Dodaj do ulubionych

Warzywniak

02.11.14, 21:50
Gdzie na Podolszycach kupie dobre warzywa i owoce?
Nie chodzi mi o jakość a'la Auchan szukam czegoś dobrego i "prawdziwego" (albo chociaż to zdrowe i prawdziwe do złudzenia przypominającego)
Szukam marchwi - niekoniecznie wypłukanej w hektolitrach wody ale za to soczystej i idealnie nadajacej sie na sok, dobrych polskich pomidorów, jabłek (niekoniecznie w jednym słusznym gatunku "szampion")...
Czy istnieja jeszcze jakieś dobre warzywniaki, dobrze zaopatrzone, z duzym wyborem warzyw i owoców?
Obserwuj wątek
    • Gość: kalafior Re: Warzywniak IP: *.158.c74.petrotel.pl 02.11.14, 22:06
      kiedyś na północnych był taki koło przedszkola "Tęcza", chyba jest nadal...
      • Gość: ja Re: Warzywniak IP: *.dynamic.mm.pl 03.11.14, 17:34
        najlepszy warzywniak to był targ w gostyninie prosto od rolnika sama jeździłam czasami bo wiedziałam że kupię tanio ,świeżo i zdrowo ale już niestety go nie ma
    • Gość: lilka Re: Warzywniak IP: 193.243.143.* 06.11.14, 13:26
      Na ul Armii Krajowej , w pierzei , gdzie znajdują się sklepy Olewnika i Peklimaru, jest taki mały narożny spożywczak sąsiadujący z kwiaciarnią. Tam bywają czasami niezłe warzywa. O bazarku na Podolu zapomnij. Podobno miał być , ale nie jest. Mrówkę też sobie daruj, dość drogo a i wybór nietęgi.
      • pompowy Re: Warzywniak 06.11.14, 17:24
        Koło Tęczy
      • Gość: oliwka1954 Re: Warzywniak IP: *.205.28.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.11.14, 19:06
        dziekuje Wam serdecznie za odpowiedzi. Do Gabina, Dobrzykowa czy Gostynina czasem sie mozna wybrac, ale to raczej specjalna wyprawa. Po takie codzienne zakupy to bym wolała bardziej lokalnie. Muszę sprawdzić ten wwarzywniak na Armii Krajowej. Moze jakies zakupy jutro...
    • Gość: zapobiegliwa Re: Warzywniak IP: *.plock.mm.pl 07.11.14, 09:11
      Żaden problem. Wystarczy pojechać w czwartek do Gabina na bazar. Tam jest świeża warzywo i dorodne owoce. Sa ryby i mięso z domowego uboju, sa sadzonki drzewek i krzewów, jest wiele innych rzeczy do domowego użytku. Wracając , za Dobrzykowem kupuję świeża rybę, nawet morską.
      Mniejsze zakupy robię u pani Wiesi za Delikatesami , na rogu. Nie kupuję byle czego w Polo gdzie warzywa sa zwiędnięte i jakieś poza wyborem, brzydkie.
      Na bazar przy Królewieckiej i przy Rembielińskiego jeżdżę rzadko - nie wiem dlaczego.
      • Gość: ona Re: Warzywniak IP: *.plock.mm.pl 09.04.15, 17:14
        "świeża ryba morska" za Dobrzykowem.... leczysz się gdzieś na urojenia?
    • oliwka1957 Re: Warzywniak 03.04.15, 23:59
      A co sądzicie o tym warzywniaku na Jana PAwła 27? Taki mały, w dół sie schodzi po schodkach Całkiem spory asortyment, wyglada nieżle. Ktos sprawdzał?
      • Gość: do oliwki1957 Re: Warzywniak IP: *.158.217.91.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.04.15, 12:53
        W KAŻDYM warzywniaku, sklepiku, straganie sprzedają WYŁACZNIE towar zakupiony na GIEŁDZIE.
        Musisz zrozumieć, że każdy producent (również warzyw i innych płodów rolnych) zajmuje się przede wszystkim produkcją i sprzedaje HURTOWO, nie czasu i sił zajmować się dystrybucją i sprzedażą detaliczną.
        Musisz poczekać do lata aż działkowiec ze będą sprzedawali nadmiar swoich plonów z rzekomo "ekologicznych" działek zlokalizowanych przy PKN Orlen albo szosach wylotowych z miasta.
        A to że w jednym sklepiku warzywa wyglądają świeżej i lepiej niż w innym, to sprawa częstości dostaw wynikająca z wielkości obrotów, talentu sprzedawcy i warunków przechowywania w sklepie - przy centralnym ogrzewaniu i ciepłym suchym powietrzu towar szybko wysycha, więdnie, psuje się i gnije.
        BTW: pochodząc z rocznika 1957 czas już wiedzieć co nieco o życiu.
        • oliwka1957 Re: Warzywniak 04.04.15, 14:06
          Dziekuje za wszystkie cenne uwag.
          Mysle ze i z giełdy pochodzic moga produkty LEPSZE i ciut GORSZE.
          Masz racje dbanie o produkt to kwestia polotu sprzedawcu tudziez włąściciela, zwłaszcza o tej porze roku.

          Zeby było jasne - szukałam właśnie kogos z tym polotem. Zebym mogła kupic produkt jedrny i smaczny nawet za ciut wyższa cene. Jak wrócisz do mojego pierwszego postu, ja nie pytałam tylko o produkty BIO - zdaje sprawe sobie z tego ze takie to jedynie od gospodarza kupie (tyle wiem mimo iz moj rocznik to nie jest 1957 - to jest rok urodzin mojej mamy ;))
          Mimo drobnej złośliwosci na koniec Twojego postu sle ci swiateczne zyczenia i wracam do doprawiania żurku :)
          • Gość: do oliwki 1957 cd Re: Warzywniak IP: *.158.217.153.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.04.15, 14:23
            oliwka1957 napisała:

            >> zdaje sprawe sobie z tego ze takie to jedynie od gospodarza kupie

            na takie dictum odpowiem Ci anegdotą (prawdziwe wydarzenie wzięte z życia)
            Do gospodarstwa uprawiającego truskawki pod Czerwińskiem przyjechała rodzina z Płocka i poszła na pole zebrać trochę truskawek do jedzenia. Zobaczyli dorodne, dochodzące i dojrzałe czerwone, już je chcieli zacząć je zbierać, ale dość obcesowo powtrzymał ich gospodarz komunikatem: TO NIE DO JEDZENIA!!!
            Zdziwieni płocczanie zapytali : dlaczego nie do jedzenia?
            Gospodarz: NA JUTRO NA SPRZEDAŻ, WCZORAJ BYŁY PRYSKANE.
            • oliwka1957 Re: Warzywniak 04.04.15, 21:04
              Az strach się smiac :)
              Noooo, ja kolege mam pszczelarza. Dogadał się z sąsiadem ze u niego na polu ule postawi. No i postawił - blisko rzepaku sasiadowego. Tylko ze sąsiad nie powiedzial ze rzepak "modyfikowany", a pszczoły takowego nie lubią. Pole sobie omineły i poleciały na łaki. Kolega miodu rzepakowego w roku ubiegłym nie posiadał w sprzedaży :D Niestety ludzie nie pszczoły, czasem nie rozpoznaja co zdrowe co nie :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka