znajomy_jennifer_lopez 20.03.07, 19:51 Co jest pięknego w kościotrupach? Może to że materiał sukienki/bluzki/spodni się na ciele nie marszczy? Wszak dobry to wieszak. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zsa-zsa Re: Piękno w genach 20.03.07, 23:51 przecietna urode ma corka - jej matka zas to piekna kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
lilivampire Re: Piękno w genach 21.03.07, 00:46 Piękne... I matka i córka. Ale niestety nie zawsze piękno jest w genach... Odpowiedz Link Zgłoś
paddinktun Re: Piękno w genach 21.03.07, 09:59 Jak dlugo jeszcze lansowana bedzie kobiecosc ociosana do wzorca odpowiadajacego gejom? 16-letni chlopiec, ktory tak wyglada moze bylby piekny. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Piękno w genach 21.03.07, 15:52 paddinktun napisała: > Jak dlugo jeszcze lansowana bedzie kobiecosc ociosana do wzorca odpowiadajacego > > gejom? 16-letni chlopiec, ktory tak wyglada moze bylby piekny. Wyglada na to że długo, azaliż Giertychy mają racje o gejowskiej UE? Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: Piękno w genach 21.03.07, 11:37 urode elettra odziedziczyla po ojcu modelu, bo mama to sie modelkowala dzieki nazwiskom rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
olainbeijing magia nazwiska 21.03.07, 14:25 wlasnie, najladniejsza to chyba byla babcia, Ingrid. zreszta w kampanii Lancome, z Electra, troche podobienstw widac. zdjecia dolaczone do artykulu nie sa najwyzszych lotow. a podobno Isabella ma siostre blizniaczke - ciekawe dlaczego zaden koncern sie o nia nie postaral? moze za duzo jednej rodziny na raz? Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: magia nazwiska 21.03.07, 14:44 bo to blizniaczki dwujajowe i ta siostra to naprawde potworna sie przydazyla. one niestety niewiele sie wdaly w szwecka czesc rodziny tylko wloch sie tam przebil z brzydkimi genami :( Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka_konwersacji Re: magia nazwiska 21.03.07, 22:12 Izabela Roselini jest brzydka (delikatnie mowiac) jej corka o wiele ladniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Piękno w genach 21.03.07, 21:14 Ingrid Bergman, matka I. Rosselini była piękna. Izabella jakby już mniej a ten wieszaczek z 3-go pokolenia nie robi na mnie najmniejszego wrażenia i nie zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
charade Re: Piękno w genach 21.03.07, 22:09 Wierzyć się nie chce, że taka piękna kobieta jak Isabella Rosselini mogła urodzić tak nieciekawie wyglądającą córkę. Zapadnięta, zszarzała (zapewne od głodowania) twarzyczka bez wyrazu, puste oczy. Rodzaj twarzy, na którą się spojrzy i zaraz potem nie pamięta się, że w ogóle się na jakąś twarz patrzyło. Ta dziewczyna nigdy nie miałaby szans zaistnieć w świecie mody, gdyby nie nazwisko rodziców/dziadków. Druga taka "gwiazda" to Riley Keough, wnuczka Presleya: hopka.pl/z780 Wygląda na to, że u Presleyów, to co pokolenie, to brzydsza płeć "piękna". W doatku dziewczyna ma 18 lat, a wygląda na co najmniej 28. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Piękno w genach 22.03.07, 10:06 Dla mnie piękna jest cała trójka: babka Ingrid, matka Isabella i córka Elettra. Wcale też nie uważam najmłodszą za szkieletora. Sorry, ale przy skądinąd równie pięknej Milli od Bessona wygląda mocno przy ciałku ;-) Z drugiej strony zgodzę się z Wami, iż kompletną bujdą na resorach jest stwierdzenie, że nazwisko nie pomaga. Tak samo jak nic a nic nie pomogło ponętnej Nigelli nazwisko tatusia - znanego dziennikarza, dyplomaty tudzież doradcy Margaret Thatcher - w robieniu kariery felietonistki w tej samej redakcji dla której pracował ojciec ;-P Odpowiedz Link Zgłoś