Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sexy ubior....

    06.02.08, 22:18
    Jaki ubior wg Was jest sexy ale nie kiczowaty,mam na mysli
    bluzki,spodnie...
    Obserwuj wątek
      • danuu Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 22:20
        Kurcze...ja generalnie nie jestem zwolenniczka stylu sexy.

        Zreszta to chyba nie chodzi o ubrania - mozna nosic czerwone szpilki, a wygladac
        w nich nie sexy, a pokracznie.
        Mozna nosic welniane golfy z motywami alpejskimi i wygladac megahot ;-) (no
        dobra, przesadzilam z tymi motywami).
        Chodzi o cos wiecej niz tylko wydekoltowane bluzki, mini i obcasy...
        • mirac7 Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 22:26
          Wydekoltowane bluzki,mini sa dla mnie koczowate...chodzi ma bardziej
          sexy ale z klasa...
        • mirac7 Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 22:26
          Wydekoltowane bluzki,mini sa dla mnie koczowate...chodzi ma bardziej
          sexy ale z klasa...
        • mirac7 Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 22:27
          Wydekoltowane bluzki,mini sa dla mnie kiczowate...chodzi mi bardziej
          sexy ale z klasa...
          • edavenpo Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 22:45


            Ja zacytuje nieoceniona Foamclene ktora napisala cos ostanio z czym sie zgadzam calym sercem ;-)


            "a to cos co nazywa sie seksapilem albo sie ma albo nie, seksapil
            jest subtelny w pzreciwienswtie do taniej erotyki czesto uprawianej
            przez zdesperowane dziewczeta w "okresach godowych"
            jego wystepownaie niezalene jest od odzienia"

            Dla mnie najseksowniejsza jest sugestia czego mozna oczekiwac jak sie wyklada kawe na lawe to seksownosc wyparowywuje - przyklad z Bialych Kozaczkow:
            kriwol.com/Biale%20Kozaczki/702.jpg

            A ta pani ma na sobie garnitur a wyglada super-seksownie:
            bp1.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/RnoZ4KS9X6I/AAAAAAAABak/PevckMw90hs/s1600-h/PittiLady1.jpg
      • mirac7 Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 23:19
        wygladac sexy a ubior sexy to 2 inne sprawy... pytalam sie o ubior a
        nie co zrobic by byc sexy...
        • foamclene Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 01:50
          kazdy ubior moze byc sexi
          nawet kombinezon mechanika samochodowego
      • ensoleillement Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 23:25
        Seksowny może być styl bycia, nie ubrania.
      • disa Re: Sexy ubior.... 06.02.08, 23:35
        ja sie nie znam na sexy stroju
        nawet na imprezy latam w bluzeczkach z kolnierzykami a na branie nie narzekam - w tlumie obnazonych czy polnagich lalek :D
      • foamclene Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 01:03
        taki :)
        i.wp.pl/a/f/jpeg/12330/Angelina_jolie-28.jpeg
        • foamclene i moje ulubione zdjecie 07.02.08, 01:15
          bp1.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/Rq8bQTH_CTI/AAAAAAAABwc/17lhdRSVkBo/s1600-h/Streetcafe.jpg
          nie wiem czym bardziej niz meskim strojem mozna podkreslic seksapil
          • magdzie Re: i moje ulubione zdjecie 07.02.08, 01:17
            nie zgodze się, ale to moje subiektywne zdanie.
            nie dojrzałam tu seksapilu, a pewnosc siebie.
            • foamclene Re: i moje ulubione zdjecie 07.02.08, 01:31
              to oczywiste, ze kazdego podnieca co innego :)
              ja wole seksapil subtelny
              nie koniecznie taka doslowna atrakcyjnosc sexualna odbierana przedewolucyjna
              czescia mozgu
              wole te refleksyjna :) ale pewnie dlatego, ze jestem kobieta
          • foamclene i jeszcze 07.02.08, 01:24
            bp1.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/RnoZ4KS9X6I/AAAAAAAABak/PevckMw90hs/s1600-h/PittiLady1.jpg
            • black_magic_women Re: i jeszcze 07.02.08, 09:49
              foamclene napisała:

              >
              bp1.blogger.com/_qjpwnPW4c1o/RnoZ4KS9X6I/AAAAAAAABak/PevckMw90hs/s1600-h/PittiLady1.jpg

              Kiedy jakis czas temu chyba edavenpo zalinkowala to zdjecie od razu zapisalam je
              nakomputerze.Ideal.
              • justynnka Re: i jeszcze 07.02.08, 12:09
                no jak coś takiego jest sexy to chyba pora umierać;) to ubranie jest
                fatalne, pomijajać juz dyskusyjną urodę modelki...
                • edavenpo Re: i jeszcze 08.02.08, 18:41

                  Kazdy ma inna definicje seksownosci i chwala Bogu za to ;-)
            • xixx Re: i jeszcze 09.02.08, 17:49
              Ta dziewczyna wygląda sexi! Wszystko, strój, nonszalancki bawełaniany
              podkoszulek jakby męski ale jednak rozpięty, tak, że widać dekolt. Extra luz i
              seksapil w jednym, dla mnie takze ideał :-)
          • kochanica-francuza Foam, kto to jest? 08.02.08, 21:53
            Świetnie się ubrała!
        • ensoleillement Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 01:23
          ruda cudoowna (jutro fryzjer- moje włosy będą jeszcze krótsze:)

          Jolie - ładna jest, ale akurat na tym zdjeciu nie wygląda korzystnie. seksu imo
          niewiele.
          • foamclene Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 01:34
            wkleilam ja bo przez mezczyzn uwazana jest za symbol sexu
            dla mnie moze zbyt doslowny
            posiada wszystkie atrybuty dzilajace na samca :) pelne usta, "nabrzmiale"
            piersi, i wielkie oczy, a w nich rozszerzone zrenice :)
            tyle tego ze az za duzo :)
            • ensoleillement Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 02:44
              właśnie- za dużo! A rudą dodałam do ulubionych:)
      • ensoleillement Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 01:21
        Naprawdę myślicie, że można odpowiedzieć na to pytanie...?:) Wyobraźcie sobie
        śliczną, uśmiechnięta, opaloną kobietę w bawełnianym białym podkoszulku,
        spranych dzinsach i trampkach, może być najseksowniejszą istotą na świecie,
        prawda? A ta sama kobieta w czerwonej tubie i szpilkach? Też...

        Jeśli miałabym gdzieś precycyjniej zlokalizować to zjawisko, powiedziałabym, że
        seksapil to świadomość naszego ciała. Lubisz je, akceptujesz, dbasz. Plus
        czujesz się dobrze z tym, co masz w głowie. Ot, co:)

        Zastanowiwszy się trochę stwierdzam, że bardziej kręci mnie laska z wizji numer
        jeden- czyli imho podkoszulek i dzinsy bardziej niż kiecka. ;)
        • krzyskow1 Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 09:06
          taki strój jest sexy, ale z klasą:
          www.flickr.com/photos/21342104@N08/2084326413/
          www.flickr.com/photos/21342104@N08/2085112978/
          • iwonaaaa Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 09:40
            wg mnie troche za duzo tego sexu-
            wystarczylaby spódnica olowkowa + dopasowana luzka
            ale niekoniecznie przezroczysta.
            • black_magic_women Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 09:55
              To zalezy jak lezy(S.Mrozek)
              Dla kazdego mezczyzny w innym stroju bylam seksowna.Generalnie nigdy nie
              stosowalam chwytow typu mini +obcasy,dekolt do pasa,mega rozciecie na udzie,czy
              gorset.
              Z mocih absolutnych number one wymienilabym chyba skorzana kurtke,noszona do
              najnormalniejszych w swiecie ubran
              • agiee1988 Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 10:10
                hehe :) ja to miewalam spodniczki (do mniej wiecej kolan,nie wazne
                ze tez grube rajstopy) i wiadomo czym sie to skonczylo :) szpilki?
                nie, mialam bootki do kostek, pkaskie w dodatku :P a czasem zakladam
                do tej spodniczki kozaki na 8 cm obcasie i moj faceyt odrazu mnie
                gladzi po udzie. nie to ze jestem jak te tipsiary z tych dyskotek.
                ja np nie chodze na dyskoteki
                ja mialam przypadek faceta ktory byl napalony na suknie balowa.
                specjalnie poprosil mnie zebym ja zalozyla :)
                ale to nie znaczy ze w zwyklych jeansach i bluzeczce(mam kilka i nie
                to, ze jakis duzy dekold tez) potrafilam rozpalic faceta :)
                • asidoo Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 10:45
                  O rany!
                  A fotki nie wkleisz? Może weźmiemy przykład ;)
                • ensoleillement Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 13:13
                  <szok>
      • podstarzaly Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 10:02
        Trudne pytanie. Kilka pań pisze - i słusznie - że sexy jest cały wygląd, sposób
        zachowania, a nie sam strój. I żeby było trudniej, chodzi o iloczyn logiczny -
        wystarczy, aby jeden z czynników nie grał, a cały wysiłek na nic. Jeśli dana
        pani (czy też pan, panuje tu równouprawnienie) nie ma w sobie "tego czegoś", to
        żaden strój nie pomoże: ani białe kozaczki ze stosownymi dodatkami, ani dobrze
        skrojony garniturek.

        Ze wspomnianego równania wynika też, że - jakkolwiek nie ma stroju, który
        gwarantowałby seksowny wygląd - jest wiele możliwości popsucia efektu. Ponieważ
        jednak diabeł siedzi w szczegółach (już nie wspominając gdzie się bestia ubiera)
        nie da się zdefiniować jakichś prostych porad, typu "wysoki obcas jest seksi,
        trampki nie". Oczywiście: istnieją takie elementy układanki, które - o ile nie
        zostaną użyte w perwersyjny sposób - dają prawie zawsze efekt "ciotki - starej
        panny". Przykładem są "antygwałtki", brudne sportowe buty, białe, za małe
        staniki wystające spod czarnej bluzki itd. Ale uwaga: granica jest cienka -
        podkolanówki, zgrabne pumy czy nike'i już niekoniecznie.

        Żeby było trudniej, efekt całości zależy od gustu osoby, która to ocenia. Jedni
        lubią duże, inni małe; jedni seksbomby, inni niewinne panienki.

        A tak naprawdę chodzi o feromony...
      • foamclene nie mozna nie wpsomniec 07.02.08, 10:42
        seksbombie wszech czasow :)
        marilyn.superhost.pl/galeria/ulubione07.jpg
        merlin.pl/images_product/24/POLPOSTER_PP_30745.jpg
        multizakupy.pl/images/16721687.jpg
      • asidoo Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 10:56
        A to moje sexy typy:

        Sexy mama (zarazem b. elegancka):
        www.stargalleries.com/star%20families/sophia%20loren%20and%20cee%20pee.jpg
        Dojrzała kobieta a jednak sexy w wydaniu rockowym (to mnie zdziwiło):
        bi.gazeta.pl/im/0/4188/z4188610X.jpg
        Skromnie ubrana a niezwykle sexy Monica Bellucci w Malenie:
        http://images.google.com/imgres?imgurl=http://i.imdb.com/Photos/Ss/0213847/18.jpg&imgrefurl=http://www.imdb.com/gallery/ss/0213847/Ss/0213847/18.jpg.html%3Fhint%3Dnm0000899&h=545&w=450&sz=33&hl=en&start=80&um=1&tbnid=w-VTxv7tAwFszM:&tbnh=133&tbnw=110&prev=/images%3Fq%3Dmalena%26start%3D60%26ndsp%3D20%26um%3D1%26hl%3Den%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN
        • asidoo Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 10:57
          i.imdb.com/Photos/Ss/0213847/18.jpg
        • foamclene Sexy mama.... 07.02.08, 11:10
          toja jeszcz dorzuce biust wszech czasow
          ww. mamy :)
          bp1.blogger.com/_RTZw4bToyek/RksYUs8alwI/AAAAAAAABSQ/HCbvvXlYrO4/s400/untitledTTT.bmp
          • mmkl Re: Sexy mama.... 07.02.08, 11:58
            to prawdziwy? aż niemożliwe;)
            • foamclene Re: Sexy mama.... 07.02.08, 14:03
              w tym wieku w jakim wtedy byla to bylo jeszcze mozliwe :)
            • swierszczowa1 Re: Sexy mama.... 08.02.08, 18:29
              mmkl to Ty na lobby biusciastych nie byłaś? Że takie pytanie
              zadajesz? Może od zawsze chodziła dobrze ostanikowana? (To znaczy
              nie od zawsze tylko odkąd jej zaczął rosnąć biust). Zresztą nawet
              jak się chodzi zle ostanikowanym i się narobi szkód to po dobrym
              ostanuikowaniu sie biust wraca na swoje miejsce (do góry). Wiem to
              po sobie (zmiana 75C na 70E a dalej na 60J). Biust to miekka i łatwo
              formowalna cześć ciała. (w przeciwieństwie do zębów które sobie tez
              przesuwamy aparatami)
              • swierszczowa1 Re: Sexy mama.... 08.02.08, 18:33
                Przeglądnij inne jej zdjęcia. Nie znajdziesz najmniejszej bułki.
                Obwodu przesuniętego do góry choćby o pól centymetra. Fiszbiny na
                piersi. Biust miała zawsze solidnie podtrzymany wiec nie miał on
                okazji żeby się rozciągać i odkształcać.
          • tequilkuk moj nr1 07.02.08, 17:29
            to ja dorzuce moja ukochana Rachel Brice :D
            Jak dla mnie kwintesencja "sexownosci"
            www.youtube.com/watch?v=vrYUkA2vEAo&NR=1
            youtube.com/watch?v=_pA5CTHQPys&feature=related

      • mmkl Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 12:04
        oprócz tego co Dziewczyny napisały, że seksowność ma się w sobie itd, są moim
        zdaniem stroje które dają duże szanse na bycie seksowną:

        - amerykański dekolt jeśli masz ładne ramiona;
        - szeroka łódka jeśli ładny gładki dekolt - obojczyki i opadająca na ramiona
        bluzka są moim zdaniem seksowne;
        - spódnica ołówkowa na kobiecych kształtach (niezależnie od rozmiaru);
        - wełniany sweter z szerokim golfem do wąskich spodni;
        - damski garnitur;
        - mała czarna;
        - trencz do wysokich obcasów;
        - lekko dopasowane golfy na zgrabnej figurze;
        - sukienki :) prywatnie uważam że szmizjerka jest bardzo seksowna;
        - luźne dżinsy plus bawełniany tank top;
        • duchess85 Re: Sexy ubior.... 07.02.08, 12:58
          mała czarna z kwistoczerwonym żakietem i ładnymi kozakami na obcasie (bez
          czubów). Byłam tak na imprezie firmowej i widziałam spojrzenia;) Niby elegancko,
          ale jednocześnie to coś. Zresztą ja w ogóle jestem zwolenniczką bycia sexi przy
          jednoczesnej elegancji.
      • suonce89 Re: Sexy ubior.... 08.02.08, 18:46
        dla mnie sexy = elegancja, skromność, dobre maniery.
        najlepszy przykład:
        iokanaan.net/blog/images/AudreyHepburn.jpg - zarówno jako aktorka i
        wspaniała kobieta.
        • sabriel Re: Sexy ubior.... 09.02.08, 17:42
          Z tym to chyba trzeba sie urodzić.
          Jedna założy bawełniany top, dżinsy,japonki i będzie wyglądać super sexy,inna
          mini,głęboki dekolt,białe kozaczki i tego efektu i tak nie osiągnie.
          • wbita_w_jego_cien Re: Sexy ubior.... 10.02.08, 14:17
            Zauwazylam ze sexi ubior nie zalezy od dekoltow i mini, sama czasem
            tak sie ubieralam, ale gdy zmienilam image zauwazylam ze sie tak
            wyraze mam wieksze branie ;D :P:P. Wiecej zakryte i wyobraznia
            pracuje facetom;D
            • krysia_laska Re: Sexy ubior.... 11.02.08, 08:40
              Staram się ubierać seksownie na co dzień, choć pod pojęciem "seksowny strój" w
              moim przypadku nie kryją się bluzki z ogromnym dekoltem czy spódniczki i inne
              części garderoby odsłaniające dużo ciała. Ubieram się w stylu elegancko-biurowym
              (bardzo lubię kostiumy ze spódnicami), starając się dodawać do niego seksowne
              elementy: krótkie dopasowane spódniczki, bardzo wysokie obcasy (które są dla
              mnie bardzo seksowne), kabaretki lub pończochy, skórzane rękawiczki, szale,
              apaszki, torebki z lakierowanej skóry itp. Zawsze też mam na sobie dyskretny
              makijaż, srebrną biżuterię (złotej nie lubię) i perfumy (najczęściej Chanel
              Allure lub 5th Avenue Elizabeth Arden). Taki styl mi odpowiada i wśród moich
              znajomych uchodzi za seksowny.
              Faktem jest, że chodzenie w kostiumach nie jest dla mnie obowiązkowe, więc nie
              mam do nich takiego stosunku jak niektóre osoby, które z uwagi na miejsce pracy
              muszą się tak ubierać codziennie. Dla mnie kostium i wysokie obcasy (zestaw,
              który lubię najbardziej) jest dobrowolnym wyborem i może dlatego tak go lubię.
              Dość dobrym wyznacznikiem mego stylu są kostiumy z firmy Sobora, w które się
              regularnie zaopatruję i bardzo lubię tę firmę
              www.sobora.com.pl
      • margherita_22 Re: Sexy ubior.... 13.02.08, 13:39
        Powtórzę za moimi poprzedniczkami: to nie ubiór, ale osoba i jej zachowanie
        jest sexy. Osoby zadowolone z siebie i akceptujące swoje ciało umieją
        wyeksponować to co mają w sobie ładnego...po prostu. Pewnie dla niektórych to
        zabrzmi banalnie, ale tak już jest, zresztą wystarczy poobserwować swoje pewne
        siebie koleżanki, jak i te mniej, no i wynik mamy jasny...
      • zettrzy Re: Sexy ubior.... 13.02.08, 21:25
        cylinder i oba ze strusich pior, czego dowod w filmach z Marlena
        Dietrich
        • zettrzy Re: Sexy ubior.... 13.02.08, 21:26
          > cylinder i oba

          jej co za literowka, mialo byc "boa", no chyba ze oba boa i cylinder

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka