Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ubieranie się pod kolor

    10.07.06, 10:42
    Dlaczego ludzie mają taką manierę,że ubierają się pod jeden
    kolor,bluzki,dodatki,buty,torebki?...dlaczego do niebieskiej sukienki pasuje
    koniecznie niebieska bransoleta?...tak naprawdę strasznie mało zestawień
    kolorystycznych jest z założenia "złych" [dowód:gdyby malarze malowali obrazy
    niebiesko-niebieskie,różowo-fioletowe i ew.czarno-białe,to sztuka wyglądałaby
    dość nudno:P].
    Kompletnie nie potrafię tego pojąć.Sama byłam świadkiem,jak mamusia zwracała
    uwagę córce,że kobaltowe kolczyki do pistacjowej bluzki-nie(czemu?).Moja
    kumpela bierze fioletowe kolczyki i mówi,że nie ma ciuchów pod kolor-do żółtej
    bluzki ich nie założy(czemu?).Jak czytam forumowe porady kolorowe,to też
    panuje konserwatyzm kolorystyczny;).Na ulicach dominują "wyrafinowane"
    zestawienia zgniłych kolorów [khaki,brązy,militarne bure zielenie] ze sobą
    oraz róż z bielą,czerń z czernią,beż z beżem...Czemu?...
    Obserwuj wątek
      • cioccolato_bianco Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 10:47
        nie wiem czemu. ja lubie kontrasty kolorstyczne.
        • xtrania Re: ubieranie się pod kolor 13.07.06, 21:18
          Lubię kiedy dodatki są w jednym kolorze...Wiem, że nie jest to szczyt smaku i
          elegancji, ale mi bardzo sie to podoba.
      • m0nam Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 10:51
        Dlaczego ? Bo sa rózne gusta i upodobania
        Jedni lubią monochromatycznie ( np ja )
        Inni kontrastowo ( tez mi sie to zdarza i to wcale nie rzadko np brąz z kiwi,
        biel z czerwienią, oliwka z zółtym )
        A jeszcze inni pstrokato ( to mi sie akurat nie zdarza, ale rozumiem, że moze
        sie komus podobać )

        Obrazy tez bywaja różne, ale akurat to nie jest forum o sztuce, więc sie nie
        będe rozpisywać
        • lilly-x Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 11:16
          ja czesto zestawiam ze soba kolory kontrastowe. lubie przelamywac kolory (np.
          dodatkami, ale nie koniecznie)- to ozywia ubranie :)
      • maggi9 Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 14:05
        Jeśli chodzi o zestawy monochromatyczne to tylko czerń.Ubrana w czern od stóp do głow nie czuje się głupio(ale to nie jest najlepszy kolor na takie upały)
        Poza tym nie dobieram ubrań pod kolor.Ale jednoczesnie staram się aby nie wkładać na siebie zbyt dużej ich ilości bo czuje się głupio.Max dwa-trzy kolory bo inaczej czuje się jak papuga
        • nessie-jp Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 16:01
          No właśnie, ja też nie przepadam za pstrokacizną. Choćby to było nie wiem, jak
          modne i stylowe, nie będę się ubierać w 10 kolorów w 20 odcieniach, bo to nie w
          moim stylu.

          Wolę dobierać kolory "według natury", a nie według sztuki: zielenie z brązami i
          błękitem, rudości z żółciami (ups, "żółcieniami"), biel z błękitem. Do stroju w
          jednym schemacie kolorystycznym co najwyżej jeden kontrastowy dodatek. Tak lubię
          i już, zestawienia typu "każdy z każdym" i "na papugę" mi się nie podobają.
      • kate-gun Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 16:27
        byc moze kryje sie pod tym brak jakiejkolwiek fantazji, byc moze niektorzy
        robia to swiadomie, ubierajac sie zachowawczo i "bezpiecznie". jeszcze inni
        uwazaja, ze nietypowe zestawienia to oznaka braku gustu i klasy. nic bardziej
        blednego.
        ja osobiscie uwazam, ze zolty i fioletowy wygladaja razem ciekawie i napewno
        nieglupio, ale nie znam w realu osoby, ktora kiedykolwiek by te kolory
        polaczyla.

        mnie to nie przeszkadza, niech sie ludzie ubieraja jak chca, dzieki temu ja sie
        moge wyroznic :P
        • yavanna86 Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 17:45
          mnie to nie przeszkadza...tylko dziwi...;)
          też nie ubieram na siebie wszystkiego,co zdarzy mi się wyciągnąć z szafy w
          losowym porządku,ale lubię kontrasty i nie tylko kontrasty.a w kolorze np.
          bluzki zwracam uwagę na to,żeby było mi w nim do twarzy (dlatego nie noszę
          oliwek,khaki,żółtego,pomarańczu,beżu...-niezależnie od tego,co jest modne!),a
          nie żeby był podobny do koloru np. butów;)
      • ala1986 Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 17:56
        Jak dla mnie tacy ludzie nie mają po prostu fantazji. Wiadomo, że beż z beżem
        pasują do siebie to po co przełamywać tendencje i ubrać się inaczej? Np. żółty
        z fioletem (ja umiałabym to połączyć, podoba mi się nawet takie zestawienie
        mimo, że rzadko widuje osoby tak ubrane). Żadnej weny twórczej czy żyłki
        stylisty. Może nie interesują się sztuką ani modą i nie mają skąd czerpać
        inspiracji?

        Ja na szczęście taka nie jestem :) Uważam, że trzeba umieć bawić się modą,
        konwencją, przełamywać pewne utarte schematy. I nie znaczy to wcale, że chodzę
        ubrana pstrokato. Wiele razy już słyszałam, że jestem jedną z najlepiej
        ubranych osób :)
        • ala1986 Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 18:36
          Dodam jeszcze, że dla mnie zestaw typu "cała jestem na beżowo" jest
          równoznaczny z brakiem gustu. A nade wszystko nie cierpię zestawu: niebieskie
          dżinsy, błekitna bluzeczka i błękitny cień na powiekach , lol.
      • foamclene Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 18:09
        Umiejestnosc komponowania barw, wyobraznia, tworcze myslenie to wielki dar...
        nie kazdy go ma...
        percepcje mamy tak rozna, a spoleczenstwo wciaz nietolerancyjne
        bezpieczniej jest "zerznac sie" w jednym kolorze niz ryzykowac smiesznoscia lub
        brakiem wyczucia ;)
        • alex_koz Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 18:41
          to ja sie przyznaje ze jestem zachowawcza kolororystycznie.
          przewaznie mam na sobie jakies 3-4 kolory...., zawsze sie boje ze bede
          wygladala jak choinka w wielu kolorach;)
          • foamclene Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 18:55
            to i tak jestes lepsza niz ja
            ja wiecej niz dwoch nie jestem w stanie zakomponowac mimo dyplomu plastyka :)
            boje sie ze przecholuje... gdzies tam w zakutym lbie siedzi mi ze ruda z
            piegami nie powinna dodatkowo sie pstrokacić
            w efekcie stale wygladam mdlo i nudno
            • foamclene "h"olowac oczywiscie brrrrr 10.07.06, 18:56
        • yavanna86 Re: ubieranie się pod kolor 10.07.06, 18:42
          eee,chyba z tym społeczeństwem nie jest tak źle;) myślę, że bardziej zagrożeni
          są - niestety - np. faceci w obcisłych różowych koszulach...
          • natalia999 Re: rozowy i zolty? 13.07.06, 19:27
            Nie wiem czy bedzie pasowalo takie zestawienie:pastelowe jasne rozowe spodnie z
            zolta bluzka?
      • eirenne Re: ubieranie się pod kolor 13.07.06, 20:12
        Ciężko dyskutować o kolorach na forum, bo piszące tutaj panie mają tak różny
        poziom wrażliwości i wyobraźni plastycznej, że można do najdziwniejszych
        wniosków dojść, albo że ubranie w samych beżach jest obciachem, albo że
        przemyślane koncepcje kolorystyczne są nudne... z a drugiej strony nie ma żadnej
        alternatywy poza papuzią pstrokacizną. Jasne, radykalne opinie są mocne i dają
        szansę zaistnieć autorce, ale z drugiej strony obnażają ubóstwo wyobraźni. No cóż:)
      • letnia_mgielka Re: ubieranie się pod kolor 13.07.06, 21:14
        wlasnie.subtelny roz i zolty beda pasowac?
      • magdaksp Re: ubieranie się pod kolor 13.07.06, 22:16
        mnie bardzo nie podoba sie jak ktos jest ubrany caly wjeden kolor jesli niejest
        to czern albo biuel to wyglada to beznadziejnie.ja lubie kontrasty
        • yavanna86 Re: ubieranie się pod kolor 14.07.06, 10:04
          subtelny róż i żółty?JA bym w życiu nie założyła,oba kolory kompletnie nie
          moje,ale na Mulatce czy opalonej Greczynce potrafię to sobie wyobrazić z miłym
          efektem;)
          • heart_of_ice Re: ubieranie się pod kolor 14.07.06, 10:48
            ja lubie laczyc kolory i czesto to robie....
            a dodatki zazwyczaj mam w ogole z innej tonacji niz ciuchy

            ale zotlego z fioletem nie znosze:)

            Pauli
            --
            bywam na Łysej Górze:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka