Dodaj do ulubionych

Hotel F1 kontra Maissons Lafitte

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 09:21
Kochani!
Wybieram się wiosną do Paryża na 4 dni. Dużo naczytałam się o tanich
noclegach. I teraz mam dylemat: Czy wybrać hotel F1 np. przy ul. Dr
Babiński czy też Eurocamp Maissons Lafitte. Bardzo proszę
doświdczonych podróżników o pomoc i sugestie. Chodzi mi o odległośc
do centrum Paryża, do metra oraz głównych zabytków.Zwracam też uwagę
na koszty tychże dojazdów.
Z góry dziękuję
Wiki
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiki Re: Hotel F1 kontra Maissons Lafitte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 16:49
      Dzięki Milka za podpowiedź. Z eurocampem to może faktycznie jest tak, że podaje się wszystkie osoby na zgłoszeniu. W formularzu zgłoszeniowym z F1 nie ma takiego wymogu, na potwierdzeniu jest tylko nazwisko osoby zamawiającej pokój oraz ogólnie ilość osób. Nie wiedziałąm, że dzieci także trzeba podawać tym bardziej, iż widniałą tylko rubryka "dorośli" Potem doczytałam, że dzieci także traktowani są jak dorośli. Ale to było już po fakcie.I teraz nie wiem, co robić?
      Wiki
        • Gość: Wiki Re: Hotel F1 kontra Maissons Lafitte do Wiki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 08:22
          Milko, otrzymałam potwierdzenie rezerwacji hotelu F1, bo o takowe
          prosiłam podczas rezerwacji. Znam biegle j. niemiecki, więc wybrałam
          tę opcje i formularz wypałniłam po niemiecku. Otrzymałam
          potwierdzenie. Nie znam francuskiego, przyznam-jestem trochę
          przerażona, ale mam nadzieje, że w hotelu nie będzie potrzeby
          posługiwania się francuskim. Większe obawy mam w odniesieniu do
          komunikacji, dopytania się drogi, ceny, kierunku...bo chyba Francuzi
          niechętnie rozmawiają auf Deutsch
          Pozdrawiam
          Wiki
        • Gość: Wiki Re: Hotel F1 kontra Maissons Lafitte do Wiki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 08:26
          Do Milka- skopiowałam Ci opis zasad działania hotelu F1, która
          przesłał mi p. Fredzio (pozdrawiam!!!) Jest tu mnóstwo przydatnych
          informacji, tak więc nie masz się czego obawiać.
          Pozdrawiam
          " Pokoje otwiera się zamkiem szyfrowym sześciocyfrowym (Uwaga:
          wszystkie drzwi zamykają się automatycznie, więc wycieczka do WC bez
          zapamiętania kodu może w najgorszym razie zakończyć się ...
          noclegiem na korytarzu (!)), podobnie drzwi wejściowe do hotelu,
          kiedy nie ma w nim obsługi (tj. 22.00-7.00 i 10.00-17.00). Wtedy
          także można wynająć pokój, jeśli się ma kartę bankową, za pomocą
          umieszczonego przy wejściu automatu. Pokój ma 4,5x3 m, grand lit
          2x1,6 m i dodatkowe łóżko nad nim, z drabinką. W kącie umywalka pod
          olbrzymim lustrem, a właściwie dwoma lustrami na sąsiednich
          ścianach, co daje przy zbliżeniu się do tego kąta dziwaczny efekt,
          bo widzi się siebie w trzech osobach, w tym jedną w niezrozumiały
          sposób odwróconą stronami, gdy dwie postacie podnoszą lewą rękę, to
          środkowa prawą. W drugim kącie trójkątny stolik - biureczko, nad nim
          mała świetlówka i telewizor na półeczce, sterowany pilotem
          przymocowanym do ścianki oddzielającej łóżko od umywalki, na ścianie
          pionowo długa świetlówka, zasadnicze oświetlenie pokoju, tak
          sprytnie wymyślona, że światło można kierować na łóżko, lub
          umywalkę. Przy umywalce gniazdko umożliwiające nam posługiwanie się
          grzałką, gotujemy zupkę/makaron i herbatę. Niewielkie okno z roletą
          i blokadą, pod nim kaloryfer elektryczny, czasem jest klimatyzacja.
          Kosz na śmieci, pod telewizorem zegar cyfrowy z budzikiem. WC na
          korytarzu, ale blisko: kabina z plastyku, muszla jest częścią
          całości kabiny, woda spłukuje muszlę, gdy przekręca się zatrzask
          drzwi, potem po wyjściu i zamknięciu drzwi, nad którymi zapala się
          czerwona lampka, słychać w środku ponure wycie oraz straszliwe
          pluski i huczenia (mycie i dezynfekcja), próbowałem zajrzeć wtedy do
          środka, ale natychmiast zapaliło się tam światło i wszystko ucichło,
          kabina tuszowa podobna, temperatura wody regulowana dowolnie, tusz
          uruchamia się czasowym przyciskiem dowolną ilość razy, na ścianie
          wisi pojemnik z mydłem - żelem, a za przegródką suszarka, którą
          można wysuszyć nie tylko głowę, ale całe ciało (z wyjątkiem nóg, no,
          chyba żeby stanąć na rękach). W pokoju są dwa duże ręczniki i jedna
          jednorazowa plastykowa szklanka. Telefon na każdej kondygnacji
          (przeważnie są dwie) , jest automat z gorącymi i zimnymi napojami i
          batonikami. Rano można za kilka € zjeść petit déjeuner: kawa,
          herbata, mleko, czekolada, bagietka, masło, dżem i coś tam jeszcze -
          bez ograniczeń - nie korzystałem - . Całość sprawia wrażenie
          bezdusznej maszyny do spania, ale polubiliśmy te F1, nie tylko ze
          względu na cenę."
          W większości tych hoteli od godz. 19;00 wisi wywieszka "Hotel
          complet", z doświadczenia wiem, że w Paryżu trzeba rezerwować z
          dużym wyprzedzeniem (internet).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka