an_gut
22.08.06, 20:17
moją małą 1,2 roku wczoraj ukąsiła osa. Złapała osę w rączkę i ja zgniotła, a
ta użądliła ja w palec. Oczywiście od razu wyjęłam żądło, przyłożyłam octem,
podałam Paracetamol. Całe zdarzenie wywołało straszne zdenerwowanie, a ja
długo co chwilę oglądałam rączkę. Oczywiście trochę spuchła. Ale mam pytanie,
jak należy się zachować w takiej sytuacji. Ta osa chyba była jakaś niemrawa
skoro dała się złapać dziecu i może dlatego rączka tylko trochę spuchła.
Najwięcej zdenerwowania dostarczył mi fakt, że nie wiedziałam czy powinnam
już jechać na pogotowie czy też czekać, więcej zimniej krwi zachował mąż i to
on mnie namówił żeby przynajmnie trochę odczekać.