
        zadna, obie robia na drutach
      • etykietka Re: do kobitek robiących na drutach 31.08.05, 21:57
        Kochanico, jeśli do cienkiej wełny użyjesz za grubych drutów sweter wyjdzie...
        taki z grubszymi przerwami pomiędzy oczkami, jakby "rzadki"
        Jeśli użyjesz cieńszych drutów sweterek będzie grubiej tkany.
        Zastanów się jaki efekt chcesz uzyskać i do roboty.
        Ja czasami robię 20-30 oczek na jednych i drugich drutach, robię kawałek i
        patrzę co mi się bardziej podoba
      • zettrzy Re: do kobitek robiących na drutach 01.09.05, 04:42
        zrobilam zdjecia tym drutom; najpierw z bliska, zeby bylo widac rozmiar:

        img188.imageshack.us/my.php?image=drutyzbliska8ne.jpg

        potem na tle innych drutow, zeby bylo widac roznice:

        img196.imageshack.us/my.php?image=drutywpelni4vl.jpg

        wiec jak widzisz nie sa to najwieksze z mozliwych
        a tu jest ciuch zrobiony na czworce:

        img395.imageshack.us/my.php?image=suknianadrutach8oj.jpg

        fakt ze zaden powiewny muslin, ale daleko temu do goralu czy ci nie zal
      • eboniet Re: do kobitek robiących na drutach 01.09.05, 14:26
        To zalezy tez od tego, jaka welna. Dajmy nato, 50-70 metrow/50 gr robilabym na
        8/9 (przy czym ja robie na okraglych "zylkach":-) - to jest wlasnie taka welna
        na "gorala". Na 4 robie wloczka np. 120-150 metrow/50 gr.
        I tez wazne jest, jaki masz scieg - generalnie, im scislejszy Twoj scieg wlasny
        tym grubszych drutow uzywasz (no chyba ze efektem zamierzonym ma byc
        wysciubiony, sztywny "chodniczek", albo lejacy sie, dziurawy "azurek"
        jerseyowy:-))).
        Poza tym, jezeli wrabiasz warkocze radzilabym uzywac grubszych drutow o 1/2 - 1
        numer od sciegu podstawowego.

        A odpowiadajac na pytanie - z tej welny nie wyjdzie bardzo gruby sweter.
        Wyjdzie raczej sweterek, wlasnie taki jesienny.

        Powodzenia

        Ebo
      • kochanica-francuza Re: do kobitek robiących na drutach 03.09.05, 00:10
        dobra, kupiłam tę włóczkę; pan w sklepie zeznał, że potrzebuję tylko 6 motków (1
        motek = 300 m ) ; była tam próbka ściegu, faktycznie gdzie mu do górala, raczej
        wygląda jak ten właśnie mój sweter, na którym chciałam się wzorować co do grubości.

        a pytanie brzmi: faktycznie 6 motków wystarczy? i robić zwykły czy raglanowy? w
        czym będzie mi lepiej?
        • zettrzy Re: do kobitek robiących na drutach 03.09.05, 04:52
          prawdopodobnie tak - 1,800 metrow powinno wystarczyc na sweter, chociaz
          oczywiscie swetry roznia sie wielkoscia - pierwsze primo, rozmiar, drugie mozna
          zrobic maniuni swetercio, albo cos prawie po kolana i taaaaakie duuuuze
          raglan jest mniej wymagajacy materialowo - tzn. wychodzi na niego mniej wloczki
          niz na wszelki inny fason rekawa
          co do lepiej - tu juz musisz sama ocenic, nam na slepo trudno; jesli jednak
          chcesz robic raglan, to ma on wiele zalet: jest wygodny, ekonomiczny, ladnie sie
          uklada, szybko sie robi, linia wszycia moze byc uzyta jako ornament, slowem nie
          ma zadnych przeciwwskazan - no chyba ze wymyslilas jakis super rekaw innego kroju

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka