Dodaj do ulubionych

Rumunia 2006 - kempingi

11.10.06, 15:28
witam serdecznie!
choć od mojego powrotu z rumuńskich wakacji minęło już trochę czasu,
postanowiłam podzielić się z forumowiczami moimi doświadczeniami związanymi z
kempingami - może komuś przydadzą się te informacje przy planowaniu np.
przyszłorocznych wakacji:) sama planując wyjazd szukałam tego typu informacji
i żałowałam, że jest ich tak mało i są tak rozproszone. zawiodły mnie też
wielokrotnie przewodniki - albo informacje o dojeździe były niewłaściwe, albo
na miejscu okazywało się, że dany kemping od dawna już nie istnieje:) stąd też
potrzeba częstej aktualizacji danych.

w Rumunii spędziłam miesiąc, podróżowaliśmy pociągami, autobusami oraz stopem
i w ten sposób udało nam się zjeździć pół kraju (Transylwania, Bukowina,
Bukareszt itp.). spaliśmy przede wszystkim na kempingach, rzadziej w
pensjonatach, czy wynajmowanych pokojach. ważna była dla nas niska cena, dobra
lokalizacja noclegu (zarówno po to, żeby można było bezproblemowo dotrzeć na
miejsce nie posiadając własnego samochodu, jak i po to, żeby dany nocleg mógł
być bazą wypadową nawet na kilka dni), bezpieczeństwo oraz (w miarę) czystość.
poszczególne miejsca noclegowe, które odwiedziliśmy przedstawię w "odcinkach",
postaram się podać jak najwięcej informacji (ceny, lokalizacja itp.)-
zapraszam zainteresowanych podróżników do lektury:)
Obserwuj wątek
    • filter23 odc.1: Sighisoara - Camping Aquaris 11.10.06, 15:30
      Sighisoara - Camping Aquaris

      str. N. Titulescu nr. 2-4
      RO 545400 SIGHISOARA
      Tel./fax: +40-265-77 21 10
      E-mail: office@aquariscamp.net

      To miejsce właściwie ciężko nazwać kempingiem w pełnym tego słowa znaczeniu:
      jest to raczej wielki płatny basen otwarty dla wszystkich (dla kempingowców za
      darmo) oraz boisko, które właściciel przekształcił w "pole namiotowe". zaplecze
      sanitarne jest raczej skromne: toalety basenowe + tzw. "klub" dla kempingowców,
      na który składa się mała kuchnia, kilka stolików, tv oraz toaleta męska i damska
      (na każdą z nich składa się 1 umywalka, 1 prysznic i 1 ubikacja, więc kolejki
      pod prysznic są czasem baaaardzo długie). z tego co widzieliśmy w lipcu zaczęły
      się chyba jakieś prace, które mają prowadzić do rozbudowy sanitariatów.

      plusy: mnóstwo młodych ludzi, lokalizacja w samym centru miasta (tuż przy
      Biserica Ortodoxa, mniej więcej w połowie drogi między dworcem kolejowym a
      centrum miasta - a więc wszędzie blisko), bardzo tani (płaciliśmy jakieś 18 lei
      za 2 osoby za noc).

      minusy to wspominane już toalety, nie do końca bezpieczne warunki(wprawdzie nic
      złego nam się nie przytrafiło, ale mieliśmy stracha zostawiać rzeczy na kempingu
      - niby była jakaś ochrona i sprawdzano przy wchodzeniu na teren czy masz
      odpowiedni papierek, ale na basen przychodziły takie tłumy, że właściwie każdy
      mógł bez problemu przejść do strefy namiotowej) oraz małe problemy z komunikacją
      w innym języku niż rumuński:)

      w Sighisoarze jest jeszcze jeden, zapewne o wiele lepszy (i co za tym idzie
      droższy) kemping Vila Franka - znajduje się on na wzgórzu za torami, skąd
      roztacza się podobno rewelacyjny widok na całe miasto.

      Sighisoara nie dość, że sama warta jest uwagi to jeszcze okazała się świetną
      bazą wypadową: bez problemu przemieszczaliśmy się po okolicach autostopem,
      odwiedziliśmy Medias, Saros, Biertan i Richis. niestety nie starczyło nam czasu
      na wycieczkę w drugą stronę, gdzie zobaczyć można kolejne fortyfikowane kościoły
      w Archita, Viscri czy Rupea.
    • jutan Re: Rumunia 2006 - kempingi 11.10.06, 20:01
      Doskonały pomysł.Wiele osób poszukuje takich informacji. W przypadku Rumunii
      wszystkie przewodniki w tym temacie bardzo się zdezaktualizowały i opisy podane
      z pierwszej ręki będą bardzo cenne i przydatne.
    • filter23 odc. 2: Bran - Vampire Camping 12.10.06, 00:29
      Bran - Vampire Camping

      str. Sohodol 77 C
      info@vampirecamping.com

      Jeden z kempingów prowadzonych przez małżeństwa rumuńsko - holenderskie. Czysty,
      zadbany, z nowymi, sprzątanymi niemal non stop toaletami. bardzo dużo miejsce na
      namioty: można rozbić się w części bardziej "cywilizowanej", można też ukryć się
      z namiotem wśród traw, drzew i snopów siana:) kemping jest bardzo ładnie
      położony, z widokiem na szczyty gór Bucegi. kolejnym plusem bardzo sympatyczni,
      wielojęzyczni, zawsze służący radą pracownicy - uzyskaliśmy u nich informacje o
      połączeniach autobusowych i innych kempingach, a w czasie burzy i totalnego
      urwania chmury zaoferowali nam nawet przejście na noc (bezpłatne)z naszego
      małego namiociku do jednego z wielkich, nieprzemakalnych namiotów do wynajęcia.
      za dobre warunki i przyjemną atmosferę trzeba rzecz jasna płacić - za 1 noc (2
      osoby, 1 namiot) płaciliśmy około 37 lei.

      Kemping ma bardzo dobrą lokalizację - w kwadrans dochodzi się piechotą pod sam
      zamek, co pół godziny kursują autobusy do Rasnova i Brasova (na życzenie mogą
      się zatrzymać pod samym znakiem reklamującym kemping; podróż do Brasova trwa
      około 45 minut, kosztuje około 3 leie, trzeba tylko pamiętać, że autobusy do
      Branu odjeżdżają z Autogara 2, który jest kawałek drogi od dworca kolejowego i
      centrum), bez problemów działa też autostop. nam udało się, zatrzymując się na
      Vampire Camping na 3 noce, zwiedzić zamek w Bran, zamek w Rasnov, dość dokładnie
      spenetrować Brasov i jeszcze "zaliczyć" 2 niesamowite fortyfikowane kościoły w
      Harman i Prejmer.
    • avroml świetna robota filter! 12.10.06, 22:24
      gratuluje pomysłu i wykonania. Pisz dalej, proszę! Czegoś takiego od dawna brakowało nam na forum. Proponuję nagrodę - płytę Cleopatry Stratan :)
      Napisz mi na priva adres pocztowy, a zaraz ją wyślę.
    • filter23 odc. 3: Curtea de Arges i okolice 13.10.06, 00:11
      Curtea de Arges - Camping San Nicoara - NIE ISTNIEJE!!!

      kemping do niedawna istniał, informacje na jego temat znaleźć można m.in. w
      przewodniku Pascala. kiedy na początku sierpnia dotarlismy do Curtea de Arges na
      miejscu zastaliśmy buldożery - po kempingu nie było właściwie śladu (oprócz
      starej tablicy informacyjnej). nie wiem, czy na miejscu dawnego kempingu
      planowana jest podobna inwestycja - raczej wątpie...

      kemping w Curtea de Arges zastalismy w rozbiórce, przenieśliśmy się więc do
      Corbeni, małej miejscowości na północ - zapewniano nas, że tam znajdziemy pole
      namiotowe. i tym razem okazało się, że mieszkańcy nie do końca nadążają za
      zmianami w swym najblizszym otoczeniu: zamiast sprawnie działającego kempingu
      zastaliśmy zarośnięte trawą ruiny:) na szczęście Rumunia to kraj serdecznych
      ludzi - do swojego ogródka na dwie noce przyjęli nas za symbolicznego grosza
      właściciele pensjonatu Aurora - serdecznie polecam to miejsce: ma świetną
      lokalizację (Corbeni leży pomiędzy Poienari a Curtea de Arges, na tej trasie
      często kursują Maxi Taxi, autostop też nie sprawia problemów), a właściciele to
      najwspanialsi ludzie pod słońcem (gościnni, serdeczni, służyli nam pomocą i
      radą, mimo że rozmowa między nami toczyła się często w dziwnym języku, będącym
      mieszanką rumuńskiego, włoskiego, francuskiego i angielskiego:)).
    • filter23 odc. 4: Carta - Camping De Oude Wilg 13.10.06, 01:58
      Carta - Camping De Oude Wilg

      Str. Prundului nr 311
      tel.: 0723 186343
      e-mail: oude_wilg@logon.ro lub deoudewilg@yahoo.com
      właściciele: Tudor i Manette Dragai

      według mnie najlepszy i najfajniejszy kemping w Rumunii, kolejny prowadzony
      przez małżeństwo holendersko-rumuńskie. o mojej bardzo pozytywnej ocenie
      decyduje kilka czynników:

      1. lokalizacja: Carta to miejscowość leżąca pomiędzy Fagaras a Sibiu, 3 km na
      północ od głównej drogi łączej te dwie miasta. jest to bardzo sympatyczna wioska
      z ciekawymi ruinami opactwa cystersów. może służyć za bazę wypadową do wycieczek
      m.in. do Sibiu i Fagaras (miejscowości te łączy linia kolejowa). sam kemping
      położony jest bardzo malowniczo, tuż nad rzeką, 5 minut od stacji kolejowej i
      jakieś 10 minut od opactwa. przy wjeździe do wioski, za torami znajdują się
      znaki kierujące na kemping, więc łatwo tam trafić - można też zapytać się
      mieszkańców, każdy bez problemu wskaże pole namiotowe.

      2. czystość - toalety czyste i zadbane, sam teren kempingu bardzo ładnie
      urządzony, dużo zieleni, są stoły i ławy, gdzie można przysiąść, odpocząć, zjeść
      coś czy zagrać w szachy. wszystko to podane w sosie lekko "artystowskim" - cały
      teren pełen jest niespodzianek - rzeźb, malowideł, dzwonków itp. naprawde bardzo
      przyjemne miejsce.

      3. bezpieczeństwo - na tym kempingu czułam się na tyle pewnie i bezpiecznie, że
      zostawiałam bez problemu komórkę czy ładowarkę do aparatu ładującą się spokojnie
      w łazience i szłam na spacer:)

      4. właściciele - kolejni bardzo przyjaźni ludzie, ich zwyczajem jest witanie
      nowych gości nalewką domowej roboty:)

      5. cena - nie była wysoka, za 1 noc (2 osoby, 1 namiot) zapłacilismy 25 lei
      (powinniśmy zapłacić 30 lei, ale dostaliśmy zniżkę "dla młodych ludzi":))
    • filter23 odc. 5: Sinaia - Camping Izvorul Rece 15.10.06, 14:42
      Sinaia - Camping Izvorul Rece

      tel./fax: 0244.314.881 lub 0723.351.803
      e-mail: izvorul_rece2004@yahoo.com

      Dla odmiany najgorszy kemping, jaki zaliczyłam w Rumunii:)
      Brud i smród: ze śmietników sypią się śmieci, psy rozwlekają je po całym
      terenie. Toalety to po prostu dramat - mam związane z nimi traumatyczne
      przeżycia: śmierdziało od nich na kilometr - nic dziwnego bo całe (łącznie ze
      ścianami) umazane były ekskrementami... prysznice były rzecz jasna bez drzwi, a
      ciepła woda dostępna tylko 2 godziny dziennie (mimo że na ulotce, którą wręczono
      nam na wejściu napisane było jak wół: "apa calda pernament" - jak nam
      powiedziano ulotki są zeszłoroczne, a wtedy nie było podobno reglamentacji
      ciepłej wody).
      Kolejnym minusem chamska obsługa - kiedy skomentowaliśmy warunki na kempingu,
      powiedziano nam, że jak się nie podoba to mamy się wynosić, bo i tak znajdzie
      się wielu chętnych na nasze miejsce. to akurat prawda: kemping był tak
      przepełniony (może dlatego, że trafiliśmy tam na początek weekendu), że rano
      przy pakowaniu asystowało nam kilka osób, które natychmiast chciały wskoczyć na
      nasze miejsce namiotowe. my na tę 1 noc zostać musieliśmy: noc, zmęczenie i brak
      większej ilości kasy nie dały nam innego wyboru. jeżeli jednak ktoś ma wybór, to
      szczerze odradzam to miejsce. dla zwolenników ekstremalnych wrażeń podaje jednak
      szczegóły związane z dojazdem i ceną:

      kemping leży pare km za Sinaią (kierunek na Bukareszt), przy głównej drodze,
      zatrzymują się tam Maxi Taxi kursujące z centrum Sinai. kemping należy do
      większego kompleksu turystycznego: znajduje się tam jeszcze motel, restauracje,
      bary itp. no i oczywiście zaraz obok jest tytułowe Izvorul Rece, ale żeby dostać
      się do źródełka trzeba odczekać swoje w kolejce pełnej ludzi z wielkimi
      baniakami na wodę.
      sam kemping jest bardzo tani, za 1 noc (2 osoby, 1 namiot) zapłaciliśmy jakieś
      12 lei, w ofercie znajdują się również drewniane domki kempingowe (jakieś 18 lei
      za noc), ale chyba trzeba je rezerwować z dużym wyprzedzeniem:)

      i jeszcze jedna uwaga: przewodnik Pascala podaje namiary na inny kemping w Sinai
      (kemping Artizana Matej przy do Busteni) - na miejscu zastalismy pusty plac -
      tak więc kolejny kemping, który już NIE ISTNIEJE!!!
    • filter23 odc. 6: Bukareszt - Camping Casa Alba 15.10.06, 15:00
      Bukareszt - Camping Casa Alba

      tel.: 01/2305203 lub 01/2304525
      e-mail: info@casaalba.ro

      [powtarzam z grubsza swój post z wątku o noclegu w Bukareszcie:)]

      bardzo sympatyczny kemping - czyste, bardzo duże toalety, teren zadbany, w
      recepcji pracują wielojęzyczni, bardzo mili i pomocni ludzie.
      cen za nocleg w namiocie nie pamiętam, bo my przemoczeni do suchej nitki podczas
      typowej rumuńskiej ulewy spaliśmy w 2 - osobowym bungalowie (jakos 50 lei za
      noc, z prysznicem 70).
      kemping położony jest kawałek za lotniskiem Baneasa, jedzie się drogą na
      Ploesti, a następnie skręca w prawo w Aleea Privighetorilor, mija się obiekty
      wojskowe i po lewej natrafia na pole namiotowe:) bardzo łatwo dojechać tam
      środkami komunikacji miejskiej - wystarczy wsiąść na Piata Romana w autobus
      bodajże nr 301, wysiada się zaraz przy wejściu na kemping, na przystanku
      Restaurant Baneasa (na żądanie, bodajże 3 przystanek po skręcie z głównej trasy
      prowadzącej do Ploiesti) - my oczywiście daliśmy się nabrać po raz kolejny
      przewodnikowi Pascala, wg którego należy wysiąść na pierwszym przystanku za
      lotniskiem - to totalna bzdura, camping jest jeszcze jakieś 4 przystanki dalej,
      a my dzięki tej pomyłce zaliczyliśmy zimny prysznic i kąpiel błotną:)
    • Gość: Ola Camping Ananas w Platinis 10km od Sibiu IP: *.mmpnet255.tnp.pl 05.08.07, 20:09
      Witam :) nie ma tutaj opisanego campingu w Rumunii, na którym właśnie spędziłam
      jeden dzień :) Znajduję się on ok 7-10km od miasta Sibiu na drodze do Platinis.
      Droga do campingu jest dobrze oznakowana i łatwo jest trafić: najpierw w
      mieście jest znak campingu na tablicach drogowych(tych niebieskich;)) później
      na drodze do Platinis co jakiś czas pojawiają się tabliczki z informacją
      campingu :]
      Camping jest usytuowany w bardzo malowniczej krainie, są piękne widoki na góry.
      Jakieś 4km znajduje się miasto z bankomatem, kanotrem i sklepami oraz
      kościołami.
      Camping ma dośc dużo miejsc zarówno na namioty jak i na przyczepy, jest równie
      możliwość wynajęcia 2 lub 3 domków. Camping położony jest na pagórku i przy
      parkowaniu samochodu należy zwrócić uwagę by nikt nas nie "przystawił" i by
      można było spokojnie wyjechać, zwłaszcza kiedy planujemy wyruszyć rano, dlatego
      chyba lepiej pozostawić auto troszkę niżej.
      Camping obsługuje Rumunka sprawnie mówiąca po angielsku i niemiecku. Na
      campingu są bardzo ładne i czyste łazienki bez dodatkowych opłat. Osobno
      łazienki dla kobiet i mężczyzn, również dobre prysznice(około 5) z ciepłą wodą.
      Znajduję się także kuchnia polowa i miejsce na grilla.
      Na camping można przyjechać z psem, chociaż gdy kobieta zobaczyła naszego doga
      trochę się krzywiła, że jest duży i zastrzegła że w razie porblemów będziemy
      musieli wyjechać :/ co nie było sympatyczne, zwłaszcza że po campingu chodziły
      inne psy gości... na szczęscie problemów ani innych zgrzytów nie było :)
      Nie wiem jakie są ceny szczegółowe, za 4 osoby i jeden namiot mieliśmy zapłacić
      56 lei, co pani przeliczyła na 14 euro.
      Ogólnie camping bardzo fajny, goście z całej Europy, spotkaliśmy tam Rumunów,
      Polaków, dużo Niemców, Holendrów, Francuzów i Duńczyków. Okolica śliczna,
      warunki bardzo dobre. Warto :)
    • Gość: Filo2000 Re: Rumunia 2006 - kempingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 00:17
      Witam,

      korzystając z odświeżenia wątku moich kilka słów:

      W tym roku planuję rodzinny wyjazd do Rumunii. Lubimy podróżować z namiotem i
      mamy skromny budżet na ten rok, więc stawiamy na kempingi. Szukałem w polskich
      źródłach informacji o kempingach w Rumunii ale niewiele znalazłem a jeśli już
      to, że raczej są pod psem. Ucieszyłem się gdy znalazłem holenderski zasób
      wiedzy o kempingach, który sporządzili z własnych doświadczeń. Poprosiłem ich
      o tłumaczenie na angielski i zgodę na publikację w języku polskim, którą
      dostałem. Zainteresowanych zapraszam do lektury:

      Word: filo.neostrada.pl/RumuniaCampings.doc
      PDF: filo.neostrada.pl/RumuniaCampings.pdf

      Pozdr, Filo.
      • kum_um Re: Rumunia 2006 - kempingi 07.08.07, 17:28
        Dzieki Filo za to tlumaczenie!

        Jestesmy od kilku dni w Rumunii. Przemieszczamy sie co kilka dni, teraz jestesmy
        juz nad morzem w Mamaia. Dosc duzo tutaj campingow, kazdy znajdzie cos dla siebie.

        Nad Delta Dunaju camping Pelican juz nie istnieje. Jest malutki camping w wiosce
        Murighiol, ale gosc chcial 50 RON za dobe! Generalnie ciezko tam znalezc miejsce
        do spania, ale sa miejsca na dziko.

        W Braszowie jest dosc dobry camping przy wjezdzie do miasta od strony Bukaresztu
        (obok salony BMW). 15 RON za dwie osoby. =)
        Pozdrawiamy z mokrej Rumunii. =)
        Kinga i Ania
          • panz Re: Rumunia 2006 - kempingi 02.09.07, 11:13
            Czołem.
            Baile 1 Mai koło m.Oradea
            W okolicach basenu, znajduje się kilka pól namiotowych, my z uwagi na późną godzinę i panujące ciemności nie mogliśmy odnaleźć opisanego kempingu "Maria" i zdecydowaliśmy się na najbardziej "zaludniony", niestety wybór nietrafiony ze względu na stan sanitariatów, które pamiętają jeszcze lata '70, i nie grzeszą czystością, jednak całej masie rumunów i turystów z "zachodu" to nie przeszkadzało. W niedzielę rano rozdzwaniają się pobliskie kościoły więc nie ma szans na spanie ;-)) Cena za 3 osoby+namiot+auto=18,50 RON

            Garda de Sus
            Miejscowość przy drodze 75 kemping "Mama Uta" oznaczony na niej, nie robi zbyt dobrego wrażenia, jakieś 500m przed nim jadąc od Arieseni jest łąką nad potokiem na której za 10 RON (koszt całkowity) można się rozbić, brak sanitariatów wynagradza lokalizacja (widok na pobliską skałkę, potok, las, góry ehh trzeba to zobaczyć samemu ;-)).
            Inne noclegi można znaleźć na stronce www.arieseni.info/

            Sibiu
            Kemping "Dumbrova" przy drodze do Paltinis straszy ruiną, jednak po drodze są kierunkowskazy na kemping w miejscowości Cisnadioara, niestety był on zarezerwowany więc nie korzystaliśmy, dojazd jest dobrze oznaczony kemping widać po prawej stronie drogi.

            Bunesti okolice
            Przy drodze 13 jadąc z m.Rupea po zjeździe z góry, po prawej stronie drogi znajduje się motel z restauracją oblegany przez ciężarówki (niestety nie znam nazwy) nocleg kosztuje 5 euro od osoby, co jest reklamowane na tablicy przy drodze, my za 10 euro dostaliśmy pokój z dwoma łóżkami (3 osoby), pokój schludny z łazienką, auto zostawia się przed wejściem do części sypialnej budynku za ogrodzeniem, restauracja czynna 24h.

            Sighisoara
            Kemping "Vila Franka" oznaczony w środku miasta więc nie sposób tam nie trafić, miejsce oddalone od centrum o jakieś 3km, bardzo stromy podjazd. Obsługa nieprzyjemna daje do zrozumienia, że robi nam łachę i najlepiej gdybyśmy spadali następnego dnia (gdy przyjeżdzamy na kempingu nie ma żadnego namiotu). Całkiem inaczej zachowują się w stosunku do rodaków, którzy po nas licznie przybyli pod namioty. Sanitariaty małe ale czyste, dookoła las, z części restauracyjnej piękny widok na centrum miasta. Opłaty 35 RON

            Nires
            Kemping znajduje się we wsi, oznaczenia wzdłuż drogi z Dej. Właściwie jest to “ogródek” przydomowy udostępniony przez bardzo sympatycznych i otwartych ludzi. Sanitariaty są nowe i czyste. Dostęp do kuchni w drewnianym domku, w którym można wynająć pokoje. Ceny 1 euro od osoby i za auto + 5 za mały namiot.

            Sapanta
            Kemping znajduje się jakieś 3km od “wesołego cmentarza” oznaczenia znajdują się przy drodze. Położony nad potokiem, są drewniane, zadaszone wiaty, w tym jedna z paleniskiem do grillowania-Rumuni tak to lubią ;-)), drewno jest przygotowane ;-)), sanitariaty czyste chociaż nie grzeszą urodą ;-)) Opłaty całkowite 15 RON.
            W samej miejscowości jest jeszcze kilka oznaczeń kempingów, jak również w pobliskich miejscowościach. Ogólnie Maramuresz stoi turystyką, bynajmniej przy drogach dużo oznaczeń (reklam) miejsc namiotowych.

            Na części w/w kempingów znajdują się domki, jakie pamiętam z wczasów zakładowych z lat '80 ;-)) www.mamauta.ro/images/104.jpg , jednak cena wynajmu jest mało konkurencyjna w stosunku do kwater no chyba, że ktoś chce zasmakować klimatu wczasów rodzinnych w PRLu.
      • Gość: camping Ananas Re: Rumunia 2006 - kempingi IP: *.68.92.108.mielec92.tnp.pl 17.06.08, 10:26
        camping Ananas w Cisnadioara- 10km na drodze z Sibiu do Paltinis.
        strona : www.ananas7b.de/en/index.htm
        Osobiście polecam, byłam tam rok temu w sierpniu, można się dogadać
        po angielsku, niemiecku. dobre sanitariaty- ubikacjei prysznice
        podzielone na męskie i damskie, kilka prysznicy, dobrze utrzymane,
        ciepła woda. kuchnia polowa, miejsce na grilla. CUDOWNA OKOLICA,
        PIĘKNE WIDOKI. niedaleko miasteczko gdzie sąsklepy, bank, kościół,
        itp.
        POLECAM! :)
    • rpodolak Re: Rumunia 2006 - kempingi 06.05.09, 11:49
      witam i gratuluję - świetny wątek
      a może ktoś ma informacje nt przyzwoitego campingu w Baile Felix,
      ewentualnie jakieś informacje o samym kąpielisku i innych atrakcjach
      w okolicy?
      pzdr :-)
      • Gość: olo Re: Rumunia 2006 - kempingi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 20:00
        Camping Faget w Klużu
        Jadąc w kierunku Bukaresztu zjazd na ostatnim rondzie w prawo. Kilkanaście domków dwuosobowych w cenie 70 lei za domek i mnóstwo miejsca na namioty. Sympatyczny, starszy, recepcjonista pozwala się rozbijać gdziekolwiek, więc rozbiliśmy nasze namioty między domkami i mieliśmy przepiękny widok na dolinę i góry w oddali. Sanitariaty ubogie ale czyste. Prysznice osobne dla K i M rzecz jasna, ale w każdym wspólne, bez kabin. Zadaszone i oświetlone miejsce spotkań oraz miejsce na ognisko. Restauracja na kempingu dopiero w budowie, choć koło recepcji jest jakieś gastro. Wszystko rekompensują ceny - 7 lei od osoby, bez doliczania namiotu, auta i innych taxów. Uwaga na drogę dojazdową - pełna dziur i garbów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka