Dodaj do ulubionych

Do Jolcia&adam

IP: *.swidnica.mm.pl 19.09.09, 13:27
Na raftingu nikt z 30 osób nie dostał kasku. Dwa dni po mojej wycieczce wykupiłem rafting mojej koleżance i przy zakupie zwróciłem Jolci uwagę, kiedy koleżanka wróciła powiedziała mi, że oni też nie dostali kasków !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • bionda83 Re: Do Jolcia&adam 19.09.09, 17:10
      heh nie sadze aby kas byl niezbedny ;) aczkolwiek faktem jest ze wszyscy powinni
      go miec...
      • Gość: ola Re: Do Jolcia&adam IP: 91.210.237.* 21.09.09, 11:05
        Tak to jest jak sie tylko udaje ze zna sie angielski...jak czegos sie nie
        rozumie to wystarczy ZAPYTAĆ. Ale nie. Ja przecież ZNAM angielski doskonale.

        Turcy na raftingu wyraźnie mówili: na pontony kask jest nie potrzebny, ale jesli
        ktoś chce to dostanie. Na kajak jest niezbędny - i dlatego pare osób go dostało.

        W mojej grupie nikt z ponotnów nie upominał się o kask. Dopiero przy wchodzeniu
        do wody było wielkie zdziwko: a gdzie są kaski? Powiedziałam że 10 min temu
        Turcy się pytali ale nikt nie powiedział że chce. Wszyscy byli bardziej skupieni
        na smarowaniu się kremami do opalania.

        Rada na przyszłóść: najpierw słuchać, potem mieć pretensje.
        • Gość: SEba Re: Do Jolcia&adam IP: *.swidnica.mm.pl 21.09.09, 16:37
          A na jekiej podstawie oceniłaś moją znajomość angielskiego? Poza tym łachy nie robią, a jak byś rąbnęła głową w kamień to też byś była taka mądra? Na pewnoooo !
          • Gość: ola Re: Do Jolcia&adam IP: 91.210.237.* 21.09.09, 16:45
            A na jakiej podstawie Ty oceniłeś że nie miałam kasku? Ja akurat miałam więc
            dziękuję bardzo ale ja o swoje bezpieczeństwo zadbałam.

            Twoją znajomość angielskiego oceniłam na podstawie faktów: nie miałeś kasku =
            nie poprosiłeś o niego obsługi mimo propozycji = nie zrozumiałeś propozycji czy
            może nie chciałeś jej zrozumieć?
    • bionda83 Re: Do Jolcia&adam 22.09.09, 00:24
      nie widzialam na raftingu nikogo bez kasku i smierdzacego kapoku, tak powinno
      byc, aczkolwiek nie jest to niebezpieczny splyw ALE TAKIE WYPOSAZENIE POWINNO BYC ;p
      • Gość: Belian z Ibelinu Re: Do Jolcia&adam IP: 194.42.116.* 22.09.09, 08:30
        W ubiegłym roku byłem z Jolci na raftingu (Selge, Selda coś takiego)
        i były kaski bez pytania. Leżały razem z kapokami i wiosłami. W tym
        roku jedni moi znajomi byli z Jolci i też nie było kasków, drudzy z
        Fairway Tour z Keno lub Kano rafting (inna firma organizująca spływ)
        i wszystko było - nowiuteńkie. Notabene na wszystkich zdjęciach z
        ubiegłego roku Selda (czyli ci z Jolci) mają kaski, a Kano nie
        (oglądałem zdjęcia, będąc w tym roku ze znajomymi, w biurze Fairway
        Tour przy plaży Keykubat). Nie jest to uzależnione od znajomości
        angielskiego. Coś w tym roku podorganizator nawalił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka