Dodaj do ulubionych

przeszly czy terazniejszy

04.10.05, 22:42
czy gdy opowiadam tresc filmu i opisuje osoby to czy mam mowic w czsie
przeszlym czy terazniejszym ?
Obserwuj wątek
    • qazwert Re: przeszly czy terazniejszy 04.10.05, 23:19
      recenzje ksiazek, filmow, itp pisze sie w czasie terazniejszym
    • steph13 Re: przeszly czy terazniejszy 05.10.05, 00:38
      You may use either, but stick to your choice.
      • easystreet Re: przeszly czy terazniejszy 06.10.05, 01:59
        Pomysl o polskim. Wchodzi zabojca z nozem w reku i namierza ofiare.
        czy wszedl zabojca i namierzyl ofiare...co brzmi bardziej groznie, co jest
        ciekawsze? Nawet wchodze do banku i widze kolejke brzmi bardziej emocjonujaco
        niz wszedlem i widzialem kolejke.
        W sprawozdaniu wazne jest aby starac sie uzyc jednego czasu a nie przeskakiwac
        w czasie.
        • quickly Re: przeszly czy terazniejszy 06.10.05, 07:10
          Pytanie bylo: Czy gdy opowiadam tresc filmu i opisuje osoby, to czy mam mowic
          w czasie przeszlym czy terazniejszym?

          Oficjalnie, powiedzmy jak piszesz jakis raport, artykul, wypracowanie, reportaz
          itp. zawsze uzywasz PAST SIMPLE (tam gdzie jest to mozliwe). Koniec, kropoka.
          Mozesz mi wierzyc. Do tej pory, tak ucza w kazdej szkole.

          A nieoficjalnie? Nieoficjalnie, to mozesz mowic, jak ci sie rzewnie podoba –
          tak dlugo jak jestes zrozumiala.

          • donatta Re: przeszly czy terazniejszy 06.10.05, 22:20
            Otóż nie. Oficjalnie w narracji użyjemy Simple Present. Ale zastosowanie czasu
            przeszłego nie będzie błędem - patrz któryś post wyżej o różnicy w odbiorze.
            • easystreet Re: przeszly czy terazniejszy 07.10.05, 00:56
              Reading plot lines from TV guide, you can QUICKLY see that the simple present
              is used in plot summaries. Of course, one can use the past for movie/book/story
              reports. What's important is that you stick to ONE tense and not jump from past
              to present and back into the future. GOT IT?!
              Or would you like me to go S-L-O-W-L-Y, eh?
              :)
              Some people really ARE hung up on "textbook" correctness!
              • quickly Na temat uzywania czasow... 07.10.05, 03:45
                easystreet,
                sprobuj cos powiedziec uzywajac tylko "jednego (jakiegos tam "wlasciwego czasu"
                (jakikolwiek ten czas by byl)).
                Jest to rzecza prawie niemozliwa (o ile oczywiscie nie zamierzasz zanudzic na
                smierc sluchajacego lub czytajacego).

                Napisales powyzej (zakladam, ze jestes facetem, stad to "napisales"):
                "Pomysl o polskim. Wchodzi zabojca z nozem w reku i namierza ofiare.
                czy wszedl zabojca i namierzyl ofiare...co brzmi bardziej groznie, co jest
                ciekawsze?"

                Czy uwazasz, ze "...wchodzi zabojca w nozem w reku i namierza ofiare. Boze jak
                ja sie wtedy zaczelam bac! Wiesz... cale kino zamarlo ze strachu. Mowie ci..
                rece zaczely mi sie trzasc, i pomyslam sobie, ze nie wiem co bym zrobila gdybym
                byla na jej miejscu. Chyba zlapalabym wtedy za jakis noz i dzgnela tego gada..."

                Uzylem kilku czasow i jest to jak najbardziej poprawne!
                Takze mozesz sobie, easystreet, swoja opinie o nie mieszaniu czasow spokojnie
                rozbic o dupe...

                Sproboj napisac cos dluzszego uzywajac tylko SIMPLE PRESENT, np. jakis artykul
                Wyjdzie wtedy na to, ze jestes jakims niedorozwinietym glupkiem nie za bardzo
                rozgarnietym w j. polskim. Ale wcale tak nie jest, prawda?
                (To samo bedzie rowniez dotyczyc dluzszego opowiadaniaw lub relacji w j.
                angielskim.)

                Moje stwierdzenie, ze najbardziej "neutralnym i bezpiecznym" sposobem na
                opisywniu tego co sie wydarzylo w przeszlosci jest PAST SIMPLE bedzie zawsze
                poparte przez tych ktorzy ucza j. angielskiego. Tak samo jak to, ze kazde
                opowiadanie, artykul itp. powinien miec rozpoczecie, rozwiniecie i zakonczenie.
                Jezeli uwazasz, ze jest inaczej... to zycze Ci powodzenia.
                • easystreet Re: Na temat uzywania czasow... 07.10.05, 04:01
                  Nie wiem, kto Ciebie kultury slowa uczyl, ale o d...to sobie mozesz sam rozbic
                  swoje ksiazkowe wywody. Dalej czepiasz sie nie rozumiejac w czym rzecz. TV
                  Guide to jednozdaniwe streszczenia akurat przewaznie w czasie present simple.
                  Piszac cale sprawozdanie mozesz uzywac czasow jakich chczesz byleby pasowaly i
                  jako taka sekwencje czy zaleznosc od glownego czasownika wykazywaly, a nie I
                  came home, I sit down, I took a drink and I drink it. Kapisz?
                  Jak na "quickly" to jakos wolno Ci to idzie, a poza tym ta zarozumialosc!
                  Ojojoj. Juz sie wszyscy chowamy przed Your Omniscience! Troche mniej arogancji,
                  prosze, OK? Thanks!
                  • quickly Re: Na temat uzywania czasow... 07.10.05, 04:33
                    easystreet,
                    cos mi sie wydaje, ze jestes jednak dziewczyna i to raczej mloda, kto wie moze
                    nawet bardzo ladna? :), wiec przepraszam za slownictwo.

                    Ale postawione na poczatku pytanie bylo: "Czy gdy opowiadam tresc filmu i
                    opisuje osoby to czy mam mowic w czsie przeszlym czy terazniejszym ?"

                    Najwyrazniej nie chodzilo jej o TV Guide (ktore, nota bene, czyta sie, musze
                    sie przyznac bardzo fajnie) tylko cos dluzszego (opowiadanie, opis).
                    Nie ma wiec, easystreet, powodu do klotni, rozpaczy i lamania nade mna rak...
                    Friends again???
              • quickly Re: przeszly czy terazniejszy 07.10.05, 06:24
                easystreet napisała:

                "...Of course, one can use the past for movie/book/story reports. What's
                important is that you stick to ONE tense and not jump from past to present and
                back into the future. GOT IT?!
                Or would you like me to go S-L-O-W-L-Y, eh? :)
                Some people really ARE hung up on "textbook" correctness!..."

                "...What's important is that you stick to ONE tense and not jump from past to
                present and back into the future..." Ehhhh!!???


                easystreet,
                Wlasnie dzisiaj przeczytalem ciekawy artykul, goraco Ci polecam bo ciekawy:

                news.scotsman.com/international.cfm?id=2051722005
                Przeczytaj uwaznie trzy pierwsze zdania tego artykulu:

                1. George Bush told Palestinian leaders that God had instructed him to invade
                Iraq and Afghanistan, according to a new BBC television series.
                (PAST PERFECT, ...had instructed.../REPORTED SPEECH)

                2. The revelation will be seized on by his detractors - at home and abroad -
                who fear that the president of the United States is waging a religious war in
                emulation of the Crusades.
                (FUTURE, ...will be seized...; PRESENT and PRESENT CONTINOUS in Relative
                Clause, ...fear... & ...is waging...)

                3. His remarks are also bound to cause embarrassment for Tony Blair, his chief
                partner in the war on terror, who has sought to play down the religious
                tensions underscoring operations in the Middle East.
                (PRESENT SIMPLE, uzyty do wyrazenia przyszlosci (...are also bound to cause...)
                + PRESENT PERFECT in the Relative Clause ...who has sought... + jeszcze do
                tego te knabrne "...to play")

                Mr Bush's remarks were made at a meeting with Mahmoud Abbas, the Palestinian
                prime minister, and his then foreign minister in June 2003.
                (i znow PAST SIMPLE (...made...), ale w stronie biernej)

                Czyli jak widzisz niezle poplatanie z pomieszaniem. Ale sie czyta sie to bardzo
                fajnie...



                • quickly Re: przeszly czy terazniejszy 07.10.05, 07:19
                  easystreet,
                  To samo o Buszu tylko, ze (prawie cale) w PAST SIMPLE...
                  news.yahoo.com/s/afp/20051006/ts_alt_afp/mideastbritainusiraq_051006214432



                • donatta Quickly 07.10.05, 09:00
                  Ty ewidentnie nie zrozumiałeś pytania postawionego przez Armide, a które
                  brzmiało: czy gdy opisuję TREŚĆ FILMU i tak dalej. Jak się do tego mają relacje
                  ze sceny politycznej? Przecież jasne jest, że wiadomości podawane są raczej w
                  czasach przeszłych tudzież czasach typu Perfect. Narracja natomiast jest
                  wyrażana czasem Simple Present. Jest to prosta zasada, od której rzecz jasna
                  bywają wyjątki, bo język wszak żyje swoim życiem i w sztywne ramy się go
                  zamknąć nie da. Wnioskuję, że autor(ka) pierwszego posta raczej mniej
                  aawansowany/-na w angielskim więc śmiało może for the time being
                  • donatta ups, too quickly :-) 07.10.05, 09:01
                    W każdym razie chciałam powiedzieć, że śmiało może tę zasadę zapamiętać, reszta
                    wyjdzie w praniu, czyli dalszej nauce :-)
    • ms.jones terazniejszy 07.10.05, 20:12
      quickly, mam nadzieje ze przy moim wieku i wygladzie lapie sie do grupy przy
      ktorej uzywasz oglednego slownictwa :)

      Tu jest kilka praktycznych przykladow:

      www.bbc.co.uk/films/archive.shtml?film_reviews
      Rain Man, powtarza sie w pytaniach na tym forum
      www.bbc.co.uk/films/2001/03/09/rain_man_1988_review.shtml
      a tu kilka przykladow z teori

      Punkt 5 z 'Guidelines for writing about film':
      www.sandhills.cc.nc.us/english/shared/160guidelines.html
      Use the present tense.
      Write about the film in the present tense: "Sally Bowles works in the Kit-Kat
      cabaret." Of course use the past tense if you are describing something that
      happened at an earlier point in the film prior to a scene that you are
      discussing.

      Koniec wstepu do 'Writing a critical film review'
      www.afi.edu/teachers/resources/critfilmrevguide.pdf
      Always use the present tense when writing your review and avoid words such
      as“great’’, “excellent” and the all-encompassing “really good”.

      Dalej mamy
      www.csulb.edu/~csnider/book.film.reviews.html
      The Book Review
      The book review, like any other paper, must have an introduction with a thesis
      statement, a body, and a conclusion. This is a review, not a report. You need
      to criticize the book, to say, or at least imply, what you like as well as what
      you don't like about it. Summarize only to introduce your thesis or, very
      briefly, to support a point you have to make about the book. Use the present
      tense. Your title should either indicate that you're writing a review (e.g., "A
      Review of Jerzy Kosinski's The Painted Bird") or otherwise suggest the approach
      you're taking to the book (e.g., "East European Scapegoatism in World War II"
      would also be appropriate for The Painted Bird).

      The Film Review

      Everything that the book review requires, the film review requires too,
      although instead of an author, you may mention the director. You still use the
      present tense to talk about what happens in the film, just as you do for a
      book. The film review, like the book review, is not a report. It is a critical
      analysis of the film you've chosen ...

      itp, itd...




      • easystreet Re: terazniejszy 07.10.05, 23:01
        Thanks, Miss Jones for clarifying the issue with backup from other sources.
        To Quickly: Now that you'll bite your tongue when itching to sputter
        vulgarities, yeeeah, why not...one can never have too many friends. Guess that
        means YOU'RE IN! :)
        Point taken with news reports as Donatta has mentioned. It's a good feeling to
        acknowledge that others may be right,too, PRAWDA?!
        Your intentions were good, and at least we got to argue a bit...eh?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka