IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 09:52
Pomóżcie poszę, w jakiej kwocie zostawiać napiwki w hotelu?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: napiwki IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 10:05
      po 100 euro dla każdego
      • Gość: kulkowa Re: napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 10:54
        Jeżeli nie masz nic mądrego do dodania, to oszczędź sobie głupich komentarzy.
        • Gość: uno Re: napiwki IP: *.rom.net.pl 28.04.11, 11:01
          Nie dziw się, że Ci tak odpisał, dajesz tyle ile uważasz za stosowne. Oczywiste, że nie dasz poniżej 1 czy 2 euro, powyżej to już kwestia uznaniowa
          • Gość: kulkowa Re: napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 11:20
            Dzięki, o to mi właśnie chodziło czy jeden euro lub jeden dolar nie będzie źle widziany. Rozumiem że każda kwota w górę jest mile widziana, ale zastanawiałam się nad kwotą minimalną np dla chłopca który zaniesie nam walizki, lub dla Pani sprzątającej.
            • Gość: uno Re: napiwki IP: *.rom.net.pl 28.04.11, 12:07
              To zależy też dużo od człowieka. Jeden młody chłopaczek jak dostał od nas 2 dolary nie posiadał się ze szczęścia i kilka razy dziękował, panie sprzątające początkowo również, ale za którymś tam razem nie robiło na nich to żadnego wrażenia ;)
              • Gość: gość Re: napiwki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 12:16
                widzisz, a jakbyście dali 100, to by się cieszyli zawsze
                • Gość: marek Re: napiwki IP: *.ip.netia.com.pl 28.04.11, 13:10
                  u mnie napiwki wynoszą ok 10% ceny wycieczki. W zeszłym roku liczyłem 120 $ napiwków w Egipcie na 2 tygodnie ( w tym 4 dni nie było mnie w hotelu z uwagi na wycieczki fakultatywne) W tym roku liczę ok 100 Euro na 2 tygodnie w Turcji z tym że tydzień to objazdówka. Czy to mało czy dużo nie wiem. Mi ta kwota zawsze wystarczała.
                  • judyt-a Re: napiwki 28.04.11, 15:09
                    A czy dajecie w Turcji napiwki kelnerom. Zauważyłam, że w Tunezji kelnerzy wręcz "domagają" się napiwków tzn. zdecydowanie gorzej traktują tych, którzy nie dają, natomiast będąc w Turcji w zeszłym roku nie zauważyłam tego procederu, w ogóle nie widziałam, żeby ktokolwiek dawał bezpośrednio kelnerom jakieś pieniądze, stało tylko pudełko podpisane tips box - coś w rodzaju skarbonki. Paniom sprzątającym oczywiście zostawiałam codziennie pieniążki, ale tu sytacja była zdecydowanie mniej krępująca, natomiast z kelnerami mieliśmy problem, bo z jednej strony w Turcji mogą się obrazić za euro czy dwa (jednak zupełnie inna siła nabywcza pieniądza niż w Tunezji czy Egipcie), a zdrugiej strony nie stać nas na napiwki np. po 10 euro przy każdym posiłku.
                    • kurczaczek_a Re: napiwki 28.04.11, 15:58
                      A ja zamierzam tylko dawac tipy tym,ktorzy zasluza! I jesli jakis barman pominie mnie raz czy dwa bo niedostal napiwku na pewno upomne sie do managera hotelu. Pracuje jako kelnerka i wiem,ze napiwek jest wtedy gdy sie na niego zasluzy nie mam zamiaru dawac napiwkow tylko dlatego,zeby zostac obsluzonym jak inni.Place za hotel ,,all inclusive,, wiec wymagam servis ,,include,, :) A jestem z naturu upierdliwa:)
                      • Gość: qwe Re: napiwki IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.04.11, 19:29
                        nie ma co dawac tipów bo turcy i tak oszukują na rachunku więc ich oszustwa mozna traktowac jako tip:)
                        • Gość: jasmina Re: napiwki IP: *.oswiecim.vectranet.pl 28.04.11, 21:04
                          jeśli to taki wredny i kłamliwy naród, wykorzystujący cie na każdym kroku to dziwię sie, że tam jeździsz...

                          co do tip-boxów - zawartoscią dzielą sie kierownicy (tak było w hotelu, w którym byłam w tamtym roku), chłopcy nie dostali z tego nic. Poza tym wrzcuając nie wiedzą, że wrzucasz, więc czemu mają traktować cie lepiej? czy w Turcji domagają sie napiwków? Nie zauważyłam... Jeden ze znajomych kelnerów przez okres 4 miesięcy zebrał ze 100 euro, więc nie jest to obecnie praktyka powszechnie stosowana. Nikt cię nie obsłuży źle jeśli nie dostanie.
                          • Gość: marek Re: napiwki IP: *.inowroclaw.mm.pl 28.04.11, 22:11
                            judyt-a - ma rację. Sam nie wiem ile wypada dać napiwku kelnerowi, barmanowi w Turcji. Jak judyt-a - wspomniała sioła nabywcza w Turcji a w Egipcie jest inna. W Turcji byłem 3 lata temu (pierwsza wycieczka) i wówczas nie dawałem napiwków i powiem szczerze że nie było źle. W późniejszych wyprawach już wiedziałem że napiwki należny dawać (Tunezja, Egipt) ale tam jak na wieczór kelner otrzymał 5-10 dolarów to było dużo i obsługa 1 klasa. Nie wiem ile należy dać w Turcji?
                            • Gość: Edith Re: napiwki IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.11, 16:34
                              W Turcji zostawialiśmy codziennie napiwki tylko paniom sprzątającym. W dniu wyjazdu, po tygodniu pobytu daliśmy spory napiwek jednemu barmanowi. Był niezwykle serdeczny, miły i uczynny dla Polaków. Choć nie tylko, dobrze traktował gości wszystkich narodowości, ale Polaków szczególnie. W niektórych sytuacjach bardziej nam pomógł niż rezydent Itaki :))) Jemu się naprawdę należało, za zaangażowanie i uśmiech. Innym tipów nie wręczaliśmy, ale widziałam jak szczególnie mocno starsi Niemcy ostentacyjnie wkładali banknoty do kieszeni kelnerów głośno klepiąc ich po plecach - tak żeby cała restauracja widziała i słyszała. Cóż, co kraj to obyczaj... :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka