lib
06.08.06, 23:53
Drogie Panie!
Czytam was od czasu do czasu z przyjemnością, ale nie mogę znieść używanego
przez niektóre z was zwrotu "ubrać coś". Błagam, ubiera się siebie. Na
przykład w sukienkę. Nie ubiera się sukienki. Zakłada się ją, nosi... Jeśli
ktoś pyta, czy ubrałabym taką-i-taką sukienkę, to mam ochotę zapytać w co
mianowicie miałabym ją ubrać. No chyba że ktoś ubiera sukienki. Co oczywiście
nie jest zabronione. lib