Gość: waldemar nocoń
IP: *.ilkus.net
11.05.11, 11:08
pokonaliśmy trasę Oczakiv-Odessa-Kijów-Rivne-Lwów-Rawa Ruska (Hrebenne) 1200km w 13,5 godz. (6,00-19,30)
przerwy tylko na tankowanie i rozmowy z milicją :)
jazda spokojna bez szaleństw, droga w 70% dwupasmówka w dobrym stanie.
jedynie ostatni odcinek 50 km do granicy połatany i nierówny no ale robiony.
w niedziele pojadę z Korczowej do Lwowa i sprawdzę co zrobili bo miesiąc temu był koszmar.
wskazówka dla jadących na południe Ukrainy :
polecam jednak nadłożyć kilometrów i nie jechać na Tarnopol i Chmielnicki-szkoda samochodu i naszych nerwów. , szukanie skrótów itp to niepotrzebna strata czasu .
jakby co to służe pomocą.
na granicy niby kolejek nie ma ale jest strata czasu.
odprawa celno-paszportowa po stronie polskiej to masakra, biurokracja -8 samochodów na godzine na jedno stanowisko
co ciekawe że jest pusta zielona linia ale nie ma informacji że ona jest i czeka się razem z mrówkami bo później już nie ma możliwości dostania się na nią.