kropek121
24.06.07, 20:17
obeszłam już wiele sklepów drogich i tanich, a także bazarów, żeby kupić
sobie strój na wesele syna. Coś takiego jak spódnica i bluzka z tego samego
materiału to chyba wcale nie istnieje. Nie jestem też jakaś niewymiarowa
(rozmiar 38-40).
Gdy w drogim sklepie zaintersowałam się spódnicą z czegoś w rodzaju żorżety i
zapytałam o bluzkę do tego (a propos żadnego klienta, tylko ja), a pani
ekspedientka zaproponowała mi bluzkę bawełnianą, to już całkiem zwątpiłam.
Generalnie, na rynku są tony szmat, ale żeby się można w miarę elegancko
ubrać, to nie ma w co.
Chyba pozostanie mi szycie, chociaż bardzo tego nie lubie, bo nie wiadomo co
w efekcie wyjdzie.