Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    modna za wszelką cenę??????

    20.03.07, 22:56
    zakładacie cienkie rajstopy i mini, kiedy jest zimno? bluzkę z krótkim
    rękawem? stringi? duży dekolt? ja nie umiem patrzeć na ubiór tylko
    praktycznie:( dla wielu otaczających mnie osób zima jest sygnałem do jakiegoś
    modowego snu. w myśl tych teorii powinnam głęboko w szafie zakopać spódnice i
    rajstopy oraz, np.: bluzki z delikatnych tkanin, a w zamian wyciągnąć majtki
    z nogawkami i same wlk. bezkształtne, niewiarygodnie grube swetrzyska:( uśpić
    całą swoją kobiecość na wiele zimowych miesięcy - NIE POTRAFIę! wciskanie
    rajstop pod spodnie powoduje, że czuję się jak wielowarstwowe coś
    bezkształtnego (nie wspomnę o "ponętnej" górze rajstopek wystającej z
    biodrówek), gaciory odznaczające się pod spodniami też mnie nie nęcą.
    oczywiście potępiam bieganie z gołym pępkiem na wierzchu, bo to głupie,
    niezdrowe i w odbiorze wizualnym nienaturalne, ale barchanom mówię nie!!! a Wy???
    Obserwuj wątek
      • cioccolato_bianco Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 22:58
        po pierwsze wspolczuje osobom, ktore modnie i kobieco czuja sie tylko z golym
        brzuchem. po drugie polecam rajstopy biodrowki. po trzecie biodrowki nie sa
        obecnie modne ;>
      • panigazeta Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 22:59
        Po pierwsze nie nosze rajstop zima pod spodnie, a po drugie jesli nie bylas
        jeszcze chora <z nie ocieplania sie> to jeszcze mozesz byc wiec radze uwazac z
        ta moda tak dla przestrogi mowie, i dla twojego pecherza i reszty narzadow ;)
      • tralalumpek Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:00
        a ile masz lat? piszesz tak jakos bardzo dziewczeco...
        • aldonus Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:09
          31:) więc odbieram Twoje słowa jako komplement;) chora nie byłam tej zimy,
          przeziębiona raz-jesienią. poruszam się głównie autem, więc mogę sobie pozwolić
          na ubieranie takie nie do końca rozsądne (gdybym miała perspektywę stanie na
          przystanku zadbałabym o swoje ciepełko). to, czy biodrówki są modne, cyz nie
          mnie nie interesuje, lubię je, dobrze sie w nich czuję i jakoś nie umiem
          "wskoczyć" w modele z wysoką talią (a mam takie sprzed lat, bo to nie nowość).
          nie estem niewolnikiem mody, więc nie zwracam na to uwagi, a co do rajstop pod
          spodnie nie przeszkadza mi tylko fakt ewentualnego wystawania rajstop (wystają
          nawet te w wersji do bioder), ale sam fakt noszenia tylu warstw, ot krępuje to
          moje ruchy i powoduje, że czuję się źle.
          • tralalumpek Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:14
            widze pewna niekonsekwencje i brak logiki w twojej wypowiedzi
            w pierwszym poscie zarzucasz ze zima jest dla ciebie uspieniem mody a ty sie
            nie dajesz a w tym ze nie musisz byc modna a zatem o co ci idzie? o to czy ktos
            zaklada rajstopy pod spodnie czy o to ze ktos chce byc modny za wszelka cene?
            • cioccolato_bianco Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:16
              ja tak jak tralalumpek ;)
            • aldonus Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:33
              piszę, że nie muszę za wszelką cenę, co oznacza, ze śledzę trendy, ale biorę z
              nich to, co faktycznie mi się podoba, a nie bezkrytycznie biegnę do sklepu, bo
              tak lansują wybiegi,czy czasopisma, lub o zgrozo ulica! a co do modowego
              uśpienia to nie miałam na myśli, ze jest to martwy sezon, nic podobnego,
              chodziło mi o ludzi, którzy nie rozumieją mojej potrzeby założenia np.:
              spódnicy, bo oto nastała zima i w świadomości wielu trzeba być wielowarstwowym
              misiem:) PS. umiem dostosować stroj do okoliczności i oczywiście na spacer w
              śniegu, czy wycieczkę, tudzież wyprawę na targ po warzywa ubieram sie tak, by
              nie zmarznąć:)
          • zewszad_i_znikad Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:17
            No widzisz, i tu wyłazi pozycja, z której piszesz, a jest to pozycja w jakimś
            stopniu uprzywilejowana. Dziś kobiety stojące ekonomicznie niżej nie umierają
            na mrozie, ale za to to one nie mogą sobie pozwolić na "luksus" cienkiego
            stroju. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, co innego widać z fotela w
            samochodzie, co innego zza szyby autobusu.
            Wszystko jest oczywiście bardzo złożone, bo niejeżdzenie samochodem może być
            uwarunkowane nie ekonomicznie, ale np. potrzebami, gustem, może nawet wyborem
            stylu życia nie będącego życiem "kobiety sukcesu"...
            Nie jestem marksistką, ale bardzo mocno mi się nasunęło... Zresztą akurat myśl,
            że obiektywizm nie istnieje i na pewno nie jest wzorem, jest moja i bardzo mi
            bliska.
            • sztuka_konwersacji Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 10:00
              zewszad_i_znikad napisała:

              >
              > niejeżdzenie samochodem może być
              > uwarunkowane nie ekonomicznie, ale np. potrzebami, gustem, może nawet wyborem
              > stylu życia nie będącego życiem "kobiety sukcesu"...


              OMG...... :-O

              Nie jestem "kobieta sukcesu" (kimkolwiek takowa jest) a jezdze samochodem. Po
              prostu wtedy dysponuje swoim czasem, nie jestem uzalezniona od rozkladu jazdy,
              nie targam siat z zakupami i nie wisze z nimi nad kims trzymajac sie poreczy.
              Z chorym dzieckiem podjezdzam pod przychodnie, w krotkim czasie zdaze obskoczyc
              kilka miejsc, czego nie moglabym zrobic jezdzac komunikacja miejska.
          • flaminia Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 11:42
            aldonus napisała:

            a co do rajstop pod
            > spodnie nie przeszkadza mi tylko fakt ewentualnego wystawania rajstop (wystają
            > nawet te w wersji do bioder), ale sam fakt noszenia tylu warstw, ot krępuje to
            > moje ruchy i powoduje, że czuję się źle.

            zaraz, nie rozumiem. Zeby rajtki nieestetycznie wystawaly ze spodni to sa dwie
            mozliwosci: albo wkladasz w nie jeszcze bluzke, ktora nosisz do spodni, albo
            bluzke masz tak krotka, ze nie siega brzegu spodni. Przeciez wystarczy
            naciagnac rajstopy i wlozyc bluzke do spodni na rajtki; ewentualnie nosic
            bluzki o takiej dlugosci, aby zakrywaly gore spodni, mozna jeszcze narzucic
            sweterek (zwlaszcza w zimie ta opcja wydaje mi sie najrozsadniejsza).
            Co do kobiecosci - albo czujesz sie kobieta, albo nie, i w tym wypadku nawet
            najseksowniejsze biodrowki ci nie pomoga:-)

            F.
      • nihan1 Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:06
        przypomniala mi sie dziewczyna ktora widzialam w autobusie dzisiaj
        na oko 15-17 lat, jej spodnie mialy tak przerazajaco niski stan ze doslownie widzialam jej hmmm nie wiem jak nazywaja sie te kosci- w kazdym razie spodnie byly baaardzo niskie fuj wygladalo to niesmacznie, miala do tego krotka kurtke takze caly brzuch na wierzchu , tak niefortunnie stanela nade mna (ja siedzialam) ze dobrych 15 min gapilam sie na nia i zastanawialam sie czy jej rodzice nie widza jak ona sie ubiera? heh w pewnym momencie az mialam ochote ustapic jej miejsca zeby zobaczyc ile tylka wyjdzie jej na widok publiczny gdy usiadzie,
        tak moze nie na temat ale skojarzylo mi sie
        ja tez lubie biodrowki ale bez przesady musze sie w nich dobrze czuc poza tym kazde spodnie z nizszym stanem testuje tzn robie sklon w przymierzalni i siadam na krzesle i sprawdzam czy przypadkiem nie widac mi chociaz pol centymetra ciala wicej nich chcialabym....
        • bitch.with.a.brain Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 09:54
          Dobrze,że wyglądała na 15 bo juz bym pomyślała,ze to o mnie:)
          Uszczęśliwiłam się niedawno takim ispodniami.Wpadłam w szał wyprzedazy,a że już
          zupelnei nie miałam w czym chdozic to stwierdziłam,ze ze 2 pary dzinsów są
          niezbędne.I tak jedne kupiłam fajne, biodrówki (tylko takie lubię).A potem na
          szybko nabyłam spodnie w Cropp Town.Lekko zwężające się biodrówki.Obejrzałam sie
          w lustrze,wyglądały ok.A teraz okazało się,ze są na mnei za luźne, cały czas mi
          opadają, a jak siadam to z tyłu się odchylają tak,ze mozna by tam poduszke
          wepchnąć:/

          Nie chce ktoś slicznych spodni, tanio ?;)
      • kamisiunia Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:09
        Często ubieram rajstopy pod spodnie, czy to grubsze, czy ciensze. Jestem
        znarzluch i po prostu zamarzam jak mi po nogach daje, zwłaszcza w dżinsach.
        spódnicę noszę tylko wtedy, gdy muszę [ok. 3 razy w tygodniu]. Jeśli chodzi o
        górę, to wole ubrac się na cebulkę niż założyć eden wielki sweter. Np. ładny
        top, a na to jakas narzutka cieplejsza. Zawsze jakoś sobie radzę, nie marzne
        zimą ;) a nie wyglądam jak wór wełniany :]
      • zewszad_i_znikad Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:11
        Myszonku, ja nawet przy najgorętszej pogodzie nie noszę dużego dekoltu. Kwestia
        poglądów, ot co, dla mnie moda jak najbardziej ma ideologiczny wymiar, śmieszy
        mnie pomysł, że coś może być "apolityczne". ;)
        Owszem noszę rajstopy pod spodnie, w ogóle nie zakładam spódnic zimą i w
        gruncie rzeczy olewam, co mi wystaje spod spodni. Zresztą nie noszę tak
        krótkich bluzek, by łatwo było odkryć tajniki mojej bielizny. ;) I wcale nnie
        czuję się mniej kobieca, w ogóle nie zajmuję się praktycznie erotycznym
        wymiarem życia i nie potrzebuję go, by czuć się kobietą. Dla mnie bycie kobietą
        jest doświadczeniem politycznym, gniewem nad tymi wszystkimi z pozoru
        nieważnymi krzywdami i wartościowaniami, i puczuciem, że tak wielu tego nawet
        przez moment nie dostrzega, że bycie kobieetą jest innym postrzeganiem świata,
        innym od tego nazwanego "uniwersalnym".
        • aldonus Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:23
          zewszad_i_znikad podoba mi się to co piszesz, bo mi właśnie o wolność chodzi.
          zatem k woli ścisłości: nie uważam, by o mojej atrakcyjności stanowił strój, by
          erotyzm ściśle wiązał się z głębokim dekoltem, mini, czy gołym pępkiem -
          przeciwnie, jestem zdania, że to przysłowiowe "coś" się ma, albo nie i koniec.
          jestem kobietą świadomą swojej płciowości stąd ten wątek. otóż chodziło mi o
          ograniczanie narzucane przez umownie nazwijmy masy, a związane z porą roku. gołe
          ciało poza twarzą i ewentualnie dłońmi w zimie nie budzi mego zachwytu, bo też
          należę do zmarzluchów, więc krzywię się na widok negliżu, ale drażni mnie, gdy
          ktoś krytykuje fakt, iż nie jestem w stanie przechodzić długich zimowych m-cy
          tylko w spodniach. PS. a rajstop pod spodnie po prostu nie lubię:(
          • zewszad_i_znikad Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:28
            Aldonusie, moja skóra też bardzo nie lubi rajstop, bo moja skóra lubi tylko
            bawełnę. Ale co zrobić? - nie mogę nosić rajstop z powodu uczulenia, ale nie
            mogę ich nie nosić z powodu zimna. Wybieram jednak ogrzanie nóg. ;) Do
            cieplejszego klimatu się nie przeniosę, bo źle znoszę upały, też z powodu
            uczulenia (nie na słońce, tylko na "pokrewieństwo" między gorącem a swędzeniem.)
      • lilivampire Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:24
        Dla mnie zima nie jest przeszkodą, żeby ładnie wyglądać. Zakładam spódnice, ale tylko do grubych rajstop :)
        A barchanów nie noszę, przywykłam do stringów, nie lubię jak mój chłopak mówi, że widzi WLM (widoczna linia majtek).
        Tak więc z mojej odpowiedzi chyba wynika, że lubię ładnie wyglądać (a nie, że jestem modna) za wszelką cenę :D
        • tralalumpek Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:27
          wyobraz sobie ze sa faony majtek w ktorych nie widac wlm a nie sa stringami
          sa pieknie i seksownie zaprojektowane modele wielu firm ktore nie maja
          barchanowych wykonczen
          • lilivampire Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 00:20
            Co ty nie powiesz...
            A tak w ogóle to masz jakiś problem, że komentujesz każdą moją wypowiedź?
            Tak cię one drażnią?
      • rzesa20 Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:34
        ja nie rezygnuje ze spódnic, zakładam tylko grubsze rajstopy, nie noszę rajstop
        pod spodniami, bo tego nie lubię, nosze stringi, bo tylko taki rodzaj bielizny
        mi odpowiada, noszę bluzki z dekoltem jak mam ochotę, chociaż w zimie zazwyczaj
        chodzę w golfach, bo je uwielbiam! nie robię tego, żeby być modną, ale dlatego,
        że tak mi się podoba i nie marznę, bo zazwyczaj wszędzie poruszam samochodem
        • littlefrog Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:54
          nie noszę rajstop pod spodniami tylko pończochy :]
          w goły brzuch i gołe nerki jest mi zawsze zimno dlatego noszę takie ubrania
          które mi te miejsca zakrywają gdy jest temperatura poniżej 20 stopni. i tyle ;)
          • littlefrog Re: modna za wszelką cenę?????? 20.03.07, 23:55
            aha i boskerki zimą zamiast stringów uwielbiam. zwykłe majtki są dla mnie
            niewygodne..
      • bitch.with.a.brain Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 09:49
        w jakiś duży mróz nie nosze mini.Ale poza tym to tak.Nigdy nei nosze rajstop pod
        spodniami, zawsze mi za goraco i neiwygodnie.I przypomina mi się jak mnei mama
        do takiego rozsądku zmuszała:)
        Majtki mam całoroczne, najczęściej stringi.Najczęściej mam obcisle dzinsy i
        krótką kurtkę, jakiś kolorowy szalik itp.
      • krokusik_74 Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 09:56
        Nie mam ani jednej zimowej spódnicy i zimowych butów,które mogłyby pasować do
        spódnicy.Nawet żadnej kurtki czy płaszcza pasującego do spódnicy.Tak więc całą
        zimę chodzę w spodniach.Zimą zapadam w "modowy sen"i czekam na wiosnę.Ale
        podziwiam kobiety,które potrafią pięknie i kobieco skompletować zimowy strój
      • paddinktun Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 10:06
        Nie zgadzam sie, ze swetrzyska sa bezksztaltne. Nosze kolorowe, grube golfy i
        czuje sie w nich b. kobieco. Nawet powiem, ze koledzy bardziej zwracaja uwage
        na moj biust, gdy jestem w golfie:)
        Natomiast nie wiem, co negliz ma wspolnego z moda. Negliz to negliz.
      • foamclene Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 12:09
        niech kazdy robi co uwaza za stosowne
        i zbiera zniwo :)
        chcialabym moc zawsze robic to co mi sie podoba, nie ma wiekszego komfortu dla
        czlowieka niz poczucie "wolnosci"...
        nie przeszkadzaja mi gole pepki zima i kozaki latem
        zauwazylam ze w naszym kraju z wieksza tolerancja podchodzi sie do glupoty niz
        do "brzydoty"
        byc glupim to pol biedy, ale glupio wygladac to grzech :))
        • justynnka Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 13:24
          cóz..ja jestem konsekwentna. niezaleznie od pogody,pory roku (jeżdzę samochodem
          więc marznięcie na przystanku mnie nie dotyczy)i okoliczniości noszę duże
          dekolty i wysokie obcasy.rajstop pod spodnie nie załozę za nic- noszę skarpetki
          kabaretki albo cienkie wzorzyste.nie uznaję płaskich butów,nie uznaję
          sportowego ubrania poza fitnessem,uwielbiam biodrówki,krótkie kurtki i
          zakiety,przeroczystości,złote akcenty.dobrze się tak czuję i bardzo fajnie
          wyglądam.a w golfie się dusze, swetrów nie uznaję poza tymi azurowymi, nawet w
          prostej koszuli rozpinam górne guziki.
      • mirror43 Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 20:13
        Zima juz sie konczy, ale sa tez juz rajstopy biodrowki i z przyjaznych materialow.
        Ja nie lubie ani marznac, ani barchanow. Wyposrodkuj. Dekolt i ciepla marynara
        albo fajny sweter, dlaczego bezksztaltny?. W zimie mozna nosic wiele fajnych
        rzeczy, wiele wartsw, bawic sie kolorami. Dlaczego za wszelka cene?

      • valerie Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 20:29
        jakie to nieszczęście ciągle czegoś nie uznawać, nie znosić, nie tolerować.
        współczuję wszystkim, którzy "nigdy" i którzy "wyłącznie".
        A najgorzej to się za cienko ubrać i potem stać jak idiota z czerwonym nosem,
        nieprzytomny z zimna na nieosłoniętym przystanku. Już nigdy :)
        • yavanna86 Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 21:55
          Chyba jestem Jakaś Inna,w ogóle nie mam problemu ze swoją kobiecością,nawet
          kiedy wrzucę ją w duży sweter..który właśnie mam na sobie :P
          Jakoś codziennie pod prysznicem widzę to samo ciało,a nie są mi do niczego
          niezbędne lepkie spojrzenia wbite w mój dekolt,brzuch,łydki,uda.Ubieram się
          adekwatnie do temperatur tzn. mini raczej powyżej 12 stopni celsjusza,rajstopy
          pod spodnie i czapki-kiedy jest mróz.Szczupli ludzie niestety czasem
          marzną...wolę być "zarajstopiona" niż zasmarkana :P
      • trocineczka Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 21:59
        Nie nosze zima bluzek na szelkach czy z krotkim rekawem, bo.. mi zimno. Tak
        samo nie nosze latem cieplych kurtek czy zimowych plaszczy, mimo ze piekne,
        modne itd., bo mi w nich za goraco. Ot, po prostu; ubieram sie tak, zeby czuc
        sie dobrze, wygladac tak, jak chce/lubie oraz adekwatnie do pogody.
        • trocineczka Re: modna za wszelką cenę?????? 21.03.07, 22:01
          A jezdzenie autem nie ma tu nic do rzeczy, bo ja straszny zmarzluch jestem :D
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka