09.06.16, 21:37
pozdrawiam z kusadasi sealight resort,dzis 1 dzien na miescie cisza spokoj malo turystow dzis wialo i to niezle malo widze policji czy wojska zycie sie toczy powoli nic sie nie bac i leciec tu co ma byc to bedzie pozdrawiam z turcji
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: kusadasi IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.16, 23:25
      A kiedy w Turcji widziałeś dużo policji lub wojska??? Bo ja nigdy. Nie widziałam nawet mało.
      Ja wróciłam z Turcji 2 tygodnie temu i jak zwykle było super.
    • rydzyna1213 Re: kusadasi 16.06.16, 14:59
      Oj, zazdroszczę. Kusadasi i Pine Bay to moja najbardziej ulubiona miejscówka w Turcji. Ech.... Pozdrów Selcuk, Sirince i w ogóle. W tym roku do Turcji niestety nie pojadę?.
    • kk.nn Re: kusadasi 16.06.16, 17:59
      i jak wrażenia z hotelu, my lecimy w sierpniu i chętnie poznam opinię
      • gladi3 Re: kusadasi 17.06.16, 19:48
        Hotel extra!polecam z czystym sumieniem wciaz tu jestem,obsuga na medal jedzenie pyszne ciastka! To ultra All bar 24h piekne animacje koncerty na zywo w lobby i przy basenie,barek uzupelniany codzien w 3 puszki pepsi fanta sprite darmo! Polecam i wifi w calym hotelu free
        • 1europejczyk11 Re: kusadasi 29.06.16, 15:23
          Szczyt marzeń: puszki z napojami za darmochę ,które w promocji możesz kupić za niecałe 2 zł w Polsce...Żałosne ...
          Nigdy nie wybieram z tego powodu opcji All -wstyd za rodaków ,których nie stać na zakup piwa ,napoju ,czy też dobrego alkoholu ,i płacąc za pobyt 1100 zł wypijają w hotelach beznadziejnej jakości lokalne alkohole (tfu !),czy też rozwodnione piwo,albo napoje z koncentratów ,którymi raczą swoje dzieci (sic!).
          Ja na pierwszym miejscu stawiam na zwiedzanie (nie dla mnie kiwanie się piąty rok pod rząd na tym samym leżaku przy basenie) Popróbowanie miejscowej kuchni-to jest to :) .Nie dla mnie ta beznadziejna kuchnia m i ę d z y n a r o d o w a ,nawet w hotelach 5*,wybieram zazwyczaj tawerny,restauracje polecane przez lokalnych mieszkańców (w Grecji natomiast przez Teo Vafidisa). Pozdrawiam wszystkich zwiedzających i ciekawych świata :)
          • Gość: gość Re: kusadasi IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.16, 16:05
            To twoja sprawa jak spędzasz swój urlop, co cię obchodzi jak spędzają go inni???
            I skąd wiesz kto ile wydaje na urlop??? Wypisujesz jakieś brednie i tyle

          • gladi3 Re: kusadasi 29.06.16, 17:51
            dla mnie to mozesz siedziec w lesie kupujac swietne trunki w miejscowym sklepiku twoja sprawa ale jak ktos spedza ulrop jego sprawa a tak to hotel nie za 1100 tylko 4700 za osobe.pozdrawiam
            • 1europejczyk11 Re: kusadasi 30.06.16, 12:53
              Sądząc po zachwytach nad puszkami z Coca-Colą te 4700 to za całą twoją familiadę +sąsiedzi.
              Moja rada:
              nie pogrążaj się...
              W Kusadasi są fantastyczne restauracje z fenomenalnym jedzonkiem ,jak również napitkiem.
              Ze swej strony polecam: UZ URFA, Saray Restaurant,gdzie prócz posiłku zostajemy uraczeni występami lokalnych tancerzy :). Dla miłośników ryb i owoców morza natomiast polecam dwa fajne szybkie lokale:
              Mezgit Restaurant oraz New Salt Box Restaurant.
              Z miejscowych sklepików ,tak więc korzystać nie musiałem :)
              • Gość: Asia Re: kusadasi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.16, 13:15
                Latanie po restauracjach to jest może dobre jak jedziesz sam, ale z pewnością takie rozwiązanie to głupota i duża niedogodność jak jedzie się dziećmi. Nie wyobrażam sobie, że mam je wyciągać w środku dnia z basenu czy morza i latać po upale w poszukiwaniu restauracji, gdzie dają jakieś zjadalne jedzenie. W hotelu z all, szczególnie 5* mam tak duży wybór jedzenia przez cały dzień, ze zawsze wybiorę coś smacznego, przecież w każdym hotelu są też potrawy lokalne, owoce morze czy sushi też, jeżeli ktoś w nich gustuje może się nimi objadać do przesytu. Ja np. w Turcji jem dużo ryb (są przepyszne) i baraninę. W hotelu z all mogę pićkiedy chcę i kiedy chcę i ile chcę, nic mnie nie ogranicza co jest szczególnie ważne gdy jedzie się z dziećmi.
                Występy tancerzy też mam bez wychodzenia z hotelu i to w najrozmaitszym wydaniu.
                Moja rada:
                Nie pogrążaj się.... swój sposób spędzania urlopu zostaw dla siebie i swojej rodziny, a inni ludzie niech wypoczywają jak oni uważają za stosowne, a nie ty. Naprawdę śmieszni są tacy osobnicy, którzy uważają, że mają patent na wszystko i próbują narzucać innym swój sposób życia.
                • 1europejczyk11 Re: kusadasi 30.06.16, 13:31
                  Wprost przeciwnie ,nie narzucam NIKOMU takiego stylu.
                  Cieszę się natomiast ,że jest nas tak mało ,mamy dzięki temu więcej "przestrzeni życiowej" i "wolności na szlaku".
                  Broniących All jest zapewne dużo więcej ,więc kto tu komu narzuca formę wypoczynku? :)
                  Doskonale mi obojętne ,że uważasz innych za ŚM I E S Z N Y C H ,bo nie kiwają się na leżaku przy basenie z rozwodnionym piwem w plastykowym (sic!) kubeczku w ręku.
                  Pozostaję przy swoim :
                  wolę jednak dobre wino ouzo ,czy piwo .Rybę ,czy baraninę oryginalną -nie jakieś zakupowane do hoteli III gatunkowe szczątki zwierząt...Basen mam w Polsce i bynajmnie nie z zawartością moczu tych wszystkich rozkrzyczanych dzieciaków ,więc zwiedzam oraz zażywam morskich kąpieli ,gdyż takiej wody na Bałtykiem (z całym szacunkiem dla wypoczywających w Polsce) nie uświadczę,niestety.
                  • Gość: Asia Re: kusadasi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.16, 13:53
                    W hotelu w Turcji piłam piwo Carlsberg lub Tuborg (do wyboru) w kuflu, a nie plastikowym kubeczku (do obiadu), przy basenie piwa nie pijam, bo generalnie za nim nie przepadam. Piwo w minibarku też było markowe (Tuborg). Ouzo nienawidzę, mam odruch wymiotny na wszystko co ma związek z anyżkiem, brr.
                    Nie wiem jak wyobrażasz sobie rybę czy baraninę "nieorginalną", ja biorę zawsze świeżo smażoną lub grillowaną na moich oczach rybę. Nie wiem w jakich basenach pływasz, ale gratuluję pewności, że nikt do niego nie nasikał, większe prawdopodobieństwo czystego basenu mam na wakacjach gdzie co parę godzin sprawdzana jest jakość wody, a wokół basenu jest co najmniej kilka toalet. I jeżeli nie chcę to nie muszę słuchać dzieciaków w basenie, bo mogę pójść na basen relaksacyjny, dostępny tylko dla osób dorosłych (chociaż akurat mnie to zupełnie nie przeszkadza).
                    Ty zostaniesz przy swoim zdaniu, a ja przy swoim, więc nie oczekuję kolejnych tego typu argumentów.
                  • Gość: xero Re: kusadasi IP: *.centertel.pl 01.07.16, 15:48
                    Ty,, europejczyk,, za dychę lubisz baraninkę to już mnie twoje wypowiedzi nie dziwią teraz ciągnie swój do swego hehe, a co do sikania do basenu to kwestia nie inteligencji tak jak w twoim przypadku bo coś mi się zdaje że jesteś jednym z nowobogackich a tacy są najgorsi tylko dobrego wychowania które wynosi się z domu rodzinnego a ty tego wychowania nie masz za grosz bo nikt cię nie upoważnił do obrażania innych że jada tam czy tam, tacy jak ty są najgorsi bo to oni sikają do basenu i zanieczyszczają środowisko jadąc np.samochodem i wyrzucając pety lub papierki z okna
              • gladi3 Re: kusadasi 01.07.16, 03:58
                piszac o puszkach w barku ze sa free dalem do zrozumienia ze sa free bo duzo ludzi sadzi ze sa platne na koniec musza za to placic jesli niedaleko lezy blankiet z cenami a 4700 to za osobe nie familie.
                • Gość: Asia Re: kusadasi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.16, 08:17
                  Minibarek gratis to w Turcji standard w 5* hotelach z wyższej półki. W hotelach, w których ostatnio byłam oprócz kilku butelek wody (także gazowanej) i coli (normalnej i light) była fanta, piwo, soczki w małych kartonikach, chipsy i batoniki czekoladowe, wszystko codziennie uzupełniane. W pokoju jest też czajnik oraz zapas herbaty i kawy i cukru.
                  • garwena Re: kusadasi 01.07.16, 09:22
                    Zasadniczo się zgadzam, ja w Turcji nigdy nie byłam w hotelu, gdzie minibarek byłby płatny (latam do hoteli 5* i dobrych 4*), od standardu hotelu zależy tylko jaka jest zawartość tego minibarku, w hotelach o niższym standardzie jest to przeważnie tylko woda, w nieco wyższym standardzie - woda i napoje bezalkoholowe, a w najwyższym zawartość jest podobna do tej jaką wymieniłaś.
                    • gladi3 Re: kusadasi 01.07.16, 14:58
                      w Turcji bylem 1 raz po 8 latach w Egiptowie ale podobalo mi sie bardzo i jak sytuacja pozwoli wroce na pewno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka