Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ilość ubrań..

    31.08.07, 19:38
    ile macie par spodni, ile swetrów, koszulek etc.? a ile w/g was
    powinno się mieć? szczerze mówiąc, przed chwilą przeraziłam się
    kiedy przeczytałam na jednym z forów wypowiedź w stylu ''jedna
    dziewczyna u nas w szkole miała na zimę tylko 3 pary spodni i 5
    swetrów...''
    Obserwuj wątek
      • sammuramat Re: ilość ubrań.. 31.08.07, 19:46
        ilosci sweterkow, bluzek, bluz, czy koszul nie jestem w stanie zliczyc, ale
        spodni mam ponad 10 par, butow ponad 20, torebek do codziennego noszenia 4.

        nie mam pojecia ile sie powinno miec ciuchow, to jakies glupie i prowincjonalne
        myslenie, kazdy ma tyle na ile go stac, ile potrzebuje, czy tez ile chce
      • tarkiina.arawis Re: ilość ubrań.. 31.08.07, 20:20
        Wolę mieć trzy pary porządnych spodni na zimę i pięć porządnych swetrów niż
        15-20 szmat. A że porządne zazwyczaj kosztuje... (nie każdy cierpi na miłość do SH)
      • kc_mc Re: ilość ubrań.. 31.08.07, 20:27
        Mam isc liczyc ? :)
        Nie wiem ile czego mam, mam duzo, chociaz i tak polowe oddalam na wakacje
        mlodszej kuzynce, polowe wyrzucilam, a to co mam mi starcza.
        Spodni mam wiele, a tak na prawde chodze tylko w 4 parach ulubionych.
        Swetrow nie lubie, nosze na prawde rzadko, wole ubierac sie na cebulke, butow za
        to mam wiele ale mi wciaz malo.
        A ile miec powinno sie par spodni i innych rzeczy ?
        Tego nie wiem, dla nas kobiet mysle ze zawsze bedzie MALO, bez znaczenia jaka
        zawartosc szafy bylaby :)
      • trifti Re: ilość ubrań.. 31.08.07, 23:24
        a po co prowadzic takie statystyki? nie trzeba miec duzo zeby dobrze sie
        ubierac. Najwazniejsze to miec wyobraznie i umiec ciekawie kompletowac to co sie
        ma:)
      • hotally Re: ilość ubrań.. 31.08.07, 23:33
        No co... moze była biedna ta dziewczyna. Nie wolno sie smiac.
        • kadoro1969 Re: ilość ubrań.. 31.08.07, 23:36
          Biedna? A co ma ilość ubrań do tego, czy się jest biednym, czy nie?
          Kpisz kobieto?
          • hotally Re: ilość ubrań.. 31.08.07, 23:42
            Chyba raczej Ty kpisz... wiesz co to jest bieda? Kiedy matka nie ma co do garnka
            wlozyc nie mysli o kupnie czwartej pary spodni dla dziecka, a o wazniejszych
            bieżących sprawach.
        • nadinka_nadinka Ally 01.09.07, 18:19
          Gdzie kupiłaś taki czapko-beret? ;-) Ogromnie mi sie pododa.
          • hotally Re: Ally 02.09.07, 20:03
            dzieki, Mi rowniez... kupiłam w Peeku - od HB. W Arkadii był tylko jeden
            komplet, w Złotych w bossie w ogole takiego nie mają.
      • anio_i_takie_tam Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 00:01
        Ja mam z całą pewnością mało. O dużo za mało spodni (nie lubię kupować), za mało
        spódnic (widzę to teraz gdy więcej w nich chodzę), mało "wierzchnich"... dużo
        mam jedynie chust i bluzek- bo bez mierzenia ;)
      • lilly_em Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 00:10
        co za bzdurny post.

        >przed chwilą przeraziłam się

        możliwe, że zabrzmi to banalnie, ale są na świecie bardziej przerażające rzeczy
        niż to, że ktoś ma aż/tylko 3 pary spodni na zimę.
        • kadoro1969 Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 01:01

          Dokładnie-bzdurny. O to mi chodziło w mojej wypowiedzi. Ktos może
          mieć mnóstwo pieniędzy i jedną parę spodni-bo wszak nie o to w zyciu
          chodzi ( tak mi się zdaje przynajmniej). Z Panią Ally nie chce mi
          się o biedzie i "niebiedzie" dyskutować, bo i po co?:)yhyhyhy
          • kc_mc Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 09:54
            Jak to latwo oceniac ludzi ktorych, sie nie zna ...
            Ah.
            • renka14 Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 12:36
              to ja już nie ma nawet tyle bo schudłam i dwie pary dżinsów
              markowych poszły do lamusa, na inne czasy, które oby nie
              nadeszły ;), nowych nie kupuję, mam inne ważniejsze wydatki
              (dentysta) a poza tym może i wagi nie uda się utrzymać
              ale się czuję biedna ...
              • lolita212 Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 13:43
                yyy to ja tez w takim raze jestem biedna bo mam tylko 4 pary spodni w wtym jedna
                podarta na nogawkach:/ ale chodze w nich, nie bede liczyc ile maja lat bo chyba
                bym sie nie doliczyla. wole kupic sobie jedna ale porzadna pare a nie 10 a potem
                w zadnej nie chodzic:/ zreszta nie szata zdobi czlowieka, a zasobnosc szafy nie
                powinna byc wskaznikiem wartosci czlowieka:)
        • 23u Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 18:41
          może dla Ciebie bzdurny, bo albo nie rozumiesz tego co czytasz albo
          rozumiesz tak jak chcesz rozumieć.. może w takim razie powiem Tobie,
          o co mi chodziło..; pisałam, że mnie przeraziła tego typu wypowiedź,
          bo takie bulwersowanie się, że ktoś ma czegoś tylko 'tyle i tyle',
          to dla mnie przykład cholernego ignoranctwa; zobojętnienie na
          zjawiska, które odbywają się metr od d*** delikwenta..
      • sumire Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 13:54
        przerażające jest raczej to, że kogoś przeraża posiadanie trzech par spodni ;) nie za mocne słowo trochę?...
        liczba posiadanych ubrań o zupełnie niczym nie świadczy, a już na pewno nie o klepaniu biedy. po prostu istnieją ludzie, którzy wolą wydać pieniądze na coś innego, niż czterdzieste gacie.
        • rafaela5 Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 09:29
          dokladnie tak. poza tym, dziewczyny, ile wy macie lat? (sory za to pytanie, ale
          ono jest wazne). ja sie zblizam do czterdziestki, i gwarantuje wam, ze ilosc
          ubran rosnie z kazdym rokiem, nawet, jesli sie je oddaje, wyrzuca, przerabia...
          czlowiek tylko mysli o tym, gdzie to wszystko pomiescic. najgorze (!) sa takie
          ubranka, ktore sa markowe i trwale. mam na przyklad kilka sweterkow benettona,
          maja z dziesiec lat, nie chodze w nich i walają sie po szafach, ale wciaz sa
          dobre, w ogole nawet nie widac, ze uzywane.
          no i efekt jest taki, ze ilosc ubran swiadczy tylko o starosci, o niczym innym :))))
      • nie-niebieska Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 18:08
        bardzo ci wspolczuje sposobu myslenia
        jak masz juz traume to tylko prozac pomoze
        • estraq Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 17:09
          Naucz się czytać ze zrozumieniem.
      • awioletta Re: ilość ubrań.. 01.09.07, 20:20
        naprawdę przerażające...niech każdy ma tyle ile mu potrzeba i na ile go stać, co za pytanie- ile się powinno mieć, nie słyszałam, żeby były w tej kwestii jakieś regulaminy
      • horgen Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 09:14
        ciągle dużo i ciągle za mało :P
      • satc Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 10:22
        A ja 4 par spodni w zimie nigdy nie miałam :/ i co?
      • bitch.with.a.brain Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 14:45
        jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch par dżinsów i eleganckich czarnych spodni
        pożyczonych od przyjaciółki.Poza tym dwie pary podartych spodni do chodzenia po
        domu.
        Właśnei jestem na etapie wyrzucania ubrań, pozbywam się złudnego wrażenia,że mam
        ich dużo.Wyrzucam wszystko czego nie noszę, jest za duże, za długie itp.
        • zoe1978 Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 15:40
          a ja mam jedne spodnie w miare eleganckie, nadajace sie i na zime i na lato+ 2,
          3 grube swetry...
          a swiadczy to tylko i jedynie o tym ze nienawidze zarowni spodni jak i swetrow i
          ubieram w potrzebie najwyzszej koniecznosci...
          • zoe1978 Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 15:40
            ciekawa jestem czy to tez przeraza...:P
            • kochanica-francuza Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 18:16
              zoe1978 napisała:

              > ciekawa jestem czy to tez przeraza...:P
              Mnie przeraża jedynie to, że nadużywasz słowa "nienawidzić". Oraz że piszesz
              "ubieram swetry". A ile ich masz, to drobiazg.
      • kochanica-francuza a co w tym przerażającego??? 02.09.07, 16:28
        ja mam 2 pary dżinsów, z czego 2 pary niemieckiej firmy "Angels" , a dwie
        najchętniej bym sprzedała (kupiłam je, zanim znalazłam "angelsy, bo COś musiałam
        mieć na dupie, ale mi się nie podobają i nie są elastyczne). Chodzę na zmianę w
        tychże angelsach i nie widzę w tym nic przerażającego. Czyste są, piorę
        regularnie. ;-)

        Garnitury 2 - jeden zimowy, drugi letni - jedne szorty, jedne spodnie
        "eleganckie", jedna elegancka bluzka, dwie bluzy cienkie, trzy swetry, jedna
        bluza gruba, dwie kurtki letnie, jedna kurtka przejściowa, jedna kurtka zimowa,
        jeden kożuch z lumpeksu, z dziesięć T-shirtów, jedna bluzka
        "seksowno-imprezowa", jedna bluzka w stylu hippie,jedne letnie spodnie (tracą
        kolor od prasowania, a prasować je bezwzględnie trzeba, tak że po kilku praniach
        je stracę - odradzam outlet Part Two!!!!!), dwa swetry grube, z czego jeden ma z
        15 lat , a drugi jest z lumpeksu. Jakoś żyję, chociaż stanowczo wolałabym
        więcej, ale źle zagospodarowałam pieniądze na ciuchy.
      • yagiennka Z dużo 02.09.07, 16:45
        ja się staram pozbywac ciuchów w których już nie chodzę bo się w szafie nie
        mieszczę :) Mam stanowczo za dużo spódnic ale letnich no ewentualnie wczesno
        jesiennych. Spodni mam chyba za mało akurat, za dużo koszul, bluzek wszelkiego
        rodzaju, swetrów mogę trochę dokupić. I za dużo mam czapek z daszkiem. Robi mi
        się też powoli za dużo torebek a tak je lubię że jeszcze dokupię :)
      • foamclene Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 17:16
        tak szczerze to w zupelnosci wystarczajace do zycia byloby mi miec
        po jednym egzemplarzu kazdego elementu garderoby
        (no moze poza bielizna ;)
      • lilivampire Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 17:18
        mam mnóstwo spodni (przynajmniej 15 par...), butów (ok. 20 par) i torebek (ze 20 na pewno)
        za mało bluzek, sukienek, okryć wierzchnich
      • miss_milkie Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 17:21
        nie licze. wiem tylko ze spodni mam TYLKO 6 par;) ale to mi wystarcza.
      • paulinaa Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 17:31
        nie wiem, nie prowadze spisu
        kilkadziesiąt bluzek, kilkadziesiąt bluz, swetrów, żakietów itd
        spodni kilkanascie par, moze troche ponad 20
        kurtek/płaszczy na kazdy sezon po 2-3 sztuki
        butów dosc duzo:)
        torebek kilkanascie
        • myszasta11 Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 17:44
          5 par spodni
          6 bluzek z krótkim rękawkiem
          5 sweterków
          4 bluzki koszulowe z długim rękawem
          4 pary butów
          1 płaszcz na zimę
          1 kurtka wiosenno-jesienna
          2 torebki

          I co, nie grzeszę za bardzo ilością? :|
          • kimmay Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 19:53
            dziwny watek :-/

            -2 marne pary niemodnych spodni
            -2 niemodne spodnice
            -3 sprane bluzy
            -kilka swetrow (ale nie wiem czy JESZCZE sie nadaja do noszenia)
            -jedna torba-worek
            -1 torebka Witchen (jestem z niej dumna, ale do czego ja nosic?)
            -1 mala torebusia
            -adidasy, glany, trampki
            -bardzo u mnie szczuplo z bluzkami...

            ogolnie jestem zle ubrana, nie umiem niczego dopasowac, ale na tym
            swiat sie nie konczy :) bardzo lubie CZYTAC o modzie :)
      • justynakw4 Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 21:00
        co za głupie pytanie
        każdy ma tyle ubrań ile chce lub tyle na ile kgos stać
      • alex_koz Re: ilość ubrań.. 02.09.07, 21:14
        wlasnie jestem na biezaco po porzadkowaniu w szafie i wyrzuceniu
        polowy jej zawartosci,
        mam lacznie okolo 20 par spodni, w tym 2 pary w ktorych chodze
        czesto i regularnie
        reszta to
        *sentymentalnie trzymane dzinsy ktore mi sie podobaly a teraz zal mi
        wyrzycic
        *spodnie lniane, do wykorzystania latem przez 2 miesiace
        *bojowki i inne takie do chodzenie po domu
        *czarne z materialu, w ktorych nie chodze ale wypada je miec na
        jakies potencjalne oficjalne okazje

        tak naprawde moglabym miec 3 pary spodni, bo z tylko korzystam,
        reszte tylko przechowuje i przerzucam z jednej polki na druga. nie
        wiem jakie znaczenie ma liczba ciuchow? po prostu zadne!!
      • mmkl Re: ilość ubrań.. 03.09.07, 13:00
        patrząc na poziom zapełnienia szaf - za dużo
        biorąc pod uwagę liczbę sytuacji pt. "nie mam się w co ubrać" - za mało.

        niestety nie umiem kupować rzadko i wybranych rzeczy, jak mam czas to kupuje na
        wyprzedażach, odwiedzam sh i w związku z tym sporo się zbiera.

        bluzek, topów mam na pewno ponad 100.

        wciąż za mało torebek i butów.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka