papryczka_ag 22.07.06, 17:55 Nie byłam tam sto lat a teraz jadę w sierpniu na weekend. Czy któraś z foremek ma jakieś miłe doświadczenia z zakupami w tymże mieście? Interesuja mnie jakieś fajne markowe butiki, albo zupełnie odjechane ciuchy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
khaki3 Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:05 Ehhhhhhhhhhhhhhh jak ja zazdroszcze Tobie.Przywiez mile wspomnienia,ciekawe ciuszki i jakies ladne fotki.Choc zebym moglaoczy pocieszyc pieknym widokiem.Milego weekendu.A ja polecam bershke maja teraz podobno ciekawe zestawy wczesno jesienne.I Dolce&gabanna maja wyprzedaz wiec napewno cos ciekawe znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:07 Fotki będą na pewno :) mam nadzieję że ciuszków też. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:13 Na 100% cos ciekawego sobie znajdziesz.Jesli szukasz czegos konkretnie jakiejs marki,ciuszka, to daj znac.Popytam siostre,ona ostatnio szalala po sklepach i wrocila ze slicznymi sukienkami,i koszulkami.A nadodatek( przez co ja cierpie niesamowicie) kupila piekna bizuterie (zestaw,kolczylki dosc dlugie i posrebzane,lancuszek dluuuuuugi i bransoletke za niecale 80zl!!!!!) full torebek i najmodniejsze ostatnio w Barsie spodnie do kolana biale i kremowe.Choc ja osobiscie polecam zakupy w starej czesci miasta:) Tam maja najladniejsze ciuszki i najtansze.unikaj centrum zedra z Ciebie ostatniego centa! A jesli znajdziesz sklep nazywal sie chyba Vamos( Przy Casanova) to koniecznie tam zajdz!Sympatyczna kobietka,swietne ciuszki i ma upusty dla polakow(podobno jej wielka milosc to bylpolak;]) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:35 Barca jak juz cos- tylko c jest z ogonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:37 ale papryczka napisala tak jak sie wymawia np nazwe tej druzyny.niemowisz barca tylko barsa Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:41 dlatego to jest c z ogonkiem, a nie s. jakby bylo s to by sie czytalo bardzo swiszczaco. poza tym przede wszystkim, Barca to skrocona nazwa miasta, a dopiero potem druzyny. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:43 czesciej slysze o druzynie i blizsza mi jest dlatego podalam taki przyklad.pozatym druzyna to fc barcelona wskrocie barsa Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 18:45 Na litosc.... nie barsa... barca. nie mam tego znaczku, to jest c z ogonkiem, po francusku "c cedille"a po katalonsku (Barcelona lezy w Katalonii) to "c trencat". wybacz, ale jesli ktos nie wie, jak to sie pisze, to powinien uzywac slowa "Barcelona". ucze sie katalonskiego, wiec smiech mnie pusty ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 19:01 to smiej sie ,smiech to zdrowie.zreszta ja i tak barSy nie lubie wiec jest mi to objetne jak to sie pisze i wymawia.pozatym ja nie mam literki c zogonkiem na klawiaturze . Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 19:07 To pisz Barca. to skrot od Barcelona- wiec po polsku to bedzie Barca. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beesok Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 20:35 Polecam buty w kilku sklepikach na Portal D'Angel (nie wiem czy poprawnie napisalam :) - nazw konkretnych sklepow nie pamietam ale jest 4 - 5 na samym poczatku ulicy idac po tej samej stronie co el Corte Ingles (ten wiekszy na rogu ulicy - kilka minut dalej jest nastepny ale zakupow tu nie polecam raczej). A gdybys tam byla to po drugiej stronie ulicy jest mala kawiarenka z tradycyjnymi slodyczami hiszpanskimi - konieczne sprobuj lleche merengada, pycha chlodny napoj z cynamonem :) Duzo "artystycznych" sklepow znajdziesz w dzielnicy El Born. Moim zdaniem warto zajrzec do Massimo Dutti (wiem, wiem niby nic specjalnego ale ja mam pelno ich ciuchow - jakosc niezla i ceny OK, szczegolnie, ze pewnie beda teraz przeceny :) Warto zajrzec to butiku BCBG na Av. Diagonal - na tej ulicy znajdziesz tez wiele markowych sklepow. Uffff mam nadzieje, ze pomoglam troche ;) swoja droga, ja jade tam 25go sierpnie wiec jezeli wrocisz wczesniej chetnie przeczytam relacje o nowo odkrytych sklepach :) zycze milego pobytu i udanych lowow :) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Chodzi Ci o Barcelone? Co to jest Barsa???? 22.07.06, 20:48 Barsa to jeden z moich kolegow po fachu autentyczne, takie ma nazwisko, he he Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Barsa, Barsa 22.07.06, 23:12 Ja nigdy w Barcelonie nie mam wystarczajaco czasu na zakupy, bo tam zawsze tyle sie dzieje, ze czlowiekowi nie sklepy w glowie ;-) Niestety nie mam na podoredziu planu Barcelony, wiec bedzie troche opisowo. Pare ciekawych sklepow jest na ulicy odchodzacej od Placa de Catalunya, tej rownoleglej do La Rambla, tzn. stojac przodem do La Rambla ta ulica jest po lewej stronie, po tej samej co Corte Ingles. Zreszta mozesz sobie urzadzic spacerek ta ulica az do Barrio Gotic, w ten sposob ominiesz Rambla, ktore wg. mnie nie sa w ogole warte uwagi, z wyjatkiem targu spozywczego La Boqueria, ktory koniecznie trzeba odwiedzic, bo to jest atrakcja, jakich malo. W okolicach Katedry tez jest sporo malych sklepikow z bardziej awangardowymi ubraniami. Jesli chodzi o znane marki, to na Diagonal sa prawie wszystkie, lacznie z flagowym sklepem Custo Barcelona. Odpowiedz Link Zgłoś
beesok Re: Barsa, Barsa 23.07.06, 00:16 nie wiem, czy dobrze mysle, ale zdaje mi sie, ze ulica ktora opisalas to jest wlasnie Portal D'Angel? A moze wcale nie - z orientacja w terenie u mnie KIEPSKO!!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Masz racje Beesok 24.07.06, 19:47 beesok napisała: > nie wiem, czy dobrze mysle, ale zdaje mi sie, ze ulica ktora opisalas to jest w > lasnie Portal D'Angel? > A moze wcale nie - z orientacja w terenie u mnie KIEPSKO!!!! :) Wyglada, ze to ta sama ulica - nie przeczytalam Twojego wpisu wczesniej ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Barsa, Barsa 23.07.06, 15:54 Hahahahahahahahhaha prawnik w Katalonii malo zarabia?hahahahahahha nie rozsmieszaj mnie!Zarobki cieniutkie?Wiesz co oslabiasz mnie!Widocznie nigdy nie bylas w Barcelonie w Hiszpanii!Bo wlasnie o tej Barcelonie rozmawiamy!Juz bys sie nie osmieszala tak bardzo!barcelona jako biedne miasto hahahahahahahhahahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Re: Barsa, Barsa 23.07.06, 16:08 zarobki maja cienutkie w porownaniu do paryskich. sa dotepne tabele w internecie, poszukaj sobie kochanie i prownaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo Re: Barsa, Barsa 24.07.06, 19:51 laparisienne_bcbg napisała: > zarobki maja cienutkie w porownaniu do paryskich. sa dotepne tabele w > internecie, poszukaj sobie kochanie i prownaj. Co do zarobkow w Barcelonie, i w ogole w Hiszpanii, to masz racje, ze sa dosc niskie w porownaniu z Francja i UK. Niedawno czesc naszej firmy zostala "outsourced" do HP w Barcelonie, i zachecali ludzi, ktorzy zostali "outsourced", zeby sie tam przeprowadzic. Ale zarobki w HP w Barcelonie byly ok. 60% tego, co w UK ludzie mieli na tych samych stanowiskach, i to nawet nie w Londynie, tylko na tzw. prowincji (branza finanse i rachunkowosc). Tak wiec liczba chetnych na relokacje byla zero, nawet pogoda ludzi nie zachecila :-) Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Re: Barsa, Barsa 25.07.06, 17:25 jaleo napisała: > laparisienne_bcbg napisała: > > > zarobki maja cienutkie w porownaniu do paryskich. sa dotepne tabele w > > internecie, poszukaj sobie kochanie i prownaj. > > Co do zarobkow w Barcelonie, i w ogole w Hiszpanii, to masz racje, ze sa dosc > niskie w porownaniu z Francja i UK. Ale zarobki w HP w > Barcelonie byly ok. 60% tego, co w UK ludzie mieli na tych samych stanowiskach, > > i to nawet nie w Londynie, tylko na tzw. prowincji (branza finanse i > rachunkowosc). Tak wiec liczba chetnych na relokacje byla zero, nawet pogoda > ludzi nie zachecila :-) > > No tak, ale nasze forumowe kolezanki z populacja lokalna to niestty nie mialy do czynienia na tyle, zeby im sie ktos zwierzyl, ile zarabia. Wiedza Polakow na temat takich krajow konczy sie na przeczytaniu przewodnika i przyklejania geby do szyby autokarowej. Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Re: Barsa, Barsa 23.07.06, 16:10 Widac, ze po poza przyklejaniem nosa do autobusowej szyby Polacy malo znaja realia zycia w inyych krajach. A sadze, ze ty w Barcelonie to napewno nie bylas. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Barsa, Barsa 23.07.06, 16:44 Sadzic moze sad i to Bozy na szczescie ty sie do tego nie nadajesz;) A ty taka wielka paryzanka,ze ho ho ho i jeszcze jedno ho hahahahahahahahhaha wielka z ciebie swiatowa dziewucha,tylko,ze sloma z butow wystaje;) a zycie w paryzu jako sprzataczka w jakiejs podrzednej tawernie( bo zapewne tym sie zajmujesz) jakos dziwnie do ciebie pasuje.wiec nie chrzan mi,ze katalonczycy zarabiaja mniej i ze sa ubodzy bo naprawde sie osmieszasz! Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Luksusowe podroze Polakow na zachodzie 23.07.06, 17:17 Ehhhh nie zapominaj,ze ty tez jestes Polka i ciebie to tez dotyczy tylko,ze ty akurat w innym kraju "pozyczasz" na wieczne oddanie;) Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Re: Luksusowe podroze Polakow na zachodzie 23.07.06, 17:42 khaki3 napisała: > Ehhhh nie zapominaj,ze ty tez jestes Polka i ciebie to tez dotyczy tylko,ze ty > akurat w innym kraju "pozyczasz" na wieczne oddanie;) Dziekuje bardzo, ale ja tak sie nie zachowuje. zatrzymuje sie w hotelch min. ****. Zdarzylo mi sie, ze bardzo podobaly mi sie popielniczki w Hotelu Grand Hyatt na Bali. Poprosilam uprzejmie, czy mozna takowy dostac, i dali mi bez problemu. W Novoteli benoa Bali Resot poprosilam na koniec dyrekcje, jak na zegnali o mozliwosc zakupu ich super szlafkow hotelowych. I mi go zaofiarowal, zreszta widzial, zeladny rachunek mu zaplacilam, bo korzystalam codzienie z ich SPA. Wiec jak jestes w jakims drogim miejscu, wystarczy poproscic, jeszcze nie spotalam sie z tym zeby odmowili. Za kradziez dziekuje, nie wiem czy wiesz, ale w w **** hotelach zawsze posiadaja twoje dane i numer karty kredytowej. Tylko w Kenji kupilam reczniki plazowe, bo byly przesliczne z napisem African Safari Club VIP. Zreszta troche tej capretcie nie wierzylam, odisalam jako cassandrafr jej broniac Polakow, wiec powinnas mi podziekowac. A tak, na marginesie, w prawie francuskim odmowa sprzedazy jest zabroniona, a nawet karalna. Polacy powinni zwrocic sie do Trybunalu Europejskiego jak dochodzi do takich incydentow. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Luksusowe podroze Polakow na zachodzie 23.07.06, 21:13 a co twoja "Pani" wstydzila sie poprosic o popielniczke wiec swoja sluzke wyslala po tak wstydliwa prosbe?No tak wszystko rozumiem;) tylko nie glupio ci tak za wlasna "Pania" zalatwiac takie rzeczy?A moze to juz kwestia przyzwyczajenia?Wiesz mialam kiedys taka kolezanke,ktora ciagle sie chwalila,ze ja jej Pani zabiera na wszystkie wyjazdy( choc starala sie uchodzic nie za sluzke ale za dame do tpwarzystwa) i wlasnie zachowywala sie tak jak ty.przypominasz mi ja coraz bardziej.ktoz wie czy nia nie jestes..... Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa gdzie jest "kenja"???? 23.07.06, 23:12 i czy popielniczka to "takowy"????? Odpowiedz Link Zgłoś
beesok Re: Barsa, Barsa 23.07.06, 19:55 zamiast sie wymadrzac moze bys choc raz odpowiedziala na pytanie zadane przez autorke watku? zakladaj sobie wlasne zenujace watki i nie zasmiecaj innych! Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Barsa, Barsa 24.07.06, 08:14 Dzieki za rady - wszysto pozpisywałam. Co do BarSy, to zawsze tak mówię i zawsze tak piszę, choćby dlatego że nie mam C z ogonkiem w klawiaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa swietne wytlumaczenie 24.07.06, 13:10 co do zaby, zawsze mowie i pisze rzaba, bo nie mam "zet z kropka" w klawiaturze, podobnie jak "schizofrenia" to u mnie "schizofremia" bo brzmi bardziej elegancko i juz ;-PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: swietne wytlumaczenie 24.07.06, 13:39 no wiesz... ale masz prawidłowe litery na klawiaturze :) więc to by było dla mnie idiotyczne tłumaczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: swietne wytlumaczenie 24.07.06, 13:42 się mi ucięło... pomijam juz kwestię spolszczenia tego słowa, które nierzadko pojawia się w różnych tekstach... sorry nie czuje się winna błędu Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: swietne wytlumaczenie 24.07.06, 15:08 ten ogonek to jest taki znak diakrytyczny, jak kropka czy kreseczka. wiec jesli go nie masz, to pisz c. ratunku..... Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: swietne wytlumaczenie 24.07.06, 15:14 Dobrze bedę się w takim razie bardziej wysilać. Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: swietne wytlumaczenie 24.07.06, 15:15 klymenystra Ty jesteś może z Warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: swietne wytlumaczenie 25.07.06, 08:24 Niedobrze. Brzmiałas jak moja przyszła nauczycielka hiszpańskego :( Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: swietne wytlumaczenie 25.07.06, 13:03 hehe. jestem z Krakowa. hiszpanskiego raczej nigdy nie bede uczyc, chyba ze sama siebie za jakis rok :P Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Wylumaczenie do d..., bo wszystcy pasjonaci 24.07.06, 15:06 pilki noznej znaja okrzyk "Viva el Barça", i wiedza o jakie miasto chodzi!!!O Barcelone! Polecam ci zwidzenie jednego z najwiekszych stadionow na swiecie w Barcelonie camp Nou, w ktorym moze pomiescic sie 90 tys osob. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Wylumaczenie do d..., bo wszystcy pasjonaci 24.07.06, 15:08 jak juz cos to "Visca el Barca" Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: Wylumaczenie do d..., bo wszystcy pasjonaci 24.07.06, 15:12 albo força Barça :) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Wylumaczenie do d..., bo wszystcy pasjonaci 24.07.06, 15:13 Cieszę się że polecasz. Byłam tam na 3 meczach. Zgadzam się - godne polecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
monikas28 Re: Wylumaczenie do d..., bo wszystcy pasjonaci 26.07.06, 15:37 błąd laparo- camp nou mieści 100 tys osób Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Nie bede niemila podam ci adres ulubionego 24.07.06, 15:17 sklepu mojej barcelonskiej kolezanki Teresy. Nazywa sie Cortefiel i znajduje sie na Av. Portal de l'Angel, troche wyzej niz El Corte Inglès, po drugiej stronie. Tam kupilam sobie fajny plaszcz na wiosne z nubucku. No pogladaj sobie przed wyjazdem, ale sadze, ze nic juz z kolekcji letniej nie beda mieli. www.cortefiel.es No i oczywiscie trzebEL Corte Inglés, tamtejszy Galeries Lafayette Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Nie bede niemila podam ci adres ulubionego 24.07.06, 15:18 no już bardziej mnie jesienne ciuchy interesują... dzięki za linka Odpowiedz Link Zgłoś
monikas28 Re: Nie bede niemila podam ci adres ulubionego 26.07.06, 15:41 lapara- jesteś żałosna z tą swoją wyszukiwarką w Barcelonie jest od groma słynnych butików, a el corte ingles nie jest żadnym odpowiednikiem galeries lafayette. podróżuj dalej palcem po mapie i po myszce komputera- podróże kształcą może i taki ćwok jak ty się czegoś nauczy;)... Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: Do ciwierc romanistki ! 24.07.06, 15:57 niestety troche w tym jest racji, na wykladzie francois roche we wroclawiu byla taka tlumaczka symultaniczna, ktora jak juz padaly slowa typu "Björk" i inne, ktore by znac trzeba miec jakies minimum wiedzy o wspolczesnej kulturze, byla bezradna i pomagac jej musieli architekci. ale nie wiem, jak jest z klymenystra i jak jej uwaga co do pisowni "barca" ma sie do tych wnioskow. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Do ciwierc romanistki ! 24.07.06, 16:05 parowko, juz kiedys, parenascie miesiecy temu mialysmy na ten temat "dyskusje". moja droga, brakuje Ci esprit carthesien, wnioskujesz na podstawie jednej dziewczyny o poziomie filologii na uj. to glupie. co to niby znaczy "cwierc" romanistka? studiuje dwie filologie, ucze sie 4 jezykow romanskich, Ty ze swoim francuskim z przedmiesc umiesz tak na oko z 5 razy mniej. widzisz- teoria tez sie przydaje, wbrew pozorom nie dla kazdego jezyk jest li i tylko narzedziem komunikacji. nie mam lba. mam glowe. we Francji mieszkalam, wiec o podrozach do mnie nie mow.zgadzam sie, ze zeby tlumaczyc teskty sepcjalistyczne, trzeba miec skonczona podyplomowke, albo kurs. i nie wiem, co to ma wspolnego z subjontiu katalonskim. Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Porada dla cwiercromanistki 24.07.06, 16:21 Jak nie masz klawiatury francuskiej, to korzystaj z tzw. clavier virtuel. Zn Potem kopiujesz i mozesz wlejac i poprawiac wszytkich, jak przystalo na fachowca. Znalazlam sobie clavier virtuel polonais, ale jestem za leniwa, zeby z niego korzystac na forach o ciuchach. Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Re: Porada dla cwiercromanistki 24.07.06, 16:22 laparisienne_bcbg napisała: > Jak nie masz klawiatury francuskiej, to korzystaj z tzw. clavier virtuel. Znajdziesz go przez google.fr > Potem kopiujesz i mozesz wlejac i poprawiac wszytkich, jak przystalo na > fachowca. Znalazlam sobie clavier virtuel polonais, ale jestem za leniwa, zeby > z niego korzystac na forach o ciuchach. Odpowiedz Link Zgłoś
laparisienne_bcbg Re: Porada dla cwiercromanistki 24.07.06, 16:26 perso.orange.fr/michel.staelens/clavier/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Porada dla cwiercromanistki 24.07.06, 18:23 no ale co to ma wspolnego z Twoja nieznajomoscia katalonskiego i wkurzaniem sie, ze smialam Cie poprawic, bo podalas forme nieistniejaca. ja nie twierdze, ze kazdy musi sie uczyc tego jezyka, ale wystarczy uzyc googli (tak, parowko, my w Polsce tez je znamy) i wpisac "barca". i juz, wyskakuje haslo "visca el barca", a jesli znasz francuski, to domyslasz sie, ze jest to tryb laczacy i nie robisz francusko-katalonskiej hybrydy :) znakow diakrytycznych, jesli nie zauwazylas, nie uzywam wcale- po co mi wiec klawiatura francuska ? masz to do siebie, ze zawsze omijasz meritum, ciekawy sposob postepowania, ale jakze nietyopy dla Jedynej Prawdziwej paryzanki- jak to wskazuje Twoj nick. pozdrawiem i zycze troszke wiecej logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
monikas28 Re: Porada dla cwiercromanistki 26.07.06, 15:42 w ogóle jesteś za leniwa- myśleć głównie Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Pytan kilka 25.07.06, 17:43 1.Paroweczko a ty to nie polka tak?piszesz ciagle wy Polacy,WY Polki WY to WY tamto.ale ty to juz nie polka?ciekawe:/ 2.Co to cwierc romanistka?Wymyslas wlasne okreslenia?ciekawe.... 3.I stwierdzenie na koniec bo twoje paplanie powoduje u mnie migrene,jesli juz nie mieszkasz w polsce to z laski swojej nie obrazaj nas Polek bo my tutaj nadal mieszkamy i badz co badz ty tez jeszcze polka jestes i az do ukakanej smierci bedziesz!Nie obrazaj nikogo tylko i wylacznie dlatego,ze mieszka czy uczy sie w Polsce.I to,ze mieszkasz w tej swojej francyji wcale nie robie z ciebie kogos lepszego.wrecz przeciwnie pokazujesz,ze taka polaczka wyjechala z polski i odrazu palma jej odbija bo co to nie ona do wielkiego swiata wyjechala.a Polakow obrazasz,ze ho ho ho i jeszcze jedno ho! I na koniec: nie wysilaj sie odpsiujac mi bo i tak po pierwszych trzech wyrazach nabazgranych przez ciebie usypiam wiec i tak i siak nie doczytam to konca.Wiec nie ma sensu,zebys ta swoja paryska glowke wysilal do tak wielkiego wyczynu jak pisanie skladnie i ladnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Pytan kilka 26.07.06, 00:30 hihi, ja znam takie "Francuzki". albo robia sie na Marie-Chantal i pija herbate odstawiajac maly paluszek, albo nosza skarpetki z cekinami i mowia "prenezvopul" :) Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Papryczko ale jak wrocisz 25.07.06, 17:53 to chociaz fotki zaprezentuj nowych zakupow:) I koniecznie zdaj relacje z wyjazdu!! Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Papryczko ale jak wrocisz 26.07.06, 18:19 jak coś kupię to obiecuję zaprezentować Odpowiedz Link Zgłoś
p-siediecki Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Barsy" 26.07.06, 18:59 Jak komus moze sie w ogole podobac to brudne smierdzace miasto pelne zapitych obszczymurkow i kopulujacych pod scianami po nocach narkomanow? O zakupach nie wspominam nawet, bo gdzie tu porownywac Barcelone do takiego na przyklad Nowego Jorku, gdzie nie tylko wszystko jest w 100 X wiekszym wyborze ale rowniez 5 razy taniej. No i te paskudne knajpo-bary gdzie jest tak napalone ze oddychac nie mozna a bywalcy rzucaja niezgaszone pety wprost na podloge. Coz za ohyda ! Odpowiedz Link Zgłoś
monikas28 Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 26.07.06, 19:03 p siedlecki- chyba nie wiesz o czym piszesz:))) a w dzielnicy gotyckiej byłeś? nie? to lepiej się nie wypowiadaj i zostań w swoim NY na zawsze!!! ja żadnych kopulujących narkomanów nie widziałam- ale ty może znasz problem z autopsji:) Odpowiedz Link Zgłoś
p-siediecki Tu sie akurat bardzo mylisz 26.07.06, 20:17 Ja nie bylem w Barri Gotic??? Alez bylem !!!! Od Plaza Catalunya idzisz pare minut w strone portu La Rambla i skrecasz w lewo mniej wiecej w miejscu gdzie jest ta "slawetna" mozaika :)) pozal sie Boze , kilka metrow kwadratowych polamanych plytek ;) a wokolo dobijajacy smrod ptasich kup, bo tam pelno handlarzy tym ptasim towarem .... latwo poznac ze jestesmy juz w Barri GOtic, bo smrod uryny sie nateza a do tego nad glowa powiewaja brudne szmaty(pranie chyba?) porozwieszane na balkonach domow . Malo tego, mieszkalem w tej okolicy nawet w hotelu, nazywal sie bodajze jakos Duc de la Victoria . W miare przyzwoity i z dzialajacym AC, co pozwolilo zamknac okna i przespac w miare w spokoju noc. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Tu sie akurat bardzo mylisz 26.07.06, 20:19 handluja ptasimi kupami ????????? rotfl Odpowiedz Link Zgłoś
p-siediecki Re: Tu sie akurat bardzo mylisz 26.07.06, 20:24 Handluja jakimis kanarkami czy papugami, ktore sraja , co w polaczeniu z temperatura otoczenia ( w czercu bylem) daje kapitalny efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Tu sie akurat bardzo mylisz 26.07.06, 21:12 aha kanarkami czy papugami... wybacz, ale z Twojego postu wynika, ze handluja ich odchodami, totez zagubilam sie troche. a to kanarki czy papugi... a moze strusie ? Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 26.07.06, 20:18 przynajmniej jezyk ladny i ludzie mili... Odpowiedz Link Zgłoś
p-siediecki Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 26.07.06, 20:22 Ludzie mili, tylko kradna i oszukuja .Poza tym mili. Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo E tam. Barcelona jest OK 26.07.06, 20:27 La Rambla trzeba omijac szerokim lukiem. Poza tym to jest swietne miasto. Dla wielbicieli architektury jedno z najciekawszych w Europie. Jedzienie wysmienite, tylko znowu trzeba omijac restauracje nastawione na turystow. Miejscowi bardzo przyjazni. W ogole sporo sie tam dzieje, atmosfera niesamowita. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 26.07.06, 21:13 natomiast nju jork to najspokojniejsze i najuczciwsze miejsce na ziemi, azyl dla spragnionych dobra i lagodnosci i ciszy i pieknych zapachow... Odpowiedz Link Zgłoś
p-siediecki Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 26.07.06, 21:23 Dokladnie tak. W NY jest i syf ale sa i piekne miejsca. W syfiaste jesli nie chesz to nie musisz isc, nawet jesli przezyjesz swe cale zycie w tym miescie. I o ile brzydkie miejsca w NY sa moze i paskudniejsze od najbrzydszych w Barcelonie, to tych ladnych nie ma co nawet porownywac. A wlasnie- za sikanie pod murem w NY idzie sie do wiezienia a w knajpach nigdy i nigdzie palic nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 26.07.06, 21:24 niech zyje USA!!! przekonales mnie ffftary. pieprze Gaudiego i Dalego,rzucam katalonski i zaczne ciulac kase na wyjazd do nju jorku. pod warunkiem, ze nie beda mnie nawracac na kreacjonizm... Odpowiedz Link Zgłoś
p-siediecki Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 27.07.06, 14:08 Skads tu sie wzielo bardzo dziwne przekonanie, ze mieszkam w Nowym Jorku :) albo w USA jako takich. Czy to ze mi sie podoba jakies miast to znaczy ze juz tam musze mieszkac? Podoba mi sie takze SF, Montreal, Seattle, Praga, Paryz, Londyn. Nie podoba mi sie zas na przyklad Barcelona lub na ten przyklad WIeden cy Waszyngton. Coz na to poradze ? Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 28.07.06, 00:12 a bo tak uparcie lansujesz ten nju jork. z tych, co wymieniles bylam w wiedniu- piekne miasto, ale de gustibus.. praga? piekna, ale radze przejsc sie vaclavskim namesti pozno w nocy. wtedy sie poznaje pewne uroki tego miasta... podobnie-okolice dworca. no-wrecz idealne miasto, sto razy lepsze od Barcelony. Paryz? zanieczyszczony moloch. piekna jest tylko dzielnica lacinska i Marais. czysty ? ekhhm.... jakbym juz miala wybierac- raczej Barcelona niz Paryz, ale raczej Praga niz Barcelona. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Zadziwiaja mnie ludzie, ktorzy jezda do "Bar 27.07.06, 16:51 > ze oddychac nie mozna a bywalcy rzucaja niezgaszone pety wprost na podloge tak, coraz czesciej slysze ze sa kraje w ktorych palenie stanowi kleske zywiolowa az strach tam jechac Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Do ciwierc romanistki ! 26.07.06, 00:29 oj, Ty paroweczko... filologia romanska to z zasady filologia francuska... jest tez filologia wloska, hiszpanska, portugalska, rumunska... fakt, ze Francuzi maja duzo wiedzy praktycznej. tak praktycznej, ze w liceum dopiero ucza sie funkcji i za cholere nie moga ich pojac. nie mowiac juz o elementarnych wiadomosciach z biologii czy historii. a geografia- to dopiero smiech na sali. rozmawia sie o problemie niedoboru wody na Bliskim Wschodzie i tamie w Chinach, ale za to mysli sie, ze Polska to blisko Kosowa, albo mala wyspa kolo Madagaskaru. to ja juz wole moja teorie- wtedy przynajmniej sie nie osmieszam, droga paroweczko. mojej religii nie masz sie co czepiac, bo jej nie posiadam :) to nie trafilas. i sama jestes bornee ze swoimi stereotypami. ja nie twierdze, ze mam esprit carthesien. ten sposob myslenia, ktory podobniez jest wrodzony kazdemu Francuzowi jest mocno sztywny. ale umiem go stosowac, o to sie nie boj. centralne dzielnice, powiadasz...? to zazdroszcze Twojej pani, przynajmniej nie musi stac w korkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
zdesperowany.grzegorz Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 12:43 Piszesz,że jedziesz na weekend- to wystarczająco długo by pobuszować po Barcelonie i dziewczyny ( a nawet IMć Baronessa) Ci już paru trafnych porad udzieliły- tym bardziej,że blisko Rambli jest w zasadzie całe zagłębie fajnych sklepów- łącznie z "corte" , gdzie są o tej porze roku b. fajne przeceny a i dobrych marek nie brakuje:). O CHanelu, Burberry's, Zegny nie wspominam:) Jeśli szukasz nietuzinkowych rzeczy zajrzyj do sklepików w dzielnicy gotyckiej- są tam często odjechane ubrania miejscowych projektantów alternatywnych:) Ale nie o tym właściwie chciałem- jeśli znajdziesz trochę więcej czasu- wybierz się do La Roca Village- jest to miasteczko outletowe położone rzut beretem od Barcy, jeśli się jedzie samochodem to autostradą w kierunku Mataro. Lecz z tego co wiem mnóstwo biur turystycznych w Barcelonie oferuje też przejazdy autokarem... Można tam dostać naprawdę interesujące rzeczy w dobrych cenach nawet od DG czy Versace, sporo też mógł bym doradzić jeśli chodzi o zakupy męskie- garnitury,krawaty ( ale to Was chyba nie interesuje:) W każdym razie nawet bielizna CK też ma tam świetne ceny:) A sklep R.Laurena- choć wygląda jak w czasie nawałnicy kryje niedrogie skarby.. Podaję link,ale nie wiem czy działa (powinien): www.LaRocaVillage.com Pozdrawiam Grześ Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 12:44 Znam La Roca , bo moja znajoma w nim pracuje :) Natomiast bardziej mnie interesują sklepy tych "alternatywnych projektantów" o których piszesz niż butiki znanych firm. Odpowiedz Link Zgłoś
zdesperowany.grzegorz Re: Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 12:51 muszisz niestety po prostu poszukać( dokładnych adresów niestety nie znam)- ale bardzo łatwo do nich trafić, bo są tam gdzie najwięcej antykwariatów ( które ja zazwyczaj zwiedzam) w Gotyckiej i gdzie najwięcej geyów się kręci oraz miejscowych artystów- niestety jako chłopiec klasycznie odziany tam się nie zaopatrywałem w odzież ale moje znajome- tak:) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 12:52 A to dziekuję bardzo - nie omieszkam się pokręcić :) Odpowiedz Link Zgłoś
zdesperowany.grzegorz Re: Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 12:55 :) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 12:57 Jeszcze raz dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zdesperowany.grzegorz Re: Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 13:01 Nie ma za co:) Życzę wspaniałego weekendu ( z pewnością taki będzie):) Oraz owocnego:) w zakupy oczywiście i we wrażenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
zdesperowany.grzegorz Re: Droga Papryczko- jeśli mogę doradzić:)... 28.07.06, 13:09 Swoją drogą jak czytałem co tu jakiś osobnik wypisywał o nieuczciwych oszukańczych Hiszpanach to mi się na śmiech zbierało- bo ja akurat mam inne doświadczenia:) Np jakiś czas temu, niedawno, wypożyczałem samochód i akurat tego, na który reflektowałem nie było na składzie, bo ktoś go nie oddał czy coś innego się stało... Pan z wypożyczalni nie robił żadnych ceregieli tylko zaproponował mi lepszy i droższy model za tą samą cenę a nawet z upustem:) Coś mi się wydaje,że w Polsce by to nie przeszło- musiałbym się ostro targować a i tak by ze mnie zdarli:) I kto tu nby jest pazerny i oszukuje? Odpowiedz Link Zgłoś