Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    08.12.06, 12:01
    czy modne są prawdziwe futra (pomijam aspekt ekologiczny)?
    Obserwuj wątek
      • cioccolato_bianco Re: futra 08.12.06, 12:02
        futra za zawsze modne :)
        • justi54 Re: futra 08.12.06, 12:13
          A pytam bo mam taki dobrze utrzymany relikt jeszcze z młodości ze srebrnych
          lisów (nie mylić z niebieskimi) i nie wiem czy można to założyć oczywiście w
          przypadku sprzyjajacej pogody. W "moich" czasach takie lisy nosiły
          przeważnie ................. z hoteli klasy S.
          • black_magic_women Re: futra 08.12.06, 12:16
            Futra sa czyms tak samo ponadczasowym jak szpilki,czy mala czarna/choc ja nosze
            tylko sztuczne futra/
            Co zas sie tyczy rozwiniecia Twojego pytania,to mysle,ze wszystko zalezy od
            reszty wizerunku.Jezeli nie uczeszesz sie ala Doda,nie wlozysz wulgarnych
            dodatkow,to mozesz wygladac ladnie i wcale nie tandetnie.Diabel tkwi w szczegolach
            • justi54 Re: futra 08.12.06, 12:22
              Mam krótkie włosy, z makijażu to tylko henna na brwi i rzęsy i przeważnie noszę
              klasyczne kostiumy. To chyba futro ujdzie, ale czy wypada tak sie ubrać na
              wigilie do przedszkola?
          • cioccolato_bianco Re: futra 08.12.06, 12:21
            relity z mlodosci sa teraz w modzie.
            ja w zeszlym roku przymierzalam sie do zakupu futra z lisow, nie kupilam i dzis
            zaluje... :(
            • justi54 Re: futra 08.12.06, 12:24
              Ja mam krótsze i szyte nie w taką "jodełkę" ale z całych podłużnych płatów.
              Sorry ale nie umiem tego odpowiednio opisać.
              • cioccolato_bianco Re: futra 08.12.06, 12:27
                pytanie jest, czy futro jako takie dobrze wyglada i czy ty w nim dobrze
                wygladasz i dobrze sie czujesz, czy pasuje do twojego stylu. jesli tak, to ja
                na twoim miejscu bym nosila z przyjemnoscia. zwlaszcza kiedy jest naprawde
                zimno!
                • justi54 Re: futra 08.12.06, 12:31
                  Futro utrzymane dobrze, ja trochę gorzej ale futro dodaje mi "splendoru".
          • cioccolato_bianco Re: futra 08.12.06, 12:22

            • black_magic_women Re: futra 08.12.06, 12:23
              Ale futro zostanie w szatni?!
              • cioccolato_bianco Re: futra 08.12.06, 12:25
                ??
              • justi54 Re: futra 08.12.06, 12:26
                No jasne że w szatni, ale jak rodzice będą spływać normalnie ubrani a ja w
                futrze z lisów jak dawna "dolarówka". Rozumiecie o co mi chodzi?
                • cioccolato_bianco Re: futra 08.12.06, 12:29
                  aha. no ja rozumiem, ze sie nie za dobrze czujesz w takim futrze... ale mysle,
                  ze teraz juz nikt tak futer nie ocenia. ja bym tak absolutnie nie pomyslala i
                  nie wiem czy rodzice dzieci w wieku przedszkolnym az tak dobrze pamietaja dawne
                  czasy ;)
                  • black_magic_women Re: futra 08.12.06, 12:32
                    Mam nadzieje,ze bedziesz usmiechnieta i wtedy kazdy pomysli"Super babka!"
              • zettrzy Re: futra 10.12.06, 00:26
                black_magic_women napisała:

                > Ale futro zostanie w szatni?!

                odbieram to pytanie jako "a czy nikt go nie podwinie jak spuscisz je z oka na
                maly moment"
                • black_magic_women Re: futra 11.12.06, 16:47
                  zettrzy napisała:


                  >
                  > odbieram to pytanie jako "a czy nikt go nie podwinie jak spuscisz je z oka na
                  > maly moment"

                  Nie Zetus;)Raczej w stylu-kto zauwazy clou twojego stroju,skoro zostawisz je w
                  szatni
                  • zettrzy Re: futra 12.12.06, 00:42
                    > > odbieram to pytanie jako "a czy nikt go nie podwinie jak spuscisz je z oka
                    na maly moment"
                    >
                    > Nie Zetus;)Raczej w stylu-kto zauwazy clou twojego stroju,skoro zostawisz je
                    w szatni

                    no to zazdroszcze ogolnej uczciwosci, bo zbyt czesto w towarzystwie nie sposob
                    opuscic futra na chwile nie ryzykujac rozstania na reszte zycia
                    • black_magic_women Re: futra 12.12.06, 12:28
                      zettrzy napisała:

                      > zbyt czesto w towarzystwie nie sposob
                      > opuscic futra na chwile nie ryzykujac rozstania na reszte zycia
                      >
                      Na moj kozuch jakos nikt sie nie pokusil.choc piekny,ale torebki nie spuszczam z
                      oka,szczegolnie na tzw"tancach"
            • yagiennka O Boże :) 09.12.06, 22:29
              O Boże, jak idiotka :) Futro, rekawiczki i odkryte buty! To lato czy zima??:D
              • zettrzy Re: O Boże :) 10.12.06, 00:27
                to Angielka, odporna na zimno od dolu ale marznaca od gory
                • troubleska Re: O Boże :) 10.12.06, 11:43
                  SJP Angielką?
                  • cioccolato_bianco Re: O Boże :) 11.12.06, 15:50
                    w tym przypadku nowojorka ;)
                  • zettrzy Re: O Boże :) 12.12.06, 00:45
                    tyle slyszalam ze taki ubior to specjalnosc Angielek ze teraz mam mechaniczna
                    reakcje
            • troubleska Re: futra 10.12.06, 00:32
              Brzydko tu wygląda...
      • lalumek Re: futra 09.12.06, 00:24
        hmmm... a mi i tak futra kojarzą się ze starszymi paniami, które na 1-go
        listopada, bez względu na pogodę, muszą się "pokazać" w futrze:P Zawsze mnie
        ten widok bardzo bawił :P Tak samo jak wysyp pań w futrach w kościele;)))
        • kadarkaa Re: futra 09.12.06, 01:47
          Modne??? nie wiem... niby po co? Ani to ładne, ani lekkie, ani zgrabne...jest
          tyle lepszych sposobów na zimę.
      • scandinavian-girl Re: futra 09.12.06, 10:32
        Błagam Cię nie pomijaj jednak aspektu ekologicznego!!! Kiedyś przypadkowo
        obejzrałam zdjęcia obdartych ze skóry zwierząt, i od tej pory nie rozumiem, jak
        można coś takiego na siebie włożyć. To takie w stylu Cruelli DeMon...
      • fragile_f Re: futra 09.12.06, 10:54
        Jak dla mnie - futra kojarza mi sie ze smierdzacymi formalina babami w kosciele...

        Mowiac szczerze, nie załozyłabym na siebie czegos takiego - ciezkie, nieładnie
        pachnie, wyglada sie w nim jak klucha - no i swiadomosc, ze nosisz na sobie
        czyjes zwłoki...
      • zuzaba Re: futra 09.12.06, 16:34
        To, czy modne są, to jest mało istotne.
        Ważne, czy Ty dobrze w tym wyglądasz i się czujesz, czy pasuje do Twojego
        stylu. Inaczej będziesz się czuła jak w przebraniu. Myślę, że z futrem trzeba
        ostrożnie - bardzo często podchodzi ono pod komentarz "wystoił się jak szczur
        na otwarcie kanału", więc musi naprawdę pasować do wizerunku osoby.

        Zuza-mama przedszkolaczki;)
      • kc_mc Re: futra 09.12.06, 16:37
        Mnie sie osobiscie futra nie podobaja.
        Ale sama jak widzisz - Vipy - nosza futra rozniaste wiec mysle ze futra sa jak
        mala czarna lub jak szpilki.
      • disa Re: futra 09.12.06, 16:45
        nie rozumiem...
        jest kurtka i jest OK
        jest plaszczyk i jest OK
        a furto juz nie jest OK??? futro sie nosi tylko do kosciola albo hotelu klasy
        S ???
        ???
        Ja tego nie rozumiem... futro to NORMALNE okrycie wierzchnie....
        Jesli masz ladne futro, ubierasz sie ladnie i koniec... tak jak Ty chcesz, a
        nie jak inni by chcieli Cie widziec...

        ja zawsze sie ubieram jak chce :) gdzies kraze obok mody :) dla mnie wazne
        jest, ze podoba sie to mi, ze dobrze sie w tym czuje i jest mi wygodnie :)
      • lady.k Re: futra 09.12.06, 17:00
        futro dobrze skrojone i dopasowane jest ponadczasowe:-) nos smialo!
      • threadless poraza mnie ludzka ignorancja 09.12.06, 18:39
        futra nigdy nie wychodza z mody, choc te naturalne nosza glownie babcie, ktore
        nabyly je za prlu /w polsce/ lub niezainteresowane srodowiskiem, zblazowane
        damulki.

        szczerze mowiac nie jestem w stanie wyobrazic sobie argumentow na rzecz
        naturalnych futer. a co dopiero ich zrozumiec. w czasach spoleczenstwa
        informacyjnego nikt nie moze chyba powiedziec, ze nie wie, jak wyglada 'zycie'
        zwierzat hodwanych tylko na futra (przewozenie setek w malych bagaznikach,gdzie
        dusza sie w trakcie podrozy, zdzieranie zywcem skory,rzucanie dogorywajacych
        zwierzat na sterty martwych cial)
        dlatego nie mozna "pominac aspektu ekologicznego".

        dla mnie jest to kwestia swiadomosci, moralnej odpowiedzialnosci za swoje
        decyzje. jedyne, co moze zrobic zwykly smiertelnik, to przestac napedzac popyt
        na futra. tylko tyle i az tyle.
        • stara.krupczatka Re: poraza mnie ludzka ignorancja 09.12.06, 18:54
          pewnie są modne, nawet bardzo.
          ale ja nie noszę, bo:
          1) szkoda mi zwierząt zabijanych li i jedynie dla ludzkiej próżności
          2)długo, długo nic...
          3)futro zazwyczaj postarza
      • magdaksp Re: Na futra nie ma wytłumaczenia 09.12.06, 20:18
        niestety wasze argumenty nie przemawiają do kobiet o podwójnej moralności które
        sa na tym forum.
        • yagiennka Re: Na futra nie ma wytłumaczenia 09.12.06, 22:32
          Ja futer nie noszę i nosic nie będę bo mi sie nie podobają. Noszę za to korzuchy
          ze świńskiej skóry ale świnia to zwierze hodowlane.
          • yagiennka Re: Na futra nie ma wytłumaczenia 09.12.06, 22:33
            Kożuchy :)
      • interman.3000 Podobnie jak ze skórami 10.12.06, 00:27
        Z futrami jest podobnie jak ze skórami - tylko mało wrażliwi ludzie mogą coś
        takiego założyć. Przecież, żeby zrobić futro, trzeba zamordować kilka niewinnych
        istot. Bee...
        • wdeszczurosne Re: Podobnie jak ze skórami 10.12.06, 01:08
          interman.3000 napisał:

          > Z futrami jest podobnie jak ze skórami

          Nie zupelnie. Skora (pomijajac gatunki egzotow, ktore sie zabija tylko dla
          skory) jest produktem ubocznym przemyslu rzezniczego. Czyli jakby mniejsze zlo.
          Aby wykonac jedno futro trzeba zabic kilkanascie/kilkadziesiat zwierzat,
          wylacznie w celu zerwania z nich ich naturalnego owlosienia.


          - tylko mało wrażliwi ludzie mogą coś
          > takiego założyć. Przecież, żeby zrobić futro, trzeba zamordować kilka
          niewinnyc
          > h
          > istot. Bee...

          Tez tak uwazam. Fee,wstyd i hanba.. ;)
      • magdaksp Re: futra 10.12.06, 12:52
        a co do skórzanych wyrobów to mylisz sie.to wcale nie jest efekt uboczny hodowli
        dla miesa.przemysł skórzany jest naprawdę ogromny i niestety "odpadki" z rzeźni
        to za malo
      • r.richelieu moderacja? 10.12.06, 16:24
        Tu powinny być zdjęcia o modzie. Jest to wyraźne nadużycie możliwości
        zamieszczenia zdjęć bez akceptacji moderatora.

        I przypominam wojującym pseudoekolożkom technikę zabijania kaczki. Żywej kaczce
        nacina się potylicę, pochyla kaczkę na miednicą czekając aż krew do niej
        skapnie, a jednocześnie kaczka jest cały czas żywa i patrząca. Nie ma lepszej
        czerniny niż z krwi kaczej. Kury mają szyje cieńsze więc tasakiem raz dwa idzie.

        Jeśli już musicie o coś walczyć tymi dziecięcymi piąstkami, powalczcie, jakże
        na czasie, o prawa molestowanych kobiet do godności.
        • khaki3 Re: moderacja? 10.12.06, 16:29
          Richelieu a skad wiesz czy nie walczymy? Wiekszosc z nas nie je miesa,wiec nie
          przyczynia sie do zabijania drobiu, wiekszosc z nas wyznaje zasade rownosci
          czlowieka bez roznicy na jego pochodzenie,wiek,plec,kolor skory,zasobnosc konta
          bankowego. Wiekszosc z nas osob walczacych o godne prawo do zycia dla zwierzat
          robi o wiele wiecej dla innych niz ci,ktorzy nazywaja nas dresami bo nie chcemy
          pozwolic na cierpienia innych. Dlaczego jestesmy pseudoekologami? Jakies
          konkretne przyklady?
          • r.richelieu Re: moderacja? 10.12.06, 18:10
            bo ekologia to działania wpływające na cały ekosystem, a nie tylko na jednen z
            jego elementów, w Waszym przypadku na zwierzęta futerkowe. Więcej pożytku dla
            środowiska jest z protestów przeciw produkcji sztucznych futer niż naturalnych,
            co było mówione na tym forum 16438 razy.
            • khaki3 Re: moderacja? 10.12.06, 18:18
              czy to jest forum ekologia czy forum moda? chyba forum moda prawda? wiec
              rozmiawiamy o modzie. nie widze zadnego powiazania sposobu zabijania kaczek z
              moda,chyba,ze jest to trendy,jazzy czy jak to chcesz to tak nazwij. produkcja
              naturalnych futer NIGDY nie byla i nie bedzie przez jakichkolwiek ekologow
              pochwalana. wiesz dlaczego? powinnas sie domyslec. sztuczne futra poddaje sie
              recyklingowi, wiec co to?sadze,ze wiesz. w koncu glupia i ograniczona nie
              jestes. sadzisz,ze walczymy wylacznie o zwierzeta futerkowe? to prosze bardzo
              sadz sobie tak dalej. ani ja ani nikt inny nie ma obowiazku przedstawiac tobie
              zaswiadczen o posiadaniu serca i pomocy innym ludziom. a sadze,ze gdyby taki
              przymus byl to zdziwilabys sie ogromnie, jak niewielu ludzi potrafi zdzialac
              wiele. dla kogos kogo ty uwazasz za sliczna torebeczke czy piekne futerko. i nie
              wmawiaj mi,ze sztuczne futro jest bardziej szkodliwe niz naturalne. bo o
              ekologii moja kochanienka to jednak mam wieksze pojecie od ciebie. wiec z laski
              swojej przestan mi wmawiac tandetne bzdury i zacznij podawac logiczne przyklady
              a nie swoje widzimisie.
              • r.richelieu Re: moderacja? 10.12.06, 18:27
                Czytałam Twoje posty dotyczące tego tematu. W każdym z nich mam zupełnie inne
                zdanie, co nie znaczy, że mam przeciw niemu protestować. Pozostańmy przy swoich
                racjach. Protestuję przeciw zdjęciom umieszczanym w wątku bez ostrzeżenia.
                Poniżej uzasadnienie
                • khaki3 Re: moderacja? 10.12.06, 18:28
                  Oczywiscie taka fotka powinna byc okraszona odpowiednim opisem, ale Twoj opis
                  zabijania kaczek tez nie byl lepszy. Owszem kazdy moze miec wlasne zdanie i
                  wlasny swiatopoglad i chocbys Ty przekonywala mnie sila czy ja Ciebie to i tak
                  nie zmieni faktu,ze nic to nie da.
                  • r.richelieu Re: moderacja? 10.12.06, 18:39
                    A więc dotarło. Opis zabijania kaczki był właśnie dla porównania, że tak jak
                    protestujący przeciw zabijaniu zwierząt na futra nie chcą czytać podobnych
                    rzeczy tak i inni nie chcą oglądać zdjęć obdartych ze skóry zwierząt, a zdjęcie
                    ma większą siłę rażenia.
        • magdaksp Re: moderacja? 10.12.06, 17:07
          a walka o niemordowanie zwierząt dla skor i futer nie jest na czasie?zresztą co
          to jest za argument ze jakaś walka jest na czasie?nie jem miesa ani zadnych
          wyrobów z np żelatyną wieprzowa,czerniny nawet nigdy nie probowałam więc nie
          rozumiem po co ta mowa o kaczce?pozatym nadal zyjemy wwolnym kraju wiec jak bede
          miala ochote walczyc o prawa mrówek to będę to robic w jaki sposób mi się podoba
          a tobie nic do tego.a co do tych zdjęc to niestety prawda jest okrutna i akurat
          te zdjecia maja wiele wspólnego z moda bo tak wlasnie wyglądają resztki z tych
          wiecznie modnych futer.wiadomo-prawda w oczy kole.
          • r.richelieu Re: moderacja? 10.12.06, 18:16
            "Prawda w oczy kole" to określenie typowe dla posiadaczy piąstek i tupiących
            nóżek. Na mnie zwierzę z obciągniętą skórą nie robi wrażenia, wiem jak wygląda
            preparacja zwierząt, jednak są osoby, które są szczególnie wrażliwe na
            nieprzyjemne widoki nie z powodu żalu za zwierzęciem, a z powodu nadwrażliwości
            nerwowej. Wynikiem takiej nadwrażliwości może być atak paniki lub padaczki.
            Przez głupią dziewuchę, której do łba nie przyjdzie inny skutek niż ten, który
            sama może doświadczyć. To się nazywa empatia.
            • magdaksp Re: moderacja? 10.12.06, 19:22
              głupiej dziewuchy poszukaj sobie najlepiej wśród swoich znajomych.to co piszesz
              to demagogia.na pewno co druga forumka jest nadwrażliwa nerwowo i dlatego
              siedzi w internecie gdzie mozna spotkać bardzo wiele rzeczy na które nie ma sie
              ochoty patrzeć.ja na przykład nie mam ochoty patrzeć na twoje posty zawierające
              pseudonaukowy bełkot.
              • r.richelieu Re: moderacja? 10.12.06, 20:16
                Czym różni się niby moja demagogia od demagogii pseudoekolożek?
            • demi18 Re: moderacja? 10.12.06, 21:51
              richelieu a co tobie przeszkadza, że dziewczyna zamieściła tutaj zdjęcia o
              faktycznym stanie rzeczy? Bo niby "są osoby, które są szczególnie wrażliwe na
              nieprzyjemne widoki nie z powodu żalu za zwierzęciem, a z powodu nadwrażliwości
              nerwowej. Wynikiem takiej nadwrażliwości może być atak paniki lub padaczki"-
              przestań pisać głupoty, że jakaś wrażliwa panienka dostanie ataku padaczki na
              widok tych zdjęć. Atak padaczki faktycznie może wywołać czerwony kolor, ale
              prawdopodobieństwo, że stanie się to akurat tutaj jest bardzo, bardzo znikome.
              Natomiast większości tzw. wrażliwych panienek, które akurat są nieświadome tego
              SKĄD WZIĘŁY SIĘ ICH MILUTKIE FUTERKA, taki widok z pewnością się przyda. I
              proszę nie piszcie głupot, że jest to temat nie związany z modą, albo jeszcze
              inaczej: że jest poruszany tylko dlatego bo właśnie jest modny-nie! O tym
              POWINNO SIĘ MÓWIĆ CAŁY CZAS I BARDZO DOBRZE, ŻE SĄ OSOBY KTÓRE TAKIE ZDJĘCIA
              ZAMIESZCZAJĄ, POPIERAM!
              • r.richelieu Re: moderacja? 11.12.06, 11:10
                Dziecko drogie. Każdy wie co zostaje z żyjątka po ściągnięciu skóry. Tu nie
                żłobek. Naprawdę epatowanie zdjęciami nie wpłynie na brak chęci kupna futra, a
                na wzrost olania Waszej sprawy.
                • demi18 Re: moderacja? 13.12.06, 02:54
                  Droga 28!: )Zdziwiłabyś się, ale niestety nie "każdy wie co zostaje z
                  żyjątka(jak to ładnie określiłaś) po zdjęciu skóry". Wyobraź sobie, że są takie
                  panienki, które autentycznie nie wiedzą -albo nigdy się nad tym nie
                  zastanawiały. Jeżeli zamieszczanie takich zdjęć sprawi, że chociaż jedną osobę,
                  która akurat nigdy się nad tym nie zastanawiała- takie zdjęcie poruszy- to
                  owszem- warto je zamieszczać.
                  • papryczka_ag Re: moderacja? 13.12.06, 08:18
                    Warto zamieszczać, ale na odpowiednim forum. Poczytaj proszę regulamin.
        • stara.krupczatka Re: moderacja? 10.12.06, 17:38
          :/ nie jadam kaczek
          coś ty taka kąśliwa- w końcu poszanowanie praw zwierząt nie przeczy
          poszanowaniu praw człowieka, nieprawdaż? a na temat molestowania można sobie
          pogadać na innych forach.więc jeśli łaska nie pouczaj i daruj sobie te złośliwe
          teksty o małych piąstkach...
          • r.richelieu Re: moderacja? 10.12.06, 18:21
            Małe piąstki były po to, by pokazać kretynizm zameiszczania takich zdjęć i
            zupełne olanie Człowieka. To jak z uliczną wystawą antyaborcyjną, którą musieli
            oglądać wszyscy, bo jacyś wariaci wymyślili sobie, że tego rodzaju widoki na
            wszystkich wpływają jednakowo. Chceli szoku, więc za skutki szoku powinni
            odpowiadać. Wiesz chociaż jakie są skutki szoku?
            Tak jak Ty chcesz bronić biednych zwierzątek, tak ja będę bronić słabszych
            psychicznie, nadwrażliwych i zwyczajnie wrażliwych.
            • magdaksp Re: moderacja? 10.12.06, 19:02
              akto tu piszacu wtym watku jest nadwrazliwy?moze autorka ktora zastanawia sie
              czy nosic futro?albo inne forum ki ktore twierdza ze noszenie futer to swietna
              sprawa i weogole super modne sa.wybacz ale nie widze tu nikogo kto jest nadwrazliwy
              • r.richelieu Re: moderacja? 10.12.06, 19:06
                Nie rozróżniasz pojęć: nadwrażliwości jako cechy i nawdrażliwości jako
                jednostki chorobowej.
        • cioccolato_bianco Re: moderacja? 10.12.06, 20:28
          popieram richelieu.
          • stara.krupczatka Re: moderacja? 10.12.06, 20:44
            a ja nie- nie lubię czepiania się bez sensu
          • magdaksp Re: moderacja? 11.12.06, 23:25
            ajakze by moglo byc inaczej?
        • b_bb Re: moderacja? 11.12.06, 07:27
          Popieram Rich. Chore zdjęcia zamieszczane przez chore osoby.
          Ciągle te same panny pojawiają się, gdy tylko wyniuchają temat futer, by
          powklejać drastyczne linki (a teraz zdjęcia).
        • wdeszczurosne Re: moderacja? 11.12.06, 13:08
          r.richelieu napisała:

          > I przypominam wojującym pseudoekolożkom technikę zabijania kaczki. Żywej
          kaczce
          >
          > nacina się potylicę, pochyla kaczkę na miednicą czekając aż krew do niej
          > skapnie, a jednocześnie kaczka jest cały czas żywa i patrząca.

          To bylo miedzy innymi do mnie? Od ponad 11 lat nie jadam zwierzat. I nie
          zamierzam. A nawet te panie, ktore jadaja a nie nosza futer; zawsze jest to
          minimalizacja niepotrzebnego zla. A o to przeciez chodzi.


          >
          > Jeśli już musicie o coś walczyć tymi dziecięcymi piąstkami,


          Coz za nieudolna proba obrazy. Tak to jest kiedy argumentow brak..
          Nie walczymy "piastkami" ale piorem (tudziez czcionka w wersji wirtualnej).
          Jean-Paul Sartre kiedys napisal: "Dzisiejsze miejszosci sa mniejszoscia
          nastepnych generacji". Ten publicysta, elita intelektualna Francji, wiedzial co
          mowi. Moze i tobie da to do myslenia.. (watpie..)


          >powalczcie, jakże
          > na czasie, o prawa molestowanych kobiet do godności.

          Walka o prawa kobiet jest zawsze na czasie. Ale to juz inny temat..

      • b_bb Re: moderacja? 11.12.06, 07:36
        O, proszę, kolejna forumowa psycholożka. Potrafi postawić szczegółową diagnozę
        na podstawie paru postów. Brawa dla tej pani!
        Poplotkuj sobie o bliźnich na gg albo umów się na kawę z koleżanką, bo forum
        publiczne nie jest miejscem na wypisywanie takich idiotyzmów.
        • stara.krupczatka Re: moderacja? 11.12.06, 08:09
          jaaaasne:)
          znaczy,że dobrze zdiagnozowałam panią z dwoma nickami:)
          uderz w stół. ...
          Ale przepraszam nie będę dyskutować bo mam teraz nieporównywalnie ważniejsze
          zajęcia- a później może faktycznie umówię się z koleżanką :)
          • papryczka_ag Re: moderacja? 11.12.06, 10:43
            Niedobrze zdiagnozowałaś.
      • papryczka_ag Re: futra 11.12.06, 08:09
        Przypominam że jesteśmy na forum moda.
        Umieszczanie tutaj pewnego rodzaju zdjęć będzie skutkowało kontaktem z
        administracją i banowaniem użytkowników.
        Na tematy ekologii są odpowiednie fora.
      • fabelo Wybrane definicje 11.12.06, 11:44
        Proszę, oto wybrane definicje:

        Encyklopedia PWN - Moda, powszechnie przyjęty zwyczaj (dotyczący zwł. stylu,
        sposobu ubierania się, zachowywania), ulegający częstym zmianom; jeden z gł.
        regulatorów zachowania się jednostek w społeczeństwach nowoczesnych; uleganie m.
        jest zarówno przejawem konformizmu w stosunku do wybranych grup, jak i chęci
        wyróżnienia się z tłumu.

        Encyklopedia PWN - futro, skóra zwierzęca z sierścią, po wyprawieniu używana
        głównie do wyrobu odzieży; w kuśnierstwie także nazwa skórek ptasich z obfitym
        puchem, z pingwinów, gęsi, nurów.

        Wikipedia - Moda, w potocznym rozumieniu oznacza potrzebę naśladowania innych
        aby się identyfikować z nimi, ta psychiczna potrzeba najdobitniej jest widoczna
        w ubiorze. Moda występuje także w innych dziedzinach życia społecznego. Wiąże
        się z pojęciem stylu ale nie jest jego synonimem podobnie jak pojęcie elegancji.
        Może być modny ubiór, wygląd, sposób zachowania, ale także styl muzyczny, styl
        artystyczny, światopogląd czy pewien sposób postępowania który jest popularny w
        jakimś czasie w jakimś środowisku. W węższym znaczeniu słowo moda odnosi się do
        projektowania ubioru. Moda zawsze posiada swoją awangardę, czyli grupę, która
        pierwsza inicjuje naśladownictwo czegoś, najczęściej form ubioru. Natomiast styl
        w modzie jest związany z indywidualnym przystosowanym do potrzeb psychicznych
        określonego użytkownika sposobem wyrażania siebie poprzez formę ubioru.

        Wikipedia - Termin futro odnosi się do skóry zwierzęcej pokrytej sierścią (...)
        Przemysł futrzarski jest częstym obiektem krytyki działaczy na rzecz praw zwierząt.

        Reasumując: Na forum dotyczącym mody jak najbardziej są na miejscu wypowiedzi
        odnoszące się do preferowanego światopoglądu i stylu życia, w tym również do
        problemu pozyskiwania futer.

        Ps. To forum nareszcie zaczyna żyć. Pojawiają się inne wypowiedzi niż "Podoba mi
        się" albo "Nie podoba mi się" - i o to chodzi. Osobiście, z powodów etycznych
        jestem przeciwniczką noszenia futer :)
        • papryczka_ag Re: Wybrane definicje 11.12.06, 12:44
          Nie usprawiedliwia to w żaden sposób zamieszczania zdjęć o drastycznej wymowie -
          to nadal forum AVANTI a nie ZŁEGO.

          A "pochodzenie" futra w rozumieniu mody raczej nie obejmuje sposobów w jaki
          jest ono ściągane z poprzedniego właściciela. Na tego typu dyskusje są inne
          miejsca.
          I nie jest to tylko moje moderatorskie zdanie, ale także piszących do mnie
          forumowiczek. I tych profutrzanych i tych anty.
          • fabelo Re: Wybrane definicje 11.12.06, 13:43
            papryczka_ag napisała:

            >...to nadal forum AVANTI...

            Avanti - oznacza naprzód, iść do celu, rozwijać się :)

            >
            > ...A "pochodzenie" futra w rozumieniu mody raczej nie obejmuje sposobów w jaki
            > jest ono ściągane z poprzedniego właściciela...

            Ejże...?
            • papryczka_ag Re: Wybrane definicje 11.12.06, 14:02
              Pochodzenie futra w rozumieniu mody i chętnych do jego zakupu oznacza firmę,
              jakość wykonania, projektanta.
              Nie w jaki sposób zostało z czegoś zdarte.
              Ewidentnie dwie Panie w tym wątku przybiegły z ekologicznego forum robić raban.
              Zainteresowane ogólnym pochodzeniem futra na pewno trafią na wasze forum.
              Dyskusja miała być na temat. Pytanie z pierwszego postu jest konkretne.
      • fireexit1 Re: futra 11.12.06, 12:57
        do niedawna nie zdawalam sobie sprawy jak choduje sie zwierzeta i jak sie je
        zabija, by "uchronic" i nie zniszczyc przyszlego futra.
        Jest to tak brutalne i okrutne, ze trudno o tym pisac.

        "Co w tym zlego ze nosze futro"???, przypomial mi sie film, chyba, milczenie
        owiec, gdy facet zabijal kobiety by sobie uszyc "druga skore", lub "futro", z
        ludzkiej skory. No i co w tym zlego, ze chial modnie wygladac????

        Nie widze zadnej roznicy miedzy katowaniu zwierzat a ludzi. A kazdy kto widzi
        to inaczej nie jest lepszy od katujacych z zimna krwia.

        A teraz UWAGA: moze przypadkiem, tylko moze, taka pani kochajaca sie w futrach
        niechcaco natrafi na takiego psychopate morderce, ktory tak bardzo bedzie
        chcial z jej skory sobie zrobic furto. Bedzie miala napewno mile wrazenia.
        Milego noszenia dla tego pana, skoro sie czuje w tym dobrze, i mu w tym do
        twarzy.
        • papryczka_ag Re: futra 11.12.06, 13:02
          Ręce mi opadają.
          • wdeszczurosne Re: futra 11.12.06, 13:29
            Ale dlaczego? Dziewczyna w dosc groteskowy sposob opisala znaki czasu. Jeszcze
            nie tak dawno handel czarnymi ludzmi byl czyms powszechnie akceptowanym.
            Autorka "Chata wuja Toma", ktora krytykowala niewolnictwo, zostala powszechnie
            uznana za dziwaczke, heretyczke niemal. Bo Kosciol popieral niewolnictwo. A
            istnialy tez plemiona, ktore ze skor (czaszek, kosci itp) ludzi z pokonanych
            plemion robily trofea. Te trofea mialy na celu pokazanie ich sily, wyzszosci i
            luksusu. A temat polowan na zwierzeta, polowan na ludzi - wciaz aktualny, i
            niestety, jeszcze dlugo bedzie..
            To miedzy innymi sredniowieczny Kosciol poglebil dystans pomiedzy czlowiekiem,
            jako istota majaca dusze a reszta swiata. Podczas gdy np Buddyzm kieruje sie ku
            harmonii, szacunkowi, milosci do otaczajacego swiata. Te prady, czyli wlasnie
            harmonie, minimalizm, ekspresje, radosc.. mozna tez wyrazic i zaobserwowac w
            modzie. I dla mnie wlasnie taka jest moda. To nowoczesnosc, powiew jutra,
            harmonia ze swiatem i radosc. A przestarzale motywy z epoki jaskiniowej niech
            sobie przejda do lamusa. ;)
            • papryczka_ag Re: futra 11.12.06, 13:35
              Proszę - przenieście się z propagandą gdzieś indziej. Oszczędzicie nam
              moderatorom pracy.
              • fabelo Re: futra 11.12.06, 13:48
                papryczka_ag napisała:

                > Proszę - przenieście się z propagandą gdzieś indziej...

                Miła moderatorko, Nie obawiaj się "propagandy" - cała moda (pokazy, kreowanie
                wizerunków, reklama) jest jedną wielka propagandą ;)
                • papryczka_ag Re: futra 11.12.06, 14:00
                  Primo - czy Wy aby zrozumiałyście pytanie w wątku założycielskim? Było dosyć
                  konkretne.
                  Secundo - nadal uważam, że sprawy dotyczące mordowania zwierząt to nie jest
                  temat na to forum. Tym bardziej kiedy wątek wyraźnie zaznacza o jakie
                  informacje chodzi.
                  • b_bb Re: futra 11.12.06, 19:50
                    Papryczko, jesteś najlepszą moderatorką, jaką to forum kiedykolwiek miało
                    <lizu_lizu> + załącznik w postaci bomboniery ;)
                    • interman.3000 Do b_be Re: 11.12.06, 19:56
                      b_bb, podlizujesz się, a fe
                      ;)
                      • b_bb Do b_be Re: 11.12.06, 20:10
                        E tam, zdaje Ci się. ;)
                        • interman.3000 Do b_be Re: 11.12.06, 20:17
                          No coś Ty? Ściemniasz?
                          ;)
                          • b_bb Do b_be Re: 11.12.06, 20:25
                            Gdzież bym śmiała! Za ściemnianie dają bany i podobno (ale to w tajemnicy mówię,
                            więc ćśśśś) wszystkie reklamy i banery wyskakują z dodatkiem dźwiękowym.
                            • interman.3000 Do b_be Re: 11.12.06, 20:33
                              Z dźwiękiem? To jakaś nowość.
                              A sitc - moderatorki nie pochwalisz?
                              Jej też się coś należy ;)
                              • b_bb Do b_be Re: 11.12.06, 20:47
                                Działam wybiórczo. ;) Pochwały dla sitc zostawiam innym, nie jestem pazerna. :P
            • r.richelieu Re: futra 11.12.06, 15:43
              Nie używaj czasu przeszłego. Niewolnictwo istnieje nadal, nazywa się "pracą w
              Biedronce". Handel ludźmi jest, zmuszanie do prostytycji, do pracy za seks, do
              zamążpójścia w regionach z ogromną przewagą mężczyzn. Gnieżdżenie się
              w "klatkach" to nie dotyczy tylko życia norek i kurczaków, ale i ludzi, którzy
              mieszkają w domach z tektury. Podajesz przykłady kiedy już człowiekowi wszystko
              jedno co z nim robią, zaś wierzący jest szczęśliwszy niż za życia. Bardziej
              cierpi ten, który żyje i musi znosić życie.
              • wdeszczurosne Re: futra 11.12.06, 19:46
                Richelieu, zgadzam sie, te "fenomeny" istnieja, i swiat z dnia na dzien nie
                bedzie lepszy. Ale mylisz naduzycia od form prawnych i ustalen konstytucyjnych.
                Do prawa stosuje sie wiekszosc spolecznosci, a ustalenie danych praw/zakazow
                nie zamyka furtki naduzyciom. Jednak fakt, ze prawa, choc mozolnie, ale
                przeksztalcaja sie ku lepszemu, swiadczy o rosnacej swiadomosci ludzi.
                A przytaczanie przykladow naduzyc w krajach objetych bieda czy wojna w niczym
                nam nie pomoze. Wojna zawsze byla i bedzie upadkiem intelektualnym ludzkosci, i
                krajom/spolecznosciom objetym jej konsekwencjami mozna jedynie ogromnie
                wspolczuc, ale bycie ignorantem, bo "inni maja gorzej" nie prowadzi do niczego,
                a wrecz uwstecznia. Pozdrawiam. ;)
                • r.richelieu Re: futra 11.12.06, 21:22
                  ku lepszemu? Tak prostoliniowo? O, to interesujące. Mi się zdaje, że wartości u
                  swej podstawy wcale nie są ewoluujące. Zmienia się tylko środowisko w jakich
                  się rozwijają, a ono daje zaledwie otoczkę dla tych wartości. Biorąc za
                  przykład obdzieranie zwierząt ze skór. Rozrywanie ludzi, wieszanie na stryczku,
                  na krzyżu, sadzanie na tronie z kolcami, palenie na stosie, wynikało z innego
                  pojęcia fizyczności. Był chory więc umierał, był stary więc umierał, płód źle
                  się ułożył w macicy więc umierała. Kostnicą były rowy we wsi, rynsztoki w
                  miastach, obrazek codzienny. Powszechność śmierci nadała fizyczności cech
                  ulotnych i nie wartych celebracji, stąd tak łatwo było się przyglądać się
                  morderstwu na rynku. Ale czy wartość życia była inna, kiedy chęć życia jest tak
                  naturalna jak oddychanie?

                  Zaś do wojny. Upadkiem intelektualnym? Ee, przywódcy poza charyzmą potrzebują
                  trochę oleju w głowie, a suchy intelekt jest cynicznie zabójczy. Jednak
                  przytoczone ndużycia nei są w krajach objętych biedą czy wojną, a
                  w "cywilizowanym" Zachodzie, także Polsce.
          • magdaksp Re: futra 11.12.06, 23:27
            mnie tez papryczka ale raczej przez twoje "opiekowanie sie "forum
            --
            "Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,którzy dealują najtańszą
            przynętą.Chwilunia, momento nie daj opętać się pacjentom,którzy dealują cynizmem
            i pięścią"
            • papryczka_ag Re: futra 12.12.06, 18:04
              Zażalenia proszę zgłaszać administracji.
              Wysłałam Ci maila, ale odpowiedzi brak więc ufam że wyjaśniłam co trzeba.
      • dobry.login Nie, futra nie są modne 11.12.06, 16:40
        Odpowiadam autorce tego wątku: Nie, futra nie są modne i bardzo się z tego
        powodu cieszę.

        Pomijając aspekty ekologiczne, noszenie futer to czysta wiocha.

        Mam nadzieję, że moda na futra już nie powróci,

        Nawet gdyby takowa moda nastała, zignoruję ją - futro nie rośnie na drzewie,
        zanim stanie się towarem w sklepie... Dla mnie noszenie futer śmierdzi.
        • justi54 Re: Nie, futra nie są modne 12.12.06, 10:43
          To ja autorka tego wątku. Po przeczytaniu twojego postu wiem już na pewno że
          jak pogoda będzie sprzejająca to na 100% zakładam futro. A dlaczego bo
          uwielbiam rady wyrażane w ten sposób, tymi słowami i zawsze ale to zawsze
          postępuję im wbrew. Jeśli ktoś jest bojownikiem o prawa zwierząt powinien też
          walczyć bez takich epitetów. Używając tych słów odnosisz odwrotny skutek.
          • dobry.login Do justi54Re: 12.12.06, 11:18
            Ależ moja wypowiedź nie zawiera żadnych rad, złośnico.
            Każdy czyni jak potrafi :)
            • justi54 Do justi54Re: 12.12.06, 12:13
              No to wyobraź sobie mnie złośnicę w futrze ze srebrnych lisów (nie mylić z
              niebieskimi bo tego nie lubię)i jeszcze w futrzastym toczku z "czarnych"
              lisów, do tego czarne zamszowe prawdziwie skórkowe kozaczki i taka sama torebka
              do kompletu no i rękawiczki z delikatnej czarnej skórki. Futro i czapka w
              szatni a ja jem barszcz z uszkami z mięsem. Czy mogę myśleć o stworzeniach w
              które jestem odziana i które spożywam. Zapewniem Cię że nie.
              • dobry.login Do justi54 Re: 12.12.06, 12:24
                justi54 napisała:
                >...Czy mogę myśleć o stworzeniach w które jestem odziana i które spożywam.
                Zapewniem Cię że nie.
                Mówisz i masz :(
      • modlisshka Re: futra 11.12.06, 22:58
        chyba nie sa modne
      • zettrzy Re: futra 12.12.06, 00:55
        futra sa zawsze modne, to klasyk
        sa takze duzo cieplejsze i przyjemniejsze w uzyciu niz rozmaite sztuczne wyroby
      • arch5 Nigdy :) 12.12.06, 10:56
        Tylko "baby" noszą futra - prawdziwa dama nigdy futra nie założy :)
      • nickowski I ja :) 12.12.06, 15:03
        Futro staje się na świecie symbolem złego gustu - jest niemodne. Z noszenia
        naturalnych futer zrezygnowało już wiele znanych modelek, aktorów i innych osób
        publicznych. Na tej liście znajdują się min.: Irena Jarocka, Kayah, Kasia
        Kowalska, Małgorzata Braunek, Edyta Bartosiewicz, Krystyna Sienkiewicz, Joanna
        Trzepiecińska, Antonina Krzysztoń, Wojciech Malajkat, Jurek Owsiak, Stanisław
        Sojka, Kazik Staszewski, Jerzy Stuhr, Zbyszek Zamachowski, Jarosław
        Kaczyński...i ja :)

        • justi54 Re: I ja :) 12.12.06, 15:11
          Te nazwiska jakoś mnie nie przekonują gdyby to była np. Elżbieta Penderecka
          jedyna prawdziwa dama w tym kraju to bym sie zastanowiła ale tylko zastanowiła
          a ta wymieniona przez Ciebie "reszta" to albo tanie gwiazdki estrady albo super
          aktorzy a ostatnie nazwisko to nie wiem co symbolizuje?
          • cioccolato_bianco Re: I ja :) 12.12.06, 15:14
            zwlaszcza jaroslaw kaczysnki i jerzy owsiak slyna z dobrego stylu ubierania sie!
            lol
            • zettrzy Re: I ja :) 12.12.06, 15:22
              kayah tez ma swietny gust - krolowa tandety z Canal St. rotfl

              ta "obrona praw zwierzat" jest jak opalenizna z solarium, osiaga skutek
              odwrotny od zamierzonego
            • nickowski Re: I ja :) 12.12.06, 15:22
              cioccolato_bianco napisała:

              >zwlaszcza jaroslaw kaczysnki i jerzy owsiak slyna z dobrego stylu ubierania sie!

              A ja?
              ;)
              • cioccolato_bianco Re: I ja :) 12.12.06, 15:24
                a ciebie nie widzialam, wiec nie komentuje ;)
                • nickowski Re: I ja :) 12.12.06, 15:59
                  cioccolato_bianco napisała:

                  > a ciebie nie widzialam, wiec nie komentuje ;)

                  Więc do rychłego zobaczenia ;)

            • stara.krupczatka Re: I ja :) 12.12.06, 20:13
              cioccolato_bianco napisała:

              > zwlaszcza jaroslaw kaczysnki i jerzy owsiak slyna z dobrego stylu ubierania
              sie
              > !
              > lol

              za to Owsiak słynie z dobrego serca:)- dla mnie wystarczy
              ale jak ktoś w ludziach ceni bardziej sposób odziewania się...cóż...
              >
          • khaki3 Re: I ja :) 12.12.06, 16:09
            Dla Ciebie Penderecka jest jedyna prawdziwa Dama, a dla Kowalskiego ktos inny:)
            Ile ludzi tyle gustow. I chyba bez roznicy czy ktos kto nie jest za noszeniem
            prawdziwych futer jest znany i popularny czy jestz wyklym szaraczkiem. Kazdy
            glos sie liczy. I popularnosc nie ma nic do rzeczy. projetkanci mody tez nie
            popieraja futer naturalnych, wiele modelek nie chce nosic naturalnych futer. i
            wiele politykow,pisarzy,wiele osob estrady tez nie popiera futer naturalnych. A
            jeszcze wiecej tzw szaraczkow jest przeciwnych naturalnym futrom. Tu nie chodzi
            o to kto poprze tylko o sam fakt,ze sa ludzie,ktorzy interesuja sie kims innym
            poza soba samym.
            • carnivore69 Re: I ja :) 12.12.06, 16:49
              > wiele politykow,pisarzy,wiele osob estrady tez nie popiera futer naturalnych. A
              > jeszcze wiecej tzw szaraczkow jest przeciwnych naturalnym futrom. Tu nie chodzi
              > o to kto poprze tylko o sam fakt,ze sa ludzie,ktorzy interesuja sie kims innym
              > poza soba samym.

              Nie mam nic przeciwko noszeniu naturalnych futer.
              Interesuje sie rowniez innymi osobami.
              Jest nas kilkaset milionow.

              Pzdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka