Dodaj do ulubionych

NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej

10.12.04, 22:48
NIE dla Turcji w Unii Europejskiej!!!
Nie można pozwolić, by za 50-siąt lat rządzili nami ludzie, dla których
uciskanie kobiet jest chlebem powszednim. A tak się niestety stanie jeśli
pozwolimy na obecność Turcji w UE! Dlaczego? Ponieważ rozmnażają się szybciej
niż my i w roku 2050 będzie ich więcej niż Niemców i Francuzów razem wziętych!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: portakal Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej IP: *.chello.pl 10.12.04, 23:22
      co ty za brednie opowiadasz!!!!!!!??????????jakie uciskanie kobiet.ja akurat
      bylam w zwiazkach z turkami(i teraz tez jestem,nawet zareczylam sie),znam wiele
      dziewczyn(nie tylko polki)ktore maja mezow turkow i wcale nie sa
      zniewolone!wrecz przeciwnie!a kobiety na wsiach??one nie narzekaja(tak jakby u
      nas na wsi kobiety mialy duzo do gadania).moze najpierw poznaj troche tamtejsza
      kulture i potem sie wypowiadaj!aaaa!szkoda gadac!!"uwielbiam" wlasnie takich
      ludzi jak ty(bez urazy),ktorzy tak naprawde nie znaja kraju i osadzaja go w ten
      sposob.a jesli chodzi o rozmnazanie sie w turcji: to teraz juz wcale tak duzo
      dzieci sie nie rodzi,jest tak jak w polsce,coraz pozniej turcy zakladaja rodziny
      i juz nie ma wielodzietnych rodzin tak wielu.pojedz moze do turcji na dluzej i
      zobacz jak tam jest i dopiero potem wypowiadaj sie .pozdrawiam
      • baloo108 Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej 10.12.04, 23:26
        www.list.org.pl
        • Gość: portakal Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej IP: *.chello.pl 10.12.04, 23:53
          co???????kim jest ta kobieta??jakac nawiedzona!!!tez za duzo nie wie!!tak jak
          mowilam :w turcji jest coraz mnie wielodzietnych rodzin,kobiety na wsiach sa
          naprawde szczesliwe ze maja dom,dzieci itp.a jesli chodzi o religie to
          przepraszam bardzo ale koran nie namawia do nienawisci innowiercow!!owszem koran
          jest ciezka ksiega do zrozumienia w tlumaczeniach(powinno sie czytac w
          oryginale:po arabsku)i stad tak wiele interpretacji..ale z tego co wiem(mam
          kolezanke po arabistyce)koran to bardzo madra ksiega nie namawiajaca do
          zla,wrecz przeciwnie.ta pani pisala tez cos o chrzescijanstwie.nie wiem czy sie
          ona orientuje ze poczatki chrzescijanstwa wywodza sie m.in. z
          turcji(kapadocja).jezeli chodzi o znajomosc jezykow obcych wsrod turkow,to
          szczerze mowiac tylko brac z nich przyklad!jestem rezydentka i zyczylabym sobie
          by chociaz w malym stopniu ,chociaz mlodzi turysci,poslugiwali sie obcym
          jezykiem tak jak turcy.to chyba tyle mojego komentarza.niestety ale nadal
          twierdze ze trzeba w turcji pobyc troche i wtedy sie wypowiadac w tego typu
          sprawach..zawsze powtarzam ze telewizja pokazuje tylko zle rzeczy, bo to ma
          ogladalnosc.czemu nigdy nie zrobiono reportazu o szczesliwych mezatkach ?bo nikt
          by tego nie ogladal!a jak dadza tytul:przesladowane,ucisnone itp.to zaraz znajda
          sie widzowie:bo jestesmy zadni sensacji!w polsce kobiety sa bite,maltretowane
          przez mezow,dzieci molestowane,mordowane przez swych rodzicow i co?i nikt o tym
          nie wspomina jezeli chodzi o unie!u nas jest "bajecznie".to tylko turcy sa tymi
          zlymi!bardzo przykre jak sie czyta tego typu opinie, co swiadczy o ograniczeniu
          i nacjonalizmie naszego narodu.pozdrawiam
          • baloo108 Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej 11.12.04, 00:02
            No cóż, pozostaje mi tylko życzyć Ci wszystkiego, co najlepsze. Jeśli jesteś
            taka "turecka" to jedź tam i sobie żyj. Współczuję Ci, bo chyba trudno jest
            wytrzymać Ci samej ze sobą w tym potwornym bełkocie!
            • Gość: portakal Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej IP: *.chello.pl 11.12.04, 00:20
              mow sobie co chcesz!nie znasz turcji i tyle!i to wcale nie jest belkot tylko
              rzeczywistosc!jak sie nie mozesz pogodzic z tym to twoja sprawa.tez zycze ci
              wszystkiego dobrego i wiecej tolerancji dla ludzi z innych krajow i innych kultur...
            • Gość: portakal Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej IP: *.chello.pl 11.12.04, 00:22
              aha i nie potrzebuje wspolczucia. w turcji mi sie lepiej zyje niz w
              polsce...ludzie sa bardziej tolerancyjni i otwarci czego tu w polsce brak.kazdy
              zyje wlasnym zyciem
              • baloo108 Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej 11.12.04, 19:17
                Każdy ma swój Hollywood, Twój jest mocno proturecki. Jeśli wyrażanie własnego
                zdania jest według Ciebie objawem braku tolerancji, to naprawdę jest powód by Ci
                głęboko współczuć. Twoja tolerancja jest raczej polityczną poprawnością -
                ciekawe, co na to maltretowane tureckie kobiety? Żyj w swoim filmie i oby zawsze
                była to komedia a nie tragedia turecka zresztą.
                • harfafuat Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej 11.12.04, 19:56
                  Ja jestem żoną Turka od 3 lat - nie mamy dzieci i nie zamierzamy ich mieć
                  nigdy. A więc nie przyczynię się do zalania Europy moimi tureckimi potomkami.
                  Mój mąż nigdy mnie nie uciskał i jest najlepszym partnerem pod słońcem w
                  przeciwieństwie do Polaków dla których w większości te właśnie anty tureckie
                  zarzuty powinny się odnosić. Osoba która tutaj tak gardłuje chyba miała jakieś
                  przykre doświadczenia.
                  A propos żyłam również w Turcji i jakoś mój mąż się tam nie zmienił w szaleńca
                  latającego z Koranem i pałającego nienawiścią do kobiet.
                  • Gość: portakal Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej IP: *.chello.pl 11.12.04, 20:06
                    niestety ale sa tacy ludzie na swiecie ktorzy zaczynaja wojne z ludzmi nawet nie
                    znajac ich kultury i codziennego zycia...tylko mozna im wspolczuc!!ja tak jak
                    wczesniej pisalam :nie mam przykrych doswiadczen(podobnie jak i sporo moich
                    znajomych)z turkami.a polacy??no coz...to wlasnie po zwiazku z polakiem mam
                    przykre doswiadczenia...zreszta dla mnie nie ma znaczenia narodowosc!!wazny jest
                    sam czlowiek.i tak jak wspomnialam z turkiem mi sie wspaniale uklada i nie
                    jestem w rzaden sposob ograniczana!!ale jak sobie taki lub taka wbije cos do
                    glowy to trudno.niech zyje w swym swiecie..tylko nie rozumiem po co zaczyna
                    szerzyc propagande anty turecka!!!

                    a tak wogole to milo slyszec osobe ktora jest nastepnym dowodem na to ze turcy
                    to nie tyrani a zwykli mezczyzni.pozdrawiam
                • Gość: portakal Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej IP: *.chello.pl 11.12.04, 19:59
                  ciekawa jestem czy mialas stycznosc z tymi jak mowisz "maltretowanymi "kobietami
                  tureckimi?chcesz uleczac swiat?to moze zajmij sie najpierw polskimi
                  maltretowanymi kobietami i dziecmi, skoro jestes taka pro polska.ja akurat
                  kocham polske ale nie mam nic przeciwko turcji i innym krajom.zreszta szkoda
                  gadac...zyj w swoim swiecie a ja bede zyla w swoim.kazdy ma prawo do wlasnego
                  zdania czego nie negowalam.tak jak ci juz wczesniej napisalam:najpierw pozyj tam
                  by sie przekonac jak jest tam rzeczywistosc, a nie podpieraj sie jakimis listami
                  i petycjami, ktore tak naprawde moge napisac i ja.powodzenia
                • tarea Pochwal sie, baloo! 11.12.04, 20:24
                  Jakiez to ostatnio problemy polskich maltretowanych kobiet rozwiazalas.
                  Moze padniemy z wrazenia i dojdziemy do wniosku, ze rzeczywiscie starasz sie
                  najpierw pomoc tym, ktorzy sa blizej Ciebie i na zycie ktorych masz rzeczywisty
                  wplyw.
                  • baloo108 Re: Pochwal sie, baloo! 11.12.04, 21:28
                    Nie zabardzo rozumiem gdzie szanowne rozmówczynie dopatrzyły się z mojej strony
                    gardłowania. Wyraziłam swoje zdanie jako kobieta i matka. Mam prawo bać się o
                    przyszłość moich dzieci. Ktokolwiek potrafi obserwować to, co się wokół niego
                    dzieje i wybiegać myślą trochę bardziej niż do następnego dnia ten wie, o czym
                    mówię. Jeśli jesteś ciekawa doświadczeń - poczytaj trochę wypowiedzi kobiet,
                    które maltretowane były. I nie chodzi tu bynajmniej o panie żądne wakacyjnego
                    bzykania z obcokrajowcami.
                    • baloo108 Re: Pochwal sie, baloo! 11.12.04, 21:30
                      „Żyjemy w strachu. Strachu przed naszymi ojcami, braćmi i mężami. Jesteśmy
                      przerażone, ponieważ doświadczamy przemocy z ich strony... Od tej chwili nie
                      chcemy być przedmiotem transakcji. Nie chcemy poślubiać kogoś, kogo twarzy nigdy
                      wcześniej nie widziałyśmy. Nie chcemy być prezentem. Nie chcemy pozostawać
                      osobami niewykształconymi. Nie chcemy wychodzić za mąż będąc dziećmi. Nie chcemy
                      żyć w ciągłym lęku przed byciem ukaraną bez powodu.”

                      [Nebahat Akkoc, założycielka KA-MER (Centrum Kobiet), kobiecej grupy w
                      Diyarbakir, w Turcji, która walczy z przemocą domową, przemówienie na
                      Konferencji nt. tzw. „zabójstw honorowych”, Diyarbakir, wrzesień 2003]

                      Szacuje się, że przynajmniej 1/3 a nawet ½ tureckich kobiet jest ofiarami
                      przemocy fizycznej w swoich rodzinach. Podobnie jak kobiety na całym świecie są
                      bite, gwałcone, a w niektórych przypadkach nawet zabijane lub zmuszane do
                      popełnienia samobójstwa – oświadczyła dziś Amnesty International z okazji
                      opublikowania swojego ostatniego raportu o przemocy wobec kobiet.
                    • tarea Re: Pochwal sie, baloo! 11.12.04, 22:01
                      A nie obawiasz sie takze najazdu mrowek w 2090? Jak sobie Twoje wnuki i
                      prawnuki z tym problemem poradza? Moze juz teraz nalezy zaczac o tym myslec :-)
                      Milego weekendu!
                      • baloo108 Re: Pochwal sie, baloo! 11.12.04, 22:29
                        mam nadzieję, że nie wszyscy są tak krótkowzroczni jak Ty. Bo to będzie oznaczać
                        rychłe obudzenie się z ręką w nocniku...
                  • baloo108 Re: Pochwal sie, baloo! 11.12.04, 21:31
                    Być może właśnie w ten sposób rozwiązuję PRZYSZŁE problemy polskich kobiet...
                  • baloo108 cytat z tygodnika Forum 11.12.04, 21:42
                    Młoda kobieta stoi na małym modlitewnym dywaniku. Ma na sobie czarny czador,
                    przezroczysty jak bielizna, pod spodem nagie ciało, a na skórze wersety Koranu.
                    Kobieta modli się głośno. Opowiada Bogu o swej pierwszej miłości Ramonie,
                    najprzystojniejszym mężczyźnie, jakiego kiedykolwiek widziała. Zamiast swojego
                    wymarzonego mężczyzny musiała poślubić innego, obcego Aziza. Opowiada, jaką
                    odrazę budzi w niej zapach, zbliżenia męża, któremu się oddaje i poddaje, bo
                    taka jest wola Allaha, której ona jest posłuszna. Stale zakrywa swe ciało,
                    wychodzi z domu tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne. Mimo to nie
                    zaskarbia sobie zaufania męża. – O Allahu, miłosierny. Ty mówisz: mężczyźni są
                    ochroną kobiet, bo dałeś im więcej siły. Przynajmniej raz w tygodniu czuje siłę
                    małżonka, gdy jego pięści spadają na jej twarz.

                    Pewnego dnia jego brat zgwałcił ją. Wyrok jej Boga: sto uderzeń bata z powodu
                    małżeńskiej niewierności. Teraz leży na ziemi naga i bezwładna, złamana także
                    psychicznie. Wersety Koranu na jej skórze poprzecinane są otwartymi, krwawiącymi
                    pręgami.

                    Jedenaście minut trwa ten gorzki monolog młodej kobiety, który umieścił w swoim
                    prowokującym filmie „Poddanie” holenderski reżyser Theo van Gogh. Jedenaście
                    minut, które kosztowały go życie. Bo 26-letni Mohamed Bouyeri, marokański
                    imigrant, poczuł się w swej wierze tak mocno dotknięty filmem van Gogha, że
                    przed dwoma tygodniami przyczaił się na reżysera w Amsterdamie. Kilkoma kulami
                    powalił go z roweru, podciął jak zwierzęciu gardło i wbił w pierś nóż z kartką
                    zawierającą pogróżki o śmierci „w imieniu Boga, miłosiernego odkupiciela”.
                    Adresat: deputowana Ayaan Hirsi Ali, spod której pióra wyszedł scenariusz.

                    Pochodząca z Somalii politolog od dawna walczy przeciwko absolutnej władzy
                    mężczyzn w muzułmańskich rodzinach. „Droga pani Hirsi Ali – napisał islamski
                    zabójca – ze swoim odejściem od wiary nie tylko odwróciła się Pani plecami do
                    prawdy, ale zaczęła maszerować po stronie żołnierzy szatana. Ja wiem, Hirsi Ali,
                    że Twój koniec jest bliski! Wiem, o niewierni, że wasz koniec nadciąga!”
                    • harfafuat Re: cytat z tygodnika Forum 11.12.04, 21:53
                      Jezu Kobieto gdzie ty wynajdujesz te teksty?
                      Jeżeli jeszcze o tym nie wiesz to Turcja jest Republiką - odzielone jest
                      religia i świckość. Prawo tam nie opiera się na Koranie tylko na przepisach
                      prawa, chyba ci się pomyliło z krajami arabskimi.
                      Owszem u Arabów się zdarzają takie sytuacje ale tam a nie w Turcji. W Turcji w
                      czadorach kobiety nie chodzą, chyba że jakieś staruszki ze wsi. I bardzo by cię
                      zaskoczyło jakbyś tam była, że są bardziej podkrywane niż te w Polsce. Matka
                      mojego męża chodziła w miniówach gdy była młodsza - widziałam zdjęcia.
                      • baloo108 cytat z Rzeczpospolitej - o Turczynkach 11.12.04, 21:57
                        Ülkü miała dwadzieścia lat, kiedy przyjechała z Turcji do Niemiec w ślad za
                        narzeczonym, jej dalekim krewnym. W Turcji zrobiła maturę, zamierzała pracować w
                        policji. W Monachium, gdzie zamieszkała po ślubie z rodziną męża, przez pięć lat
                        sprzątała, gotowała, prała i czekała ze strachem na powrót męża, który przy
                        użyciu pięści tłumaczył jej, gdzie jest jej miejsce. Kiedyś wyskoczyła z okna.
                        Gdy wróciła ze szpitala, mąż próbował siłą odesłać ją wraz z dzieckiem do
                        Turcji. Zawiadomiła policję. To jej zawdzięcza ochronę i opiekę jednej z
                        organizacji charytatywnych.

                        Fatma Bläser, również z pochodzenia Turczynka, opowiada w swej książce, jak
                        cudem uniknęła śmierci z rąk nasłanych przez jej ojca "obrońców wiary
                        muzułmańskiej". Fatma odmówiła wyjścia za mąż za znacznie starszego od niej,
                        wyznaczonego przez rodzinę "narzeczonego". Po raz drugi rodzina próbowała
                        pozbawić ją życia, gdy ujawniła swą historię.

                        Opisy takich przypadków są w ostatnim czasie na porządku dziennym w niemieckich
                        mediach. To całkowicie nowy ton w dyskusji o sytuacji społeczności muzułmańskiej
                        w Niemczech. Do tej pory był to temat tabu. Narzekano wprawdzie na
                        niedostateczną integrację cudzoziemców, ale w publicznych wypowiedziach nie
                        przekraczano niepisanej granicy nieingerowania w wewnętrzne sprawy wspólnot
                        muzułmańskich w obawie przed posądzeniem o rasizm i brak tolerancji. - To efekt
                        naszej historii - tłumaczy Thomas Scheffler z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie.
                        Inwigilacje, podsłuchy, rewizje i zatrzymania w instytucjach muzułmańskich w
                        Niemczech związane były jedynie z podejrzeniami o terroryzm. Na tym kończyła się
                        ingerencja władz w funkcjonowanie wspólnot muzułmańskich
                        • harfafuat Re: cytat z Rzeczpospolitej - o Turczynkach 11.12.04, 22:05
                          Ty jesteś chora - wychodzę z tego forum bo mi się niedobrze robi od tej
                          fanatyczki - prawdopodobnie zawziętej katoliczki.
                          Pozdrowienia dla wszystkich NORMALNYCH.
                          • baloo108 Re: cytat z Rzeczpospolitej - o Turczynkach 11.12.04, 22:17
                            Nie jestem katoliczką. Czyżby argumenty wypadły Ci z rąk... Karmapa Czienno,
                            kobieto zdrowa.
                            • Gość: portakal Re: cytat z Rzeczpospolitej - o Turczynkach IP: *.chello.pl 11.12.04, 22:39
                              moze w koncu przeczytasz cos dokladnie!caly czas podsuwasz nam jakies teksty nie
                              wiadomo skad.ja tez moge zalozyc strone,organizacje tego typu i wychwalac w
                              nieboglosy turkow,ale po co!?tak jak juz mowilam wiele razy:pojedz tam i zobacz
                              jak ci ludzie zyja,popytaj kobiety czy sa szczesliwe.owszem sa takie ktore nie
                              maja dobrego zycia, ale w polsce takich kobiet tez jest setki, i tu nie ma
                              znaczenia religia czy tez narodowosc. po prostu uparlas sie na turkow i
                              koniec!zajmij sie lepiej dziecmi,domem itp. i martw sie najpierw o to czy idac
                              do szkoly twoje dziecko nie dostanie w leb od jakiegos polskiego malolata
                              wychowanego w polskiej rodzinie, kulturze,religii katolickiej itd.ja bym na
                              twoim miejscu najpierw o tym pomyslala a nie szukala problemow w turcji ktorej
                              tak na prawde, nie oszukujmy sie, ale nie znasz kompletnie!!!ja osobiscie w
                              naszym kraju czuje sie mniej bezpieczna niz tam w turcji.w polsce czlowiek idzie
                              ulicami z dusza na ramieniu ze zaraz jakis bandzior ci cos zrobi bo chce twoja
                              komorke albo papierosa,lub kase na tanie wino!!!wylecz moze najpierw z
                              brutalnosci polske a potem bierz sie za inne kraje!!!!!!!!!
                              wynajdujesz jakies pojedyncze teksty o kobietach z turcji,przejzyj moze strony
                              o maltretowanych zonach i dzieciach w polsce.tego jest tysiace!!!
                              • baloo108 Re: cytat z Rzeczpospolitej - o Turczynkach 11.12.04, 22:57
                                Zamieszczenie postu -Nie!!! dla Turcji w UE- nie ma na celu atakowania Ciebie, i
                                Twojego nowego kraju! Może zdążyłaś się już pogubić w wątkach... ja nie chcę
                                Turcji w Unii Europejskiej. U siebie róbcie sobie co chcecie. Nie chcę, żeby ta
                                kultura zalała mój kraj, który tak nota bene krytykujesz. Mam nadzieję, że
                                odbędzie się referendum w sprawie przyjęcia Turcji do UE, i że dzięki niemu
                                Turcja do tegoż UE nie wejdzie. Bardzo się cieszę, że jesteś tam szczęśliwa, oby
                                jak najdłużej!!! Jednak nie możesz zaprzeczyć temu, co przeczytałaś w
                                zamieszczonych przeze mnie cytatach! Nie znasz całej Turcji i wszystkich Turków!
                                Poza tym protestowałabym tak samo mocno, gdyby pojawił się plan przyłączenia do
                                Europy jakiegokolwiek innego państwa islamskiego. Nie mam zamiaru nikogo
                                nawracać, jest Ci tam dobrze - to super. Jednak milczenie w obliczu coraz
                                bardziej realnego zalewu Europy przez islamistów jest dla mnie niemożliwe. Mam
                                prawo do wyrażania własnego zdania i mówienia o własnych obawach. Karmapa Czienno.
                                • Gość: portakal Re: cytat z Rzeczpospolitej - o Turczynkach IP: *.chello.pl 11.12.04, 23:14
                                  nie bogubilam sie w watkach...po prostu nie rozumiem twego ataku wobec
                                  turcji!!!ty jestes po prostu nie tolerancyjna jesli chodzi o ich religie!poza
                                  tym jak juz ktos to wczesniej zauwazyl turcja jest republika i panstwo jest
                                  oddzielone od religii.sama coraz bardziej potwierdzasz ze nie masz pojecia o tym
                                  kraju.szczerze mowiac islam w turcji nie jast tak mocny jak w innych krajach
                                  islamskich!!!
                                  a tak wogole to z rozmow z moimi znajomymi( a mam ich tam nabrawde wielu)wynika
                                  ze oni wcale nie garna sie do unii!!!!wiec o co ci chodzi???zajmij sie moze
                                  sprawami ktore beda mialy znaczenie w najblizszej przyszlosci: np.dawanie jakims
                                  biednym rosjanom mieszkan w polsce za darmo, podczas gdy polskie rodziny gniota
                                  sie w paru metrach kwadratowych.napisz moze do prezydenta jakies pismo w sprawie
                                  romow ktorzy juz opanowali wiele miast polskich(oops !zapomnialam oni nie sa
                                  muzulmanami,bo tylko przeciwko takim walczysz!)
                                  na tym koncze bo nie chce mi sie pisac do kogos kto od razu skresla osoby tylko
                                  dlatego ze sa innego wyznania,kultury....tylko ze swych osobistych
                                  pobudek....skoro jestes tak za tymi maltretowanymi kobietami to moze skontaktuj
                                  sie z nimi i one ci dadza wywiad jakie to one biedne...mam znajomych w niemczech
                                  i szczerze mowiac to turczynki w niemczech puszczaja sie gdzie popadnie a potem
                                  udaja biedne...bo im sie nie udalo zlapac bogatego faceta(i to nie tylko tam bo
                                  w turcji tez tak robia)!!!zycze powodzenia w walce z religia islamu
                                  • bartosz108 Re: cytat z Rzeczpospolitej - o Turczynkach 12.12.04, 00:54
                                    O co tyle hałasu.
                                    Każdy Polak ma prawo wypowiedzieć się w sprawie tak ważnej!
                                    Europa to nasz dom i warto zastanowić się, kogo się do niego wpuszcza.
                                    I nie za bardzo rozumiem, co do tego tematu mają Romowie czy Rosjanie i
                                    mieszkania dla nich.
                                    Parę lat temu przed problemem z Alkaidą itp. na pewno ta rozmowa wyglądałaby
                                    zupełnie inaczej.
                                    Lecz dzisiaj, wiemy, co się wydarzyło w 11 września w USA, a wcześniej w
                                    Afganistanie.
                                    Wystarczy, że w państwie islamskim takim jak Turcja do władzy dostaną się
                                    fanatycy (a to się dzieje, na co dzień w krajach arabskich) i będziemy mieli
                                    jeszcze poważniejszy problem z 20 milionami muzeumanów w Europie.
                                    Oczywiście nie ze wszystkimi, lecz tak czy inaczej są to ludzie, którzy żyją we
                                    własnych zamkniętych społecznościach i wcale nie myślą o integracji z
                                    Europejczykami.
                                    Myślą raczej o wykorzystaniu europejskiego systemu socjalnego.
                                    Nie mam nic przeciwko Turcji, lecz z historycznego i Geograficznego punktu
                                    widzenia to nie jest Europa, więc nie widzę sensu w dołączaniu do naszej
                                    europejskiej układanki klocka, który do niej zupełnie nie pasuje.
                                    Szanuję wypowiedzi ludzi otwartych na inne kultury i narody, lecz muszę
                                    stwierdzić, że także jestem zdecydowanym przeciwnikiem przyjęcia Turcji do
                                    zjednoczonej Europy.
                                    Za to czekam na Ukrainę;)
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: kiranna a Cypr? IP: *.adsl.ttnet.net.tr 12.12.04, 02:19
                                      Rowniez Cypr nie lezy w Europie, a do UE wszedl bez mrugniecia okiem.
                                      Ja z kolei, gdybym byla na miejscu przecietnego Europejczyka, glosowalabym
                                      przeciwko przyjeciu jakiegokolwiek panstwa postkomunistycznego do Unii. Przykro
                                      mi, ale w tym i Polski. Za malo czasu uplynelo, geograficznie jestesmy w
                                      Europie, ale mentalnie blizej naszych wschodnich sasiadow. Znam Rosje i byle
                                      republiki bardzo dobrze. Mieszkam w Turcji, ale pracowalismy z mezem wlasnie
                                      tam przez prawie 8 lat.

                                      Nie zdziwilabym sie, gdyby za kilkanascie lat EU uznala, ze koniem trojanskim
                                      jest nie Turcja ze swoim pseudoislamem, a Polska ze swoja pseudoeuropejskoscia
                                      i katolickim fanatyzmem.

                                      pozdrawiam
    • Gość: kiranna o Turczynkach slow pare ;) IP: *.adsl.ttnet.net.tr 12.12.04, 01:47
      Baloo, zobacz Turcje na wlasne oczy, a potem rzetelnie opisz, co widzialas.
      Mieszkam w tym kraju 10 lat, przyjedz, pokaze Ci Turcje taka, jaka chcialabys
      zeby Polska kiedys byla. Nie atrakcje dla turystow, typu omotane baby na
      klepisku lepiace manti, ale nowoczesne kobiety, czesto wyksztalcone za granica,
      znajace jezyki, pracujace na wysokich stanowiskach czy wlascicielki firm.
      Osiedla takie, jakich w Polsce jeszcze nie ma, co najwyzej pojedyncze bloki w
      Warszawie. Szpitale nie odbiegajace standartami od amerykanskich. Istambulski
      Manhattan, czyli Maslak, dzielnice centr biznesowych i bankow. Kulture i
      usmiech na codzien, zyczliwosc, niezalezna od zawartosci portfela. Wbrew
      pozorom uczciwosc, bo pomimo zawyzania rachunkow w restauracjach, to na
      tureckim parkingu nierzadko zostawia sie kluczyki w samochodzie, zeby ktos go
      mogl przestawic, jesli zajdzie koniecznosc i nic nie ginie.
      Nie raz zdarzylo mi sie rowniez, ze sprzedawca w sklepiku, kiedy nie mial
      wydac, oddawal pieniadze i mowil, zeby przyniesc pozniej, mimo, ze widzial mnie
      na oczy po raz moze trzeci. MOglam wziac towar i nigdy nie wrocic, ale tutaj
      honor jeszcze ma swoja cene. Tutaj sie wierzy czlowiekowi, a nie go wiecznie
      podejrzewa. Z kijami bejsbolowymi tez nikt nie lata po ulicy, fakt, najgorecej
      jest po meczu, ale futbol kocha chyba kazdy poludniowiec, Hiszpanie i Wlosi
      rowniez.
      To jest ta Turcja, o ktorej niechetnie pisze sie w Polsce, ciekawe dlaczego?
      Strach przed porownaniem?


      Jesli rzeczywiscie zalezy ci na poprawie losu tureckich kobiet glosuj za tym,
      zeby Turcja WESZLA do UE, bo tylko to zagwarantuje jej pozostanie w przyszlosci
      panstwem swieckim i demokratycznym, jakim jest od 1923r. oraz utrzymanie
      dotychczasowych praw i swobod obyczajowych. Pozostawienie Turcji samej sobie,
      poza nawiasem Europy spowodowac moze kiedys (choc nie musi) przejecie wladzy
      przez radykalnych islamistow i byc moze utworzenie panstwa koranicznego na wzor
      Iranu! Od dawna mowi sie w Turcji o naciskach ze strony niektorych panstw
      islamskich, ktorym nie podoba sie kontunuacja reform Ataturka i separacja
      religii od spraw panstwa. Turcja to dla swiata muzulmanskiego sol w oku,
      zdrajca swietych wartosci KOranu, swoiscie przez nich pojetego.
      Wtedy naprawde bedziesz miala powody domagac sie praw dla ucisnionych
      Turczynek. Kilkadziesiat milionow kobiet moze stracic prawo do samostanowienia
      o sobie, do swobody wyznan, ubioru, do pracy, nauki, itd, a ty bedziesz jedna z
      tych, ktorzy sie do tego przyczynia. Chcesz wziac na siebie taka
      odpowiedzialnosc??? Na razie uwierz mi na slowo, Turczynki maja sie lepiej niz
      ci sie wydaje. To jest zdecydowanie bardziej tolerancyjny kraj i narod,
      bardziej otwarty na inne kultury i religie niz Polska i Polacy. Ja majac 35
      lat, bez figury modelki i po niedawnej ciazy moge sobie latem chodzic z
      odkrytym brzuchem i glebokim dekoltem w Turcji, ale na przyjazd do Polski mam
      inna bardziej klasyczna "szafe", z eleganckimi kostiumami za tylek, bo u nas
      nie wypada pokazywac brzucha w tym wieku czy chodzic w obcislych spodniach jak
      masz wiecej niz 50kg ;)
      • Gość: kiranna Re: o Turczynkach slow pare ;) IP: *.adsl.ttnet.net.tr 12.12.04, 01:48
        Co do rozmnazania sie, to aborcja poki co w Turcji jest dozwolona i nie jest
        tematem tabu, jesli ktos nie chce miec dzieci to ich nie ma. To jest sprawa
        indywidualna. Co jakis czas przeprowadzane sa kampanie na rzecz planowania
        rodziny i rozdawane sa m.in. w centrach handlowych bezplatnie prezerwatywy.
        Problem wielodzietnosci w Turcji (z duza tendencja spadkowa w ostatnich
        latach), to nie problem ucisnionych i wykorzystywanych kobiet jak sie mylnie
        sadzi w Polsce, ale innej mentalnosci. Dzieci to gwarancja tego, ze bedzie sie
        kto mial toba zatroszczyc na starosc, ktos kiedys oprocz ojca bedzie zarabial
        na cala rodzine, a na wsiach to wrecz bezplatny elektorat, jesli zamarzy ci sie
        ciepla posadka np. wojta ;) wiadomo, wladza = kochane pieniazki :) proste,
        prawda? jedno dziecko nie daje ci zadnej wladzy, nie liczysz sie. Rodziny
        wielodzietne spotyka sie czesciej na wsiach i wsrod niewyksztalconej czesci
        spoleczenstwa.
        Wsrod moich znajomych, inteligencji tureckiej - lekarzy, dziennikarzy,
        inzynierow, managerow firm miedzynarodowych - przewaza model 2+1, a tylko kilka
        malzenstw ma 2 dzieci, sporo jest bezdzietnych. My sami zdecydowalismy sie na
        dziecko dopiero po 8 latach bycia razem. Wczesniej byla praca, praca, praca...
        Wielodzietnosc przestala byc modna, zycie stalo sie drozsze, nie kazdego stac
        na dzieci, znam takie rodziny. Pamietaj, ze tutaj nie bylo komunizmu i nikt
        nikomu nic nie dal darmo, w Turcji za wszystko sie placi, nie ma domow
        komunalnych, zasilkow dla bezrobotnych, panstwowych przedszkoli, a pomoc
        socjalna praktycznie nie istnieje. Kazdy troszczy sie o siebie sam albo ...
        troszcza sie o niego dzieci ;)

        Owszem, jest ogromna roznica kulturowa i mentalna miedzy wschodnia i zachodnia
        Turcja. To jest kraj, ktory od jednej do drugiej granicy liczy przeszlo 1500km!
        Diyarbakir to wschod, w wiekszosci zamieszkany przez ludnosc kurdyjska, ktorej
        blizsza jest kultura arabska niz turecka. To prawda, ze sytuacja Turczynek na
        wschodzie nie jest wesola, ale uwierz mi tutejsze organizacje feministyczne i
        obroncy praw czlowieka nie spia. Te problemy tak samo sa poruszane i
        naglasniane, gdzie sie da w Turcji, jak i za granica. Ale zmiana obyczajow to
        trudny i dlugi proces, tego nie da sie nakazac paragrafami. Turkow tak samo
        bulwersuje fakt, ze gdzies na wschodzie ktos wydal za maz nieletnia dziewczynke
        (min. wiek to 17 lat dla obojga plci). Co jakis czas mozna o tym przeczytac w
        gazetach. I co z tego, ze ojca posadzili za to do wiezienia, kiedy byl jedynym
        zywicielem rodziny, wiec cala rodzina z matka na czele obrocila sie przeciw
        dziewczynie? To sa bardzo skomplikowane sprawy, ktore dzieki temu ze Turcja ma
        nadzieje na wejscie do Europy, sa naglasniane i napietnowane przez tureckie
        media, rzad i maja szanse na pomyslne rozwiazanie.
      • Gość: kiranna Re: o Turczynkach slow pare ;) IP: *.adsl.ttnet.net.tr 12.12.04, 01:57
        Czy mowi ci cos nazwisko Sabiha Gokcen? to jest PIERWSZA NA SWIECIE kobieta
        pilot samolotow wojskowych, z poczatku zeszlego stulecia. Kobieta,
        Turczynka :) Widzialam zdjecia z lat 20-30 tych XXw., z okresu reform
        Ataturka. Dziewczyny na defiladzie w krotkich spodenkach. W tym samym mniej
        wiecej czasie odbyly sie wybory Miss Turcji, kobiety w strojach bikini niczym
        nie roznice sie od Amerykanek z tamtego okresu. Przepraszam, ale w Polsce
        wowczas byloby to nie do pomyslenia. Tak sie zaczynal proces laicyzacji Turcji,
        80 lat temu. W latach 60-70-tych kobiety chodzily w mini, nosily natapirowane
        fryzury i mocno wymalowane oczy jak Europejki, niektorym do dzis zostalo ;)
        Wtedy wiecej bylo w miastach kobiet proeuropejskich. W latach 80-90-tych fala
        emigracji ludnosci wiejskiej do miast w poszukiwaniu pracy nieco przystopowala
        te przemiany.
        Ludnosc wiejska, jak wszedzie, bardziej przywiazana jest do tradycji i religii
        i niechetnie asymiluje sie w nowym srodowisku, uznajac swobode obyczajow za
        niemoralna, ale i to powoli sie juz zmienia. Tradycyjne ubranie wiejskie, czyli
        chusta zawiazana pod broda (inaczej upinana jest chusta religijna, to duza
        roznica!), spodnica na gumke w kwiaty i dluga bluzka z kamizelka, to dzis
        ubrania najczesciej starszych kobiet z pierwszych fal emigracji. Mlodziez
        ubiera sie juz calkiem po europejsku, w dzinsy i tshirt. Zmienil sie rowniez
        stroj nowoczesnej religijnej muzulmanki, a takze sposob bycia. Nierzadko mozna
        spotkac objete i calujace sie pary na ulicy, co jeszcze 20-30 lat temu bylo nie
        do pomyslenia w ich srodowisku.
        Duza role odgrywaja tu tureckie media, ktore przeladowane sa nagoscia, seksem.
        Wiele programow prowadza homoseksualisci, doslownie poprzebierani jak lalki za
        kobiety, czesto goscmi programow sa tranwestyci i skandalizujace modelki, ktore
        faktycznie z pokazami mody maja malo wspolnego, za to za nocke biora po kilka
        tys USD;) tym zyje cala Turcja. Przykre to, bo przecietny Turek nie zna
        slynnych malarzy czy pisarzy, za to wie ilu kochankow miala np.Gulben Ergen.
        Polska TV to przy tureckiej grzeczna i poprawna obyczajowo dzieczynka ;) To
        wszystko wplywa na zmiane swiadomosci spoleczenstwa tureckiego, a z drugiej
        strony daje wypaczony obraz swiata "europejskiego", ktory wlasnie tym ludziom
        ze wschodu kojarzy sie z rozpusta, zepsuciem i powoduje strach, a w
        konsekwencji tym wieksze przywiazanie do tradycji. I wierz mi, na strazy
        wartosci moralnych najczesciej stoja tam kobiety, a nie mezczyzni ;) to one sa
        najsurowszymi sedziami i cenzorami co wolno kobietom, a czego nie. To ze
        strachu przed sasiadkami i kobietami w rodzinie ta, ktora nawet ma ochote zyc
        inaczej tego nie robi. Na wschodzie Turcji z tego powodu w ostatnich latach
        wzrosla liczba samobojstw wsrod mlodych kobiet, ktore sa ofiarami swojej
        wlasnej mentalnosci. Chca zyc inaczej, ubierac sie inaczej, tak jak pokazuja
        media, a jednoczesnie nie potrafia wylamac sie poza ramy obyczajowe swego
        srodowiska, bojac sie potepienia i odrzucenia. Pomijajac sprawe ubioru i
        religii czy podobna mentalnosc nie dotyczy spoleczenstw wiejskich w wiekszosci
        panstw, nie tylko w Turcji?

        Droga Baloo, zamiast o Turczynki walcz o swobode Polek, ktorym odmawia sie
        prawa do aborcji, nawet w uzasadnionych przypadkach, bo tak zyczy sobie
        Kosciol. O badaniach prenatalnych nie mowiac, w Turcji sa one obowiazkowe,
        szczegolnie w przypadku ciezarnych po 30 r.z. Walcz o polskie kobiety
        maltretowane przez mezow pijakow, bo jest o co, ten problem w Turcji prawie nie
        wystepuje. O molestowane czy katowane przez sfrustrowanych rodzicow dzieci, w
        Turcji dziecko to swietosc, ktoremu nie wolno dac nawet klapsa, gdy nabroi.

        To raczej zalewu Polakow w przyszlosci Europa powinna sie obawiac, jesli dalej
        Kosciol bedzie mial tak duzo u nas do powiedzenia. W dodatku bardzo
        nietolerancyjnych Polakow, dzis religia (jedyna sluszna ;)) wykladana jest juz
        w przedszkolach. W Turcji pranie mozgu w tak wczesnym wieku jest to zabronione,
        do szkol koranicznych mozna sie dostac dopiero po 10 latach nauki w szkole
        powszechnej.
        Turkow jest w tej chwili niewiele ponad 60 mln + 10 mln za granica ( z
        ostatniego spisu powszechnego, z bodajze 2001r, aaa... i mnie tam wliczono i
        pewnie kilkaset tysiecy innych cudzoziemcow z dwoma paszportami ;)). Polakow
        jest ok. 40 mln (tez jestem wliczona, bo akurat bylam w Polsce :)) + 20 mln za
        granica. Jak widzisz roznica nie jest taka strasznie duza ;), a z biegiem czasu
        moze sie nawet zmniejszyc.

        Wydaje mi sie, ze w calej tej nagonce na Turcje nie chodzi o kobiety i ich
        prawa, ale o sprawy dotacji, jakie moglaby dostac Turcja, czyli mniej kasy dla
        nas :) sami jeszcze dobrze nie zagrzalismy miejsca w UE, a juz kijem odganiamy
        innych.
        Bez obaw, droga do UE dla Turcji jest dluga (i to nie ze wzgledu na prawa
        kobiet), jest bardzo duzo do zrobienia. Sami Turcy oceniaja, ze najwczesniej
        uda im sie wejsc do Unii nie wczesniej niz za 10 lat.



        • Gość: gaba Re: o Turczynkach slow pare ;) IP: *.jjs.pl 12.12.04, 10:02
          No, jak widzę, nic tylko wiać do Turcji z tej strasznej, zacofanej i zakutanej w
          szmaty od stóp do głów Polski! A tam proszę: kraj mlekiem i miodem płynący (no
          może bardziej na zachodzie niż na wschodzie), dziewczyny odważnie porozbierane
          (no może bardziej w mieście niż na wsi) no i w telewizji więcej swobody
          (intelektualnej oczywiście). Nie wiem jak wy, ale ja już pakuję walizki!
        • Gość: portakal kiranna- zgadzam sie IP: *.chello.pl 12.12.04, 14:14
          witaj.zgadzam sie z toba w 1000%!najbardziej denerwujace i smutne jest to jak
          ludzie atakuja narodowosc nie majac o niej pojecia.no coz ...to wlasnie takich
          ludzi powinnismy sie bac...pozdrawiam
    • Gość: :) Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej IP: *.magma / *.magma-net.pl 13.12.04, 19:08
      Turcja to piekny kraj,ale biedny tak samo jak Rumunia. To ze sa tam osiedla
      luksusowe to nie dziwne, bo stambul jest 5 razy wiekszy od warszawy, a i komuny
      tam nigdy nie bylo. Trzeba jednak sobei otwarcie powiedziec, ze niestety, ale
      Turcja sie nie rozwija, jest tam co raz gorzej. To panstwo poziomem gospodarki
      odbiega nawet od Polski, nie mowiac o innych krajach, a Polska przeciez nie
      miala takich szans rozwoju jak Turcja.
      • kiranna Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej 13.12.04, 23:08
        O, i to jest logiczny argument przeciw.
        Czesciowo sie z Toba zgadzam, oprocz porownania do Rumunii. Mimo wszystko
        Turcja posiada znacznie wiekszy kapital, co prawda w rekach prywatnych, ale
        zawsze. Rumunia nie ma odpowiednika rodzin Sabanci, Koc i paru innych. Do tego
        dochodza ogromne inwestycje Turcji poza granicami kraju, w szczegolnosci w
        azjatyckich bylych rep. ZSRR i Rosji, przynoszace naprawde niezle zyski.
        Niestety na drugiej szali jest wlasnie totalnie zacofany wschod kraju :(
        Turcja jest obecnie slaba gospodarczo i to jest wlasnie jeden z argumentow,
        ktory przemawia za tym, ze bedzie miala spore trudnosci z wejsciem do Unii.
        Sami Turcy zdaja sobie z tego sprawe i realnie oceniaja, ze najwczesniej za 10-
        15 lat uda sie im nadrobic te roznice (wariant optymistyczny). Choc sa
        dziedziny gospodarki, w ktorych Turcja zdecydowanie wyprzedza Polske -
        turystyka, przemysl skorzany i tekstylny, czy chociazby bankowosc (III miejsce
        w Europie po wzgledem obslugi kart kredytowych i bankowych), to ostatni kryzys
        na swiecie i rzady Demirela bardzo przyhamowaly dynamiczny rozwoj kraju z lat
        80-tych i 90-tych.

        Nie twierdze, ze jest to kraj mlekiem i miodem plynacy, jak probuje mi ktos
        wczesniej wmowic. Nb. przykre, ze ta osoba tylko tyle zrozumiala z mojego
        postu... Ale nie jest to rowniez kraj Trzeciego Swiata, a argument o
        przesladowanych przez Turkow kobietach, poparty m.in. przykladami z Somalii i
        Maroka, jest po prostu slaby. W kazdym kraju znajdziecie kobiety zle
        traktowane przez mezczyzn, bite i ponizane i nie ma to nic wspolnego z religia.
        Rownie dobrze moznaby ocenic polskie chrzescijanstwo poprzez pryzmat noworodkow
        w beczkach, katowanych i molestowanych przez ksiezy(!!!) dzieciach czy
        dziewczynie wyrzuconej z pociagu w prezencie urodzinowym dla kolegi. Wystarczy
        codziennie poogladac tylko tvn, a mrozace krew w zylach przyklady same sie
        znajda...
        UE to nie towarzystwo wzajemnej adoracji, tutaj licza sie twarde argumenty,
        czyli polityka i pieniadz. Jezeli bedzie mozna na Turcji zarobic, a nie tylko
        do niej dokladac, to i na sytuacje kobiet czy Kurdow nikt z Brukseli nawet
        okiem nie mrugnie ;)
      • kiranna Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej 14.12.04, 00:29
        Co do porownania szans rozwoju Turcji i Polski, to w latach 20-30tych XXw.,
        czyli kiedy oba wspolczesne panstwa powstawaly, analfabetyzm byl na jednakowym
        poziomie. Musialabym poszukac w danych statystycznych, ale pamietam ze
        zaciekawila mnie informacja, iz osob potrafiacych czytac i pisac w obu krajach
        bylo wowczas ok. 25%. I tu paradoks. Pozniejszy komunizm, ktory z jednej strony
        zniszczyl Polske i pozbawil szans dynamicznego rozwoju na kilkadziesiat lat, z
        drugiej strony dal nam obowiazkowe szkolnictwo, powszechny dostep do wiedzy i
        pozwolil na zredukowanie analfabetyzmu prawie do 0. Czyli szczescie w
        nieszczesciu ;)
        W Turcji komunizmu nie bylo, obowiazkowe szkolnictwo jest od niedawna, uczyl
        sie ten kto mial na to fundusze lub szczescie bycia sponsorowanym, czyli
        nieliczni. Stad szacuje sie, ze dzis poziom analfabetyzmu w Turcji siega wciaz
        10-15%, glownie wlasnie na wschodzie kraju. A bez dobrze wyszkolonej "gory" nie
        ma co marzyc o jakimkolwiek rozwoju gospodarczym! Tajemnica poliszynela jest,
        ze parlamentarzysci i poslowie z biedniejszych regionow (znow niestety wschod)
        maja ukonczone tylko (wg niektorych az!) 5 klas szkoly podstawowej i nie bardzo
        zalezy im, aby nstepne pokolenia byly lepiej wyszkolone. I to jest wlasnie
        nastepny slaby punkt, z ktorego Turcy zdaja sobie swietnie sprawe. Potrzeba
        czasu i ogromnych funduszy, zeby to zmienic.
        Szkoly panstwowe sa przepelnione, nierzadko maja po 60 uczniow w klasie. Jak
        grzyby po deszczu tworza sie prywatne college, gdzie srednia cena za semestr to
        5000 USD, a sa i znacznie, znacznie drozsze. I maja komplet, nawet jesli
        rodzice musza sie zapozyczyc, bo to wlasnie te szkoly gwarantuja przyjecie na
        dobre studia (w Turcji jest inny system przyjec niz w Polsce, jak masz malo
        punktow, to ladujesz w jakiejs wyzszej szkole na prowincji na malo obleganym
        kierunku, niekoniecznie zgodnym z twoimi zainteresowaniami).
        W tym roku przyznane zostalo kilkanascie stypendiow na renomowanych uczelniach
        USA i Anglii dla tureckich studentow ( w tym wygralo kilka dziewczyn :)), ale
        wszyscy byli wlasnie po prywatnych szkolach.
        Ewenementem na skale Europy jest szkola w Istambule (Darussafaka), ktora
        konczyl moj maz i wiekszosc naszych znajomych. To jest szkola panstwowa, ale
        utrzymywana m.in. z prywatnych dotacji bylych uczniow, ktorzy dzieki niej
        zajmuja dzis wysokie stanowiska i moga sobie pozwolic na sponsorowanie.
        Warunkiem przyjecia byl brak ojca (np. meza - zginal w wypadku), najczesciej
        skromna sytuacja materialna rodziny plus predyspozycje do nauki. Dzieci
        typowane byly przez nauczycielki w I klasie zwyklej podstawowki. Pierwszy rok
        to intensywna nauka angielskiego, poniewaz wszystkie przedmioty wykladane byly
        od I kl. podstawowki do konca liceum w tym jezyku, niektore przez native
        speakerow. Pobyt w internacie (tylko na weekendy mozna bylo jezdzic do domu) i
        zelazna dyscyplina polaczone z wysokim poziomem nauki stworzyly silna grupe
        inteligencji tureckiej. Dzis niektorzy z absolwentow sa juz staruszkami ;) Nie
        musze chyba dodawac, ze szkola byla swiecka, koedukacyjna i bardzo
        proataturkowska. Wielka szkoda, ze Turkom nie udalo sie stworzyc wiecej takich
        szkol, moze dzis Turcja wygladalaby inaczej...
    • adams123 Re: NIE !!! dla Turcji w Unii Europejskiej 17.12.04, 18:38
      śnieszny (a) jesteś !
      Witamy Turcje w UE !!!
      • Gość: gaba www.islam-in-europe.org IP: *.jjs.pl 18.12.04, 14:54
        www.islam-in-europe.org
        • Gość: lolo NIE DLA FASZYZMU IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.04.05, 19:38
          wyp... stad faszysto !
    • margala baloo, zacznij się rozmnażać 15.04.05, 09:39
      baloo108 napisała:

      > NIE dla Turcji w Unii Europejskiej!!!
      > Nie można pozwolić, by za 50-siąt lat rządzili nami ludzie, dla których
      > uciskanie kobiet jest chlebem powszednim. A tak się niestety stanie jeśli
      > pozwolimy na obecność Turcji w UE! Dlaczego? Ponieważ rozmnażają się szybciej
      > niż my i w roku 2050 będzie ich więcej niż Niemców i Francuzów razem
      wziętych!!
      > !

      baloo108,
      to zacznij się rozmanżać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka