Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nałogowe kupowanie ubrań

    19.06.06, 12:04
    frapuje mnie ta granica, kiedy kupowanie staje się już nałogiem, a do jakiego
    momentu to tylko przyjemnośc,zabawa, miłe hobby?

    czy tą granicą jest zapożyczanie się, kupowanie mimo, ze nas nie stac, czy
    kupowanie bez sensu-nie potrzebne, ale kupię; kupowanie za często-raz na
    tydzien lub raz na dwa tygodnie MUSZĘ coś kupić, żeby poprawić sobie humor?
    Obserwuj wątek
      • maggi9 Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 12:11
        Według mnie tą granica jest zapożyczanie się, żeby kupić coś nowego mimo, że w szafie pełno.Oraz musze cos kupić, zeby poprawić sobie humor.
        Jak ktos ma pieniądze i nawet codziennie cos kupuje ale nie dla poprawy humoru tylko ot tak to nie jest raczej problem.
        Przyznam, że często kupuje ubrania ale nie zapożyczam się i nie kupuje ich jak mam dołek bo wtedy o nich nawet nie myśle.
      • a.adriana Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 12:40
        nie zapozyczam sie ale stanowczo za duzo wydaje ;)
        • telka_es Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 13:19
          a ja jetem zakupoholiczką, na poprawe humoru zakupy, w nagrode za osiągniecie
          zakupy, byle pretekst jest dobry, ale jeszcze nigdy się nie zapożyczyłam, tyle
          ze jak na początku miesiąca wydam fortune to do końca juz nic nie mogę kupić
          i "głoduje"hehehehe... nałóg jak każdy inny....
      • natka369 Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 14:02
        ja zdalam sobie sprawe ze przesadzam z zakupami jak stwierdzilam ze nawet nie
        nadazam nosic tego co kupuje i nie mam juz gdzie tego skladowac. pozatym w
        szafie wisza ubrania jeszcze z metkami, nie noszone...a minelo kilka miesiecy
        od daty zakupu, czysta strata kasy.
        wiec zaprzesttalam wizyt w sklepach - choc pare pierwszych weekendow bylo
        trudnych, juz wiem jak sie musza czuc ludzie na odwyku :)
        na szczescie mam dwie mlodsze siostry ;) i mase kuzynek, jeszcze nie
        zarabiajacych, na studiach. wiec nie ma tego zlego...
        pozdro!
        • a.adriana Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 14:03
          Boze! jakbym o sobie czytala :)
        • malgoniak Re: Nałogowe kupowanie ubrań 20.06.06, 11:54
          natka369 napisała:

          > ja zdalam sobie sprawe ze przesadzam z zakupami jak stwierdzilam ze nawet nie
          > nadazam nosic tego co kupuje i nie mam juz gdzie tego skladowac. pozatym w
          > szafie wisza ubrania jeszcze z metkami, nie noszone...a minelo kilka miesiecy
          > od daty zakupu, czysta strata kasy.
          > wiec zaprzesttalam wizyt w sklepach - choc pare pierwszych weekendow bylo
          > trudnych, juz wiem jak sie musza czuc ludzie na odwyku :)
          > na szczescie mam dwie mlodsze siostry ;) i mase kuzynek, jeszcze nie
          > zarabiajacych, na studiach. wiec nie ma tego zlego...
          > pozdro!



          właśnie i w tym rzecz, kupuje tyle, że nie nadążam tego wynosić, czasem nawet
          raz tego nie założę i sezon mija, tez większość wisi jeszcze z metkami; tłumaczę
          sobie , ze to takie hobby -kupic, pocieszyć się przed lustrem, popatrzeć, oczy
          nacieszyć i wisi to potem w szafie, no bezsens:(((((((((((((((((((((((
      • a.adriana Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 14:05
        ale to jeszcze nic! ja mam male dziecko i oszalalam tez z zakupami dla niego i
        to 2 razy bardziej niz z tymi dla mnie, niektore rzeczy ma na sobie raz albo
        wcale bo wyrasta, a ma za duzo ciuchow, to juz jest chore :/
      • diva2305 Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 16:54
        No i ja tak mam...:)
      • nessie-jp Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 17:21
        Kupowanie na poprawę humoru. Klasyczne uzależnienie! Ja tak mam, że czasem muszę
        sobie kupić choćby kolorowe skarpetki :)) żeby się lepiej poczuć. Na szczęście
        często wystarczy mi również oglądanie i "pomacanie" ciuchów i butów, żeby się
        nimi nacieszyć.
        • testardo Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 20:52
          Ja tez ostatnio pelno kupuje, ale za grosze na szczescie i sobie to tlumacze
          faktem zmiany stylu na powazniejszy i bardziej elegancki i zwiazanym z tym
          brakiem odpowiednich ubran. Ciagle mi czegos brakuje do dopelnienia stroju, wiec
          ide szukac na bazary i wracam z kilkoma nowymi rzeczami, wsrod ktorych rzadko
          jest ta, ktora byla celem wyprawy. Chyba niebezpiecznie zblizam sie do momentu
          stania sie nalogowym kupcem.
      • ana-green Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 20:56
        Ech, ja na ciuchy wydaję 3/4, w najlepszym wypadku połowę pensji. Oczywiście
        cały czas wydaje mi się, że mam mało ubrań i nie mam się w co ubrać. Próbuję sie
        ograniczać, ale wystarczy, że wejdę do sklepu i zaczyna się. Dzisiaj o mało nie
        kupiłam butów w których chodzenie byłoby bardzo uciążliwe - tylko dlatego, że
        były ładne. Na szczęście tym razem rozsądek przeważył.:)
      • kalinazkalinowa Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 21:45
        kupuję gdy potrzebuję z lub gdy uważam zakup za wyjątkową okazję
        mam słabość do jeansów
        lubię też kupować buty, torebki
        reszta w razie zaistniałej potrzeby
      • lida82 Re: Nałogowe kupowanie ubrań 19.06.06, 22:34
        moj facet twierdzi, ze jestem uzalezniona hmm ja uwielbiam robic zakupy zawsz
        poprawiaja mi nastroj a szmatek mam tyle, ze rozdaje znajomym z metkami ach
        moze jak by nagle ograniczenie finansowe na mnie spadlo bym przestala bo juz
        staralam sie sama sobie przeprowadzic odwyk :) to przynosilam do domu rzeczy
        slodziutkie dla dzieci znajomych :)to choroba fajny watek zrobie przeglad w
        rzeczach
      • cioccolato_bianco Re: Nałogowe kupowanie ubrań 20.06.06, 08:59
        wtedy kiedy masz kaca po kupieniu czegos, a cieszysz sie kiedy uda ci sie wyjsc
        ze sklepu opanowawszy pragnienie zakupow ;)
        • malgoniak Re: Nałogowe kupowanie ubrań 20.06.06, 11:50
          cioccolato_bianco napisała:

          > wtedy kiedy masz kaca po kupieniu czegos, a cieszysz sie kiedy uda ci sie wyjsc
          >
          > ze sklepu opanowawszy pragnienie zakupow ;)
          >
          o tak ,to prawda, jak wracam ze sklepu z pustymi rękami jestem zadowolona,
          gorzej jak sobie coś upatrzę i myślę o tym przez tydzień; wyrzutów to ja raczej
          nie miewam, chyba, że kupię coś bardzo drogiego, to czasem:((
          • cioccolato_bianco Re: Nałogowe kupowanie ubrań 20.06.06, 12:05
            na szczescie karty kredytowej nie uzywam (lezy w szufladzie w domu) i nie
            pozyczam kasy na nic, a juz z pewnoscia nie na ciuchy.

            jednak jak wejde do sklepu, to czasem nie potrafie sie opanowac, bo cos mi sie
            podoba... chociaz wiem, ze mam w szafie 55 innych t-shirtow albo par spodni.

            i tak wczoraj np widzialam fajna sukienke, ale nie kupilam jej i jestem z
            siebie dumna :D chociaz oczami wyobrazni sie w niej widze caly czas...
            • delicja_czekoladowa Re: Nałogowe kupowanie ubrań 20.06.06, 12:20
              jakbym czytała o sobie:)
              swojego czasu była uzależniona od dodatków i innych pierdółek, jak wchodziłam
              do H&M to pędziłam w stronę kolczyków:)
              Odbija mi też na punkcie wszelkich koszulek, t-shirtów, topów, tylko tych z
              krótkimi rękawkami, hmmm pomijam fakt że zima trwa u nas 3/4 roku:/
              Teraz uzależniłam się od lumpów, i chodziaż potrafię wyszukać super ciuchy,
              boję się że zacznę wyglądać jak kloszard:/
              No ale przynajmniej nie wydaje takiej kasy jak kiedyś:)
      • clk mam podobnie 21.06.06, 21:44
        - aby poprawic sobie humor
        - bo cos porzebuje
        od 2 miesiecy chce kupic bluze, ladna i za kazdym razem wracam z czyms innym.
        ostatnio powstrzylalam sie od kupna slicznych butow, tylko,ze absolutnie
        niepraktycznych - wysoka szpilka za wysoka i na impreze i do pracy :(
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka