Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Modowe przygody

    14.05.09, 10:18

    Od czasu do czas zdarzają mi się dziwne/zabawne modowe przygody?

    Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną. Czekała mnie podróż pociągiem
    do Wawy, a później komunikacją miejską. Dla wygody założyłam buty na raczej
    niskim, kwadratowym, szerokim obcasie. W drodze na pociąg zauważyłam ze
    zgrozą, że obcas odrywa się od prawego buta i trzyma się na cieniutkim pasku
    od strony pięty. nie było szans na zmianę butów, więc kupiłam super glue i w
    pociągu dyskretnie podkleiłam sobie obcas.

    Po wyjściu z pociągu, na Dworcu Centralnym w Wawie widzę, że znowu obcas mi
    odpada. Siadam na ławce, wokół tłum ludzi, turyści, a ja znowu kleję super
    glue, tym razem konkretnie dając kleju. Czekam kilka minut, spokojnie siedząc,
    aż klej zadziała, nie będąc świadoma, że klej mi ściekał po obcasie i skapywał
    na beton. Chcę wstać i czuję, że nie mogę podnieść nogi - klej przykleił mi
    obcas do betonu! Panika, co to zrobić - przykleiłam się do Dworca Centralnego.
    Płonąc ze wstydu, nie patrząc na siedzących obok mnie ludzi, wyciągam nogę z
    buta i staram się oderwać but od płyty. Udało się, odzyskałam buta, łącznie z
    odpadającym obcasem.

    Jakoś dojechałam i doczłapałam na rozmowę modląc się, aby obcas mi nie odpadł
    na rozmowie. Szczęśliwie but był dla mnie łaskawy. Po rozmowie, zainspirowana
    starą reklamą Mentosa, chciałam sobie oderwać obcasy. Było mi już wszystko
    jedno i siadłam sobie na przystanku autobusowym i zabieram się za odrywanie
    obcasów, zaczynając od "dobrego" buta. Bez szans - mocno się trzymał. Jakoś
    dojechałam pociągiem do domu, ale resztę drogi pokonałam taksówką.
    Pracę dostałam:)
      • just-for-fun Re: Modowe przygody 14.05.09, 10:20
        Szczescie w nieszczesciu:).
        Gratuluje dostania pracy!

        Tez tak mialam kiedys, ale czekalam na kogos na peronie, nigdzie sie
        nie spieszylam. A tutaj widzisz, zdarzylas na rozmowe, but wytrzymal
        i prac jest:).
        • black_anett Re: Modowe przygody 14.05.09, 10:29
          Uff, a sądziłam, że tylko mnie się takie przygody trafiają:)

          Jeszcze mogę się "pochwalić" ciekawym zakupem butów. Będąc w Monachium, często
          przechadzam się na tamtejsze pchle targi, na których można złowić ciekawe,
          modowe perełki. Zauważyłam rewelacyjne kozaki za grosze. Spieszyłam się, więc
          przymierzyłam tylko jeden but, aby sprawdzić, czy dobrze leży. Kupiłam buty.
          Kiedy przyszło do przymiarki w domu zauważyłam, że jedna cholewka jest nieco
          luźniejsza od drugiej. Ok, pomyślałam, pewnie dlatego były tak tanie. Chcąc
          odkleić metki pod butami, spojrzałam na ich numerację. jeden but - rozmiar 37, a
          drugi.. 40.
      • ida_listopadowa Re: Modowe przygody 15.05.09, 14:46
        Mnie sie zdarzyło kupić dwa lewe buty.
        Nie mogłam w to uwierzyć w domu, a kiedy wróciłam do sklepu, nie mogły w to
        uwierzyć ekspedientki...
    Pełna wersja