franzza
22.06.06, 20:31
O boże!! Dzis w celu zakupu kostiumu kąpielowego trafiłam w akcie desperacji
do KDT,czyli hal pod pałacem kultury. Tam to dopiero wesoło, wszedzie różowo,
swiecąco,cekinowo,pełno złotych butów i innych tandetnych ciuszków.
Wytrzymałam tam 40 minut. Ale kostium kupiłam :)
Za 89 PLN firmy She. Bardzo gustowny i swietnie leżacy. Polecam wszystkim
dosyc chudym i raczej płaskim, bo ma fajne push-upy,do tego stanik wiązany na
szyi, i majteczki zawiązywane po bokach, a tego własnie szukałam i w zadnych
normalnych sklepach nie mogłam znaleźć.
Jedyne na co mozna się naciąć to rozmiar - normalnie nosze 34/36 (XS/S) a
przypadku tego kostimu zastanawiałam sie czy wziąc ...38 czy 40.Ale w koncu
38 okazal się dobry.