Dodaj do ulubionych

uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym

23.08.06, 16:19
Jechałem do Primorska (camping Ville Holiday) z biura Atur (Poznań)samochodem
przez Rumunię, to co przeżyłem to istny koszmar. Ostrzegam wszystkich którzy
jadą do Bułgarii przez Rumunię, bo zastaną okradzeni przez służby graniczne w
Rumunii, a granica na moście na Dunaju w miejscowości Giorgiu-Russe to instna
mafia. Moja rodzina składająca się z 4 osób została tam okradziona na 100 EUR.
Celnik Rumuński zabrał nam paszporty i nie chciał wydać. Na początku zarządał
200 EUR , ale z czasem tj po 5 godz. czekania ograbił nas na 100 EUR. Zasada
płacisz jedziesz dalej i nie ma możliwości wycofania się tzn.rezygnacji z
przekroczenia granicy. dopiero po zapłaceniu otrzymaliśmy paszporty. Na
drogach wolna amerykanka (przykład) - jadę za TIRem sam. osobowym, za mną
jedzie TIR cysterna który chce nas wyprzedzić. Z przeciwnej strony jedzie
TIR , więc TIR wyprzedzający unikając zdeżenia czołowego ucieka w bok
spychając nas w rów.W Bułgarii uwaga w kantorach np kurs 1 EUR = 1,95 Leva, a
oszust wypłaca po 1,59 Leva i niema możliwości odwołania transakcji bo
pojawiają się panowie ala Arnold i pytają się czy jest jakiś Problem ?
Ceny w restauracjach dla tych samych potraw zamawianych codziennie są inne w
zależności od kaprysu kelnera. Morze Czarne jest ciepła, ale uwaga w czasie
kiedy jest słaby wiatr i woda jest bez fal jak zupa pojawiają się robaczki
wyglądające jak patyczki - które gryzą co nie jest przyjemne. Byłem w wielu
miejscach i za taki urlop jak w Bułgarii dziękuję do końca życia tj.
złodziejstwo, oszustwo i krętactwo. Policja poluje na turystów i wywozi ich
samochody na swoje parkingi za które trzeba płacić. Uważają, że jeżeli stać
kogoś na przyjazd samochodem to jest on bardzo bogaty i ma pieniądze.
Wszyscy których spotkałem w drodze powrotnej, ale przez Serbię stwierdzali,
że więcej do Bułgarii nie pojadą
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewelina Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.uwoj.wroc.pl 24.08.06, 09:35
      Nie zgadzam się z tym zupełnie. Też jechaliśmy w tym roku do Bułgarii też przez
      Rumunię i wszystko było świetnie. Zgodnie z tym co wszędzie pisali nie
      jechaliśmy przez Ruse ( na każdym forum trąbią że tam jest drogą wię można było
      się ustrzec). Na przejściach granicznych nie staliśmy dłużej niż 5 minut ani
      nie zapłaciliśmy węcej niz 10 lewa za dezynfekcję. Wszystko odbywało się szybko
      i bez żadnych problemów. Droga przez Rumunię jest malownicza i bardzo ciekawa
      więc miło się jedzie a w samej Bułgarii jest tak tanio, że nawet nie przyszło
      nam do głowy sprawdzać rachunków czy aby nam czegoś nie doliczyli bo wręcz
      przeciwnie zawsze myśleliśmy że pomylili się na naszą korzyść.
      Pozdrawiam
    • tarnik04 wyjątkowy pech 24.08.06, 10:35
      my nie mieliśmy żadnych złych przygód,ale robiliśmy objazdówkę, a nie
      kurorty.polecam Serbię, tam się płaci tylko za autostradę, sporo, ale
      przynajmniej wiadomo za co.w Rumunii przy wyjeżdzie w Bechet - Orjahowo w sumie
      36 euro, za wszystko kwity.
      • trypel Re: wyjątkowy pech 24.08.06, 10:43
        Jazda na Ruse to największy błąd. Sam go popełniłem więc wiem :) Na Vama Veche
        opłaty są niewielkie a przejazd trwa 5 minut.
        W Rumunii na drogach jest wg mnie zdecydowanie większa kultura niż w Polsce a
        główne drogi są nowe i mają super nawierzchnię.
        Nawet nie wyobrażam sobie żeby w przyszłym roku znów nie pojechać do Bułgarii
        jak co roku od 5 lat.
        • Gość: leon1406 Re: wyjątkowy pech IP: *.tnt5.fft4.deu.da.uu.net 24.08.06, 15:45
          Tez wrocilem z Bulgarii przez Rumunie !!! I nic !!! zadnego problemu moze tylko
          Centura Bukaresztu dala mi w kosc.W Vama Veche stalem 2 razy po 15-20 minut.Raz
          zatrzymala mnie policja bo nie mialem nalepionej Roviniety.Po sprawdzeniu ze
          mam wykupiona kazali nalepic i czesc.To ze was oszukali to trudno mi oceniac bo
          ja bym im nie dal ani grosza.W Bg bylo super zarcie , spanie, morze i tanio.
    • Gość: adek Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 15:51
      Pewnie nie wykupiłeś winiety na przejazd przez Rumunie. Ja o tym zapomniałem
      również (to samo przejście graniczne)i celnik wyciąga jakieś pismo że niby bez
      winiety kara 250 euro!!!Miałem wcześniej przygotowane 20 euro-powiedziałem że
      mamy tylko karty płatnicze-włożyłem w paszport i nas puścili. Jak wracałem
      spotkaliśmy Polaków którzy zapłacili 200 euro i zostali zawróceni z tego
      przejścia!!!Kierowcy-wariaci-np. TIR wyprzedza nas i TIR-a za jednym zamachem W
      NOCY POKONUJąC W CZASIE WYPRZEDZANIA 4 ZAKRęTY!!!Jeśli chodzi o wymianę waluty
      to zostaliśmy ostrzeżeni żeby to robić TYLKO W BANKU!Jeśli chodzi o rachunki w
      restauracji to też nie mogłem się połapać dlaczego pozycje rachunku się nie
      zgadzają z kartą menu-zapytałem kelnera-okazało się że wliczają do każdego
      rachunku serwis (chyba 10%)-sam bym do tego przez te ich śmieszne literki nie
      doszedł.
    • Gość: Gosia Trzeba się przygotować. IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 29.08.06, 00:13
      Dzieki forum ustrzegłam sie Giurgiu-Ruse, Bukaresztu i innych atrakcji. Moje
      opłaty: Satu Mare - rovinieta na miesiąc 3,60 euro, Calarasi - prom 20 lei,
      kałuża 2 euro, winieta bułg. 9 euro na miesiąc, z powrotem Vama Veche 10 lei
      ekologia, 2 euro kałuża, Giurgeni most na Dunaju 5 lei, Oradea 0 opłat. Ja z
      kolei ostrzegam innych: trasa Slobozia-Calarasi jest dziurawa, bez asfaltu, w
      pobliżu promu to juz safari. Droga Silistra-Dobric-Złote Piaski jest nie tylko
      dziurawa, ale i nieoznakowana. Ostrzegam tez przed objazdem Targu Mures trasą
      dla tirów - jest nieprzejezdna. Poza tym drogi lepsze niż w Polsce. A policja
      nie czepia sie tych co przestrzegają przepisów.
    • Gość: MariaJolanta Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.06, 13:10
      Byłam w BG od 12 do 26 sierpnia. Dojazd w obie strony przez Serbię, z 2
      noclegami, spokojnie, bez dzikiego pędu. Polecam korzystanie z obwodnicy
      Budapesztu ( wiele osób jeździ przez centrum i potem narzeka na korki ).
      Obwodnica nie jest w całości gotowa ale z pomocą mapy można spokojnie ominąć
      miasto. W Serbii spotkaliśmy dwa patrole policji za to w BG dosłownie co
      kilkanaście km. Bułgarzy jeżdżą strasznie ( wyprzedzanie na trzeciego, nie
      używają kierunkowskazów ), zwłaszcza "panowie" w tzw. terenówkach tudzież audi
      i BMW.
      Pieniądze w BG najlepiej wymieniać w bankach, niestety wiele kantorów oszukuje.
      Tragiczna była niemożność płacenia kartą nawet na dużych stacjach benzynowych,
      hotelowych restauracjach czy sklepach. Robili wielkie oczy gdy wyjmowałam
      kartę, czasem chcieli paszport, słowem pełna komuna.
      Pogodę mieliśmy piękną, gorąco, morze ciepłe ale przy silnym
      wietrze "nawiewało" glony i meduzy ( Słoneczny Brzeg ). Plaża sprzątana tylko w
      miejscach z płatnymi leżakami, w innych brud, pety, chusteczki itd.
      Próbowali nas też "naciąć" na inny apartament niż wykupiony w BP Adriatyk (
      nota bene żadnej pomocy i wsparcia ze strony przedstawiciela tego biura nie
      dostaliśmy, rozmowa telefoniczna była bardzo nieprzyjemna). "Apartament" ów był
      od strony ruchliwej ulicy, ze spleśniałym chlebem w chlebaku, grzybem na
      ścianie, urwanym przyciskiem spłuczki w toalecie, zeputymi żaluzjami, zepsutą
      klamką itd. Po 4-ch dniach bojów z właścicielką Apartamentów Bravo, dostaliśmy
      wreszcie to za co zapłaciliśmy ( niemało zresztą ). W ogóle obsługa tam nie
      jest zbyt przyjazna klientowi ( nie jestem zbyt wymagająca chcę mieć tylko to
      co było w ofercie i umowie z BP i za co zapłaciłam ).
      Na koniec mała uwaga do naszych kochanych rodaków ( nie wszystkich rzecz
      jasna ). Kiedy pijecie alkohol noc w noc przez 14 dni, róbcie to trochę ciszej
      bo inni chcą odpocząć na wakacjach a nie słuchać pijackich ryków. Mimo
      miedzynarodowego towarzystwa ( Anglicy, Rosjanie, Włosi, Irlandczycy )
      najgorzej zachowywali się Polacy i Bułgarzy. A przecież w Słonecznym Brzegu
      jest mnóstwo klubów gdzie można się zabawić i upić nie trzeba tego robić pod
      cudzym oknem. Pozdrowienia dla wszystkich.
      • Gość: tomaszek193 Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:21
        pokazywanie paszportu przy tranzakcjach kartą to dziwny zwyczaj praktykowany
        nie tylko w BG. Spotkało mnie to także we Włoszech, Chorwacji i Grecji. Reaguję
        różnie. Jak jest miła obsługa, to pokazuję, żadnej przecież straty nie ponoszę,
        ale jak jest opryskliwa, to mówię, że prawo do żądania paszportu ma tylko
        policja i ewentualnie recepcja hotelu, a nie kasjerka na stacji benzynowej.
        Żądam rozmowy z kierownikiem, która zawsze kończy się poleceniem przyjęcia
        karty bez zaglądania do moich dokumentów osobistych.
        • Gość: can Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:06
          Gość portalu: tomaszek193 napisał(a):

          > pokazywanie paszportu przy tranzakcjach kartą to dziwny zwyczaj praktykowany
          > nie tylko w BG. Spotkało mnie to także we Włoszech, Chorwacji i Grecji. Reaguję
          > różnie. Jak jest miła obsługa, to pokazuję, żadnej przecież straty nie ponoszę,

          A właściwie o co Ty chcesz się awanturować? To jest w Twoim interesie! Przecież
          jakby ktoś Ci tę kartę buchnął, to by nią bez problemu mógł płacić. Podpisu nikt
          nie sprawdza dokładnie - byle mazy były mniej więcej takie same. A tak, w prosty
          sposób weryfikuje się tożsamość płacącego kartą. Co więcej, w wielu regulaminach
          kart jest takie zastrzeżenie, że można sprawdzić tożsamość.

          Sprawdzenie dokumentów widziałem m.in. w Szwecji, Niemczech i Portugalii. Ani
          razu za to w Polsce. Nie mam nic przeciwko.
    • tomallhd Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 29.08.06, 15:07
      Myśmy jechali przez Serbie - polecam - śmiga sie szybko i bezpiecznie - fak
      opłaty są ale wiadomo za co - może tylko jeden objazd był nieprzyjemny przed
      samą Bułgarią 21 km po górzystej trasie asfatu jak na lekarstwo -troche
      niebezpiecznie, ale przynajmnie sie niezasypiało za kłókiem. ale niespotkały nas
      żadne dodatkowe opłaty - tylko pozostaje współczuć takich przejść
    • rom40 Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 03.09.06, 09:10
      Trasa do Kranewa jaką pokonałem samochodem z rodziną. PL/SL Barwinek-SL/HU
      Slovenskie N.Mesto/Satoralujhely, HU/RO Urziceni. Rovinieta 4 Euro, Dalsza trasa
      przez Zalau,Sighisoara. Nocleg w Sighisoarze na kwaterze prywatnej 50 lei dla
      rodziny 4 osobowej.Dalsza trasa Brasov, Ploesti, Slobodzia, Constanca,(trasa z
      Brasova do Ploesti przez Cheia widokowo piękna lecz są tam ostre zakręty.W
      drodze powrotnej jechałem przez Cimpine znacznie przyjemniejsza do pokonania
      niz poprzednia. Ze Slobodzi kierowałem się na Fetesti droga wzdłuż autostrady
      Bukareszt- Constanca w dobrym stanie). Przejście graniczne RO/BG Varna Veche-
      opłata ekologiczna 10 lei,vinieta bułgarska 9 Euro. Na granicach, które
      przekraczaliśmy zarówno w drodze do Bułgarii jak i w drodze powrotnej nie było
      długiego oczekiwania praktycznie od 5-15 minut. Ten czas był podyktowany
      odprawianiem poprzedzajacych nas samochodów. Miałem obawy przed przejazdem
      przez Rumunię, lecz okazało się, że Rumunii są sympatyczni, skorzy do
      udzielania informacji i pomocy łącznie z policjantami rumuńskimi. W drodze
      powrotnej na granicy RO/HU ze strony celników padły pytania o broń, amunicję,
      papierosy i alkohol, w końcu wracaliśmy do UE.
      • lahcimm Nocleg w Sighisoarze ? 03.09.06, 10:44
        Witaj !
        Zaciekawiło mnie, to co napisałeś o noclegu w Sighosoarze.
        Pojutrze wyjeżdzam do Złotych Piasków i w drodze powrotnej planuję nocleg w S.
        Może masz jakieś namiary na ta kwaterę ? Jak ja znaleźliście ? Jakie warunki ?
        I najważniejsze, co zrobiliście z samochodem na noc ?

        Bardzo proszę o odpowiedź
        pozdr
        Lahcimm
    • mody1377 Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 04.09.06, 14:52
      byłem w primorsku samochodem prywatnie,jachalismy w ciemno,droga przez serbie tam w 24h wiadomo granica serbsko-bułgarska, a z powrotem 20h,jestem zadowolony i za rok znowu jade samochodem do bułgari,jedyne z czym sie zgadzam to ceny i kelnerzy,a pieniadze to trzeba w banku wymieniac, przy okazji zrobilismy wycieczke do turcji tam jest dopiero sajgon ale było warto,polecam wyjazdy do bułgari samochodem bo sie opłaca:)
      • michalzadlo Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 04.09.06, 21:51
        nocleg w2 Sighisoarze strada Cantemr nr 15A jest to kierunek. Jadąc od Cluj jest to po prawej stronie ulicy z głównej drogi przez Sighisoarę na hotel POENITA. Oznaczone jest to tablicami kierunkowymi. Ta cała ulica składa się z kwater prywatnych. Spaliśmy w pokoju można rzec z dwoma łóżami małżeńskimi z dostępem do kuchni i łazienki.
    • magdzio Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 29.09.06, 22:05
      Bzdura. Nie można oceniać całej Bułgarii wg jednej (najbardziej skorumpowanej)
      granicy) w Ruse. Ja nie zaobserwowałam ani żadnej kradzieży ze strony służb
      granicznych, ani zróżnicowania cen w restauracjach, ani oszustw w kantorach -
      może to zależy, gdzie i w jakim okresie się jedzie? W każdym razie ja nikogo do
      Bułgarii nie zniechęcam.
    • Gość: Jarek Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.06, 12:00
      Z jedyną rzeczą z którą mogę się zgodzic to przejście graniczne w Russe.
      Faktycznie jest dużo opinii że panuje tam "wolna amerykanka" Ale przeciez nie
      jest to jedyne przejście z Bułgarią. Sam przekraczałem granice trzykrotnie w
      Durankulak i mogę z czystym sumieniem stwierdzić że panują tam zgoła inne
      zwyczaje. Opłaty zgodne z taryfikatorem, a i sama odprawa szybka i przyjemna.
      Szczerze polecam to przejście wszystkim wycieczkowiczom. Co do samej podróży
      przez Rumunię to chyba jechaliśmy przez dwa zupełnie inne kraje. Trasa Oradea-
      Cluj Napoca-Tirgu Mures-Brasow-Urziceni-Slobozia-Konstanta jest pod względem
      jakości dróg rewelacyjna. Niestety nasze drogi są daleko w tyle w porównaniu z
      jakością tych przeze mnie wymienionych. W Bułgarii byłem w Balcziku, Sozopolu i
      Pomorie i musze przyznać że przecieram oczy ze zdziwienia czytając tekst "
      Aniołka" Musze brutalnie napisac że to sa wierutne bzdury. Wymianę walut można
      przeprowadzać w kantorach co do których nie mamy żadnych wątpliwości. Owszem
      zgadzam się że zdarzaja się naciągacze, ale na tablicach przed ich kantorami
      jest informacja w jakiej cenie skupują walutę. Trzeba byc po prostu
      uważniejszym. Co do cen w restauracjach, to musze przyznać że nigdy nie
      spotkałem się z ich zawyżaniem, wręcz odwrotnie. Kiedy bywaliśmy w tej samej
      restauracji po raz drugi, czy trzeci, to dawano nam zniżki. A bywało i tak że
      gospodarz takiej knajpki częstował nas arbuzem, winogronami czy alkoholem. Z
      parkowaniem samochodów trzeba po prostu uważać i zwracać uwagę na miejsca w
      których jest to niedozwolone. Jeśli chodzi o tą kwestię polecam Aniołkowi
      zapoznanie się ze zwyczajami policji w bardziej "cywilizowanych" krajach,
      choćby Austria, Niemcy.
      Będąc na wakacjach w Bułgarii już trzykrotnie, nie mogę powiedzieć złego słowa
      na warunki i zwyczaje tam panujące. Jest to przede wszystkim kraj na nasze
      kieszenie. Niegdy nie spotkałem się tam z brakiem życzliwości ze strony
      mieszkańców, zawsze sie dobrze bawiłem i mogę z czystym sumieniem polecać go
      każdemu żądnemu tanich i ciekawych wakacji. A Tobie Aniołku życzę więcej
      optymizmu i lepszego przygotowania się do następnego wakacyjnego wyjazdu.
      Pozdrawiam
    • izami_lek Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 28.12.06, 23:54
      Zgadzam się niestety z tą opinią o drodze do Bułgarii. My generalnie uwielbiamy
      jeździć po Europie samochodem, ale to nas przerosło! Może to pech, ale na
      każdej granicy staliśmy po 2-3 godz; również na tej, która jest na drodze
      nadmorskiej łączącej Varnę z Constantą (chyba Durankulak) i która jest podobno
      zawsze pusta - my staliśmy za 6 ukraińskimi autokarami i oczywiście dla
      samochodów osobowych nie było odrębnego pasa. Na tych granicach rzeczywiście
      panują zwyczaje daleko odbiegające od tego, do czego już zdążyliśmy się
      przyzwyczaić (a może jesteśmy po prostu rozpieszczeni!!!). Też zostaliśmy
      naciągnięci na kilkadziesiąt euro.
      Natomiast same wczasy były super! Polecam hotel Perla w Słonecznym Brzegu
      (oferta Neckermanna).
      Cieszymy się, że pojechaliśmy samochodem, bo zobaczyliśmy naprawdę kawał
      pięknej Rumunii i Bułgarii, jednak po tym wyjeździe, głównie ze względu na
      granice, postanowiliśmy solennie już nigdy nie wyjeżdżać samochodem poza UE.
      W marcu jak zwykle jedziemy na narty do Włoch samochodem, a latem lecimy na
      Kretę. Hej!
      P.S. Mój kuzyn był w tym roku samochodem na Ukrainie. To była dopiero jazda!!!
      Ale to już opowieść na inne forum.
      • Gość: ojciec Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.chello.pl 10.01.07, 21:42
        hmmmm nie musisz się wysilać, od 2007 RO i BG są w UE....
        Ale nikt nikogo nie ma zamiaru zmuszać do spędzania urlopu tu czy tam (mam na
        myśli np. BG czy RO).
        Bywałem na urlopie w basenie morza śródziemnego (kilka krajów europy
        zachodniej) jak i nad morzem czarnym - powiem tak - najlepszy przelicznik
        cena/jakość zdecydowanie BG (dodam, że nie kimam byle gdzie - lubię kiedy jest
        klimatyzacja w pokoju a mile widzianym jest basen do dyspozycji).
        Uważam, że wszystkie opisywane niemiłe doświadczenia wynikają z gapiostwa lub
        niewiedzy - no ale w końcu po to jest forum, żeby pochłaniać wiedzę (oby przed
        a nie po fakcie!!!!!!!!!!)
        Dla fanów morza czarnego - pozdrowienia
        Dla antyfanów - jak znajdziecie coś w lepszej relacji ekonomicznej - nie
        bądźcie żyłami - dajcie cynę, może i nas przekonacie

        P.S. podobno w Polsce ma być klimat śródziemnomorski (już za kilkadziesiąt lat)
        trzeba się rozejrzeć za jakąś fajną działka ziemi nas naszym Bałtykiem.
        • izami_lek Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 11.02.07, 15:02
          Ciekawe!!! Czy naprawdę, przekraczajac te granice, nie zostałes nigdy
          naciągniety na kilka lub kilkanaście euro? Nie wierzę!!! I błagam nie opowiadaj
          mi o naszym gapiostwie lub niewiedzy, bo wyjeżdzajac do Bułgarii siedziałam na
          forum przez 2 miesiące. Ponadto miałam świeże informacje od znajomych, którzy
          pojechali tam 5 dni wcześniej i dzwoniliśmy do nich na bieżąco.
          Mam tylko nadzieję, że celnicy bułgarscy i rumuńscy po wejsciu do UE przestali
          sie zachowywać jak władcy świata, oraz że zlikwidowali to bajoro, które podobno
          miało odkażać samochód - zaznaczam, że jestem lekarzem i nie dam sobie wmówić,
          że był z tego jakikolwiek pożytek poza wyciągnieciem od turystów kolejnych 2-4eu.
          Podkreślam, że oba kraje poza tym bardzo mi sie podobały, a główne drogi w
          Rumunii są lepsze niż w Polsce. Wrócę tam kiedyś bardzo chętnie!
    • Gość: ranczo0 Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 20:56
      witam.wybieram sie właśnie w tym roku do bułgarii i czytając twoją opowieść
      skóra się jeży...ale na szczęscie jestem optymistką i nie zrazają mnie takie
      wypowiedzi.przeczytałam każdą odpowiedz i jak się okazuje każda inna.to samo
      było jak jechałam przez bośnie..
      moim zdaniem to po prostu pech,,trafiło na ciebioe i to wszystko.
      ale wracając do sedna..było parę osób które były w sozopolu-bardzo prosze o
      szersze wypowiedzi na temat tego miasteczka.tam własnie mam zamiar jechac..
      jakie są ceny(mniej wiecej),okolica itp co wam się przypomnie...
      pozdrawiam kasia
      • dorota035 Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 08.01.07, 18:45
        Cześć Kasiu.Byłam w Sozopolu 2 razy-urocze miasteczko.Rezydent powiedział nam w
        których kantorach wymieniać pieniądze,aby nas nie oszukano.Byliśmy świadkami jak
        polka wymieniła euro w kantorze na starym mieście-oszukano ją.Co do cen-to jest
        tam naprawdę tanio.Mogę powiedzieć,że nawet taniej niż w polsce.W większości
        tawern ,tak jak ktoś tam już napisał faktycznie od rachunku odejmują 10%.Deptak
        przy nowej plaży-to prawie same tawerny-można tam zjeść dobrze i bardzo tanio.
        W tym roku też jedziemy do BG,ale już chyba do innego miasta.
        Dorota
      • Gość: ila Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 22:50
        Masz rację, kolega musiał mieć pecha.Byłem w Bułgarii w 2004 i 2005 też
        samochodem. nie miałem żadnych problemów. Granicę bułgarską należy przekraczać
        w Vama Veche(Rumunia) tuż nad M.Czarnym ok. 60km od Constancy. Bardzo mały
        ruch, żadnych cyrków. Granicę węgiersko-rumuńską należy przekroczyć w Oradei
        kierować się na Cluj-Napoca,Brasov,Ploesti, Constanca(należy omijać Bukaraszet-
        makabra).Most na Dunaju jest płatny, należy mieć trochę lei na opłaty.Drogi
        rumuńskie na tej trasie w większości są bardzo dobre(nowe), gorzej w
        miastach.Pozdrawiam
        ila
        • des4 Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 09.01.07, 07:35
          Gość portalu: ila napisał(a):

          > Masz rację, kolega musiał mieć pecha.Byłem w Bułgarii w 2004 i 2005 też
          > samochodem. nie miałem żadnych problemów. Granicę bułgarską należy
          przekraczać
          > w Vama Veche(Rumunia) tuż nad M.Czarnym ok. 60km od Constancy. Bardzo mały
          > ruch, żadnych cyrków. Granicę węgiersko-rumuńską należy przekroczyć w Oradei
          > kierować się na Cluj-Napoca,Brasov,Ploesti, Constanca(należy omijać
          Bukaraszet-
          > makabra).Most na Dunaju jest płatny, należy mieć trochę lei na opłaty.Drogi
          > rumuńskie na tej trasie w większości są bardzo dobre(nowe), gorzej w
          > miastach.Pozdrawiam
          > ila

          Nie bądź tak autorytatywny i apodyktyczny stosując słowo "należy". Ja np.
          uważam ,że granicę rumuńsko-weęgierską lepiej jest przekraczać w Satu Mare. 1/3
          tego ruchu co pod Oradeą. Zresztą teraz po wejści tych krajów do UE warunki na
          każdym przejściu mugłyb się zupełnie zmienić...
    • lukaszjurek Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym 14.02.07, 15:30
      Ja jeżdze od lat do Bułgarii i samochodem i autokarem, przez Serbie i przez
      Rumunie i NIGDY mi sie nic złego nie stało. Po prostu- to są kraje zaliczne do
      tzw. wschodnich i trzeba znać tamte zwyczaje i "śmieszne literki" żeby tanio i
      bez niespodzianek spędzić czas. Tak to już niestety jest. Jak sie nie zna, to
      sie jedzie do hotelu, płaci sie grubą kase i leci sie samolotem. Też jest
      fajnie. Na Dunaju są 2 przejścia z Rumunii do Bułgarii- jedno mostem, drugie
      promem. Od ZAWSZE wiadomo że w Gourgiu jest mafia i jak sie nie posmaruje to
      można czekać i 3 dni na odprawe. Dlatego trzeba nadlożyć sto km i jechać na
      Costance (na moście płaci sie jakieś 5 PLN i świety spokuj). Nieznajomość
      cyrulicy szkodzi, tak samo jak Bułgarowi który przyjedzie do Polski i wszystkie
      info są po Polsku.
      A że Rumuńce jeżdzą jak debile... to pozostawiam bez komentarza. Zdrowie można
      zostawić na ich drogach, to fakt.
    • Gość: GREGOR Re: uwaga !!! horror z dojazdem indywidualnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 17:47
      Jechalismy do Bułgarii przez Russe i żadnych problemów widoki w Rumunii super
      drogi dużo lepsze niz u nas w tym roku wybieramy sie do Sozopola w Sierpniu i
      namówilismy jeszcze wielu znajomych póki co to w Bułgari prawie darmowe życie
      Bo kto mi powie gzie można na plaży wypić drinka za 6zł,a wknajpie do rana 16
      dorosłych 9 dzieci wtym wieczór Bułgarski zresztą którego nie bardzo pamietam
      kosztowało nas z napiwkiem 10 % 315 lewa tj 650zł

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka