kulinarny wątek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.13, 22:14
Chętnie odwiedziłabym fajną knajpkę z klimatem, dobrym jedzonkiem albo trunkiem, znacie takie w Alanya?
    • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.13, 20:51
      nikt nic nie je w Alanya? tylko w hotelach?
      a może Skylar podpowie gdzie smakołyki tureckie można zjeść?
      Lody i baklawa już umiejscowione, teraz pora na inne tureckie przysmaki
      • Gość: gtw Re: kulinarny wątek IP: *.static.sl-net.pl 10.08.13, 11:14
        w języku polskim nazwy miast się odmienia, czyli "w Alanyi"
        • grekan Re: kulinarny wątek 10.08.13, 12:19
          Jezeli ktos nie wie jak brzmi nazwa w dopelniaczu , to lepiej jest napisac w oryginalnym brzmieniu i madry to zrozumie. Poza tym nic nie wnioslas do tematu i po co zasmiecac forum!?Rozumiem natomiast wytykanie podstawowych bledow ortograficznych.
        • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.13, 15:42
          bardzo dziękuję gtw za udzielenie lekcji polskiego, w dodatku darmowej :)
          polecam sie na przyszłość i liczę na więcej
    • isabeau Re: kulinarny wątek 10.08.13, 12:45
      Polecam Flash - Skylar może potwierdzić :)
      www.tripadvisor.com/Restaurant_Review-g297961-d941704-Reviews-Flash-Alanya_Turkish_Mediterranean_Coast.html
      • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.13, 15:44
        dzięki isabeau za linka, na pewno skorzystam
    • Gość: aga Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.13, 19:40
      bardzo proste - trzeba wybrać knajpy gdzie stołują sie miejscowi.
      Na pewno nie przy głównej ulicy Alani. Wystarczy wejść w boczne uliczki - tam gdzie nie ma turystów jest wspaniale jedzenie :)

      www.polturk.pl
      • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.13, 22:39
        aga, naprawdę bardzo dziękuję za udzieloną informację.
        Teraz już bez najmniejszych problemów skosztuję tureckiej kuchni.
        Zgodnie z udzielonymi przez Ciebie wskazówkami dotrę tam gdzie nie ma turystów, a gdzie czeka wspaniałe jedzenie...
        tylko jeden malutki problemik: gdzie nie ma turystów?
    • lirad Re: kulinarny wątek 18.08.13, 23:31
      Dobre jedzonko (oczywiście tureckie) jest zawsze tam gdzie jedzą Turcy. Wystarczy oddalić się trochę od głównych turystycznych ciągów. Tak jest na całym tureckim wybrzeżu. Warto zamówić sobie oprócz miejscowej kuchni także turecką herbatę i spróbować prawdziwej kawy parzonej po turecku. W ciągach turystycznych niestety można spróbować w większości Liptona albo pseudo kawy tzw. rozpuszczalnej.
      • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: 212.160.172.* 19.08.13, 09:13
        dobre jedzonko czyli co? wszystko i nic
        takie gadanie aby gadać....
        a ja liczyłam ze stali bywalcy powiedzą gdzie na dobrą zupę (słynny mercimek korbasi) tureckie kebaby-tak apropo to najlepszy doner jest w Berlinie na Alexanderplazt, itd - tak przy okazji, bardzo proszę gtw o sprawdzenie błedów :)
        Bo przecież chyba nie jest tak, że w każdej knajpce wszystko jest naj.... i zupa i kebap i grilowane warzywka, i pida i nie wiem co tam jeszcze. A może się mylę? Może w kuchni tureckiej wszyscy kucharze (poza strefą turystyczną, rzecz jasna) gotują tak samo i wszystko tak samo smakuje?
        Bo z wpisów lirad i agi tak wynika - nie ważne gdzie wazne żeby tam gdzie nie ma turystów.
        Ale jak wejdzie taki osobnik jak ja do knajpki to juz są turyści czy ich nie ma?
        Sory lirad, ale ten Twój wpis niczego konstruktywnego nie wniósł, no może poza herbatą lipton...



        • isabeau Re: kulinarny wątek 19.08.13, 09:44
          W sumie masz rację, podpowiedzi może były zbyt ogólne, ale idące w dobrym kierunku. W miejscowościach turystycznych, takich jak Alanya, Bodrum czy Kusadasi, pełno jest restauracji i barów otwartych specjalnie z myślą o turystach - i takie miejsca najlepiej omijać, jeżeli poszukuje się autentycznej, smacznej i niedrogiej kuchni tureckiej. Czyli omijamy: restauracje w samym centrum, przy głównej ulicy, te z menu w 50 językach raczej też, podające 'angielskie śniadania' z bekonem i alkohol (!). W lokancie dla miejscowych alkohol to rzadkość.

          Restauracje z bardzo długim menu to też nie najlepszy pomysł, w Turcji lepiej szukać takich wyspecjalizowanych w 1-2 rodzajach potraw, czyli szukamy: kofteci, kebabci, corbaci, pideci itd. Gdzie ich szukać w kurortach? Przy bazarach, w bocznych uliczkach, przy dworcach autokarowych itd. Oczywiście jeden turysta nie rujnuje autentyczności lokalu, ale dobrym znakiem jest obecność miejscowych, w rodzaju taksówkarzy, kierowców autokarów, sklepikarzy itd. Niestety w Alanyi i tak będzie drożej niż dalej od wybrzeża.
          • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: 212.160.172.* 19.08.13, 10:52
            isabeau, bardzo dziekuję za wskazówki, przy takiej nawigacji człowiek nie zginie :)
            Bazar czy dworzec nietrudno odszukać, a wtedy hulaj dusza, na pewno trafi się na lokalik z mniamnuśnym jedzonkiem :)
            Dziękuję też za podpowiedź na co zwracać uwagę spoglądając na specjalność zakładu.
            Tyle się nasłuchałam o tych tureckich specjałach, że juz nie mogę się doczekać.
            Ciekawi mnie też jak wypadnie kuchnia turecka w kontekście kuchni greckiej wyspowej.
            Ale to już tylko chwilę i się przekonam...
            • lirad Re: kulinarny wątek 19.08.13, 11:34
              Może napisałem ogólnikowo ale trudno wskazać jedną dobrą restaurację. Moim zdaniem wszystkie są dobre. W Turcji nikt nie otwiera baru czy restauracji jak nie umie gotować (w przeciwieństwie do Polski). Nawet najmniejszy bar podaje smaczne i świeżo przygotowane potrawy. Gotowców z zamrażarki nikt tam nie podaje. Warto spróbować kebaba z baraniny. Rozpływa się w ustach. No i oczywiście ryby.
              Sama się przekonasz jak tam będziesz, jak łatwo jest rozpoznać gdzie nie warto wchodzić. W miejscowościach turystycznych większość knajpek wzdłuż ciągów turystycznych nastawiona jest na Anglików i Niemców, którym nie smakuje kuchnia turecka alb boją się jej spróbować. Wolą hamburgery :). W takiej "europejskiej" restauracji nieodłącznym elementem jest telewizor czy telebim, na którym nadawane są mecze ligi angielskiej, lub dobiega z nich muzyka europejska. Kelnerzy ładnie ubrani zapraszają do środka.
              Prawdziwe tureckie knajpki nie są ekskluzywne. Często wyglądają jak bary mleczne :). Na bazarach można spotkać przenośne restauracyjki (przyczepa albo jakieś inne stanowisko + parę stolików), w których można spróbować tureckich placków ( cienkie ciasto z różnorakim farszem) do tego herbatka turecka, świeżo wyciskany sok z owoców lub piwo.
              • isabeau Re: kulinarny wątek 19.08.13, 12:31
                Niestety, nie jest aż tak idealnie, tj. większość lokali podaje smaczne potrawy, ale zdarzają się dania źle przygotowane, przesolone, a nawet - zupa z proszku, i to w lokalu z klientelą głównie turecką :(
              • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: 212.160.172.* 19.08.13, 15:47
                jak przycisnąć dobrze, to zawsze się coś wycisnie :)
                dzięki lirad za cenne uwagi.
            • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 19:37
              byłam, sprawdziłam i już tęsknię za tymi smakami
              wszystkim którzy udzielili konstruktywnych rad dziękuję, dzięki Wam nie błądziłam w buszu
              • kkk Re: kulinarny wątek 25.09.13, 10:33
                w Alanyi to nie wiem... ale wiem, że najlepsze kebaby są w Stambule na rogu! ;)
                na któym, hmmm, cięzko mi teraz wytłumaczyc :D ale sa pyszne, prawdziwie tureckie
                Fakt jest taki, że najlepiej jeśc tam gdzie 'tubylcy' ;)
    • Gość: stały bywalec Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.13, 13:26
      Witam dobre domowe tureckie jedzenie to przeważnie w lokantach w bocznych uliczkach, tam gdzie stołuja się sami miejscowi. Wg mnie najlepszy mercimek corba czyli zupa z soczewicy w Lokanta Su, nie daleko jest też polecana Mini Mutfak(dosłownie "mała kuchnia"), obie lokanty w bocznych uliczkach po drodze do portu. Tam gdzie dużo miejscowych znak, że dobra kuchnia, proste, domowe tureckie jedzenie. Trochę bardziej elegancko jest we Flash a jeszcze bardziej w Ev Restaurant przy głównej ulicy niedaleko placu z pomnikiem Ataturka, dużo drożej, ale smaczne dania i co wieczór muzyka na żywo, znane wszystkim standardy, może nawet bardziej europejski klimat powiedziałbym hhe. A bardzo dobre pstrągi grilowane w Anadolu Koy nad Dim Cay kilka km od Alanyi w górach, miejsce wygląda jak domki na drzewie, siedzi sie i je na poduchach, w dole mają nawet duży basen dla ochłody, ulubione miejsce na niedzielne pikniki, można się pofatygowac, nawet chyba jakiś dolmusz z centrum jeździ. Tylko lepiej wybrac się w ciągu tyg bo w niedziele te i podobne miejsca nad rzeka Dim przeżywają oblężenie, Turcy zjeżdżają całymi rodzinami plus turyści, jakby ktos nie wiedział to piknik jest jedną z ulubionych form spędzania wolnego czasu przez tureckie rodziny. Polecam:)
      • Gość: Effa Re: kulinarny wątek IP: 212.160.172.* 19.08.13, 15:50
        no proszę, to i na piknik trzeba się wybrać :) i to na pstrąga.
        Dobrze że na 2 tygodnie jadę, to może zdążę się rozsmakować na dobre w tureckich specjałach
        • Gość: Joanna Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.13, 08:11
          Ten Dim cay bardzo polecam- rzeczywiście ryby są świetnie przygotowane, pstrąg najtańszy 12 TL, tzreba dokupic sałatkę i ayran. Ale tam tez świetne sa mięsa z grilla- 30 TL, nazywa się to karisik, czyli mieszane i jest kilka rodzajów, miedzy innymi kotlety jagnięce z kostką. Można do Dimczaj dojechać dolmuszem lub taksówką- to 6 km od głównej drogi Alanya - Mersin, proszę o poprawienie mnie, zjazd chyba w Kestel albo następnym osiedlu. W pozostałych kwestiach zgadzam sie z przedmówcami- w Turcji poza hotelami i Kervan Saray w czasie nocy tureckiej jest wszędzie dobre jedzenia, aczkolwiek knajpki są bardzo niewyględne. Ja się nie zgadzam, ze wszystkie, gdzie jedzą turyści są byle jakie, trzeba popatrzeć na menu i na potrawy, jakie podają, nie pamiętam nazw, ale wielokrotnie jadłam bardzo dobre jedzenie na Ataturku lub Damlatasz.
    • jac.64 Re: kulinarny wątek 27.08.13, 00:21
      Szukaj lokant (lokantasi) , w bocznych uliczkach,bez brekfestów i całej tej europejsczyzny.My bedąc w Marmaris trafiliśmy do takiej,gdzie szef i właściciel w jednym szykował nam wszystko na widoku. My wybierlaismy " only turkish,traditional..." Ja wybrałem kabab Adana (z baraniny ,nie kurczaka) zona juz nie pamietam.Po jedzonku z jabłkową herbatą podawaną w bardaczce przyniesioną przez chłopaka na super tacy z herbatami szef osobiscie przyniósł potężny półmisek.Były tam owoce i cytrusy.To był gift , za to jak nam powiedział,że jedliśmy i zamawialiśmy tureckie potrawy.Kawa parzona mi nie smakowała.Za to jedzenie w lokancie w Fathiye po paragliding-u super: kebab w szarym papierze,półmisek cebuli w cwiartki (delikatniejsza jak nasza) i wiele,wiele tureckich potraw pychota !
      • Gość: effa Re: kulinarny wątek IP: *.10.133.73.dynamic.ttnet.com.tr 28.08.13, 00:44
    • Gość: xyz Re: kulinarny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.13, 22:09
      www.youtube.com/watch?v=JLvlMSlf_NM zaledwie kilka smakołyków do obowiązkowych do spróbowania:)
      • pariss1 Restauracja Flash 17.09.13, 19:59
        Byłam w restauracji flash i jak doszłam to miałam deja vu ;) Okazało się, że byłam tam kilka lat temu. Jedzenie cały czas wyśmienite. Polskie menu. Pomocna obsługa, czysto, sterylnie i bardzo turecko. Takiej knajpy i obsługi brakuje mi w Polsce, nie wspominając o jedzeniu.
        Sałatki, kebaby - niebo w gębie. Kiedyś jadłam tam iskendera a tym razem ali nazik kebap.
        Polecam wszystkim. Zawsze.
Pełna wersja