Gość: mistral
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
16.08.04, 22:51
Dobrze wspominam GTI i zorganizowane przez nie 2-tygodniowe wczasy dla trzech
osób. Mimo, że 1. dzień zaczynał się dopiero po 21 wylotem do Turcji,
wszystko inne zgodne było z ofertą. Po przylocie byliśmy zmęczeni i
chcieliśmy wypocząć w pokoju. Okazało się, że dla nas pokoju nie ma. Biedna
manager hotelu (dobrze, że biegle posługiwała się niemieckim) nie wiedziała
jak do tego mogło dojść, a nic wolnego nie miała. Udostępniła nam zatem
służbówki i starała się nieba uchylić. Obiecała po 24 pokój. Niestety, nasze
zmęczenie osiągnęło punkt krytyczny i po 14.oo zadzwoniliśmy do GTI w
Warszawie rzeczowo i spokojnie przedstawiając sprawę. Obiecali natychmiast
zająć się sprawą. Kiedy po dwóch godzinach sytuacja nie uległa wyjaśnieniu,
ponownie zadzwoniliśmy. W tym momencie pojawiła się Pani Agnieszka - polski
przedstawiciel GTI w Turcji. Faktycznie, wystąpił jakiś bład w komputerach. W
rozmowie w obecności manager hotelu spisaliśmy raport. W ramach rekompensaty
za napotkane niedogodności otrzymaliśmy darmowo sejf w pokoju i drugi tydzień
dla trzeciej osoby w odzielnym pokoju gratis. Obsługa była bardzo miła i
sympatyczna, nie spotkaliśmy się nigdy z krzywą miną lub nieuprzejmościa,
wręcz przeciwnie.