lhasa
20.12.07, 00:16
Wiem, ze bylo duzo takich watkow, ale akurat zaczyna sie sezon wyprzedazowy
wiec mysle, ze warto znow poruszyc ten temat.
Otoz jestem po rozmowie z dwiema kolezenkami pracujacymi w galeriach
handlowych. Przyznaly bez zenady, ze w ich sklepach(popularne marki odziezowe)
sprzedaje sie rzeczy DROZEJ niz w sezonie, tzn. wypisywanie zawyzonych cen,
ktore niby wczesniej obowiazywaly i naliczanie od nich rabatow, ktore de facto
wynosza wiecej niz zwykla cena.
Zastanawiam sie dlaczego nigdzie indziej na swiecie nie spotkalam sie z takimi
praktykami?
Dlaczego przyjezdzam z kazdych wakacji z dobrymi jakosciowo ubraniami za
kilka/nascie euro ?
Postanowilam, ze w tym roku wypinam sie na tych zlodziei i nie kupie nic na
wyprzedazach, chyba ze bedzie to PRAWDZIWA okazja!