p.o.s.h
16.03.08, 15:49
Ostatnio dochodze do wniosku, ze tak wlasnie jest. Od jakiegos czasu zyje na
zachodzie Europy i widze, ze tu dziewczyny rzadko nosza spodnice/sukienki,
nawet latem. Na zachodzie kroluje raczej styl sportowy, bardziej mlodziezowy.
W Polsce rzadko zakladalam buty sportowe, teraz chodze w nich bardzo czesto.
Moj chlopak (cudzoziemiec) stwierdzil, ze wygladam teraz znacznie mlodziej :).
Gdy mnie zobaczyl po raz pierwszy (na lotnisku w Polsce), pomyslal sobie, ze
jestem nauczycielka :) Mialam wtedy na sobie rozkloszowana spodnice do kolan i
buty a là baleriny, tylko ze na niewielkim obcasie. Taki byl wczesniej moj
styl :/. Nadal lubie kobiece ciuszki, ale wkladam je raczej na specjalne okazje.
A jakie sa Wasze spostrzezenia odnosnie roznic modowych polskich dziewczyn i
tych za granica?