zielony_nalesnik
02.11.08, 12:06
trochę zainspirował mnie wątek o chustach góralskich. a przede wszystkim zjawisku boomu na ich punkcie, które rzuciło mi się już parę razy w oczy.
ale zmierzam do czego innego. w tamtym wątki przyrównałam chusty góralskie do arafatek i z nimi chcę związać ten wątek.
otóż jakie jest Wasze zdanie o kefijach (arafatkach) noszonych przez wszystkich i do wszystkiego? niezależnie czy ktoś ubiera się w stylu militarnym czy na sportowo. bowiem mnie do tej pory kojarzyły się one z pewnym specyficznym stylem. za którym często szła jakaś ideologia. albo chociaż świadomość pewnych symboli. a teraz gdzie nie spojrzeć, tam arafatki, traktowane jak, ot, zwykły szalik.
oczywiście żyjemy w wolnym kraju, każdy może nosić co mu się podoba i jaki ma kaprys i żadne odgórne zarządzenie tego nie zabroni. ale trochę wygląda to dla mnie jakby symbole upadły do rangi zwyczajnego dodatku i są noszone nie dlatego, że coś znaczą, ale dlatego, że są ładne/taka jest moda.
dla mnie wygląda to zazwyczaj hmm... śmiesznie.
dlatego też ciekawa jestem jaka jest wasza opinia? mam nadzieję, że wyjdzie z tego jakaś fajna (i kulturalna) dyskusja;)