Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nylony i buciki

    16.06.09, 10:08
    Ten temat jest jak rzeka,ale...uważam że nylony do tenisówek lub
    cięzkich zimowych butów są nie na miejscu.Chociaż - bardzo lubię
    szpilki ale używam ich rozsądnie.Nie noszę płaskiego obuwia, nawet
    domowe pantofle mam na 2-3 cm obcasie,na co dzień moje buty mają 3-
    5cm.obcas.
    Jednak nie ukrywam,że najchetniej do pończoch(zwłaszcza FF)zakładam
    klapki na 8-9cm szpileczce.Sądinąd wymuszają one elegancki
    chód.Lubięklasyczne pantofelki ale z okragłym czubkiem.Szpiczste
    czuby wydłużają optycznie i tak niemały mój 41 numer.
    Natomist zdecydowanie nie lubię łączyć pończoch z jakimikolwiek
    butami z odkrytymi palcami.Wydaje mi się to nieeleganckie.
    Obserwuj wątek
      • pinupgirl_dg Re: Nylony i buciki 16.06.09, 13:15
        A ja jestem jak najbardziej za łączeniem z bardzo różnymi butami. Najwyższe moje
        buty mają 9cm i uważam, że to nie tak dużo. Nylony do takich "szpileczek" -
        pewnie, że jest klasycznie i elegancko, ale jakoś tak... na imieniny cioci.
        Chociaż sama do takich butów je od czasu do czasu noszę, to uważam, że jest
        ładnie, słodko, ale trochę mdło. Podobało by mi się połączenie z ciężkimi
        wysokimi butami albo naprawdę wysokim obcasem. Zależy jeszcze od reszty stroju.
        A obcasy 3-5cm są podobno najzdrowsze :).
        • durcet Re: Nylony i buciki 27.09.10, 11:16
          Skoro już kobieta "inwestuje" tyle pieniędzy i zaangażowania w nylony i pas, to tego efektu nie wolno psuć jakimiś tandetnym buciorami. Moim zdaniem - tylko szpilki, inna opcja to obelga dla stylu:-)
      • pani_hill Re: Nylony i buciki 16.06.09, 19:33
        A ja się z Tobą zgodzę, w domu chodzę boso, ale na większe wyjścia tez buty na
        wysokim obcasie (ok 8cm) balerinki i inne uważam za zabójców kobiecości.
        ______________

        ,,Kobiety były palone na stosie jako czarownice tylko za to, że były piękne.''
        • pinupgirl_dg Re: Nylony i buciki 16.06.09, 22:36
          Mi się wydaje, że kobiecość to jest coś, co nie tak łatwo zabić ;). Swoją drogą za balerinkami też nie przepadam.
          • nyllabella Re: Nylony i buciki 17.06.09, 09:21
            Buty wiosenno-letnie to jedno,ale prawdziwe problemy mam od
            paździenika...tzn.uwielbiam botki....a to + nylony równa się wydatki.Co prawda
            zawsze sprawdzam przed zakupem jakie są w środku ale praktyka weryfikuje te
            obsrewacje bardzo boleśnie dla portmonetki....Ponadto eżeli botki są do kolan to
            pół biedy bo zakładam nieco dłuższą spódnicę.Co innego gdy mam kozaczki za
            kolana czyli "overknees".Te mogłabym nosić tylko z Gio.No ale rozwalić pończochę
            której para kosztuje 75 pln...dlatego do nich zakładam strechowe Gatty 3/4.I
            niestety czasami muszę sięgać po rajstopy.Jedyne które we właściwościach i
            wyglądzie przypominają(acz niedoskonale)nylony to "Shade"firmy Levante.A jak
            twierdzi mój małżonek nie ma milszego widoku dla męskiego oka niż damskie udo
            między krawędzią botka a rąbkiem spódnicy.Sądząc z moich obserwcji chyba ma rację...
            • malagracja Re: Nylony i buciki 17.06.09, 11:13
              Co to znaczy rozwalić? :) Bo mi przenigdy się nie zdarzyło zniszczyć pończochy
              nylonowej butem :-)
      • nyllabella Re: Nylony i buciki 17.06.09, 15:13
        Kochana gracjo1
        Z początkiem kwietnia br.taki brzydki numer zrobiły mi
        botki "Salamandra"...Na szczęście miałam na nogach wówczas "Eva"więc
        strata nie była aż tak bardzo bolesna ale jednak.Ponad 2 lata temu
        zharatałam w Botkach strechowe "Gatty",to już byłó prawie
        bezbolesne.Może więc trochę dmucham na zimne ale moje doświadczenia
        nie sa najlepsze.Natomiast - fakt - nylonów nigdy nie uiszkodziły mi
        zwykłe pantofelki czy klapki
        • pinupgirl_dg Re: Nylony i buciki 17.06.09, 17:15
          Ja noszę wysokie buty i obyło się bez przygód, ale noszę wsuwane, bez zamka.
          Może o to chodzi?
        • malagracja Re: Nylony i buciki 10.07.09, 19:19
          Jeżeli uszkodziłaś pończochy na palcach, może to być winą ślizgania się stopy w
          bucie. Wtedy najlepiej sobie włożyć silikonowe wkładki pod palce/piętę i stopa
          ani drgnie :-)
      • kwiatek04 Re: Nylony i buciki 30.09.09, 21:27
        Moje ulubione buciki (dwuczesciowe czolenka zapinane na pasek) robia mi dziure w
        ponczochach :( Gdy kupilam pierwszy raz cerviny i poszlo mi oczko na stopie,
        zupelnie mi nie przyszlo do glowy, ze to moze byc od butow. przedwczoraj te same
        buty zrobily mi dziure w tym samym miejscu w FF Gio i jestem wkurzona, bo mialam
        je zaledwie 3 tygodnie (choc nosilam je codziennie wieczorem ;) ) Teraz nie
        wiem, co zrobic :( Znalazlam winowajce: rzeczywiscie przy pasku odstaje cos
        ostrego i nie wiem, jak sie tego pozbyc, a buty boje sie zalozyc :( zeby nie
        zrobic w kolejnych GIO dziury :(
        • malagracja Re: Nylony i buciki 02.10.09, 19:04
          Najlepiej pójdź do szewca i przedstaw mu sprawę, na pewno da się coś z
          tym fantem zrobić :-) Być może to fragment skóry lub zapięcia? Szewc
          sobie z tym na pewno poradzi i zrobi coś takiego od ręki. Szkoda
          pończoch :-)
      • mazeq Re: Nylony i buciki 19.01.10, 18:10
        Łączenie butów z tzw. "niuchającym paluchem" z czymkolwiek jest
        nieeleganckie; a do pozostałych butów odkrytych powinno się mieć
        elegancką i ładną stopę, co w przypadku wielu obserwacji na ulicach
        pozstawia DUUUŻO do życzenia
        • malagracja Re: Nylony i buciki 21.01.10, 13:38
          Wybierając cokolwiek powinniśmy mieć na uwadze to, czy to do nas przede
          wszystkim pasuje: grubość obcasa, krój spódnicy lub bluzki.
      • balbina11 Re: Nylony i buciki 09.02.10, 10:57
        Mam jedne pończochy, które noszę do sandałków. Są cieniutkie i cieliste,
        zupełnie ich nie widać. Pani w sklepie, jak przymierzałam inne buty koniecznie
        chciała mi wcisnąć "stopki" żeby nie ubierać na gołą stopę ;-)))
        Do botków stylu lat 20-tych też pasują mi tylko pończochy. Teraz szukam do tego
        ołówkowej spódnicy w przyzwoitej cenie...
      • wiedzmamoni Re: Nylony i buciki 07.09.10, 11:49
        nyllabella napisała:
        > Ten temat jest jak rzeka,ale...uważam że nylony do tenisówek lub
        > cięzkich zimowych butów są nie na miejscu.

        W pełni się z nyllabellą zgadzam. W moim przypadku im wyższy obcas tym lepszy, aczkolwiek zazwyczaj noszę taki 9-10cm (po domu czasem też;)
        • dariafemme Re: Nylony i buciki 03.12.10, 08:18
          Jak najbardziej, nylony tylko do bucików na obcasiku, na niższym czy na wyższym ale na obcasie a jeśli chodzi o buty z odkrytymi palcami to również jednak paznokietki powinny być pomalowane.
      • avis_del Re: Nylony i buciki 24.01.11, 20:20
        Ja moje pierwsze 100% nylony dostałam dopiero kilka tygodni temu, więc jeszcze ich nie nosiłam, ze zamierzam nosić je do butów, które nosiłam wcześniej, a szczytem elegancji one nie są. :D Trampki, płaskie kozaki, właściwie tyle. Prawdę mówiąc to nie noszę butów na obcasie poza jakimiś okazjami i nie podobają mi się w moim otoczeniu (szkole) dziewczyny biegające na szpilkach.
        Także mam zamiar, tak jak wcześniej 80% nylony i admirały, profanować nylony trampkami i nieeleganckim strojem ;>

        Co do niszczenia pończoch butami: Raz czarne admirały mocno podarły mi się od kozaków. Za karę nie noszę ich już prawie w ogóle, chyba że ze skarpetką na pończosze.
        • malagracja Re: Nylony i buciki 08.03.11, 14:17
          Bardzo ładnie "sprofanowała" ;-) nylony główna bohaterka Dirty Dancing (1987). :-)
        • malagracja Niszczenie się pończoch przez obuwie 08.03.11, 14:18
          Moim zdaniem najczęściej wynika to z za dużego rozmiaru buta.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka