Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A jak nie wychodzicie to się malujecie?

    24.10.06, 12:16
    Jeżlei nie macie w planach żadnego wyjścia (zostajecie w domu) to robicie
    sobie makijaż czy nie?
    Bo ja w zasadzie robię ale nie taki kunsztowny jak np. na wyjście...
    tylko taki delikatny a Wy?
    Obserwuj wątek
      • jeriomina Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:17
        nie.
      • lunalovelight tak n/t 24.10.06, 12:18

      • maggi9 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:19
        Raczej nie.
        No chyba, że ktoś ma mnie odwiedzić to wtedy taki lekki, żeby nie wyglądać jakoś bardzo źle
      • sanvitalia Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:20
        nie ;)
      • courtney Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:20
        Zazwyczaj tak w wersji minimalistycznej, płynny korektor pod oczęta , jasne
        opalizujące cienie w kremie , tusz i balsam na usta.Czasami nakładam tez
        rozswietlające meteoryty tak dla lepszego samopoczucia.
        • miska_malcova Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:22
          tak ;-)
      • hermina5 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:22
        Nie. To samo dotyczy wyjsc z psem i wędrówek na pocztę , do sklepu itp/
        • eluch_a Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 25.10.06, 11:32
          Ja również nie robię makijażu ani w domu, ani na krótkie wyjścia: do sklepu, na
          pocztę, z psem, ze śmieciami. Chyba, że ktoś ma przyjść, ale wtedy tylko podkład
          i tusz do rzęs :)
      • sumire Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:24
        Nie. Najzwyczajniej w świecie nie widzę potrzeby :)
        Chyba że ktoś do mnie przychodzi.
      • sara_87 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:26
        często mi się zdarza, że nawet jeśli nie planję nigdzie wychodzić, to i tak
        muszę, więc robię taki awaryjny, a przed wyjściem szybko poprawiam
        • elejna Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:27
          A jaki to jest awaryjny i domowy?
      • barbie26 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:30
        na co dzień najczęściej nie maluję się. Czasem tylko delikatnie pudruję twarz.
        Wieczorowo, na większe wyjścia maluję wszystko co możliwe- oczy -cienie i tusz,
        usta , stosuję róż, bazę pod makijaż.
      • lizavietta no właśnie- jaki jest awaryjny? 24.10.06, 12:33
        Bo z tego co zrozumiałam- tusz, cienie , puder- to prawie gotowiec...
        • sara_87 Re: no właśnie- jaki jest awaryjny? 24.10.06, 13:41
          awaryjny to jedna warstwa tuszu, czsami podkład, zależy od stanu ceru i pomadka
          ochronna czy też wazelina
      • wojtusia Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:34
        Nawet na wyjścia sie nie maluję. Nie muszę. Jedynie na Sylwestra daję trochę
        tuszu na rzęsy i szminki na usta.
      • mantha Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:36
        Jak zupelnie nigdzie nie wychodze to sie nie maluje, korzystam z tej cudownej
        mozliwosci posiedzenia w domu i nakładam rozmaite gleje na twarz i cialo...
        (zasada jest, ze wlasnie wtedy przychodzi listonosz, sasiadka, zadzwoni ktos
        omyłkowo do domofonu itd), ale jezeli wychodze nawet tylko do jakiegos sklepu
        (poza, powiedzmy, kioskiem na dole) to zapodaje puder i odrobine tuszu do rzes -
        takie niby nic, a jednak czuje sie lepiej - nie wspominajac o tych co sa
        zmuszeni mnie ogladac taka prawie nie umalowana, nie uczesana i ubrana byle
        jak :-) to pozniej pewnie o mnie te watki pt 'o matko jakie pasztety/maszkarony
        widzialam na ulicy/supermarkecie'
        :-)))
        • mojave Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:39
          nie, na codzień maluję sie bardzo delikatnie tzn. wlaściwie tylko tusz i
          błyszczyk, jak nigdzie nie wychodze to nawet tego nie uzywam, z kolei na
          wielkie wyjścia lubię zrobic sobie mocniejszy makijaż:)
      • chihiro2 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:43
        Jak siedze w domu to zupelnie nic na twarz nie nakladam, nawet kremu zadnego,
        niech buzka sama sobie radzi (i radzi wtedy swietnie).
      • m_olka Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:45
        A ja zawsze się maluję, czuję się wtedy lepiej, raz mocniej raz lżej,a jak nie
        ma wplanach wyjścia to sobie testuje różne makijaże
        Olka
        • calo Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 12:47
          prawie nigdy nie zdarza mi sie nie wychodzic z domu....;)
      • lucy215 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 13:26
        Nie maluję się w domu...po co? nie mam potrzeby powalić wyglądem mojego
        listonosza ani ekspedientki w sklepie, ani drzewa które obsikuje mój pies na
        spacerze :)
        Mam przyzwoicie ładną twarz bez katastrof które komplikowałyby mi życie.
        • nioma Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 13:26
          nie
      • adsa_21 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 13:34
        zawsze gdzies wychodze. Nie ma tak, ze siedze caly dzien w domu, chyba ze
        jestem chora (wtedy oczywiscie sie nie maluje:-)
        • cala_w_kwiatkach Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 13:36
          nie, ale rzadko zdarzaja sie dni kiedy nigdzie nie wychodze, maluje sie tuz
          przed wyjsciem, jak mam gdzies isc wieczorem to nie robie makijazu rano tylko
          caly dzien chodze blada;)
      • papryczka_ag Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 13:42
        Krem koloryzujący albo lightowy pokład, czasem błyszczyk, rzęsy zostawiam w
        spokoju. Tak naturalnie, bez tapetowania na ostro.
        Mój tata powiedział mi kiedyś, że nie ma gorszego widoku niż kobieta w
        wałkach/z farbą na głowie/z maseczką - więc mój facet w trakcie takich zabiegów
        mnie w domu nie ogląda nigdy. Mieszkam z nim i chcę dla niego ładnie wyglądać.
      • clockwork.orange Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 13:52
        nie, nigdy. zreszta zawsze maluje sie tuz przed wyjściem
      • daggy4 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 13:54
        czasami nawet jak wychodze to sie nie maluje np.do supermarketu na zakupy
      • pinkowa Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 14:44
        nie, bo mam ładną cerę, więc po co ją niszczyć, uzależniona jestem jedynie od
        balsamów do ust :P a jak wychodzę to robię makijaż, ale delikatny
      • zettrzy Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 14:47
        oczywiscie ze nie
        nie zawsze tez sie maluje kiedy wychodze z domu
      • rzesa20 Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 14:47
        gdy nie wychodzę z domu nie robią w ogóle makijażu, nie smaruję się niczym
        gdy wychodzę to tak, przede wszystkim rzęsy, podkład, róż, czasami błyszczyk
        latem malowałam tylko rzęsy, gdy wychodziłam
      • keepersmaid Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 15:04
        Nie, po co?

        Nawet do pracy wlasciwie sie nie maluje - ograniczam sie do 3 kropek
        korektorem, pudru i bezbarwnej szminki nawilzajacej. Czasami maluje rzesy,
        czasami uzywam kolorowego blyszczyku - i tyle.
      • nessie-jp Re: A jak nie wychodzicie to się malujecie? 24.10.06, 15:06
        Z reguły nie. Wyjątek robiłam latem, bo miałam bardzo dobry filtr w podkładzie,
        a krem p-słoneczny niemiłosiernie się lepił :) Tak, tak, siedząc w domu też
        czasem trzeba nałożyć filtr UV, zwłaszcza, jak się siedzi na balkonie z laptopem
        na kolanach :)

        Na co dzień jednak przeważnie straszę nieumalowaną paszczą, bo pracuję w domu.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka