Gość: Tomstar IP: 192.11.224.* 16.08.04, 11:59 www.wolf-5.website.pl/2004_turcja/index2.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alexxx Re: fajna relacja z objazdówki Turcji 16.08.04, 15:46 Fajna??? Nooo, masz dość wysublimowane poczucie humoru... Wg. mnie dość żenująca opowieść jednego z wakacyjnych narzekaczy-ignorantów. Nie przeczytałam jeszcze całego "dzieła", ale jak na razie rozbraja mnie niewiedza i arogancja twórcy". Zeby nie być gołosłownym przytoczę wyjątek (jeden z wielu baaaardzo odkrywczych): "...kiedyś to biały człowiek woził w darze szklane paciorki i koraliki "dzikim ludom". Teraz najwyraźniej role się odwróciły i to nam starano się je wcisnąć...) Gdyby szanowny autor uważał na lekcjach to: 1) wiedziałby, że owe "dzikie ludy" to jedna z najstarszych kultur na świecie, wiedziałby co nieco o Imperium Otomańskim i Osmańskim, Cesarstwie Bizantyjskim, Konstantynopolu i innych detalach dotyczących owych "dzikich ludów", które swego czasu rządziły podbitą Europą. 2) Nie nudziłby się szanowny autor np. w Side wśród, jak to opisał "... jakiegoś skupiska porozrzucanych złomów kolumn, gzymsów i innych resztek zaginionych cywilizacji..." tylko odniosłby się z należytą atencją do tak wspaniałego dziedzictwa, którego na próżno szukać w np. Polsce. Dodam, że początek istnienia owych, jak to nazwał autor "dzikich ludów" sięga 7500 r. p.n.e. 3) nie napisałby, że w centrum Alanii stoi pomnik założyciela miasta (ROTFL) i wiedziałby kim był Ataturk. Nie przeczytałam jeszcze całości, ale podejrzewam, że dalej jest w podobnym stylu, niestety. Rozumiem, że nie każdemu może się w Turcji podobać, nie wszyscy muszą być fanami błąkania się po "nudnych " ruinach i nie na każdym muszą one robić wrażenie. W końcu to "tylko" jakieś tam antyczne skorupy:) Ale nie ma powodu epatowania innych własnym nieuctwem i malkontenctwem. Może lepiej jechać na wczasy do Ciechocinka gdzie nie jest się narażonym na męczace zaczepki tubylców, kaprysy pogody, konieczność oglądania kamienistych plaż (bo miały być inne i jedzenia wstrętnego jedzenia. W Ciechocinku jest z pewnością miła obsługa, nikt nie żąda napiwków, widok z okna jest miły dla oka i w ogóle cymes. Tak sobie myślę, że tacy "turyści" są jak dopust Boży. Jadą na drugi koniec świata po to tylko, żeby stwierdzić, że bilet za 3-5 EUR do muzeum to przesada i wolą sobie postać przed bramą niż dać sie oszukać przez kłamliwych autochtonów, przuoszczędzą sobie kilka Eur na obiadku serwowanym na wycieczce i ....wrócą dumni, że tacy są przebiegli i sprytni, bo się nie dali naciągnąć. Żenujące i żałosne - tylko tyle nasuwa mi się po przeczytaniu tych "wspomnień z podróży". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahoy Re: fajna relacja z objazdówki Turcji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.04, 16:15 Kiczowata strona, błędy ortograficzne, ble ble, ble, do zignorowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kiranna Re: fajna relacja z objazdówki Turcji 17.08.04, 00:52 Rozumiem, ze mozna miec subiektywne odczucia na temat danego kraju i jego mieszkancow, nie kazdemu musi sie Turcja podobac, ale ktos kto to napisal ma chyba cale zycie pod gorke lub ciezkie dziecinstwo za soba. Radze szybko skontaktowac sie z psychologiem ;) Pesymizm, wieczne krtytykanctwo, niezadowolenie z zycia i nienawisc do ludzi bije od autora na kilometr! kamien spadl mi z serca, kiedy przeczytalam, ze wiecej do Turcji nie pojedzie, bo a nuz dane nam byloby sie gdzies spotkac...brr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andzia Re: fajna relacja z objazdówki Turcji IP: 57.67.16.* 17.08.04, 09:08 Komentarze dłuuugie, nuuudnawe i pełne ignorancji - raczej prowokacyjnej niż prawdziwej. Zdjęcia jednak przepiękne, bardzo mi się podobały. Dla tych widoków warto jechać. Wyjeżdżam za tydzień. Hurrraaa!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhdeck Buraki IP: *.adsl.ttnet.net.tr 17.08.04, 09:26 Najbardziej mi sie podobało, jak buraki pojechały na "tanią wycieczkę" i oszczędzały jeszcze na wstępach i żarciu - buhahahahaha. Droga cwikło - deptałaś po cudownych miejscach i nawet tego nie zauważyłaś:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanka Re: fajna relacja z objazdówki Turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 12:13 Bardzo panu współczuję. Nienawiść i uprzedzenie do Turcji zaślepiło pana do tego stopnia, że nawet pan nie zauważył jak doskonałą reklamę robi pan Anatolii. To jest przepiekny kraj: cztery morza, różnorodne góry, wodospady, a nade wszystko ruiny świata antycznego (z którym pewnie pan się utożsamia, jesli sie pan uważa za człowieka wykształconego i kulturalnego). Ubolewam nad tym, że wielu Polaków (tak jak pan) jeździ po świecie i próbuje wszystkich traktować z góry (że niby Polska to wyższa cywilizacja, a Turcja to kraj dzikusów). Swoją ignorancją i ograniczeniem umysłowym udowodnił pan, że Polaków - turystów nalezy traktować właśnie jak worki z Euro. Zrobił pan piękne zdjęcia w Turcji (ale to żadna sztuka na tym terenie), ale chyba wrodzone malkontenctwo nie pozwoliło panu wynieść z tego wyjazdu żadnych korzyści. Nastawienie do działania zawsze działa jak samospełniające sie proroctwo. Przed wyjazdem Turcja była dla pana odrazająca i po powrocie taka pozostała, bo cały czas szukał pan argumentów na poparcie swojej tezy. To jest żałosne, że tacy jak pan nie potrafią się na świat otworzyć, tylko wszystko trzeba porównywać i krytykować. Pan by pewnie chciał, żeby świat był jednym wielkim MacDonaldem - wszędzie to samo, tak samo i o tym samym. Proszę siedzieć w Polsce i nie wysciubiać nosa z kraju. Właśnie wróciłam z tej samej wycieczki po Turcji z Triadą i spotkałam panu podobnych. Teksty: "ja się na gruzach nie będę fotografował", "żarcie jest najważniejsze", albo "jak ta pilotka zaczyna ględzić, to ja od razu usypiam" były na porządku dziennym. Ludzie ja was nie rozumiem: wykupić bardzo tanią wycieczkę, której głównym celem jest zwiedzenie małej (ale bardzo bogatej) części Turcji i oczekiwać nie wiadomo jakich luksusów i rozkoszy podniebienia. Pisze pan, że każdy Turek chce oszukać. Nieprawda! Pewnie jak widzi pana minę, to się "odwdzięcza". Co za przyjemność jechać na wczasy i wszędzie węszyć spisek, oszustwo, walczyć z biurem podróży, żeby kilka euro zaoszczędzić. To się naprawdę można wykończyć. Jechać na objazd i nie wchodzić na teren zabytków, bo ktoś na tym za dużo zarobi... Bardzo jestem ciekawa, jak prowadzą swoje interesy w kraju tacy jak pan. Bo z reguły ten, kto wszedzie widzi oszustów i złodziei sam taki jest. Może troche mnie poniosło, ale krew się w żyłach burzy. Podziwiam pana upór i dokładność z jaką wyjazd został opisany. Efektów zamierzonych pan raczej nie osiągnie. No może powstrzyma pan od wyjazdów sobie podobnych i chwała Bogu. Ja do Turcji tym bardziej jeszcze wielokrotnie pojadę, a dla pana nie ma innego miejsca na świecie, proszę siedzieć w ogródku pod blokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kiranna Re: fajna relacja z objazdówki Turcji 18.08.04, 14:47 Uff, dotarlam do konca "dziela" :) W sumie, jesli przymknac oko na wieczne narzekanie autora na wszystko (nawet Slonce nie spisalo sie tak jak autor by sobie tego zyczyl, w fe! ;)) i jego chorobliwa wrecz podejrzliwosc wobec wszystkiego co zywe, to relacja bylaby calkiem ciekawa. Zawiera sporo ciekawostek historycznych sciagnietych z netu i przewodnikow, poparta fajnymi zdjeciami panoramy czy fauny i flory Turcji. Niestety, tam gdzie gosc probuje dodac cos od siebie na temat Turcji i Turkow , klapa. Mylenie pojec, slaba znajomosc realiow zycia Turkow, daleko, daleko idaca interpretacja wlasna, malo majaca wspolnego ze stanem faktycznym, totalna dezinformacja, bledne tlumaczenia niektorych slow tureckich - tu szczegolnie powalily mnie na kolana (ze smiechu, oczywiscie) "uwagi rozne" ;) Kondensacja bzdur, a wszystko tonem znawcy tematu ;) Ot, znalazl, to czego szukal, oprocz storczykow, rzecz jasna ;) i nic poza tym. Z dobrego serca, Panie Biologu, zamiast storczykow radze szukac czterolistnej koniczynki, i to predko, poki nie jest za pozno :) A propos, a co na temat relacji Urodzonego Pechowca sadzi zalozyciel watku, Tomstar, oprocz tego ze jest "fajna"? czyzby to byl sam AUTOR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomstar "fajna" - w cudzysłowiu IP: 192.11.224.* 18.08.04, 15:42 Sorry, przyznaje sie do tandeciarstwa. Założyłem ten wątek po powierzchownym rzuceniu okiem na relację (i to mnie zmyliło). Cieszę się jednak z waszych obszernych opinii o tym dziele. Sa one naprawde wartościowe (tak bardzo brakuje ich na tym forum w natłoku pytań o hotele i terminy wyjazdów) Odpowiedz Link Zgłoś