Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlaków!

    18.10.08, 18:13
    Ostatnio w kappahlu zajrzałam do działu dziecięcego i przeraziłam się tym, co
    ujrzałam na wieszakach: pełno śpiochów, kaftaników i sweterków "odzobionych"
    rysunkami trupich czaszek. Jak dla mnie, firma przeszła samą siebie. Pytanie
    tylko: kto to kupuje?
    Obserwuj wątek
      • gweeny Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:18
        emo-rodzice :P
        • nioma Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:23
          to super
          ciezko znalezc fajne ciuchy dla maluchow, sama mialam wielki klopot
          zeby kupic czarne spiochy. udalo mi sie za granica.
          moje dziecko bylo czesto ubrane na czarne, do tego bandana lub
          czapeczka w czaszki.
          sa rozni rodzice
          ja wole czaszki niz rozowe sukienki z falbankami do wyrzygania
          • magdal-ena2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:25
            różu też nie dzierżę, ale czaszki uważam za przegięcie w drugą stronę ;)
          • ladyjm Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 20.10.08, 10:43
            otóż to
      • anio_i_takie_tam Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:35
        Zapewne rodzice.
        Biorąc pod uwagę ilość totalnie różowych dziewczynek (chyba 95% populacji)
        uważam to przegięcie za całkiem pozytywne
        • magdaksp Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:49
          o nie ,nie wiem co gorsze-róż czy czaszki.wkazdym razie ja swojego syna
          w czaszki nie bede ubierac
        • maggi9 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:50
          Też tak uważam.
          Zalew różu i niebieskiego po prostu wychodzi bokiem.
          A czaszki i czarny kolor są u dzieciaków takie "z jajem".Poza tym czyż takie
          śpiochy na rozmiar kilku miesięcy z czaszką nie są urocze?;)
          Pamiętam jak pracowałam w sklepie z ciuchami(w tym z dzieciecymi).Były tam min.
          śpiochy całe białe jedynie czarne rękawki.Niektóre babcie były wręcz oburzone,
          że czarne dla małego dziecka.
          • magdal-ena2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:56
            żyjemy w kulturze, w której kolory są odbierane symbolicznie - stąd reakcja babć
            ;). do śpiochów z czarnymi rękawkami nie mam nic, ale nie widzę nic uroczego w
            czaszkach na śpiochach. ani to zabawne, ani ładne.
            • maggi9 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 19:03
              Mi to nie przeszkadza.Nie rzucam się na takie ubranka(bo dzieci nie posiadam)
              ale jednak budzą one we mnie bardziej pozytywne odczucia niż różowe
              koszmarki.Jednak fakt ani róż od stóp do głow ani nadmiar czaszek nie jest
              dobrym rozwiazaniem.
              Poza tym czy dziecku no nie wiem kilkomiesięcznemu nie jest i tak wszystko jedno
              jaki kolor czy wzór te śpiochy mają?Bo ja tam nie pamiętam akurat w co mnie
              matka odziewała jak byłam niemowlęciem.Ba i nawet jak już trochę podrosłam było
              mi wszystko jedno-miało być wygodnie i tyle.
        • magdal-ena2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:51
          myślę, że zwalczanie kiczu kiczem nie jest najlepszym rozwiązaniem.
          • nioma Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 18:59
            ale czaszki sa ladne
            • magdal-ena2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 19:05
              mnie się nie podobają tak samo bardzo jak serduszka ;)
              • gabrielafrancuz Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 19:13
                Jeśli nie czaszki i nie serduszka, to co Ci się podoba? :>
                • gabrielafrancuz Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 19:14
                  W XIX w. 3-4 letnie dziewczynki nosiły krynoliny, jak ich matki, więc nie jest
                  jeszcze tak źle :-)
                  • tarkiina.arawis Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 19:53
                    Z tymi krynolinami i XIX w. to chyba nie tak :) Podobne historie się zdarzały
                    ale wcześniej - raczej koło XVII w. (jak na obrazach Velasqueza), no i nie była
                    to dosłowna krynolina, ale inne dziwaczne usztywniacze.

                    A trupie czaszki na śpiochach.. Co kto lubi, chociaż dla mnie lekkie przegięcie :)
                • magdal-ena2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 19:28
                  gładkie kolory? ewentualnie ku radości dziecka (nieco już większego niż
                  niemowlę) ozdobione np. naszywką z konikiem, psem, kotem, postacią z ukochanej
                  bajki...
      • simple_woman Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 19:16
        Nie lubię motywu czaszki (choć zdecydowanie to lepsze od serduszka), ale
        śpioszki w czaszki nie różnią się imho niczym od "dorosłego" czy młodzieżowego
        podkoszulka w czaszki.
        • nioma Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 20:38
          postaci z bajek sa tragiczne
          • magdaksp Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 20:50
            nieprawda!atomówki rządzą:)
      • aire1 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 20:37
        Czaszki dla niemowlaka to przegięcie, co innego nastolatek, a co
        innego różowy niewinny bobas.
      • silencia22 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 21:58
        bez przesady na sile chcecie zrobic dziecko innym?
        zeby mu sie czaszki i inne koszmary po nocach śniły?zwariowały...
        to juz wole róż...
        zresztą co złego w różu na ubraniach dla niemowląt?moim zdaniem to niemowlęca
        klasyka:)jest nawet taki termin psychologiczny dla ludzi ktorzy na siłe chcą byc
        inni i oryGinalni i są w stanie sie posunąc do czarnych śpiochów w czaszki...super..
        a niemowle w pastelowych kolorkach to przesłodki widok z ktorego słodkości nie
        chciałabym rezygnowac bo ta słodycz nie jest niczym złym zeby na siłe wprowadzac
        emo-spiochy...
        • judyta50 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 22:47
          Czaszki, trupie kości, rogi diabełka zakłada się dziecku jadąc do teściowej :)))
          BTW, wiecie jak trudno było znaleźć czarnego bodziaka dla noworodka :D

          To mówiłam ja, mama :D

          P.S. Mnie też się czachy nie podobają, żeby nie było......
      • fionnula Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 22:54
        chorzy rodzice, ktorych dzieci w przyszlosci tez beda chore
        • ricemice przesadzasz 18.10.08, 23:21
          Przesadzasz, niby jak te dzieci maja byc "chore"?
          Kolor ubranek nie ma wplywu na dzieci a szczegolnie w tak mlodym wieku a rodzice
          maja prawo ubierac dzieci zgodnie z swoim upodobaniem kolorystycznym.
          Wiecej tolerancji prosze. Jakies ublizanie i to za co? ze ktos woli inny kolor?
      • hazel_dobkins Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 23:14
        Czaszka to tylko czaszka..jak dla mnie taki sam wzór jak inne.
        Maleństwa same w sobie są słodkie i czaszka w niczym im nie ujmuje ;)
        wg mnie oczywiście.
        img258.imageshack.us/img258/2452/skulliw7.jpg
        • magdaksp Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 01:14
          no i jak to wyglada?okropnie.
          • silencia22 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 21:09
            zgadzam sie - po prostu nie pasuje do takiego bobaska:)
      • jeriomina Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 18.10.08, 23:26
        Ja nie lubię czaszek w ogóle, na dorosłym, dziecku, więc bym nie kupiła.
        Pomijając fakt, że - IMHO - niemowlak chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, w co
        jest ubrany:)
        Głupi pomysł nie zmieni mojej sympatii dla firmy Kappahl, bardzo ich cenię i
        lubię robić tam zakupy:)
      • diabel.lancucki Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 08:32
        nie widze w tym nic zlego.
      • kraina_fantazji Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 08:52
        Ciekawe co powiedzialby psycholog na ten temat.

        Uzywanie wszelkiego rodzaju symboli powinno byc dobrze pzemyslane. Chyba nikt
        nie nosilby ubran z nazistowska swastyka czy odwroconym krzyzem. Czaszka i kosci
        to symbol smierci wiec w jakim celu ubierac niemowlaka w takie ciuszki? Nalezy
        afirmowac zycie a nie smierc. Nikt tak naprawde nie wie, jaki wplyw maja te
        wszystkie symbole na podswiadomosc i co moga w zwiazku z tym przyciagac.
        • nioma Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 09:28
          moje dziecko wieksza czesc dziecinstwa spedzilo w czarnych spioszkach
          wygladal slicznie
          nie ma traumy
          jest fajnym, madrym mlodym czlowiekiem
          a czarny i czaszki nadal lubi
        • hazel_dobkins Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 11:26
          Czaszka to jeden z symbolów, który został wchłonięty przez
          popkulturę. Jej pierwotne znaczenie (memento mori) zostało
          strywializowane. Czy to dobrze, czy źle..Fakt, jest faktem - żyjemy
          w czasach popkultury i czaszka to poprostu znak graficzny. Procas
          ten został świetnie zobrazowany przez J.Pieleszka.
          Zresztą motywów venitas w ikonografii jest całe mnóstwo.. Choćby
          mak, symbolizujący mękę Jezusa..czy np.owady/pająki. Jedank widząc
          kobietę/dziewczynkę w sukience w maki, nie doszukuję się "drugiego
          dna". Broszka w kształcie pająka, nie uprawnia do oceny kobiety jej
          noszącej, jako wyznawczyni Szatana/Demona.
          Podobnie z innymi motywami z tego kręgu.

          Co do wieku niemowlęcego..Osobowość u jednostki, pojawia się z
          momentem świadomości własnego obrazu. Ten moment przypada zaś na
          około 2 rok życia, gdy dziecko patrząc w lustro rozpoznaje swoje
          własne odbicie i jako takie je identyfikuje. Więc jeśli już uważać z
          symboliką i z ewentualnymi jej konsekwencjami, to po tym momencie ;)

          • ensoleillement Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 21.10.08, 11:03
            > Co do wieku niemowlęcego..Osobowość u jednostki, pojawia się z
            > momentem świadomości własnego obrazu. Ten moment przypada zaś na
            > około 2 rok życia, gdy dziecko patrząc w lustro rozpoznaje swoje
            > własne odbicie i jako takie je identyfikuje. Więc jeśli już uważać z
            > symboliką i z ewentualnymi jej konsekwencjami, to po tym momencie ;)
            >


            Bardzo to uprościłaś- tak naprawdę nie wiadomo, który moment należy uznać za
            początek kształtowania się osobowości, nie wiadomo też, jakie znaczenie mają
            wczesnodziecięce doświadczenia. Jak zapewne wiesz, spora grupa psychologów
            pracujących w nurcie psychoanalizy uważa wręcz te pierwsze lata za kluczowe w
            naszym rozwoju:) A jeśli mówimy już o świadomości siebie, to jest to bardzo
            długi proces, który rozpoczyna się ok. 7 miesiąca, kiedy dziecko zaczyna w
            procesie separacji-indywiduacji internalizowac obraz mamy- ma ją wiec w
            swiadomosci i wie, ze ono już jest kimś innym, odrębną jednosktką.

            Oczywiście nie twierdzę, że to wszystko swiadczy na niekorzyść czaszek- nie jest
            to coś, co mogłoby znacząco wypaczyć kilkumiesięczną dzieciecą duszę, to tylko
            jakiś rysunek, którego zncazenia dziecko i tak nie zna. Inna sprawa, że wg mnie
            wygląda to okropnie i makabrycznie wręcz, ale to już moje osobiste zdanie.
            Widocznie niewielu osobom czaszki kojarzą się jeszcze ze śmiercią- mnie tak, a
            śmierć i niemowlę to nie jest imo dobre połączenie.
      • dominika8 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 09:29
        mi się nie podobają takie motywy, też miałam podobne wrażenie, jak
        byłam ostatnio w tym sklepie. Za różem też nie przepadam w
        przeciwieństwie do mojego dziecka. Nie mam wyjścia, muszę wybierać
        taki kolor, bo ubranka w innych kolorach, leżą z metkami.
      • miminko Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 14:26
        no to sie obudzilas, magdalena. h&m mial kolekcje z czachami dla dzieci juz pare
        sezonow temu. moje dziecko ma caly stos takich ciuchow, z ktorych wlasnie
        wyrasta zreszta (obok innych w kwiatki i serduszka). nie cierpie durnej
        infantylizacji i przeslodzenia w ubraniach dla dzieci. wole niebanalny, ciekawy
        dizajn od kokardek, falbanek i kiczowatych wzorkow.

        a propos symboliki - dla mnie dziecko JEST malym memento mori, jego pojawienie
        sie zbliza mnie do smierci o jedno pokolenie. motyw czaszki to tez element
        oswajania dziecka ze swiatem, z nieuchronnoscia smierci. poza tym czachy do dla
        mnie punkrock bardziej niz emo ;)

        nie wspomne juz o tym, jak bardzo praktyczne sa czarne, szare i brazowe ubrania
        - nie widac na nich trwalych plam. wiekszosc jasnych, rozowych ubranek niestety
        nie jest w stanie przetrwac ekscesow dwulatka.
        • magdaksp Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 14:35
          piszecie tak jakby nie bylo nic pomiedzy ubrankami rozowymi a czaskami.no ludzie
          ,przeciez chlopcow sie na różowo nei ubiera.widzialam w pierwszym lepszym hm
          sporo fajnych ciuhcow dla chlopczykow i nie byly za nadto przeslodzone ale nie
          mialy tez czaszek.ja zanim wiedzialam ze bedziemy miec syna postanowilam napewno
          nie ubierac córki na rozowo ale w czaszki tez nie bo nie lubie emo.
          • lajtowa Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 23.10.08, 08:26
            magdaksp napisała:

            >,przeciez chlopcow sie na różowo nei ubiera.widzialam w pierwszym lepszym hm
            > sporo fajnych ciuhcow dla chlopczykow i nie byly za nadto przeslodzone ale nie
            > mialy tez czaszek.ja zanim wiedzialam ze bedziemy miec syna postanowilam napewn
            > o
            > nie ubierac córki na rozowo ale w czaszki tez nie bo nie lubie emo.


            "ubierać" to możesz max do 3 roku życia. później dziecko ma własne zdanie, które
            baaaaardzo mocno wyraża. i zaręczam ci, że jeśli twój przyszły syn zechce się
            nosić na różowo i w złociste aniołki, to będzie się tak nosił, no chyba, że
            lubisz codzienne dwugodzinne awantury:) można dziecku podpowiadać dobre (naszym
            zdaniem) wzorce stylistyczne, ale pewne fazy są nie do uniknięcia.

            co do ad remu, właśnie kupiłam dwuletniemu synkowi taką czapeczkę w czaszki (do
            głowy by mi nie przyszło, że to jakiś "styl emo", potraktowaliśmy to z mężem
            jako żart).wygląda cudnie. córczce też kupowałam w zeszłym roku, jak była taka
            kolekcja w h@m'ie.
            nie rozumiem też owszechnego phi przy rózowym, kolor jak inne, sama noszę różowy
            i bardzo lubię (z umiarem), więc nie widzę też powodu, żeby i ona nie mogłą
            nosić w imię - no właśnie czego? (chociaż ostatnio ma "fazę pink", nawet włosy
            i oczy chce mieć rózowe i wymaga to dużej wyrozumiałości ode mnie).

            odnoszę wrażenie, że w tym wątku wypowiadają się osoby, które dzieci nie mają i
            an co dzień z nimi nie koegzystują...
        • magdal-ena2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 22:20
          Mamą jeszcze nie jestem i w najbliższym czasie raczej nie będę, więc nie muszę
          znać historii mody dziecięcej ;) czaszki rzuciły mi się w oczy przypadkiem ;)
      • nessie-jp Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 19.10.08, 22:27
        Tak jak Hazel Dobkins mądrze napisała
      • disa Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 20.10.08, 11:14
        troche bez sensu biorac pod uwage, ze niektore dzieci boja sie
        ciemnych kolorow

        ale z 2strony ....nie brudzace
        • monicka_2 O co tutaj chodzi????????????????? 20.10.08, 19:31
          Uważam, że każda matka ma pełne prawo do tego, aby ubierać swoje
          dziecko ta, jak jej się to podoba.
          A więc, jeśli podobają się jej ,,cukierkowe" róże, ma prawo ubierać
          dziecko w takich kolorach.
          Jeśli natomiast, gustuje w czaszkach, to również ma prawo do tego,
          aby odziać je w taki wzór.
          Jedynym, skandalicznym dla mnie motywem, byłaby ,,goła dupa" i inne
          takie, na piersi bobasa!
          Co Was tak przeraża w czasce?
          Przecież kazdy z Nas ją nosi pod włosami i skórą na szyji!

          Co do lęków!
          Dziecko rodzi się bez pojęcia o tym, że np. pająki czy robale są
          ochydne i odrażające.
          To właśnie rodzice dziecka, swoją postawą wszczepiają w nim odruch
          wymiotny, do tych (przykładowo) stworzonek.
          Tego samego tyczy się sprawa związana z czaszką!
          A kto powiedział, że te, które ubierają dziecko w takie, a nie inne
          wzorki, jednocześnie ,,wypisują" swojemu dziecku
          na ,,czole" ,,pamiętaj, że umrzesz"???????
          Bez przesady!!!!!!
          Wydaje mi się właśnie, że czaszki, bulwersują najbardziej te osoby,
          które nie potrafią pogodzić się z tym faktem. tj. Memento mori!
          Ludzie! Takie jest nasze życie, śmiertelnika.
          I właśnie dobrze dzieje się jeśli od małego uczymy dziecko na czym
          tak naprawde polega nasze życie i wsposób dyplomatyczny uświadamiamy
          naszym dziecią o jego krsie.
          Ci, którym rodzice wpajali strach przed tym (nazwijmy to stanem) nie
          potrafia sie godnie zestarzeć. I tu pojawia się jedna z rzeczy,
          która najbardziej mnie śmieszy( jeśli chodzi o styl ubierania się).
          Mianowicie 50-siątki ubierające się jak 18-nastki. To jest dopiero
          żenujący temat do dyskuscji.........

          • disa Re: O co tutaj chodzi????????????????? 20.10.08, 21:08
            Moja Siostrzenica w wieku 2 lat bała sie koloru FIOLETOWEGO i
            WIELBŁĄDÓW -nikt nie wie dlaczego

            teraz w wieku 3.5 nosi fioletowe ubranka i bawi sie maskotka
            wielblada

            za to boi sie maskotki teletubis, a bajke lubi

            byc moze uderzyla sie o cos fioletowego,
            wielblada raz dostala ode mnie... zwykla maskotke wielblada -z
            egiptu ...gra muzyka i swieca sie oczy... bala sie tego
            ale inne maskotki z takimi samymi funkcjami byly OK

            niektore leki po prostu sie pojawiaja...
          • seriabolesnychzastrzykow Re: O co tutaj chodzi????????????????? 21.10.08, 10:27
            monicka_2 napisała:

            > Jedynym, skandalicznym dla mnie motywem, byłaby ,,goła dupa" i
            inne
            > takie, na piersi bobasa!
            > Co Was tak przeraża w czasce?
            > Przecież kazdy z Nas ją nosi pod włosami i skórą na szyji!

            A dupę to niby nie każdy ma?
            • magdaksp Re: O co tutaj chodzi????????????????? 21.10.08, 11:09
              slusznie prawisz:)to ze kazdy znas ma genitalia nie znaczy chyba ze noszenie ich
              na koszulce jest ok?
            • monicka_2 seriabolesny..... 21.10.08, 19:18
              No, jeśli ty nie widzisz różnicy między penisem, a czaszką na piersi
              bobasa, to pozostawiam to bez komentarza!!
              • magdaksp Re: seriabolesny..... 21.10.08, 19:29
                akurat ten post byl odpowiedzia na glupi argument ze każdy ma czaszkę.
      • greentea2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 20.10.08, 19:36
        Nie ubieram syna w czaszki, a bardzo normalnie, klasycznie, ale w
        ubieglym roku kupilam mu sweterek w hm z czaszka na Halloween dla
        jaj, pozniej go jeszcze troche nosil i wygladal zabawnie:)
      • lashqueen Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 20.10.08, 20:27
        Nie mam dzieci ale gdybym miala, nie ubieralabym ich w ubrania z takimi motywami.
        • cannella Ale macie problem 20.10.08, 21:09
          Fajnie, że w końcu jest coś w ofercie oprócz rózycek i koronecek. Najlepiej zorganizujcie jakiś protest społeczny, czy coś. Ciekawe, że nikt się nie oburza na te wszystkie słodkości i cekinowe napisy po "angelsku", z takimi błędami, że zęby bolą.
          • magdaksp Re: Ale macie problem 20.10.08, 21:11
            pytam po raz drugi!naprawde nie widzicie w sklepach nic poza czaszkami i
            rozowymi ciuchami?
            • cannella Re: Ale macie problem 20.10.08, 21:25
              Widzimy, ale to inne nie wzbudza tylu emocji na FM ;-)
            • nessie-jp Re: Ale macie problem 20.10.08, 21:46
              No widzimy, ale w końcu co za różnica, różowe serduszka czy uśmiechnięte
              czaszeczki? Dzieci lubią takie rzeczy (różowe księżniczki, piraci itepe), a
              niektórzy rodzice to takie duże dzieci, jeszcze za bardzo z piaskownicy nie
              wyrośli
              • magdaksp Re: Ale macie problem 21.10.08, 11:06
                nie przesadzasz?u czesci budza zgroze a czesci osób poprostu sie nie
                poodbaja.mnie sie ten motyw nie kojarzy ze smiercia tylko z banda skretynialych
                emo i takiego motywu moj syn nosic nie bedzie.wole postacie z kreskowek i rozne
                mile zwierzatka
                • nessie-jp Re: Ale macie problem 21.10.08, 15:25
                  Nie przesadzam. Sama piszesz "u części" budzą zgrozę. No to ta część nie kupi.

                  We mnie większe obrzydzenie budzą zniekształcone do obrzydliwości postacie z
                  bajek (wielkie wyłupiaste oczy, wyłupiaste czółka kretyna, malutkie rączki) czy
                  też rysunki po prostu brzydkie. Piracka bandera na dziecinnym ubranku jakoś mnie
                  nie bulwersuje, podobnie jak czerwona bandanka na dziecięcej główce.
      • papryczka_ag Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 21.10.08, 11:09
        Ja nie kupuję ale jeśli byłyby ładne to mając dziecko zafundowałabym
        mu takie:

        x-tra-x.de/english/index-2.html
        Nie ma o co robić histerii. Dziecko będzie się bało??? A skąd na
        bogów niemowlak ma znać znaczenie symbolu czaszki ?????????????

        Nie każdy chce ubierać dziecko w słodkie kolory, nie każdy chce
        ubiarać je w ekociuchy w ekokolorach. Opcji jest wiele - nie wiem
        tylko czemu ta tak oburza. Choć kojarzy mi się jedno słowo - KONSERWA

        A dla mam bez schizy - smoczek którzy rządzi:
        x-tra-x.de/english/index-2.html
        • papryczka_ag Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 21.10.08, 11:11
          Przepraszam link nie jest bezpośrednio do tych rzeczy - znowu coś
          się spsiło. Generalnie chodzi o dział BABY & KIDS
          • magdaksp Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 21.10.08, 19:34
            jakos nie poodba mi sie nic ztej stronki.
            ale ponoc Diil ma robic ciuchy dla maluszkow;
            hempszop.pl/index.php?cPath=1_27
            noi fajnie by bylo gdyby prosto robilo takie ciuszki.
        • lusitania2 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 21.10.08, 22:40
          papryczka_ag napisała:

          > Nie ma o co robić histerii. Dziecko będzie się bało??? A skąd na
          > bogów niemowlak ma znać znaczenie symbolu czaszki ?????????????

          wiesz, atawizm:)
          ale to tak na marginesie li i jedynie. mój trzylatek ma majtki w
          czaszki (szare w białe czaszki i białe w szare czaszki, h&m
          bodajrze), uważa je za czaderskie - znaczy demonstrował je z
          zachwytem wszystkim w przedszkolu:DDDDD.

          a tak ogólnie, zgadzając się z papryczką_ag: żyj i dać żyć innym.
          Nikt nie nakazuje dzieci w motywy czaszek i piszczeli czy tam kolor
          czarny ubierać. nie podoba się - to dziecka nie ubieram. to czy i
          jak komu pasuje - jego sprawa, gust, poczucie humoru. mojego
          gustu&wartości noworodek ubrany w śpioszki z czaszką i skrzyżowanymi
          piszczelami nie uraża ani żadnych negatywnych doznań (mais alors, fi
          donc!, nie wypada!) nie wzbudza.


      • zdanka1 Re: kappahl i czaszki, czyli moda dla niemowlakó 21.10.08, 23:21
        Kwestia gustu - inna sprawa, ze Kapphal za te spioszki, czapeczki i
        rajtuzki dowala takie ceny, ze rodzic moze zobaczyć czaszki -
        zwłaszcza w budzetówce...

        Dzieciaki w Meksyku nie mają zbytnich obaw zjadając lukrowane
        czaszki z cukru i marcepanowe szkielety w Dzień Zmarłych - to
        wszystko kwestia kontekstu. Hmmm...chyba czaszka z dzieciństwa
        kojarzy mi sie z prądem ;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka