weronikaa89
13.11.06, 17:27
Wiem, że baleriny są już passe, ale mnie akurat w tym wypadku nie zależy;)
Byłam dziś w croppie i są tam takie śliczne baleriny. Całkiem kolorowe w
kwiatki (nawet wewnątrz). Kosztują 89 zł. I tu jest mój problem. Bo 89 zł to
nie jest dużo i obecenie mnie na nie stać, tylko że idzie zima i czy lepiej
nie kupić butów zimowych (marzą mi się martensy). Tzn jakieś zimowe tam mam,
ale... Ehh weźcie pod uwagę ze mam do dyspozycji dość skromny budżet
licealistki;]. Kupić i schować do szafy czekając na wiosnę, czy odpuścić,
poczekać i liczyć, że może nikt nie wykupi mojego rozmiaru?