Dodaj do ulubionych

zachowek ?

06.05.04, 14:39
Mój ojciec i jego zona sa włascicielami duzego miszkania. Czy jesli zapiszą
je za zycia lub w testamencie swojej córce mnie sie bedzie coś nalezało ?
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: zachowek ? 06.05.04, 20:25
      Witaj Nowabiała.
      W przypadku sporządzenia testamentu na rzecz tamtej córki (o ile nie
      zostaniesz wydziedziczona) będziesz miała prawo do zachowku. Piszesz "ojciec i
      jego żona" - jeśli dobrze rozumuję, to ojca żona nie jest Twoją mamą a macochą,
      stąd prawo do zachowku będziesz miała tylko przy spadku po ojcu (bo nie jesteś
      zstępną macochy, a zstępni mają prawo do zachowku).
      Bardzo podobnie sytuacja wygląda w przypadku już teraz przeniesienia własności
      tego mieszkania na rzecz tamtej córki w drodze darowizny (darowizna ulega
      zaliczeniu na poczet masy spadkowej).
      Natomiast jeżeli ojciec i jego żona w inny sposób przeniosą już dziś własność
      tego mieszkanka na rzecz tamtej córki (np. sprzedadzą jej, przeniosą w drodze
      umowy o dożywocie) to nie masz po ich najdłuższym życiu żadnego roszczenia.
      Czy ja to wszystko w miarę zrozumiale dla Ciebie napisałam? Jeśli coś nie tak
      to sie upomnij a ja wysyłam Ci pozdrowionka serdeczne. B.
      • nowabiala Re: zachowek ? 07.05.04, 16:51
        Dzięki.
        To mieszkanie było kiedys komunalne. Po rozwodzie rodziców wyprowadziłam się z
        mamą stamtad, ojciec się ozenił, wykupił z zona to mieszkanie.
        Teraz jest własnosciowe.
        Nie wiem jaka jest sytuacja prawna tego miaszkania. Po prostu sobie czasem
        mysle, co się stanie jesli ojciec umrze. czy ja cos dostane z tego mieszkania
        itd. Dzieki.
        • bebiak Re: zachowek ? 08.05.04, 14:22
          Cześć
          nowabiala napisała:

          > To mieszkanie było kiedys komunalne. Po rozwodzie rodziców wyprowadziłam się
          z mamą stamtad, ojciec się ozenił, wykupił z zona to mieszkanie.
          > Teraz jest własnosciowe.
          > Nie wiem jaka jest sytuacja prawna tego miaszkania.

          Jesli kiedyś było komunalne to obecnie po nabyciu jest to nieruchcomość (zwane
          potocznie: hiptoecznym), której właścicielami są małzonkowie: ojciec i macocha
          (w stosunku do Ciebie).

          >Po prostu sobie czasem mysle, co się stanie jesli ojciec umrze. czy ja cos
          >dostane z tego mieszkania itd.

          Załóżmy, że ojciec zmarłby pierwszy (przed macochą). Na skutek jego śmierci ta
          wspólność ustawowa, która teraz istnieje przekształci się w ułamki: ojca 1/2 i
          macochy 1/2. I ta 1/2 ojca bedzie podlegała dziedziczeniu. Jeśli ojciec nie
          sporządzi testamentu to z ustawy dziedziczyć po nim będą: żona oraz wszystkie
          jego dzieci (nie jest istotne z jakich związków). Jeśli założyć, że ojciec ma
          żonę oraz dwoje dzieci to spadek po nim z ustawy nabędzie żona razem z tymi
          dziećmi, po 1/3 spadku każdy z nich.
          Ponieważ spadkiem po ojcu (wracamy do mieszkania) będzie 1/2 tego mieszkania a
          dziedziczenie ustawowe tak jak napisałam to sytuacja tego mieszkania będzie
          taka, że w sumie: macocha będzie miała 4/6 (bo swoją 1/2 + 1/6 ze spadku), i
          każde z dzieci po 1/6.
          Rozumiesz dlaczego tak? Bo dziedziczeniu podlegać będzie 1/2 a 1/3 z 1/2 to 1/6
          w stosunku do całego tego mieszkania.
          Natomiast jeśli ojciec sporządzi testament i powoła do całego spadku kogoś to
          cały spadek po nim (w tym tę 1/2 mieszkania) nabędzie osoba wskazana w
          testamencie a dzieciom oraz żonie będzie przysługiwało prawo do zachowku.
          Ciut inaczej z ułamkami będzie jeśli pierwsza umrze Twoja macocha. Jeśli nie
          zostawi testamentu to spadek po niej z ustawy nabędzie mąż i wszystkie jej
          dzieci. Załóżmy, że macocha ma dwoje dzieci, zatem spadek po niej z ustawy
          nabędzie cała trójka, po 1/3 co w stosunku do tego mieszkania daje każdemu z
          nich po 1/6 (bo znowu: 1/3 z 1/2 to 1/6). Skutek tego bedzie taki w tym
          momencie, że Twój ojciec będzie miał 4/6 a tamte dzieci macochy po 1/6. I jeśli
          nic nie będzie robione to spadkiem po Twoim ojcu w takiej sytuacji bedą te 4/6
          tego mieszkania.
          Dalej - analogicznie jak wyżej.
          Pamiętaj też o tym (ale pewnie wiesz), że póki oboje żyją mogą dowolnie
          rozporządzać tym mieszkaniem - wszak są jego właścicielami (wspominałam o tym
          poniekąd w poprzednim poście).
          Napisz Nowabiała na ile to dla Ciebie jasne bo chciałabym Ci nieco temat
          przybliżyć, ale oczywiście nie wiem na ile czynię to skutecznie.
          Pozdrawiam Cię cieplutko i dzięki za dzięki:) B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka